sofi84 Re: cc i przytomność :)) (zoo 25.11.05, 15:31 oj cos nie tak za szybko enter. no ale musze Wam powiedzieć żecoś wspaniałego mieć cc w zoo bo bylam przytomna, wyczerpana ale przytomna, usłyszałam pierwszy krzyk pocałowałam maleństwo mogłam go zobaczyć od razu te pomarszczone czółko i ledwo otwarte oczka. i też decdyzja o cc byla szybka w ciagu kilku minut bylam juz znieczulona Odpowiedz Link
sofi84 Re: cc i przytomność :)) (zoo 25.11.05, 15:37 i jeszczedodam ze po wywiezieniu mnie na sale pooperacyjna mialam brzdaca prawie godzine. przyszla z nim polozna trzymala go, od razu przystawila, maz siedział z nami on tez trzymał synka. ja niestety nie mogłam bo bylam odretwiała., ale był ze mna jadł, przytulał sie, super Odpowiedz Link
agwima Re: cc i przytomność :)) (zoo 25.11.05, 17:02 ja tez miałam zzo. usłyszałam pierwszy krzyk, położono mi synka na twarzy i calowałam go pełna łez szczęścia - najpiękniejszy moment w zyciu! Dobrze, że go nie przespałam! Na sali pooperacykjnej synek był cały zcas ze mna - leżał obok na łózku Jednak mam jedno bardzo złe wspomnienie-moment wypychania synka baaaardzo bolał: ( Podobno zzo za słabo zadziałało Koszmar. A Ciebie nie bolało? No ale najwaznejsze, że synek jest zdrowy! Pozdrawiam Odpowiedz Link
tuniaa Re: cc i przytomność :)) (zoo 25.11.05, 21:39 a nie ma takiej możliwości, żeby w trakcie dopuścić tego płynu znieczulającego? bo cewnik chyba cały czas jest w kręgosłupie? Odpowiedz Link
agwima Re: cc i przytomność :)) (zoo 25.11.05, 22:41 Tez tak myślałam. Ale ja cewnik miałam wyjęty zaraz po podaniu jednorazowo leku... Odpowiedz Link
tuniaa Re: cc i przytomność :)) (zoo 26.11.05, 01:21 oj, to chyba ktoś przedobrzył..., a jak w prywatnych klinikach jeszcze po operacji dopuszczają znieczulenie, żeby nie bolało...nadgorliwość... Odpowiedz Link
tweety_bird Re: cc i przytomność :)) (zoo 26.11.05, 10:49 Cewnik wyjmują po podaniu znieczulenia podpajęczynówkowego i już nie można dołożyć znieczulenia. Przy zewnątrzoponowym cewnik zostaje i można w każdej chwili dokładać środek znieczulający (nawet po operacji). Tak przeczytałam na tej stronce: morfeusz2001.webpark.pl/znieczulenie.html Pozdrawiam Odpowiedz Link
antonina_74 Re: cc i przytomność :)) (zoo 26.11.05, 17:15 tak, mi zostawili chyba na dobę ten cewnik po zzo i raz czy dwa coś tam dolewali. Fajne uczucie cesarka w zzo ale chyba jednak wolę w ogólnym - wiadomość że ktoś mi grzebie w brzuchu była niezbyt przyjemna a w ogólnym zasypiasz, budzisz się i masz dziecko. Odpowiedz Link
angelene Re: cc i przytomność :)) (zoo 26.11.05, 18:56 ja bym nie chciałą mieć ogólnego znieczulenia. przynajmnij od razu dostałam dziecko, przytuliłam, dałam cyca, a przy ogólnym budzisz sie, dziecko już od paru godzin na świecie.... bez sensu Odpowiedz Link
weronikarb Re: cc i przytomność :)) (zoo 29.11.05, 13:04 ja dostalam znieczulenie w kregoslup - mialo byc tylko od pasa w dol. Niestety od czasu do czasu przysypialam, ale synka widzialam tylko ze bylam przekonana ze blondynek - okazalo sie ze ciemny Odpowiedz Link