Dodaj do ulubionych

Przyjaciele ?

28.02.10, 13:15
Witam...
Mam pewien problem, który z dnia na dzień przestaję bagatelizować.
Ciągle jestem krytykowana i mam zaniżone poczucie wartości.
Otóż poznałam na studiach pewnego chłopaka.
Okazało się, że mamy dużo wspólnego ze sobą, oboje lubimy pisać itp.
Od tej pory zaczęły się nasze wspólne rozmowy, łaziliśmy razem na
spacery, na imprezy.
Gościu jest naprawdę oczytany, ma pomysł na własne życie. Ja też,
tyle, że w przeciwieństwie do pana X nie jestem aż tak odważna.
Dlatego odkryłam się przed nim, zaczęłam mu mówić o tym, co jest dla
mnie życiowym problemem.
Pokazałam mu swoje życie, to, czym się zajmuję.
Powiedziałam mu też o swojej depresji.
Niestety, teraz powoli zaczynam tego żalować.
X coraz częściej mnie krytykuje, wypomina różne sprawy, a co gorsza,
porównuje mnie z moimi koleżankami
Bo " powinnaś robić to tak jak Basia".
Oczywiście, zawsze słyszałam : " To dla Twojego dobra".
Takich tekstów jednak jest więcej. On ma zawsze 100% racji, i jak
zrobię inaczej, to wyjdę na dudka.
Zwłaszcza wtedy kiedy zmienia mu się humor - bywa to dość częste.
Jednocześnie nie chce się ode mnie odczepić, non stop łazi za mną .
Potrafi być miły, ale i wredny.
Do tej pory udawałam, że to nie robi na mnie wrażenia, bo to nie
jest nawet mój facet, nie łączy nas żadne uczucie.
Jednak zauważyłam, że im więcej z nim przebywam, tym bardziej wpadam
w większe dołki.
Do tego dochodzi jeszcze moja kumpela.
Poznałam ich jakiś czas temu, Y wychodzi niekiedy z nami na piwo.
O ile jak jesteśmy same, to ona jest przesympatyczna, ale jak tylko
zobaczy kolegę, to zmienia się nie do poznania.
Kilka razy było to bardzo przykre dla mnie, te ich teksty, które
niby mialy być śmieszne, a wcale nie były.
Źle się czuję w tym towarzystwie, bo od kilku lat mam depresję. A
tymczasem zamiast wsparcia, coraz bardziej się pogrążam.
Co robić ?
Obserwuj wątek
    • dioramaa88 Re: Przyjaciele ? 28.02.10, 13:23
      Bardzo bym prosił o radę, bo nie wiem, co dalej.
      • anbale Re: Przyjaciele ? 28.02.10, 13:58
        Jak sie z nimi kiepsko czujesz, to poszukaj innego towarzystwa
    • ka.rro Re: Przyjaciele ? 28.02.10, 14:11
      Oj, są tacy ludzie. Ciebie będzie gnoić, żeby samemu poczuć się lepiej. Też
      kiedyś znałam taką osobę - otrzeźwiałam dopiero, jak mi prosto w twarz dowaliła,
      że się na niczym nie znam i nic nie umiem i uważnie patrzyła, czy zabolało.

      Wcześniej, na etapie zawierania znajomości słyszałam same komplementy na temat
      moich zdolności (które brałam z duuuużym dystansem, bo znam swoje wady), więc
      tym bardziej to był szok, kiedy przestawiła się na szczerość.

      Tak, trochę zabolało, bo chociaż zdawałam sobie sprawę, że są rzeczy, które
      robię od tej osoby lepiej i ona po prostu ma kompleksy, to wtedy zobaczyłam, jak
      bardzo jest mi nieżyczliwa... A wcześniej niestety tylko udawała sympatię, chcąc
      wykorzystać moją naiwność.

      Nie wiem, jak jest z Twoimi znajomymi, ale jeśli mają misję zbawiania świata
      swoją "szczerością", to może lepiej ich sobie odpuścić...
      • dioramaa88 Re: Przyjaciele ? 28.02.10, 14:50
        Oni mają też jakieś problemy ze sobą.
        Te ciągłe napady złości, agresji, wzbudzanie we mnie poczucia winy,
        a potem te obrzydliwe słodzenie.
        Mówiłam koleżance, co o tym myślę, a ona wpadła w szloch, zaczęła
        mnie przepraszać, tłumaczyć się.
        Tak jest na okrągło.
        Zerwałabym kontakt, ale nie wiem za bardzo jak.
        Kumpel studiuje ze mną, kumpela chodzi na kółko, więc jestem skazana
        na ich obecność.
        Tak czy owak, czuję się jakby ktoś zatruł wodę w mojej studni.
        • dioramaa88 Re: Przyjaciele ? 28.02.10, 14:56
          Poza tym boję się tego.
        • ka.rro Re: Przyjaciele ? 28.02.10, 14:56
          Nie wiem, co Ci poradzić. Ostentacyjne zrywanie to raczej ostateczność, jak coś
          do delikwenta już zupełnie nie dociera, lepiej stopniowo ochładzać kontakty, aż
          się same rozmyją. Da się :)
          • dioramaa88 Re: Przyjaciele ? 28.02.10, 15:01
            Chyba tak zrobię. Ale on ma to,że lubi mieć nad kimś władzę, jest
            też zaborczy, jeśli ktoś inny mi doradza.
            Nie mogę już tego znosić.
            Koleżanka też dziwnie się zachowuje.
            Przez tych dwoje czuję się gorsza.
            • to.niemozliwe Re: Przyjaciele ? 28.02.10, 16:15
              Jest tu wątek o kończeniu toksycznej znajomości. Ogólnie sensownie
              brzmi wygaszanie, najmniej dramatyczny przebieg, daje tez mozliwość
              zmiany reguł gry.
    • yja Re: Przyjaciele ? 01.03.10, 16:26
      co z tego,że odważny,oczytany i że ma pomysły na życie.nie umie postępować z
      innymi,jest gruboskórny i ogólnie toksyczny.mała osoba z dużym poczuciem własnej
      wartości,nieumiejący spojrzeć na siebie z boku taki jakich wielu.Nie daj się
      kobieto! Obroń się.Powiedz ,że nie jesteś taka jak Basia,nie jesteś taka jak on
      i że nie czujesz się z tego powodu gorsza.
    • bakejfii Re: Przyjaciele ? 02.03.10, 19:11
      Trzej przyjaciele z boiska.
    • stinefraexeter Re: Przyjaciele ? 03.03.10, 14:17
      Nie za bardzo rozumiem, czego się boisz.
      Kontaktów nie zerwiesz, co najwyżej możesz je nieco ochłodzić. Jest też inna
      droga: zmienić całkowicie wasze relacje.

      Tak, ta dwójka podnosi swoje ego twoim kosztem. Wcale nie są tacy mądrzy i
      silni, wręcz przeciwnie. I właśnie to jest najgorsze: że podkładasz się takim
      słabeuszom.

      Opisana przez ciebie sytuacja to jak zwierzenia kompletnej ofiary losu. Nie
      obraź się za te słowo. No bo powiedz sama. Ludzie wprost ci dokuczają bądź
      wyśmiewają, a co ty na to....? Robisz minę do złej gry, spotykasz się z nimi na
      kolejne piwa i jedynie w domu popłakujesz cicho w kąciku. Powiem tak, osoby
      które tak dają się traktowac nie tylko nie budzą szacunku, lecz również bardzo
      irytują. Myślę, że jesteś dla nich obojga irytująca właśnie z tą swoją
      ugodowością i pozwalaniem na wszystko.
      No powiedz sama, trudno powiedzieć, że masz gdzieś co robi Basia lub Kasia? Żeby
      się wreszcie przymknął z tymi swoimi pouczeniami? Że twoja koleżanka zachowuje
      się dziecinnie?
      Nie wiem czemu nie reagujesz bądź reagujesz tak słabo. Ci ludzie nie są warci
      straty.
    • gimnazjalista123450 Re: Przyjaciele ? 12.03.10, 21:30
      słuchaj mam 2 propozycję.
      1.
      Powidz mu że nikt nie jest idealny.A jak myśli że jest taki cudowny
      i wszystko umi to jest w błędzie i najlepiej go udeż(szczel w policzek lub kopni).
      A przyjacułce powidz że jak chce się z wami przyjaźnić to niech powie jaka jest naprawde.

      2.
      Porozmawiaj z chłopakiem(powiedz mu że się koszmarnie zmienił,że cię dołuje itp.)
      a on jeżeli zrozumie to przeprosi a jak nie zrozumie
      to użyj opcji 1.
      przyjacułce powidz to smamo a jak się nie udau to zastosuj opcję 1.
    • gimnazjalista123450 Re: Przyjaciele ? 12.03.10, 21:39
      Mam dla ciebie idealną piosenkę
      łzy-jestem jaka jestem
    • witch.l Sadyzm... 12.03.10, 21:53
      Gdy sadysta/psychopata albo ktos o takich sklonnosciach zauwazy
      slabosc u drugiego czlowieka to zamiast wsparcia, zrozumienia i
      porady, dostanie od sadysty kopniaka w najbardziej czule miejsce i w
      nieoczekiwanym momencie.

      Czasami dobrze ze tacy ludzie sa, bo wtedy widzisz, gdzie i na jakim
      polu zycia masz sie wzmacniac.
    • horpyna4 Re: Przyjaciele ? 12.03.10, 22:17

      Masz nauczkę na przyszłość: nie wolno nikomu za dużo o sobie (a
      zwłaszcza o swoich przeżyciach) szczerze opowiadać. Bo on zawsze to
      może potem wykorzystać.

      Nikomu - nawet ukochanemu, czy mężowi. Trzeba pozostawić sobie pewną
      intymną sferę, do której nikt nie ma dostępu. Wtedy nikt nie będzie
      w stanie wyrządzić Ci wielkiego świństwa, bo nie będzie znał Twoich
      słabych punktów.
      • ir1.easy Re: Przyjaciele ? 12.03.10, 22:27
        to nie sa przyjaciele. Zostaw ich. Na zajeciach ich widujesz, prywatnie nie
        musisz. Uważaj, jednak - mogą się zemścić robiąc Ci tzw. gębę, ale przeżyjesz to
        (zapewniam :-D) i znajdziesz prawdziwych przyjaciół. Nie warto brnąć w związki,
        które Cię dołują, nawet gdybyś nie miała depresji, a skoro masz do niej
        skłonność to tym bardziej. Uciekaj od tych ludzi! Nie chodzi oczywiście o to byś
        unikała wszelkiej krytyki, ale oni w duecie (zwłaszcza) Cię niszczą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka