Dodaj do ulubionych

Okruszki cz.???

02.02.04, 19:09
Śnieg stopniał.
babka piaskowa w lodówce
mąż gotujący obiadek...

pzdr ciepło Vicca
Obserwuj wątek
    • Gość: Richelieu* Re: Okruszki cz.??? IP: 213.77.25.* 02.02.04, 19:22
      kropelka

      kawusia z kakao i cynamonem, co za mieszkanka, mniam

      iskierka

      Clint Eastwood wczoraj jako Dobry według Sergio Leone, mniam

      brak okruszków

      wyspanie się do prawie południa dziś z powodu milusiego łóżka

      • sniyg Re: Okruszki cz.??? 03.02.04, 12:50
        Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

        > kawusia z kakao i cynamonem, co za mieszkanka, mniam

        RR, mam wrażenie, że już kiedyś pisałaś o tym cynamonie. Lubię zapach cynamonu,
        przed oczami staje mi zaraz szkolna stołówka i ryż z cynamonem, cukrem i
        roztopionym masłem. Pycha.
        Daj przepis na tą kawusię, smaku mi narobiłaś.
        Pozdrawiam.
        • Gość: Richelieu* przepis ;) IP: 217.98.107.* 03.02.04, 16:36
          przepisu żadnego nie ma
          zmieszać w kubku to co trzeba
          by powstało niemleczne kakao
          z miodu łyżeczką nie małą
          cynamonu wsypać ociupinkę
          zanim na kakao pierzynkę
          zrobimy dolewając do pełna wody

          kawusia to inne przygody
          by wzmocnić działanie napoju
          półtorej łyżeczki ze słoju
          rozpuszczalnej lub parzonej filiżanka

          To jest mix co się zowie
          Uderza po humorze i po głowie
          • komandos57 Re: przepis ;) 03.02.04, 16:39
            Moze masz cos na moje gardlo?Napieprza mnie strasznie.P
            • Gość: Richelieu* Re: przepis ;) IP: 217.98.107.* 03.02.04, 16:51
              na napieprzające gardełko
              najlepsze mleczne ciepełko
              zagotować w garneczku mleko
              odważyć masła 5 deko
              odmierzyć miodu łyżkę
              pomieszać z mlekiem troszkę
              i sączyć, mleko zleci do żołądka
              po napieprzaniu nie będzie pamiątka
              • komandos57 Re: przepis ;) 03.02.04, 16:55
                Zem powsciagliwy do mleka.Takie drobnoustroje dodatkowo na moje gardelko?
                Sprawdze dzis.Jak sie nie pojawie w tym tygodniu,znaczyc bedzie zem padl.Dzieki.
                • Gość: Richelieu* Re: przepis ;) IP: 217.98.107.* 03.02.04, 17:49
                  zależy, bo jeśli ma się uczuclenie na mleko albo zwyczajnie źle się toleruje
                  to faktycznie co innego lepsze
                  to ustrojstwo jest bardzo wybiórcze

                  Ryb też przewiany, teraz Ty KOm
                  za chwilę będziesz znów zdrów jak ryba ;)
    • procesor Re: Okruszki cz.??? 02.02.04, 22:04
      To już nie to forum Viccus. :)
      Tamte zaraz były "rozchwytywane". Inni ludzie - inne forum. Tylko nazwa
      została. :)


      Mój dzisiejszy okruszek? A choćby to że TY sie tu odezwałaś!

      Dziecko zadowolone z zajęć na zimowisku w szkole, witające tekstem "co tak
      wcześnie mnie odbierasz, fajnie sie bawię!".

      Wieczorny, leniwy spokój, powietrze pachnie wiosną..

      Za pare miesięcy znowu zostanę ciocią! :))

      Rachnek za telefon umiarkowany, za co dziękuje girlfriend, hihi!
      • Gość: Oleńka Re: Okruszki cz.??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.04, 22:14
        a nie chciałabyś rachunku obnizyć do niskiego, hihihihi?
        tak tu było milo bez ciebie tych kilka dni :))))))
        • Gość: senin Re: Okruszki cz.??? IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 03.02.04, 08:38
          Gość portalu: Oleńka napisał(a):

          > a nie chciałabyś rachunku obnizyć do niskiego, hihihihi?
          > tak tu było milo bez ciebie tych kilka dni :))))))


          moze tobie, mnie jej (procesor) brakowalo.
          • alfika Re: Okruszki cz.??? 03.02.04, 09:25
            a mi nie
            i co, kolejnych dopiszesz?

            tym bardziej, że zaczął się miły ("papatkowy" ;PPP) wątek Vicci
            i koniecznie procesorka musiała wylać tu swoją żółć

            jakoś mi do takiego pieprzenia nie tęskno
            ale z drugiej strony - jak kto lubi, niech pieprzy trzy po trzy
            na swoje konto wszak pieprzy

            stare zrzędy
            • procesor dzieki Alfiko za dobre słowo.. n/txt 03.02.04, 11:59

              • alfika Re: dzieki Alfiko za dobre słowo.. n/txt 03.02.04, 12:24
                skoro ironizowanie daje ci cokolwiek, procesorku - ależ proszę
            • Gość: Oleńka Alfika, to ja zacytuję może Pata Coxa ;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 13:56
              to są zrzędzące wujki, hihihihi ;D
              • alfika Re: eee, niemożliwe 03.02.04, 14:20
                są całkowicie pozbawione tzw. jaj
                te nasze forumowe zgrzędy
                sorry - zrzędy
                ;)
          • procesor Re: Okruszki cz.??? 03.02.04, 12:11
            Gość portalu: senin napisał(a):
            > moze tobie, mnie jej (procesor) brakowalo.

            :)
            O jaki miły okruszek.

            Ale będzie mnie mniej na forum. To okruszek dla innych. ;)


            Aby do wiosny.... :)

            "Gdy nie zostanie po mnie nic
            Oprócz pożółkłych fotografii
            Błękitny mnie przywita świt
            W miejscu co nie ma go na mapie

            A kiedy sypną na mnie piach
            Gdy mnie okryją cztery deski
            To pójdę gdzie mnie wiedzie szlak
            Na połoniny, na niebieskie

            Podwiezie mnie błękitny wóz
            Ciągnięty przez błękitne konie
            Przez świat błękitny będzie wiózł
            Aż zaniebieszczy w dali dłonie

            Od zmartwień wolny i od trosk
            Pójdę wygrzewać się na trawie
            A czasem gdy mi przyjdzie chęć
            Z góry na ziemię się pogapię

            Popatrzę jak wśród smukłych malw
            Wiatr w przedwieczornej ciszy kona
            Trochę mi tylko będzie żal
            Że trawa u was tak zielona ..."
            • sniyg Re: okruszek dla procesor_ki 03.02.04, 12:46
              Mnie Ciebie również procesor_ko brakowało, bardzo lubię Cię czytać.
              Pozdrawiam.

              nieśmiały czytacz - Sniyg
    • jmx Re: Okruszki cz.??? 02.02.04, 22:22

      parująca herbata w kubku

      deszcz na dworze

      kartka od nie-znajomego :-)

      "stare" twarze na forum ;-D
    • cossa Re: Okruszki cz.??? 02.02.04, 23:44
      bliska mi osoba
      po raz pierwszy odezwala sie do mnie
      inaczej, piekniej.. ;)

      a juz myslalam, ze nie bedzie dzis okruszkow
      dzieki vicca za chwile zastanowienia
      i usmiech na koniec dnia
      wydawal mi sie dzisiaj caly siakis taki nerwowy ;)

      pozdr.cossa
    • alfika Re: Okruszki cz.??? 03.02.04, 09:46
      w nocy miałam ciastka orzechowe i romans pod ręką, jak koszmara mnie obudziła

      mój szef jest ludzki

      ludzie z którymi pracuję są ludzcy

      życzliwi i weseli też są
      i okazują ciepłe uczucia
      i czasem nie mówią, ze wyglądam jak czupiradło
      za co jestem diabelnie wdzięczna

      dostałam przemiłego, oczekiwanego maila, pomocnego i z pocieszeniem - pomógł

      figowiec mi w domku ożył (bez rozpijania go, Ajwku, wódką :)))

      po piątej wizycie w solarium chcą mnie opiekać 3 minuty na swój
      koszt ;)))))))))))

      a w temacie opiekania - opieka się mną mój Anioł

      i jeszcze załatali mi dach i mi śniegowoda nie lata po ścianie
      • ivek Re: Okruszki cz.??? 03.02.04, 10:24
        Witajcie,
        > figowiec mi w domku ożył (bez rozpijania go, Ajwku, wódką :)))
        :)))))

        Nie czytalem poprzednich okruszkow, ale ten mi sie bardzo podoba.
        Nie wiedzialem Richelieu, ze lubisz Spaghetti westerny :)
        Moja najlepsza z zon ma takie fajne zdanie "ee tam przystojny on jest ladny,
        przystojny to jest Clint Eastwood"

        Co do moich okruchow to dzisiaj jest to nowa tapeta na puterze ze zdjeciem z
        kawiarni Tribeca przy Karmelickiej w K. Ech te pastelowe barwy i tamte
        kelnerki, dobrze, ze w domu mam arabice to sobie przypomne chociaz zapachy...
        Ajwek

        PS. nie rozumiem, jak k...a mozna marudzic i narzekac w takim watku :(
        • vicca Re: Okruszki cz.??? 03.02.04, 10:28
          hi, hi ;)

          Co kto lubi ;)

          to też jakiś tam okruszek ;)

          Pzdr ciepło V*
        • procesor nie wierz swym oczom... dla Iveka 03.02.04, 13:30
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=949668&v=2&s=0
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=1589548&v=2&s=0
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=2360904&v=2&s=0
          ..............................
          Okruchy.. z dawnego forum.. :)
        • Gość: Richelieu* Re: Okruszki cz.??? IP: 217.98.107.* 03.02.04, 17:06
          ja tam przede wszystkim lubię piknych facetów, a film gdzieś tam dynda za ich
          plecami ;P
          no, żartuję ;)

          a westerny na moją głowę są w sam raz, od razu widomo na czym się stoi i nie
          trzeba analizować skomplikowanej ludzkiej psychiki
    • vicca Re: Okruszki cz.??? 03.02.04, 10:24
      he, he...
      niepoprawna jestem - ani politycznie ani jakości inaczej ;)

      więc:
      1. herbatka w kubku
      2. babka piaskowa z jabłkami
      3. wróble za oknem tłukące się o okruszki

      ;)
      Pzdr ciepło Vicca
      • procesor Re: Okruszki cz.??? 03.02.04, 11:55
        W domu ciepło, radio gra łągodne przeboje.
        Kawa wypita, robota nie zając.. ;)

        Leniwy czas, lubie tak czasem.
    • aiszka4 Re: Okruszki cz.??? 03.02.04, 12:33
      16 postów zajęło mi zrozumienie, co to jest "cz.???" ;)
      • qw5 Re: Okruszki cz.??? 03.02.04, 13:05
        Ha,ha, a ja dalej nie wiem, ale nic to, wątek jest bardzo taki... ciepły,fajny
        i w ogóle.
        Tylko ten małżonek gotujący obiad trochę mnie rozbawił, jeśli to prawda - warto
        sfilmować, zrobic zdjęcie, cokolwiek, żeby potem jak juz nam sie nei będzie
        chciało wierzyć, że takie rzeczy miały miejsce - mieć jakiś namacalny dowód.
        • vicca Re: Okruszki cz.??? 03.02.04, 13:54
          ha, ha :)))

          Mój kochany mąż bardzo dobrze gotuje i to na dodatek sam z siebie - bez
          kataklizmów i namawiania :)))

          Mogę go go kiedyś tam uwiecznić, ale skoro i tak to robi dosyć często to jest
          sens? ;)

          Pzdr ciepło V*
        • Gość: aiszka4 Nie tylko u Vicc'i IP: 217.8.186.* 03.02.04, 14:01
          W piątek - bawarska zupa ziemniaczana, w niedzielę - kurczak pieczony z
          frytkami i buraczki z chrzanem, dziś spagetti od podstaw (a nie ze słoika, czy
          z paczki), a ja nawet palcem nie kiwnęłam. I jeszcze zestaw wyprasowanych
          bluzek na wieszaczkach w szafie:)
          Nie sądziłam, że to trzeba udokumentowywać fotograficznie ;)
          • alfika Re: Aiszko :))) 03.02.04, 14:25
            dobrze, żeś już zdrowa :)))
            dobrze, że niebiańscy mężowie mają umiejętności przyziemne
            :)
            to zaczyna frapować przy planowaniu kolejnej pieciolatki - czy też
            pięćdziesięciolatki, hihi :)))))))))))
            • Gość: aiszka4 Alfiko :))) IP: 217.17.46.* 03.02.04, 15:04
              > dobrze, żeś już zdrowa :)))

              O tym pisałam już z samego rana, ale nie wiem, czy dotarło.

              > dobrze, że niebiańscy mężowie mają umiejętności przyziemne :)

              U mnie jest raczej na odwrót ;) - właśnie dostałam raport nt. dzisiejszego
              obiadku:)

              >to zaczyna frapować przy planowaniu kolejnej pieciolatki - czy też
              > pięćdziesięciolatki, hihi :)))))))))))

              Jeśli jesteś dobrą planistką, to powinno być ok.:)

              • alfika Re: Alfiko :))) 04.02.04, 14:56
                dotarło - dzięki :)))
                ale w drugą stronę na piechotę szło :(

                nie wiem, czy planować!!!
                planistka ze mnie wspaniała, planuję piękne rzeczy i niesamowicie dokładnie -
                tylko te realia, kurczę, własnym życiem żyją i nie biorą pod uwagę moich planów

                kłamię właściwie
                biorą, a jakże
                popatrzą - i szur, w przeciwną stronę

                to jest niejakie świństwo, jak sądzę, ale nie lubię się czepiać i planuję
                dalej, jeszcze piękniej :)
          • qw5 Dziewczyny 03.02.04, 14:31
            czy ja moge te wypowiedzi wydrukować, bo ja jestem już na tym etapie, że
            potrzeba mi dowodów na piśmie, ale... nie będę tu psuć wątku, w końcu powinnam
            się cieszyć że je, bo znam przypadki, nie... podaruję sobie:)
            Nie ale tak w ogóle, mieć męża jest bardzo fajnie.....zwłaszcza cudzego i
            podejrzewam, że Wy o takich piszecie.
            • alfika Re: Dziewczyny 03.02.04, 14:38
              no nie
              nie wiem, jak inne dziewczyny
              ale właściwie cudzy mąż to nie-mężczyzna
              a ja i wyłącznośc uwagi lubię póki co
              i zdecydowanie
              a cudzy? o jakim zdecydowaniu tu mówić, skoro świństwo robi kobiecie, którą
              swego czasu na żonę prosił???

              ewidentnie cudzy mąż to niemal kobieta
              • qw5 Alficzku, 04.02.04, 15:37
                nie wiem, co Ci na to rzec, wiec powiem tak, zobacz młodzi bardzo fajni
                małżonkowie, nie będę tu pisać personalnie, bo to nie o to tu chodzi, w każdym
                razie - sielanka, a mimo to, trzymają w lodówce babkę...

                • alfika Re: bo to są... 16.03.04, 08:46
                  ...ludożercowie
                  trzymają w lodówce babkę
                  pewnie ją zjedli
                  łooolaboga!
                  ;)))
        • arek_cz Re: Okruszki cz.??? 04.02.04, 14:51
          qw5 napisała:

          > Ha,ha, a ja dalej nie wiem, ale nic to, wątek jest bardzo taki... ciepły,fajny
          > i w ogóle.
          > Tylko ten małżonek gotujący obiad trochę mnie rozbawił, jeśli to prawda - warto
          >
          > sfilmować, zrobic zdjęcie, cokolwiek, żeby potem jak juz nam sie nei będzie
          > chciało wierzyć, że takie rzeczy miały miejsce - mieć jakiś namacalny dowód.

          Hej no!!
          Nie smiej sie ze mnie.
          Co w tym zlego ze gotuje??
          A filmowac nie ma czego.

          Pozdrawiam
          Arek
          • Gość: Oleńka AREK!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 15:00
            powiedz lepiej, dlaczego trzymacie babkę w lodówce, bo obgryzamy paznokcie z
            ciekawości :D
            • qw5 Właśnie :)) 04.02.04, 15:26
              Przyznaj się Arku, że gotujesz dla tej ... babki, co ją trzymasz w lodówce;)
            • arek_cz Re: AREK!!! 04.02.04, 18:07
              Gość portalu: Oleńka napisał(a):

              > powiedz lepiej, dlaczego trzymacie babkę w lodówce, bo obgryzamy paznokcie z
              > ciekawości :D

              Bo ciasto wystawione na ciepelko sie psuje ;)
              A i tak bardzo nie kusi :) mniam mnaim mniam
    • Gość: Oleńka Vicca, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 14:06
      dlaczego Ty trzymasz babkę w lodówce? ;D
      • qw5 Re: Vicca, ale... 03.02.04, 14:34
        Ja też nad tą babką myślę, cały czas nie daje mi to spokoju. Babka w lodówce.
        • Gość: Oleńka hiba że nieżywa ;) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 14:41
          • ivek ale niech pan/i powie co zrobil kurczak ;) n/txt 03.02.04, 14:43
          • qw5 Re: hiba że nieżywa ;) n/t 03.02.04, 14:55
            Może chodzi o to, żeby była sztywna :))
      • Gość: Richelieu* Re: Vicca, ale... IP: 217.98.107.* 03.02.04, 16:44
        może ta babka to Eskimoska, a Vicca chce jej zrobić przyjemność ;)
        • komandos57 Re: Vicca, ale... 03.02.04, 16:46
          Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

          > może ta babka to Eskimoska, a Vicca chce jej zrobić przyjemność ;)
          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
          Nie.To moj laleczek.Wijka wie gdzie moze przyjemnoscia osiagnac.
      • vicca tajemnica babki ;) 04.02.04, 17:56
        Żeby się nie zepsuła ;)
        Babka jest blada,
        pieczona
        pachnie cytryną i jabłkami
        i niemal się już kończy ;)

        No, nic - upiekę nastepną ;)
    • Gość: suprajs Re: Okruszki cz.??? IP: *.escom.net.pl 16.03.04, 00:35
      wiosna z koszyczka lukrowy ma smak.
      okruszki, okruszki...brzuszki okrągłe.
    • roseanne Okruszki :) 16.03.04, 02:16
      dziecko obudzilo mnie slodko pytajac czy moze mi zrobic kawe

      sa ferie wiosenne

      krokusy juz maja tak nabrzmiale paki, ze lada dzien sie otworza
      bazie sliczne w kolo,
      klony prawie kwitna...
    • alfika Przykro mi 16.03.04, 07:48
      ...ale skoro tak sie wyciąga taaaakie wątki, to muszę Was załatwić
      okruszkowo :)))

      słońce wschodziło pięknie znowu, pomarańczowo-różowo-smużkowo

      uśmiechnięte znajome twarze w autobusie i przepuszczenie przez naszych
      dżentelmenów, jak co dzień na dodatek, co im się ceni wielokrotnie :)

      blaszka ciasta z kremem w dłoni z okazji początków wiosny będziemy się grupowo
      zaokrąglać ponętnie

      uśmiechnięte dziewczyny w pracy, co o tej porze jest wyjątkowo miłe - ale to
      dlatego, ze to ich ostatnia ranna zmiana :)

      Mężczyzna po drodze twierdzący, że jest przyjacielem - he he, bo widział
      ciasto :)))

      strażnicy z dzień dobry

      dobre nowiny kolezanki, będzie jej się ciekawie zmieniało w życiu - chciała
      zmienić pracę przedwczoraj, wczoraj oferta sama do niej przyszła :)
      aż miło patrzeć na jej zadziwienie

      pies zamerdał się rano i przyśpieszył spacer, chwała mu za to, bo bieg z
      blaszką mógłby być dość ciekawy :)

      miły telefon od mamy

      wspaniała zabawa wczoraj wieczorem, przeprzyjemne zmęczenie

      zapach rodzącej ziemi, szmerki i szelesty w liściach zeszłorocznych - coś
      buszuje :)

      późnowieczorny spacer cichymi ulicami, cudnie!

      kawa w oknie przed modrzewiem z ptakami, przy zachodzie słońca, z psem
      gimnastykującym się pod ręką, żeby głaskać i łepek, i brzuszek naraz :)))

      jak sięgnąć do dalszych godzin niz ostatnie 12, to będzie jeszcze parę kop
      okruszków :))))
      na to wychodzi, ze całkiem miło okruszkowo się żyje, he he
      • vicca Ach, ach... 16.03.04, 08:12
        Więcej okruszków proszę bo jakoś się jeszcze nie obudziłam i żadnego okruszka
        żem nie złapała.

        Pzdr ciepło Vicca
        • kimjestem Re: Ach, ach... 16.03.04, 09:16
          włożyłam do lodówki letnią sukienkę. Działa jak najlepsza kuracja odchudzajaca.
          • vicca ???? 16.03.04, 11:54
            Sukienkę do lodówki?

            Hmm... A na co to działa?
            Bo rajstopy podobno się wkłada do lodówki żeby były trwalsze...
            • m.malone Re: ???? 16.03.04, 12:17
              vicca napisała:

              > Sukienkę do lodówki?
              >
              > Hmm... A na co to działa?

              Witajcie Vikko i Arku:)))

              Sukienka letnia w lodówce działa tak samo, jak lustro powieszone na drzwiach
              lodówki (ten sposób znalazłem w jakiejś książce)

              Okruszkowe pozdrowienia
              MM
              • vicca Re: ???? 17.03.04, 15:49
                Witaj Malone :))

                To ma być taki czynnik motywujący? ;)
                My w tym celu zakładamy kraty na balkonie - chcemy wstawić tam rowery jako
                takowy czynnik ;))

                Pzdr ciepło Vicca
    • kvinna moje okruszki, nic wielkiego 16.03.04, 14:19
      świetna książka na wieczór (zaczęłam czytać rano)

      radość z płyty kupionej parę dni temu

      w sercu widok kochanej 1,5 rocznej siostrzeniczki, która śmieje się z dowcipu,
      który opowiadałam siostrze

      widok jej kubeczka-niekapka, który pozostawiła (ma jeden, więc szybko przyjdzie
      znów)

      poczucie, że "wszystko przede mną"

      radość, że w weekend zobaczyłam miasto, które już od dawna chciałam odwiedzić

      radość, że mogłam komuś dać kilka drobiazgów, mnie niepotrzebnych i ten ktoś
      się ucieszył

      myśl, że ugotuję sobie dziś moje ulubione ziemniaki curry

      --
      Tak sobie pomyślałam, że moje okruszki w dużej mierze wynikają z zadbania o
      wszystkie zmysły, sprawienia im przyjemności i o radość z mozliwości
      dawania...dzielenia się.

    • jmx głupie skojarzenie.... 16.03.04, 19:29

      Jak słyszę "okruszki" to od razu mi się kojarzy np. z okruszkami w łóżku -
      drapią, uwierają i nie pozwalają spokojnie spać. Mam wrażenie, że podobnie
      jest z tymi radościami, które tu są wymieniane...

      ...ale nie będę już psuła wątku ;-)
      • Gość: Richelieu* Re: głupie skojarzenie.... IP: 217.98.107.* 16.03.04, 21:42
        wystarczy jeden okruszek w łóżku, który drapie, uwiera i nie pozwala spokojnie
        spać.
        • jmx "Księżniczka na ziarnku grochu" ;-) 17.03.04, 00:23

          Wystarczy jeden ale jednego łatwo się pozbyć ;-)
          • Gość: Richelieu* Re: "Księżniczka na ziarnku grochu" ;-) IP: 217.98.107.* 17.03.04, 00:40
            e, myślałam o takim okruszku co to ma metrów dwa lub trochę mniej
            • jmx Re: "Księżniczka na ziarnku grochu" ;-) 17.03.04, 00:44

              To tym bardziej łatwo wywalić! ;-D
              • Gość: Richelieu* Re: "Księżniczka na ziarnku grochu" ;-) IP: 217.98.107.* 17.03.04, 00:50
                tylko co to za kontener na okruszka by musiał być, zwykły śmietnik to mały bolek
                • jmx Re: "Księżniczka na ziarnku grochu" ;-) 17.03.04, 01:33

                  Eeee, wystarczy podłoga ;-)))))))
    • komandos57 Re: Okruszki cz.??? 16.03.04, 20:06
      A moje okruszki.......spuscilem wode
      i.............polecialyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy
      yyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka