Gość: Imagine
IP: *.unl.edu
28.01.04, 18:21
mialem ja od zawsze. moj tatuncio wmowil mi kiedys, ze jezdem debilem
pierwszej klasy. pozostalo to we mnie. czuje gdzies w glebi, ze jakas furtka
nie zostala otwarta w moim zyciu. czuje slabosc do matematyki. podobnie jak
do malarstwa (tu podobnie jak z matematyka, zakonczylem edukacje na
glowotulowiu).
oto problem matematyczny z mojego preryjnego podworka. mam wlasne stado
bizonow w liczbie 32 sztuki. wodz wrogiego nam plemienia tez posiada 32 sztuki
bizonow. kiedys, chcac okazac wole pojednania ofiarowale jednego bizona
wrogiemu wodzowi. z moich obliczen wynikalo, ze ze teraz ja mam 31 bizony
o on 33. jak to jest ? 33 minus 31 rowna sie 2. przeciez ja darowalem mu
tylko jednego bizona !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pomozcie, bo mnie cos trafi.
Wodz Imagine.