Dodaj do ulubionych

mieszkam na wsi i nie mam z kim pogadać...

15.02.02, 21:34
Mieszkam na wsi ,jestem po studiach i brak mi kontaktu z równymi sobie
intelektem.Kto chciałby ze mną dyskutowac na forum?lorenz
Obserwuj wątek
    • Gość: ida Re: mieszkam na wsi i nie mam z kim pogadać... IP: *.csk.pl 15.02.02, 22:14
      a o czym chcesz pogadać?
      bo nie wiem czy sprostam intelektem...
    • Gość: Sławek Re: mieszkam na wsi i nie mam z kim pogadać... IP: 213.186.93.* 15.02.02, 22:21
      Napisz po jakich studiach i jakie miałaś oceny.

      pozdrawiam
      • Gość: ida Re: mieszkam na wsi i nie mam z kim pogadać... IP: *.csk.pl 15.02.02, 22:36
        Gość portalu: Sławek napisał(a):

        > Napisz po jakich studiach i jakie miałaś oceny.


        no tego sie właśnie obawiałam
        miałam za niską średnią, i nie mogę dalej dyskutować :((((
        • Gość: Sławek Re: mieszkam na wsi i nie mam z kim pogadać... IP: 213.186.93.* 15.02.02, 22:48
          To było pytanie do Lorenz a nie do ciebie Ida.
          :-)))
          • Gość: ida Re: mieszkam na wsi i nie mam z kim pogadać... IP: *.csk.pl 15.02.02, 23:01
            no tak, tylko jak Lorenz odpowie, to się zapewne okaże, że niestety ale ja nie
            będę w stanie dorównać jej intelektem i odpadnę z dyskusji:((
      • Gość: Sławek Re: mieszkam na wsi i nie mam z kim pogadać... IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.02, 22:55
        Oczywiście psychologię,oceny tylko bardzo dobre,serio! lorenz
        • Gość: Sławek Re: mieszkam na wsi i nie mam z kim pogadać... IP: 213.186.93.* 15.02.02, 22:57
          To wysoko ustawiasz poprzeczkę. Ja wymiękam.
          I nie podawaj się za mnie :-)))
        • Gość: fnoll do lorenz IP: *.bydgoska.krakow.pl 15.02.02, 23:08
          czy psychoterapeuta moze utrzymac sie na wsi? i dlaczego nie zostalas tam,
          gdzie robilas specjalizacje?

          jestem ciekaw z pewnych istotnych dla mnie, osobistych wzgledow...

