12.02.04, 01:34
tutaj:
poetry.rotten.com/fingerhead/
Obserwuj wątek
    • r.richelieu Re: A kto to? 12.02.04, 01:39
      mam tam wejść? na stronie www.rotten.pl są takie obrzydlistwa, brr
      • komandos57 Re: A kto to? 12.02.04, 01:41
        Malonik tam wchodzi i dlatego taki obrzydliwiec z niego.
        • r.richelieu Re: A kto to? 12.02.04, 01:46
          Malone nie jest obrzydliwiec ani Ty
          howk

          a to może co innego bo poetry.rotten
          bojam się wejść ;))
          • m.malone Re: A kto to? 12.02.04, 01:52
            Nie bojaj siem!!!
            Pewnie go lubisz.
            A poetry...ehm...
            • Gość: m.malone teraz lepiej IP: *.acn.pl 12.02.04, 02:22


              poetry.rotten.com/fingerhead/
              • r.richelieu Re: teraz lepiej 12.02.04, 02:45
                jest to człowiek oszczędny, kozy z nosa i z oczu za jednym zamachem ;)
                mimo wszystko to jednak ta strona, brr
                • Gość: m.malone Re: teraz lepiej IP: *.acn.pl 12.02.04, 02:50
                  No tak, strona brr...
                  Ale to jest Sean Connery z palcem w nosie:)))
                  Nie poznałaś?
                  MM
                  ps. wczoraj był Irons-jezuita, a przedwczoraj z tym głosem to kto? (jesli wolno
                  wiedzieć)
                  • r.richelieu Re: teraz lepiej 12.02.04, 03:12
                    to był Sean Connery? rety, fakt, nie przyglądałam mu się bo mnie ciarki po
                    plecach przeszły z chętki na włączenie linku rotten poniżej, a ja wiem, że od
                    włączenia to mi się niedobrze robi. Ciągnie jak diabli choć wiem że po nocach
                    będzie straszyć , hihi

                    tak Irons jezuita, ale Irons zawsze ma tak arystokratyczno-powściągliwy wyraz
                    twarzy, taką grację w ruchach, wręcz kobiecość, taką leniwą pozę, że kiedy
                    powie jedno zdanie to więcej niż by drugi pół godziny gadał

                    a z głosem, no prawie jak Cohen tylko bez głosu ;) to Pacino oczywiście. Nie
                    słychać tej chrypkowej potęgi dopóty nie krzyknie. Jak on pięknie krzyczy.
                    Pomijając fenomenalność aktorską oczywiście. No, ale ja skupiam się zawsze na
                    jego strunach głosowych kiedy są rozszarpywane wydechem.

                    jeszcze jedno, tak myślę sobie, czy Zembaty grał w takiej bajeczce "Siedem
                    życzeń" o chłopcu i kocie Rademenesie. I czy to był TEN Zembaty. Bo Zembaty z
                    rademenesa miał bardzo głęboki głos, piękny, ciepły, pluszowy, ale bez chrypki.
                    Z takim głosem można usnąć w ramionach, a nie pójść w tango. To ten Zembaty
                    cohenowski?

                    ps. dobranoc
                    • m.malone Re: teraz lepiej 12.02.04, 03:27
                      > Zembaty z rademenesa miał bardzo głęboki głos, piękny, ciepły, pluszowy...

                      Tak, bardzo ładnie opisałaś głos M.Zembatego. Bajki nie znam, ale to bardzo
                      prawdopodobne. Czyli to byłby ten Maciek Zembaty (cohenowski)
                      • jmx Re: teraz lepiej 12.02.04, 03:38

                        TAAAAAAAAK! To on!! :-)) Użyczał głosu kotu (kotowi? ;-)) Rademenesowi.
                        Coś niesamowitego....

                        A co powiecie na głos Giertycha? Jak go widzę to mam ciary, LPR-u nie znoszę,
                        ale głos... cóż, interesujący.
                        • m.malone Re: teraz lepiej 12.02.04, 11:03
                          >A co powiecie na głos Giertycha? Jak go widzę to mam ciary,

                          Co to jest z tymi głosami?
                    • kwieto Zembaty 12.02.04, 07:43
                      Zembaty dawal tylko glos, rowniez aktorowi ktory gral w ostatnim odcinku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka