latina-na
30.09.09, 10:22
Mam problem z kolezanką otoż jest to osoba ogolnie miła jesli ze mną
rozmawia ale jej podejście obgaduje wszystkich wokol, na wszystkich
jest zła, narzeka na wszystko az mi sie to udziela, a jesli pojdzie
do drugiej kolezanki to "nadaje" na mnie po czym wraca do mnie i na
tamtą, niestety musimy spedzać razem czas ze wzgędu na szkołe ale
mnie to juz wszystko strasznie męczy, cała moją enenrgie wypala tym
narzekaniem, ja sie pozniej zle nastawiam na innych ludzi, meczy
mnie ciaglymi telefonami, rozmowami w ktorych ciagle narzeka na
swoje problemy, a ja nigdy nie chciałam byc nieuprzejma ale czasem
mam juz tak strasznie dość ze czuje sie przez nią osaczana z kazdej
strony, powoli juz dochodze do tego stanu ze sie odcinam, mowie ze
nie mam czasu isc tu i tu, znalazłam sobie chłopaka i wolę z nim
spędzac czas niz z nią, ale doszło juz do tego ze zaczela krytykować
mojego chłopaka za co poprostu miałam ochote przywalić jej w pysk
(przepraszam za wulgaryzm ale ja naprawde mam juz dość), byc moze za
bardzo uległa jestem, ale chce sobie z tym poradzić, nie chce wyjść
na niegrzeczną ale tez chciałabym umiec zachowac pewien umiar,
kontaktować się od czasu do czasu wtedy- moge jej doradzic, pokazac
jej w pewien sposob ze mam swoje zycie i nie moze mnie tak dreczyc,
stac sie taka silniejsza osobowością i nie dawac sobie tak wchodzić
w zycie ale tez nie ucinac calkowicie kontaktu bo i tak skazane
jestesmy na siebie na zajeciach, poprostu chce zeby bylo milo wyjsc
od czasu do czasu na kawe ale tez bez przesady z jej codziennymi
telefonami, krytykowaniem mojego zycia osobistego jak to rozwiazac?
pozdrawiam