Dodaj do ulubionych

straszny zawód ten lekarz ;)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.04, 17:09
Naprawdę dla odważnych ;)

Nie daj boże trafić na bardziej złożony przypadek i nie móc postawić diagnozy
w pięć minut - od razu zostaniesz uznany za idiotę :)

Pocieszające może trochę, że tylko przez idiotę ;D
Obserwuj wątek
    • alfika Re: straszny zawód ten lekarz ;) 08.02.04, 17:34
      po pięciu minutach to diagnoza powinna być juz postawiona i leczenie w toku -
      ku końcowi się zresztą mieć

      a inna sprawa, że jak idiota podsumuje, to koniec, umarł w butach - "NIE
      KORZYSTAJCIE Z POMOCY TERAPEUTY NIGDY W ŻYCIU" - brzmi wniosek -

      a jak ktoś ma myśli samobójcze i nie ma akurat kto w domu pilnować - też nie?

      co za skrajny egocentryzm, do cholery, no!
      pannie dziewannie nie pomogło, to innych przestrzeże, niech sobie sami żyją z
      problemami baaardzo róznego kalibru -

      ech, szkoda słów
      • Gość: Oleńka Re: straszny zawód ten lekarz ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.04, 17:39
        ciekawe, że zebrało jej sie na przestrogi "po kilku latach" ;D

        a ciocie kiwają głowami, jako te pieski, co sobie ludzkość jakiś czas temu
        ustawiała w tylnym oknie karet swych :D

        ale też zbrodnia to niesłychana - jaka wszak roszczeniowa postawa? toż to łotr,
        co kobietę zostawia na miesiąc przed ślubem dla innej! wszak ślub nie był
        brzuchem wcale wymuszony - czysta miłość to była, a bride w bieli :)) powinien
        był się dać zakuć w kajdany i nieść kryż przez całe życie - kto tego nie
        rozumie napewno jest uprzedzony do obrączków ;D

        • alfika Re: :))) 08.02.04, 17:43
          jessssoooo, Oleńko
          założę się, że zaraz się zacznie :)))))))))))

          a jak tu przeżyć plus minus 50 lat z kimś innym niż serce mówi?
          może choć raz jeden ktoś tu poda naprawdę skuteczną receptę na taki wyczyn
          i ja juz przestanę się czepiać (co drugi raz, nie żeby jednak całkiem)
          • Gość: Oleńka Re: :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.04, 17:51
            ale jak to???

            wszak musi! :D

            bo jak nie to do wyboru:

            a/idiota
            b/nielekarz
            c/klient do nienawidzenia i pogardy (laleczka voodoo wręcz ;))
            d/cham
            e/pies Triss

            :D
            • alfika Re: :))) 08.02.04, 17:54
              kawał drania
              z niekochania
              porzucania
              serc łamania

              nadaje się
              do ...
              no, do ...
              zapomniania...?

              :))))
              • Gość: Oleńka wiec ja to widzę tak :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.04, 18:01
                Powinna być taka świetlica - może w jakimś domu pomocy wszelkiej, z
                psychiatryczną na czele. Szyld nad drzwiami : Forum Psychologia pod wezwaniem
                świętych senin i triss. Taboreciki dookoła, siedzą ciocie i celują finkami w
                taką laleczkę, która stoi pośrodku - taka rundka dookoła. Piana z pysków leci,
                włos zmierzwiony, co i raz to któraś zapewnia, że nienawiść i pogarda są
                normalne, zdrowe i pożyteczne. Zasada jest taka - zanim rzucisz, musisz go
                wyzwać dowolnie - od idiotów i tak dalej. Wszak jest idiota - nic nie mówi,
                nie? ;)

                Myślę ze taka zabawa przerodziłaby się w orgię z finalnym odgryzaniem głowy
                temu laleczku ;D
    • m.malone Oj, straszny zawód ten lekarz ;) 08.02.04, 18:06
      Witajcie Miłe Panie:))))

      Co dobrego
      Pozdowienia
      MM
      • alfika Re: Oj, straszny zawód ten lekarz ;) 08.02.04, 18:15
        Witaj, MM!
        same dobre rzeczy
        jakiś łajdak mi po oczach patrzył
        a w kościele to taki jeden do szału mnie doprowadzał, bo kołnierz miał
        przekrzywiony, a ja bałaganu nie lubię jak cholera
        siedział przede mną i miał przekrzywiony kołnierz
        prosto w oczy mi

        zamknęłam więc oczy, ale obok zaczęłi modlący parskać cicho i szeptać
        więc otwozylam i znowu ten kołnierz
        chciałam poprawić, coby mnie juz nie rozpraszał, ale nie wypada, w końcu obcy
        facet, z dziećmi około 20-tki na dodatek

        to pomyślałam, powiem, niech sam sobie poprawi, jeszcze wdzięczny pewnie będzie
        ale jak sobie wyobrqziłam, jak areagują ci z boku, co mnie mieli na oku
        to zwątpiłam i przez godzinę sie gryzłam z tym kołnierzem
        obcym, do cholery

        nawet więcej jak godzinę

        i myślę, czy ja nauczę sie w końcu, że ład to nie konieczność życiowa?

        :)))
        • m.malone Re: Oj, straszny zawód ten lekarz ;) 08.02.04, 18:21
          Witaj:)
          Ale to było tak:
          po oczach patrzył Ci nie ten sam łajdak, który miał dwa tuziny dzieci i
          kołnierz w nieładzie? A czy myślisz, że jeśli ma tyle drobiazgu, to ma czas
          myślec jeszcze o kołnierzu:)))???
          • alfika Re: Oj, straszny zawód ten lekarz ;) 08.02.04, 18:28
            gorzej, on miał stare te dzieci, tylko dwa

            a po oczach to inny
            stał z przodu
        • m.malone Re: Oj, straszny zawód ten lekarz ;) 08.02.04, 18:28
          >czy ja nauczę sie w końcu, że ład to nie konieczność życiowa?

          ład? W życiu!!!
          :-)))
          • aretha04 Re: Oj, straszny zawód ten lekarz ;) 09.02.04, 07:47
            m.malone napisał:

            > >czy ja nauczę sie w końcu, że ład to nie konieczność życiowa?
            >
            > ład? W życiu!!!
            > :-)))

            przecież ład w życiu zależy tylko i wyłącznie od Ciebie!!!!!
            chyba, że potrzebna jest Ci zawsze mała dawka adrenaliny, że jesteś sadystą i
            lubisz znęcanie się psychiczne, bo o fizyczne Cię nie posądzam
            zastanów się, czy ład jest taki zły???
            :)))
            • m.malone Re: Oj, straszny zawód ten lekarz ;) 09.02.04, 12:21
              aretha04 napisała:

              >
              >
              > przecież ład w życiu zależy tylko i wyłącznie od Ciebie!!!!!

              W zasadzie tak:)

              > chyba, że potrzebna jest Ci zawsze mała dawka adrenaliny, że jesteś sadystą
              >i lubisz znęcanie się psychiczne, bo o fizyczne Cię nie posądzam

              Nie, adrenalina nie jest mi potrzebna aż tak bardzo. Nie wiem na jakiej
              podstawie posądzasz mnie o jedno, a o drugie nie. Jeśli podstawą takiej oceny
              są moje posty (a właśnie tutaj możesz tylko je oceniać) to chyba interpretacja
              mija się z ich treścią. Może u niektórych innych piszących tu... Poza tym
              podział "sadyzm fizyczny - sadyzm psychiczny" jest dla mnie lekko
              niezrozumiały. Ale miło,że mnie chociaż nie posądzasz o jeden z nich:))

              > zastanów się, czy ład jest taki zły???

              A gdzie coś takiego napisałem? Sądziłem, że intencja mojego postu jest jasna -
              ład jest dużo trudniej budować niż go niszczyć.
              > :)))
              Pozdrowienia (bynajmniej nie od sadysty)
              MM
      • Gość: Oleńka witaj :))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.04, 18:19
        z dobrych rzeczy są cygara i jakiś asfalt w płynie from Highlands ;))
        • m.malone Re: witaj :))))) 08.02.04, 18:23
          O, a może to Hivas:DDD
    • Gość: Oleńka idę Bracia i Siostry :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.04, 18:40
      bo w przeciwieństwie do Was, ja się tymi pacjentami zajmuję od kilku godzin ;D
      zmieńcie mnie więc przy dozorze ;DDD

      miłego wieczoru, hihi ;)
      • m.malone Re: idę Bracia i Siostry :) 08.02.04, 18:44
        ekaftanów ebezpieczeństwa jeszcze nie wymyślono??

        Bracie i Siostry... hm. Tak zaczynał swoje przemówienia tow. Bolesław Bierut:(
        • Gość: Oleńka Bierut? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.04, 19:06
          nie znam takiego ;))
          • m.malone Re: Bierut? ;) 08.02.04, 19:09
            Też go nie znałem (na szczęście:)
            • kokesz1 Re: Bierut? ;) 08.02.04, 19:15
              Za to w Kanadzie mozna spotkac... ;) Taki klimat - dlatego i Komandosa wzielo.
              Tu nawet premier nazywal sie Cretien... ;)
            • Gość: Oleńka właściwie znamy! ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.04, 19:17
              czy mućka Bieruta nie przypomina? tak z profilu? tak trochie? ;))))
              • kokesz1 Re: O wlasnie pytanie :) 08.02.04, 19:22
                Czy dalej sa Bierutowice kolo Karpacza czy insza nazwa teraz jest? :)
    • cossa Re: straszny zawód ten lekarz ;) 10.02.04, 22:20
      hmm.. jak to bylo?

      uchodzic za glupca
      w opinii kretyna
      to wyrafinowana
      przyjemnosc ;)

      w czym wiec problem? ;)

      pozdr.cossa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka