20.01.04, 16:15
od czego zależy wasza pewność siebie?
co robicie żeby poczuć się pewnie?
Mam gdzieś wyjść i się cykam, bo praktycznie cały dzień w jakimś sensie się
obijałam i czuję się paskudnie niepewnie.
Czy to jedyna metoda zwiększenia pewności siebie?
Starać się coś umieć.
Dlaczego moja pewność siebie jest oparta na wyglądzie, na porządku, na
umiejętnościach?
A co jeśli normalna ludzka słabość sprawia, że dążenie do ideału spełza na
niczym.
Jestem daleko od ideału o którym mówi mi mój wewnętrzny głos a którym nawet
czasem nie chciałabym być ale cóż jak ten głos mówi, że tylko wtedy poczuję
się pewnie, wtedy nikt mi nic nie zarzuci.
I wychodzę ciągle na swoją niepewność.
Nawet te dwa pierwsze zdania zaczęte od małych literek są powodem to poczucia
się nie ideałem , chociaż tak naprawdę dla mnie te dwie literki wcale nie
muszą być duże...
ech...
Obserwuj wątek
    • malvvina Re: ech... 20.01.04, 23:11
      metoda Coué (witus bedzie zadowolony)
      no i robic robic robic
      zmuszac sie do akcji
    • kwieto Re: ech... 21.01.04, 08:32
      Mysle ze stawianie sie w relacji "ja<>ideal" wiecej szkodzi niz pomaga.
      Bo uzaleznia to pewnosc siebie od tego kim jestem (zmuszajac do permanentnego pilnowania sie -
      kto by wytrzymal byc ciagle "doskonaloscia"?), albo od stanu posiadania (co wbija w bezmyslny
      konsumpcjonizm).
      Budowanie pewnosci siebie zaczalbym raczej od ugruntowaniu sie w sobie - odrzuceniu mitu
      idealu do ktorego trzeba dazyc. Zwlaszcza, ze nawet jak juz uda Ci sie osiagnac permanentna
      doskonalosc, nadal znajdzie sie spory tlum ludzi, ktorzy beda mieli Ci cos do zarzucenia. Wiec cala
      sytuacja nie zmieni sie ani na jote, tyle ze bedziesz miala na sobie sztywny gorset
      doskonalosci_zawsze_i_wszedzie.
      To co w ludziach jest piekne, to wlasnie ich niedoskonalosc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka