kamfora
27.01.04, 07:08
Przeczytałam wątek o bolesnym tabu. Nie mam na ten temat zdania
tak zwanego "wyrobionego", chociaż znam takie przypadki - w jednych
dzieci były powiadamiane o rodzeństwie przyrodnim, w innych nie.
I nie zauważyłam reguły, jakie zachowanie lepsze dla dzieci.
Wątek "bolesne tabu" dotyczy chłopca 12-letniego i jego przyrodniego brata
7-latka. To jest stan "wyjściowy" - bo przecież gadanie o tym, co powinni byli
zrobić rodzice, a czego szkoda, że nie zrobili - nie są dla tej konkretnej
rodziny żadną propozycją rozwiązania problemu.
Proponuję tym, którzy optują za rozmową odkrywającą prawdę - symulację takiej
rozmowy (tu, na forum). Jak wyobrażacie sobie taką konkretną rozmowę tych
konkretnych ludzi. Spróbujcie napisać coś w rodzaju scenariusza.
Dla uwiarygodnienia - może "rolę" 12-latka pisałby ktoś, kto jest
przeciw tej rozmowie, albo przynajmniej sceptycznie nastawiony.
:-))
Ba.