          pzdr

          fnoll
    • Gość: jamajka Re: mieszkam na wsi i nie mam z kim pogadać... IP: *.lubin.dialog.net.pl 15.02.02, 23:17
      A co na tej wsi same przyglupy? :0)))
    • Gość: joolz Re: mieszkam na wsi i nie mam z kim pogadać... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.02, 11:33
      Masz ochotę, pisz na priva: joolz@poczta.gazeta.pl
    • Gość: Aga Re: mieszkam w miescie i nie mam z kim pogadać... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.02.02, 19:28
      Mieszkam w duzym miescie, jestem po studiach i nie mam z kim pogadac.
      • Gość: lorenz Re: mieszkam w miescie i nie mam z kim pogadać... IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.02, 21:17
        Droga Ago! Masz racje lecz i nie masz.Jesli sie postarasz miasto jest
        pełnerownych tobie.intelektem,na wsi jest troche inaczej z przyczyn oczywistych.
        • kwieto Re: mieszkam w miescie i nie mam z kim pogadać... 16.02.02, 21:43
          Wydawalo mi sie, ze bielsko to spora "wies"?
          • Gość: mak05 Re: mieszkam w miescie i nie mam z kim pogadać... IP: *.chello.pl 16.02.02, 22:41
            Dopiero weszłam na ten watek.
            Nic nie rozumiem!
            Lorenz o co chodzi?
            • Gość: ewka Re: mieszkam w miescie i nie mam z kim pogadać... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.02.02, 23:03
              mieszkam w Kanadzie ,jestem po szkole policeallnej,nie mam z kim pogadac.maz
              mnie zostawia.
              • Gość: lorenz Re: mieszkam w miescie i nie mam z kim pogadać... IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.02, 23:17
                Ewka! Jesli potrzebujesz wsparcia napisz do mnie,pogadamy!
                lorenz@poczta.gazeta.pl
                • Gość: ewka Re: mieszkam w miescie i nie mam z kim pogadać... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.02.02, 23:35
                  Dziekuje,na pewno potrzebuje.Napisze.Pozdrawiam.
                • Gość: Kulka Re: mieszkam w miescie i nie mam z kim pogadać... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.02.02, 23:38
                  Kurcze, czegos tu nie rozumiem,mało tu wątków do dyskusji?
                  • Gość: lorenz Re: mieszkam w miescie i nie mam z kim pogadać... IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 00:09
                    Kulka brawo,trafilaś w sedno ale tytul to bylo zwierzenie sie z tej samotnosci
                    no i chce by ktos ciagle tylko ze mna gadal,rozumiesz?
                    • Gość: inka poczucie humoru IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 17.02.02, 00:18
                      Lorenc - ty chyba masz cholernie wysokie mniemanie o sobie - wybacz. Strasznie
                      serio traktujesz siebie i swoje wykształcenie. A nie wiesz że od ludzi prostych
                      i niewykształconych mozna się czasem dużo nauczyć? Jest coś takiego jak
                      wrodzona inteligencja, która nie ma nic wspólnego z wykształceniem. A ja juz
                      paru takich wykształconych chamów i idiotów zarazem spotkałam, że szkoda gadać.
                      Jeśli nie masz z kim gadać to nie podawaj za przyczynę tego że mieszkasz na wsi!
                      Bo "te oczywiste względy" wcale nie są takie oczywiste.
                      Natomiast z tym poczuciem humoru to coś u ciebie jest "inaczej" (to tak jak z
                      tym: ślepy=widzący inaczej...)
                      • Gość: lorenz Re: poczucie humoru IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 00:37
                        I o to chodzilo by kogoś pobudzic do takiego wzięcia wobronę ludzi ze wsi,mnie
                        też bo też jestem ze wsi.Dzięki Inka!
                    • kwieto Re: mieszkam w miescie i nie mam z kim pogadać... 17.02.02, 00:25
                      Gość portalu: lorenz napisał(a):

                      > Kulka brawo,trafilaś w sedno ale tytul to bylo zwierzenie sie z tej samotnosci
                      > no i chce by ktos ciagle tylko ze mna gadal,rozumiesz?

                      To dlatego piszesz pod kilkoma roznymi nickami?
                      • Gość: lorenz Re: mieszkam w miescie i nie mam z kim pogadać... IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 00:36
                        Kwieto?Pod kilkoma nickami?Chyba żartujesz!
    • 007wc Re: mieszkam na wsi i nie mam z kim pogadać... 17.02.02, 14:36
      Możesz określić bliżej co znaczą Twoje słowa.
      Mój stopień intelektu, równymi sobie itp.
      Chcesz gadać proszę bardzo: 007wc@poczta.gazeta,pl

      Interesuję się: turystyką, ogrodnictwem,kuchnią,
      majsterkowaniem,literaturą,muzyką,problematyką społeczną,religioznastwem
      kulturą starożytną.
      • sylwka25 Re: Kim na prawdę jest Lorenz? 17.02.02, 14:40
        Kim jesteś? I co co ci chodzi? Skąd tutaj przybywasz?
        • Gość: lorenz Re: do sylwki IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 16:17
          A jakie to ma znaczenie kim naprawde jestem? Tajemniczym kims,ufoludkiem,wladca
          pierścieni,hobbitem.Wazne,ze poddaje tematy do dyskusji,prawda? A ty kim jestes
          tak a propos?
          • Gość: Kulka do lorenz IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.02.02, 18:21
            no dobra,jak chcesz gadać tylko z jedną osobą,to czemu sobie gadu nie załozysz
            albo odigo?
            z tym odwracaniem kota ogonem to bym powiedziała,że do renki jesteś podobna:)
            Nie lekceważ Kwieta, bo co jak co ale intelektu to mu nie brakuje:)
            Pzdr
          • Gość: fnoll kim NIE jest lorenz IP: *.bydgoska.krakow.pl 17.02.02, 18:23
            moze... nie jest psychoterapeuta?

            a jesli za takowego sie podaje, to bardzo brzydko tak oszukiwac innych, bo co
            by nie rzec grono przesympatycznych uzytkownikow tego forum na ogol nie podaje
            falszywych istotnych informacji na swoj temat - a juz nigdy chyba na dzien
            dobry (aczkolwiek dlugo jeszcze nie zapomne deklaracji renki, ze ma lat 92,
            choc tak naprawde okazala sie byc kanadyjska nastolatka z rodzicami polskiego
            pochodzenia) - moze lorenz nie zalezy na byciu sympatyczna forumowiczka?

            a jesli, droga lorenz, faktycznie jestes psychoterapeutka (w co, nie ukrywam,
            szczerze watpie) - to badz laskawa odpowiedziec na moje pytania z tego watku
            ("do lorenz"), bo naprawde mnie to interesuje; przy okazji mozesz dorzucic
            jaka szkola terapeutyczna z racji odbytych kursow jest ci bliska

            pzdr

            fnoll
            • Gość: ESL dygresyjnie do fnoll IP: *.sympatico.ca 17.02.02, 18:30
              Gość portalu: fnoll napisał(a):

              aczkolwiek dlugo jeszcze nie zapomne deklaracji renki, ze ma lat 92,
              > choc tak naprawde okazala sie byc kanadyjska nastolatka z rodzicami polskiego
              > pochodzenia

              Fnoll, a kiedy i jak tak sie wlasnie okazalo?
              Bo ja wciaz zyje w przekonaniu, ze Renka ma kolo 40-tki, dwojke dzieci i biznes
              (chyba z jedzeniem) gdzies nad jeziorem Erie, podejrzewam, ze blisko Windsor.
              Czlowiek coraz starszy a taki naiwny... Byly jakies konkrety?
              Ja sledze teksty Renki rowniez na Forum Polonii, gdzie bywala bardzo nieuprzejma
              dla wielu z nas ale nigdy nie podejrzewalem, ze jest nieletnia ;-)
              To tak kompletnie nie na temat.
              A moze jednak i na temat, kto wie - moze to jakas lekcja "prawdomownosci" dla
              osamotnionej na wsi Lorenz...
              Pozdrawiam, mam zone nauczycielke wiec i wielka czulosc dla wszystkich
              wykonujacych ten zawod:-)
              • Gość: fnoll Re: dygresyjnie do fnoll IP: *.bydgoska.krakow.pl 17.02.02, 20:26
                mily memu sercu ESL :)

                wiesz, z renka jak jest naprawde nie wie nikt - co mnie uprawnia do
                bezczelnego wyobrazania sobie jej jako aroganckiej nastolatki (stad tyle czasu
                na udzielanie sie na forum), ale przyznaje sie, ze jedynie moje intuicje :),
                jej dane na temat pracy, meza, dzieci... coz, sa jakies takie bez tresci,
                rownie dobrze moglaby byc... kimkolwiek po prawdzie

                aha - pragnac byc dla janusza tym, kogo chcialby we mnie widziec byc moze
                zaryzykowalem zbyt wiele, ale... nie, nie jestem nauczycielka... wydaje mi
                sie, ze powinienes miec juz pewien blizszy "reala" obraz fnolla ;)

                pzdr

                fnoll
                • Gość: ESL Re: dygresyjnie do fnoll IP: *.sympatico.ca 17.02.02, 20:36
                  Gość portalu: fnoll napisał(a):
                  wydaje mi
                  > sie, ze powinienes miec juz pewien blizszy "reala" obraz fnolla ;)
                  >
                  > pzdr
                  >
                  > fnoll

                  Zawsze myslalem, ze Fnoll to mlody mezczyzna ale coz, ja sie w policje nie bawie
                  i co kto napisze przyjmuje jak Kodeks Drogowy - tak ma byc i juz:-)
                  Szkoda, ze nie jestes pania nauczycielka niosaca oswiaty kaganek, moze i rozne
                  Renki jakos by lepiej dorastaly...
                  A moja zona naprawde uczy, troche starszych niz high school, ale ich tez
                  wychowywac trzeba... Ja tez czasem niektorych po swojemu "oswiece", hmmm...
                  Tak wiec gdyby Ci kiedys jednak przyszlo do glowy uczyc, to... znajdziesz sie w
                  bardzo szacownym :-) towarzystwie!
                  Uklony,
                  Eryk
                  • Gość: fnoll Re: dygresyjnie do fnoll IP: *.bydgoska.krakow.pl 17.02.02, 21:47
                    kto wie, co sie przydarzy w zyciu robic? jako psychologowi moze zdarzy mi sie
                    jakas pogadanke chociaz prowadzic :)

                    chociaz etos nauczycielski w tym kraju na wisla mocno podupadl ostatnimi
                    dziesiecioleciami i czy sie podnosi to nie wiem, to osobiscie do tej profesji,
                    abstrahujac od tego kto ja na ogol w polsce wykonuje, mam duzy szacunek :)))

                    pzdr

                    fnoll
                    • Gość: ESL Re: dygresyjnie do fnoll IP: *.sympatico.ca 18.02.02, 02:04
                      To jeszcze raz ja, Mistrzu Fnoll.
                      Poczytalem spokojnie posty Renki w odpowiedzi Ziucie (ktora tez moze i jest
                      Lorenz - kto to wie w tej cyber space) - chapeaux bas, Fnoll.
                      Moze i Ty naprawde zarobisz na zycie ta psychologia, daj Ci Panie Boze :-)
                      A moze to Renka poddala sie podswiadomie Twojej o Niej opinii - nie wiem; wiem
                      jedno, ze to, co tam napisane to spokojnie poziom nastolatka na wakacjach (bo
                      jak nastolatek chodzi do szkoly to tez czasem poziom IQ nieco skacze w gore).
                      Fnoll, moze powinienes otworzyc maly, prywatny watek opisujacy jacy jestesmy
                      w Twoich oczach - my, Forumowicze - az mi dech zapiera czego sie dowiem o
                      Kwieto, Roseanne, Szarym_Ptaku, Toi, sobie samym...
                      Obiecuje nie protestowac :-)
                      • Gość: fnoll Re: dygresyjnie do fnoll IP: *.bydgoska.krakow.pl 18.02.02, 12:33
                        mily ESL :)

                        czyz to nie pomysl na zawod? sa portrecisci i karykaturzysci - malarze, to
                        moze by tak zostac portrecista - psychologiem? jasne ze w kazdy portret
                        wkladalbym tez kawal siebie, ale przeciez zawsze ten kawalek wspolbrzmiacy z
                        portretowanym - bo inaczej nie bylaby to juz harmoniczna sztuka :)))

                        tak przez ciebie zachecony pocwiczylbym sobie chetnie na tobie, ale... weny
                        brak, przed oczami majaczy mi sie tylko wylysialy mlodzieniec po
                        piecdziesiatce nad jeziorem ze zmarszczkami od usmiechu w kacikach oczu...

                        pzdr

                        fnoll
                        • Gość: ESL Re: dygresyjnie do fnoll IP: *.sympatico.ca 19.02.02, 00:46
                          Gość portalu: fnoll napisał(a):

                          > tak przez ciebie zachecony pocwiczylbym sobie chetnie na tobie, ale... weny
                          > brak, przed oczami majaczy mi sie tylko wylysialy mlodzieniec po
                          > piecdziesiatce nad jeziorem ze zmarszczkami od usmiechu w kacikach oczu...
                          >
                          > pzdr
                          >
                          > fnoll

                          Po 50-tce sie zgadza, nad jeziorem tez moze byc. I zmarszczki sie znajda, nie przecze. Tylko tych wlosow
                          Matka Natura nie poskapila - ojciec mojej matki, dziadek Viking byl bardzo kudlaty az do smierci (mial 87 lat
                          gdy umarl) tak wiec i ja pewnie takim pozostane.
                          To sie raczej nie trafi mojemu synowi, bo moj tesc wylysial juz chyba kolo 30-tki a jak wiemy te akurat
                          przypadlosc chlopcy dziedzicza po stronie zenskiej :-) Jedna tylko pociecha w tym, ze moj syn jest skrajnym
                          naturalista (kiedys probowal nawet namawiac moja zone i corke by nie golily nog i nie farbowaly wlosow -
                          naiwnie zapomnial, ze kobiety zawsze maja racje i ze On jest bez szans) i pewnie lysina nie bedzie Mu szkodzic
                          na ego.
                          A Renka jest inzynierem chemikiem z biznesem rozrywkowym - widzisz, Fnoll, jak sie pomylilismy!
                          Co za glupie facety...
                          • Gość: fnoll Re: dygresyjnie do fnoll IP: *.bydgoska.krakow.pl 19.02.02, 11:27
                            Gość portalu: ESL napisał(a):

                            > A Renka jest inzynierem chemikiem z biznesem rozrywkowym - widzisz, Fnoll, jak
                            > sie pomylilismy!

                            znajac jej "soczyste" poczucie humoru pewnie robi fajerwerki i petardy
                            obrywajace palce dzieciom z biednych dzielnic :/ - z tym ze posiadanie
                            koniecznego do tych praktyk zestawu "malego chemika" nie oznacza jeszcze, ze
                            jest sie inzynierem! poza tym nastoletnia panienka inzynier? eee... ;)

                            a'propos wlosow - gratuluje bujnej czupryny ESL :), choc jak wiadomo madrej
                            glowy wlos sie nie trzyma ;) - co sobie powtarzam polerujac swe zakola

                            pzdr

                            fnoll
              • Gość: Renka Re: dygresyjnie do ESL IP: *.home.cgocable.net 18.02.02, 03:10
                ESL, nigdy nie ukrywalam, ze jestem inzynierem chemikiem, co ty, jako sledczy
                (obecnie forumowy) powinienes wiedziec.Udajesz, ze nie wiesz, bo sie boisz, ze
                cie o prace poprosze? hahahaha wiem, wiem, znam te kanadyjskie wspieranie sie
                Polaczkow. Mam biznes rozrywkowy, gotuje takim jak ty i lepszym
                zupe za darmo i place za nia z WLASNEJ KIESZENI oraz czyszcze kible.Do tego
                Bozia mi dala IQ 135 (almost genius). I mam swietna zabawe na internecie.A ty
                plotkujesz za moimi plecami ..w dodatku mijasz sie z prawda.Ale mow, mow, i
                sledz, moze cos wysledzisz. Czytaj gazety i ogladaj TV Detroit (56).Moze cos
                znajdziesz...
            • Gość: Renka Re: fnoll i moje wyobrazenie o niej IP: *.home.cgocable.net 18.02.02, 02:43
              Kiedys, kiedy jeszcze znalam niewiele wypowiedzi fnoll, kojarzylam ten nick z
              romantycznym, spokojnym koniem, koloru bialego, pasacym sie na lace w oblokach
              porannej mgly... Coz za piekne porownanie. Jednak dzisiaj przyszlo do mnie
              olsnienie! Mezczyzna nigdy nie osmielilby sie zrobic sadu kapturowego nad
              Renka.. Inicjatywa musialaby pochodzic od innej kobiety. To okrucienstwo i
              zacietrzewienie fnoll w watku o intelektualistach..jednym slowem , wyglada na
              to, ze fnoll to karzelek chyba juz plci zenskiej,(czyli krasnoludka)w czerwonej
              czapeczce, wskakujacy na konika o wiele za duzego dla niego i probujacy
              galopowac.. Przy tym podskakuje tak wysoko , ze grozi to kompletnym
              wypadnieciem z siodla hihihihihi..
              • al_aksa Re: fnoll i moje wyobrazenie o niej 18.02.02, 08:32
                Renka swoimi komentarzami właściwie jedynie potwierdzasz to co mówił/a
                Fnoll ..może trochę mniej arogancji moja droga ..w życiu ona nic nie pomaga :)

                al_a
                • Gość: renka Re: arogancja? zycie jest soczyste dla niektorych IP: *.home.cgocable.net 18.02.02, 18:19
                  Zycie jest widziane tak jak chcemy je widziec, dla jednych to arogancja i buta
                  dla innych radosc istnienia i zabawa.Wyciskanie soku z kazdego wydarzenia dnia
                  codziennego kontra siorbanie nosem w kacie i zaciskanie piesci w bezsilnej
                  zlosci(bo nie mozna przylozyc, cholera) to dwa rozne spojrzenia na
                  zycie..:))))))
                  • al_aksa soczystosc nie znaczy arogancja :) 19.02.02, 08:30

                    chyba nie bardzo rozumiesz co oznacza slowo arogancja , a zapewniam cie ze nie ma
                    ono nic wspolnego z ,,wyciskaniem soku z każdego wydarzenia "(chociaż ten wzrot
                    tak czy owak brzmi dla mnie dość nieprzyjemnie :)). pozatym czy nie
                    można ,,wyciskać" bez obrażania innych ,traktowania ich z góy ,z wyższością :)?
                    pomyśl nad tym. W życiu nic nie jest czarno białe , nie ma tylko dwóch stron
                    każdej sytuacji ..życie składa się z mnóstwa odcieni szarości :)

                    • Gość: Renka Re: soczystosc nie znaczy arogancja :)Al Aksa IP: *.home.cgocable.net 21.02.02, 05:58
                      Przepraszam, jesli urazilam cie swoimi wyobrazeniami o fnoll. To sa w koncu
                      TYLKO wyobrazenia powstale po odkryciu, ze "plotuje" na moj temat z ESL. Mysle,
                      ze to taka prowokacja, abym sie odslonila , kim naprawde jestem :) Ja nigdy sie
                      z tym nie krylam. Jestem tym i owym, a moze i tamtym. Moze jutro bede miala
                      bardziej mile opinie o fnoll :))))))
                      Soczystosc - mam na mysli to, co NAJWAZNIEJSZE, kwintesencja.
          • Gość: sylwka25 Re: do sylwki IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 21:36
            Gość portalu: lorenz napisał(a):

            > A jakie to ma znaczenie kim naprawde jestem? Tajemniczym kims,ufoludkiem,wladca
            >
            > pierścieni,hobbitem.Wazne,ze poddaje tematy do dyskusji,prawda? A ty kim jestes
            >
            > tak a propos?

            ja nie występuję pod różnymi nickami nie podaję się za psychoterapetę. Ty jeśli
            się deklarujesz że nim jesteś to nie mów że jesteś hobbitem, bo chyba masz
            nierówno pod sufitem. i tobie przydałaby się psychoterapia bo widzę tu jakieś
            kompleksy , bo nie znajdujesz ludzi równych sobie intelektem. Jedyne kłamstwo o
            mnie to że mam 25 lat, bo już 26 cóż starzejemy się , ale z tego powodu nie muszę
            zmieniać nicka. No więc kim na prawdę jesteś? Masz odwagę przyznać się że jesteś
            jakąś smarkulą?

    • Gość: stokrot Mieszkam pod mostem i nie mam z kim pogadać... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 18:51
      Witam Państwa ,


      Mieszkam pod mostem /poniatowszczakiem/,jestem 78- letnim profesorem
      zrechabilitowanym zwyczajnym i zwyczajnie jest mi brak kontaktu z równymi mi
      intelektem. Co prawda,mieszka tu razem ze mną czterech docentów i z dzisięciu
      magistrów, ale z profesorów niestety tylko ja . Zwyczajnie nie ma do kogo gęby
      otworzyć ... .Nie będę przecież gadał z tymi tłukami docentami ,że o kretynach
      magistrach nie wspomnę ... Mowy nie ma ! Już wole sam do siebie gadać .I czasami
      gadam. Moje zainteresowania naukowe i prywatne dotyczą wyłącznie rozmnażanie
      paprotników, mchów i porostów .Inne tematy mnie nie interesują . Kto chciałby ze
      mną dyskutowac na forum? Wskazane jest aby dziewczyna ta miała:

      -nie wiecej niż 18 lat,
      -włosy w kolorze lnu,
      -duże niebieskie oczy,
      -małe morale,
      -czym pierdnać,
      -czym westchnać



      Pełen nadziei ...

      -prof. Stokrot
      • mary_rozowa Re: Mieszkam pod mostem i nie mam z kim pogadać... 17.02.02, 19:52
        Gość portalu: stokrot napisał(a):

        > Witam Państwa ,
        >
        >
        > Mieszkam pod mostem /poniatowszczakiem/,jestem 78- letnim profesorem
        > zrechabilitowanym zwyczajnym i zwyczajnie jest mi brak kontaktu z równymi mi
        > intelektem. Co prawda,mieszka tu razem ze mną czterech docentów i z dzisięciu
        > magistrów, ale z profesorów niestety tylko ja . Zwyczajnie nie ma do kogo gęby
        > otworzyć ... .Nie będę przecież gadał z tymi tłukami docentami ,że o kretynach
        > magistrach nie wspomnę ... Mowy nie ma ! Już wole sam do siebie gadać .I czasam
        > i
        > gadam. Moje zainteresowania naukowe i prywatne dotyczą wyłącznie rozmnażanie
        > paprotników, mchów i porostów .Inne tematy mnie nie interesują . Kto chciałby z
        > e
        > mną dyskutowac na forum? Wskazane jest aby dziewczyna ta miała:
        >
        > -nie wiecej niż 18 lat,
        > -włosy w kolorze lnu,
        > -duże niebieskie oczy,
        > -małe morale,
        > -czym pierdnać,
        > -czym westchnać
        >
        >
        >
        > Pełen nadziei ...
        >
        > -prof. Stokrot


        Umknol mi taki intelekt, nie moge sie powstrzymac. Wiesz co profesorku? Jestes
        cienki jak wafelek i mam nadzieje, ze nie jestes gosciem od matmy z SGGW bo on
        tez spod poniatoszczaka, z tym roznicem ze ma duze ogromne poczucie humoru,
        wiedze i bipacy w rytmie 120/80 telefon komorkowy.

        MR
        • Gość: stokrot Piękna mery z pakamery ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 20:46
          mary_rozowa napisał(a):


          >
          > Umknol mi taki intelekt, nie moge sie powstrzymac.


          W twej trudnej sytuacji, najbardziej optymalnym wyjściem będzie: puścić.
          Po prostu puść, bo jeszcze /o zgrozo!!!/ pękniesz ... :)
          Przed tem ,oddal się jednak w jakieś wystarczajaco ustronne miejsce .
          Byle tylko nie pod poniatowszczaka !


          Wiesz co profesorku? Jestes
          > cienki jak wafelek

          To fakt. Do spaślaków nie należę ,albowiem preferuję zdrowy , higieniczno -
          sportowy model życia .Dieta rozumiesz ,jogging, pedding, necking itp ... :)))
          A co chłopcze ,wolisz grubszych facetów ? :) Masz pecha .Żebyś był ową
          poszukiwaną przeze mnie 17 -nasto latką o odpowiednich parametrach ,to nawet
          poświeciłbym się i przytył na jej zyczenie ,ale żle trafiłeś mały . To nie jest
          forum kontaktowe dla ciot ...
          :)))


          i mam nadzieje, ze nie jestes gosciem od matmy z SGGW bo on
          > tez spod poniatoszczaka, z tym roznicem ze ma duze ogromne poczucie humoru,
          > wiedze i bipacy w rytmie 120/80 telefon komorkowy.
          >

          Achaaaa ...
          W takim rytmie udowadniał ci swe głębokie uczucie ? :)))
          Trzeba przyznać, ma facet pałera ...
          Bolało ?
          :)))



          > MR

          Magister !!! :)
          /wiedziałem od razu /


      • Gość: Renka Re: Mieszkam pod mostem i nie mam z kim pogadać... IP: *.home.cgocable.net 18.02.02, 02:22
        Profesorze, to ja dla pana akurat sie nadaje! Do rozmow filozoficznych
        glownie..bo ja znam jak wlasna kieszen tych wszystkich dupkow z doc i reh przed
        nazwiskami.Wiem , ze oni o porostach i mchach to zadnego pojecia nie maja, a ja
        mam :)Poza tym lubie swieze powietrze i moge wirtualnie sie przeniesc pod tego
        poniatowszczaka na jakis czas. Ale czy te golebie jeszcze tam tak sraja jak
        sraly ?
        • Gość: stokrot Hajda w lasy ... :))) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.02, 21:26
          Witaj, najwyżej 18-to letnia Renko,

          -o włosach w kolorze lnu,
          -dużych niebieskich oczach,
          -małym morale,
          -mająca /mam nadzieję!/czym odprowadzić z organizmu nadmiar szkodliwych gazów ...
          -a takoż, do tegoż samego organizmu doprowadzić mieszninę rozmaitych gazów
          nazywaną powietrzem.

          :)))


          Gość portalu: Renka napisał(a):

          > Profesorze, to ja dla pana akurat sie nadaje! Do rozmow filozoficznych
          > glownie..

          Moje Piękne Dziecko ...
          Z ogromną satysfakcją, za wątłą Cię poprowadzę rączkę, w piękny i tajemniczy
          świat leśnych porostów ,mchów i paproci ... Zawiodę Cię tam, gdzie na pewno żadne
          oczy zawistników- docentów i botanicznych profanów - magistrów nas nie wyśledzą.
          Zawiodę, by śród paproci, na mchu Cię ułożywszy i winem uraczywszy porosty
          ogromne pokazać rzadkości wielkiej ... Nader wielkiej ... :)))

          Kcesz kruszynko, kcesz ? :)

          Lubisz Ty ogromne ? :)



          bo ja znam jak wlasna kieszen tych wszystkich dupkow z doc i reh przed
          >
          > nazwiskami.



          Czy te dupki też Cię znaja ten tego ... jak własną kieszeń kwiatuszku ?
          Zresztą nieważne ...
          :)



          Wiem , ze oni o porostach i mchach to zadnego pojecia nie maja, a ja
          >
          > mam :)



          Nie musisz mieć pojęcia żabeńko ...
          Wystarczy, że ja mam .


          :)




          Poza tym lubie swieze powietrze i moge wirtualnie sie przeniesc pod tego
          > poniatowszczaka na jakis czas.


          A potem hajda w lasy ... :)))



          Ale czy te golebie jeszcze tam tak sraja jak
          > sraly ?



          Juz dawno zjadł je naiwny lud warszawski,jako rybę w sosie słodko kwaśnym ...
          /Po schwytaniu ,sprzedałem je bowiem do baru chińskiego /



          Buzi :)



          - prof. stokrot
          • Gość: sylwka25 Re: a gdzie jest Lorenz? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.02, 21:58
            gdzie nasza koleżanka psychoterapeutka ze wsi, czy poszła szukać równych sobie
            intelektem do jakiejś miejscowej oborki. Wzywam cię ostatni raz: przyznaj się
            kim jesteś! bo na pewno nie psychoterapeutą
            • Gość: lorenz Re: a gdzie jest Lorenz? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.02, 22:17
              Sylwka! Ale mnie rozśmieszyłaś,właśnie wyszłam ze stodoły!
              • Gość: stokrot Re: a gdzie jest Lorenz? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.02, 23:15
                Gość portalu: lorenz napisał(a):

                > Sylwka! Ale mnie rozśmieszyłaś,właśnie wyszłam ze stodoły!

                A są tam jakieś mchy abo porosty ? :)))
    • 007wc Re: mieszkam na wsi _ do lorenza 22.02.02, 22:21
      Jeżeli takiego poziomu poszukiwałeś to serdecznie gratuluję. Jak widzę trzeba
      skończyć studia aby wreszcie się odnależc na łamach forum w pewnych przypadkach
      tak znamienitego towarzystwa do dyskusji. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka