Dodaj do ulubionych

jak to jest z ta miloscia?

21.09.09, 20:51
Spotkalam sie z chlopakiem, nie znalam go wczesniej i po pierwszej
dluzszej randce mam zamet w glowie, przede wszystkim nie poczulam
wielkich fajerwerkow ale ujal mnie ten jego usmiech to spojrzenie,
wiem ze dobry, uczciwy chłopak, dzentelen ale sie boje zeby nie
skrzywdzic jego ani siebie, nie mam motylkow w brzuchu ale chetnie
znow bym wypila z nim herbate, znow sie spotkala czy w ten sposob
moze rozpoczac sie milosc, taka prawdziwa?do konca zycia? kiedy
wielkiego wybuchu nie ma, ale ma sie chec znow spotkac czy tak sie
powinno zaczynac czy wielkie zauroczenie powinno byc od poczatku?
Obserwuj wątek
    • s.p.7 Re: jak to jest z ta miloscia? 21.09.09, 21:01
      to nie ma nic wpolnego z miloscią
      to jakeis zaurroczenia, picie herbatki? dziewczyno...

      motylki w brzuszku? ile ty masz lat?
      14?


      masz ochote na herbatkie to pij z nim herbatkie, czego sie boisz?

      milosc to nie wielkie wybuchy,
      ZASTANOW SIE JAK MOZESZ POKOCHAC KOGOS KOGO NAPRAWDE NIE ZNASZ?
      jak idiotyczne to jest?

      facet z ktrym spedzisz reszte zycia dlatego ze ma ładny usmiech albo ze
      pojawiały ci sie motylki w brzuszku na pierwszej randce?

      zacznij go poznawać,
      jak go poznasz dobrze, najlepiej jako przycjaciela to po 3 miesuiecy bedziesz
      mogła cos stiwerdzac

      i odczywtywc swoje uczucia, podejmowac jakies decyzje,

      To co w nim Ci sie powinno podobac powinno byc zwiazane z jego cechami,
      charakterem, a charakter czlowieka wychodzi czasami w trudnych chwilach, po czasie

      wyglad tez jest istotny ale to tylk odrobna czesc
      prawdziwa milosc to cos znacznie wiecej niz tylko uczucie,

      nie jest to istotne jak sie zaczyna tylko jak trwa i przebiega

      mowisz tu o prawdziwej milsoci, prawdziwa milosc to praca, troska, szczerosc,
      otwarcie ,pzonanie, zaanfazowanie, szczescie drugiej osoby
      itd

      zauroczenie to tylk ozauroczenie, mija tak samo szybko jak przechodzi,

      pobadz z kims w jakims dluzszym zwiazku, ucz sie milosc pawdziwej, przyjazni
      to ebdzieszwiedział wiecej
      • blackberry.easy Re: jak to jest z ta miloscia? 21.09.09, 22:29
        ale masz ciekawe recepty, 3 miesiące, 4 tygodnie. Czy narodziny uczucia można
        przeliczyć na tygodnie i miesiące?
        • s.p.7 Re: jak to jest z ta miloscia? 21.09.09, 22:33
          głwonei chodzi o to ze to ze jesli uczucie nie urodzilo ie odrzu to nei znaczy
          ze go pozniej nie bedzie zauroczenie czy cos glebszeo zmoe przyjsc pozniej

          prawdziwa milos cczasem rodzi sie od zwyklego kolerzenstwa, lub nawet od
          nielubienia wzajemnego :)
          • blackberry.easy Re: jak to jest z ta miloscia? 21.09.09, 22:36
            A ja zakochałem się w mojej partnerce od pierwszego wejrzenia. I wiem,że ta
            miłość jest prawdziwa.
    • fraupilz Re: jak to jest z ta miloscia? 21.09.09, 22:26
      Wszystko może się zacząć tak jak piszesz, równie dobrze miłość na całe życie,
      jak i zauroczenie na tydzień. Wydaje mi się, że poszukujesz problemu tam, gdzie
      go nie ma. Nie przejmuj się co będzie "do końca życia". Najważniejsze co jest
      teraz, a teraz wszystko jest w porządku.
    • by_witch Re: jak to jest z ta miloscia? 21.09.09, 23:08
      Ja sie zakochalam od pierwszego wejrzenia w sekunde. I w tym cos
      jest.
      • default Re: jak to jest z ta miloscia? 24.09.09, 08:56
        by_witch napisała:

        > Ja sie zakochalam od pierwszego wejrzenia w sekunde. I w tym cos
        > jest.

        Prawda ? Też tak uważam. Jak się człowiek zaczyna zastanawiać - a
        czy to to, czy to ten, czy naprawdę mi się podoba - to już jakoś tak
        nie halo. A jak przychodzi ten jeden jedyny właściwy - to łubudu i
        leżysz, wszystko wiadomo od razu, bez wątpliwości.
        Też się zakochałam od pierwszego wejrzenia - z wzajemnością. I tak
        już ponad 20 lat razem :)
        • promycze.k Re: jak to jest z ta miloscia? 24.09.09, 11:01
          no własnie o to mi chodzi o takie zastanawianie, chciałabym tak od
          razu wiedziec to ten i już. Chociaz po rozmowie z mama ktora
          dokladnie mi powiedziala to co tutaj s.p.7 sprobuje i od przyjazni,
          no nie wyjdzie to trudno ale wiem ze powinnam sprobowac:).
    • aries-sf miłość to... 24.09.09, 11:57
      prawdziwa dojrzała miłość to; krew, łzy, ból, cierpienie,
      schizofrenia, cmentarz, choroba, trauma, śmierć, upokorzenie, kwiaty
      cmentarne, kostnica, szpital, wyrozumiałość, wznoszenie się ponad
      tzw. honor, ambicję, godność, wstyd itd.
      hormony były przydatne ludziom pierwotnym do reprodukcji
      gatunku......
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka