agresja4 24.02.04, 18:31 mogła/mógł zacząć raz jeszcze, to kim /jak inny od tego, jaki jesteś/, byś była/był? To ciekawe pytanie. Wysilcie się i odpowiedzcie, please! schemat: Jaki jestem - jaki bym był /co bym zmienił/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ukosnie Re: gdybyś 24.02.04, 18:35 Ty powinnas mieszkac w Rosji i nazywac sie Stalinina.Mysle ze moja wypowiedz cie zadowala. Odpowiedz Link Zgłoś
agresja4 Re: gdybyś-ukosnie 24.02.04, 19:43 ja dumaju, szto u tiebia niet uma. eta prawda ili fałsz? a jesli ty tolka siewodnia balnoj - eta drama, szto ty gawarisz - trutniu. ukosnie napisała: > Ty powinnas mieszkac w Rosji i nazywac sie Stalinina.Mysle ze moja wypowiedz ci > e zadowala. Odpowiedz Link Zgłoś
ukosnie Re: gdybyś 24.02.04, 18:38 Urodzilas sie i umrzesz tepakiem forumowym.Zacznij sto razy i wyladujesz w bajorze forumowym.Tylko tu sie spelnisz. Odpowiedz Link Zgłoś
agresja4 Re: gdybyś-ukosnie 24.02.04, 18:54 Jestem pod wrażeniem Twojej wypowiedzi Swój swojego poznaje - to już chyba truizm ukosnie napisała: > Urodzilas sie i umrzesz tepakiem forumowym.Zacznij sto razy i wyladujesz w bajo > rze forumowym.Tylko tu sie spelnisz. Odpowiedz Link Zgłoś
agresja4 Re: gdybyś 24.02.04, 18:49 Ja próbuję swoich sił w wielu dzidzinach. To rozprasza i nic nie daje. Zajęłabym się z oddaniem i pasją jednej dziedzinie. Medycynie. Ale medycynie zachodu i wschodu w jednym. /z naciskiem na wschód - z zachodu genetyka/ Takiej, która diagnozuje i leczy - prawdziwe przyczyny choroby; A nie takiej, która lecząc jedno schorzenie, niszczy wszystko co zdrowe. Są takie szkoły? Proszę o adresy. Odpowiedz Link Zgłoś
ukosnie Re: gdybyś 24.02.04, 18:52 Moze jednak kury macac na farmie kurzej.Bylabys spelniona! Odpowiedz Link Zgłoś
agresja4 Re: gdybyś - ukosnie 24.02.04, 18:58 Odnoszę wrażenie, że nie powinnam odrywać Cię od roboty Każda praca w cenie - wiesz chyba coś na ten temat...? Tylko nie gadacz jak one. Proszę. Bo zywkle bez polotu są. ukosnie napisała: > Moze jednak kury macac na farmie kurzej.Bylabys spelniona! Odpowiedz Link Zgłoś
saunne Re: gdybyś 24.02.04, 19:21 agresja4 napisała: > mogła/mógł zacząć raz jeszcze, to kim /jak inny od tego, jaki jesteś/, > byś była/był? wcześniej wzięłabym się za siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
agresja4 Re: gdybyś-saunne 24.02.04, 19:24 weź się! to dobry moment saunne napisała: > agresja4 napisała: > > > mogła/mógł zacząć raz jeszcze, to kim /jak inny od tego, jaki jesteś/, > > byś była/był? > > wcześniej wzięłabym się za siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
saunne Re: gdybyś-saunne 24.02.04, 19:26 agresja4 napisała: > weź się! > to dobry moment a właśnie to robię... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
agresja4 Re: gdybyś-saunne 24.02.04, 19:32 chcesz o tym porozmawiać? Może okazać się to cenną wskazówką dla kogoś. Przecież to forum psychologia. Każde z życia wzięte doświadczenie może być wirtualną terapią dla kogoś tam - np czytacza. saunne napisała: > agresja4 napisała: > > > weź się! > > to dobry moment > > a właśnie to robię... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: gdybyś IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 24.02.04, 19:47 byłabym pewniejsza siebie słuchałabym siebie a nie innych uciekałabym gdzie pieprz rosnie od wszytskich nawiedzonych mających patent na JEDYNĄ prawdę lubiłabym siebie nie ustawiałabym sie na końcu tylko pchałabym się do przodu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: gdybyś IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 24.02.04, 19:50 a tak se napisałam... Odpowiedz Link Zgłoś
agresja4 Re: gdybyś- Kasia 24.02.04, 19:54 Takie pisanie tylko Tobie służy - i o to w tym wątku chodziło:) Więc zrób to już dziś... Gość portalu: Kasia napisał(a): > byłabym pewniejsza siebie > słuchałabym siebie a nie innych > uciekałabym gdzie pieprz rosnie od wszytskich nawiedzonych mających patent na > JEDYNĄ prawdę > lubiłabym siebie > nie ustawiałabym sie na końcu tylko pchałabym się do przodu... Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: gdybyś 24.02.04, 21:45 Gość portalu: Kasia napisał(a): > byłabym pewniejsza siebie > słuchałabym siebie a nie innych > uciekałabym gdzie pieprz rosnie od wszytskich nawiedzonych mających patent na > JEDYNĄ prawdę > lubiłabym siebie > nie ustawiałabym sie na końcu tylko pchałabym się do przodu... A czemu nie robisz tego teraz?? Mit że gdyby zacząć od nowa to hoho! Czego to ja bym nie zrobił! :) Wystarczy pobawić sie w starą zabawę - parę razy na tym forum przerabianą - co być zrobił gdybyś wiedział że został ci rok/miesiąc/tydzień czy jeden dzień życia. A gdy sie juz sobie odpowie - następne pytanie brzmi - czemu więc tego nie robisz JUŻ? Przeciez nie wiesz kiedy będzie przed tobą włąśnie ten rok/miesiąc/tydzień czy jeden dzień życia..? Może odliczanie zaczęło sie dziś? Odpowiedz Link Zgłoś
saana Re: gdybyś 24.02.04, 21:50 procesor napisała: > Gość portalu: Kasia napisał(a): > > byłabym pewniejsza siebie > > słuchałabym siebie a nie innych > > uciekałabym gdzie pieprz rosnie od wszytskich nawiedzonych mających patent > na > > JEDYNĄ prawdę > > lubiłabym siebie > > nie ustawiałabym sie na końcu tylko pchałabym się do przodu... > > A czemu nie robisz tego teraz?? > > Mit że gdyby zacząć od nowa to hoho! Czego to ja bym nie zrobił! :) > > Wystarczy pobawić sie w starą zabawę - parę razy na tym forum przerabianą - co > > być zrobił gdybyś wiedział że został ci rok/miesiąc/tydzień czy jeden dzień > życia. > A gdy sie juz sobie odpowie - następne pytanie brzmi - czemu więc tego nie > robisz JUŻ? > Przeciez nie wiesz kiedy będzie przed tobą włąśnie ten rok/miesiąc/tydzień czy > jeden dzień życia..? > > Może odliczanie zaczęło sie dziś? > > na szczescie tego nie wiemy :-) zazwyczaj. Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: gdybyś 24.02.04, 22:07 saana napisała: > na szczescie tego nie wiemy :-) zazwyczaj. :) Tak ale jak my lubimy odkładac rzeczy na później. Ja też oczywiście. :D Ktoś tu pisała kiedyś jakiś cytacik w którym było cos w stylu "i żyj tak jakby jutra miało nie byc". To jest dobre pytanie - CZEMU my tak nie żyjemy? Wszystkie emerytury ubezpieczenia lokaty.... :) "Na póxniej" prawda? Czy nie da się z tego zrezygnowac? Oj, nie, chyba nie. Nie trzeba sie cofac by życ inaczej od poczatku - wystarczy zacząć od punktu w którym jestesmy. Odpowiedz Link Zgłoś
saana Re: gdybyś 24.02.04, 22:22 strasznie meczace byloby takie zycie na dzis...'co masz zrobic jutro zrob dzis.' Ale mam przyklad kiedy nie odkladaMY NA JUTRO: ...zawsze jemy na dzis...a nawet na jutro na zawczasu. Mysle ,ze lepiej jest myslec co pozostanie po Tobie. znasz kogos kto zyje na dzis...(nie mam na mysli tych bankow) Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: gdybyś 24.02.04, 22:28 Myślę że bardziej istotne jest to żeby dbać o włąsne poczucie wewnętrznego szczęścia niezaleznego od tego co nas otacza. Że choćbym się nei wyrobuiła z praca - to nie będę się z tego powodu katowac. Ja tego nie umiem, ale próbuję co sie da robić na dziś. :) Zwłąszcza jeśli chodzi o drobne przyjemnoci - książka, muzyka, podziwianie chmur.. :) Kto sie odchudza z reguły odkłąda jedzenie na "po diecie". :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: gdybyś IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 25.02.04, 16:06 > byłabym pewniejsza siebie - z tym mam problem, może za mało nad tym pracuję... > > słuchałabym siebie a nie innych - staram się, wychodzi mi to lepiej niż kiedyś > > uciekałabym gdzie pieprz rosnie od wszytskich nawiedzonych mających patent > na > > JEDYNĄ prawdę - teraz bardziej uważam na takie osoby, bo wiem, że łatwo ulegam wpływą ludziom o silnych osobowościach > > lubiłabym siebie - z tym jest problem > > nie ustawiałabym sie na końcu tylko pchałabym się do przodu - z tym jest problem, dalej się ustawiam na końcu, tchórzę > Ale przecież to nie chodzi, żeby zacząć od nowa, chodzi o wiedzę o sobie, no bo przecież jeśli miałabym zacząć żyć od początku z pewnością przeżyłaby moje życie tak samo. Niestety jaoś nie potrafię się bawić w zabawę został ci xxx życia. Kiedy się ma dwadziescia kilka lat nie myśli się o śmierci. O jezu nawet Kazik śpiewa dziś jest ostatni dzień z reszty życia twojego...I co z tego? Co z tego? Przyjdę do domu, zjem coś, zrobie sobie dobrej kawy? Czemu? Bo ja jak większość ludzi nie zdaję sobie sprawy z tego że umrę. To jest trudne pytanie co bym zrobiła. Może nic bym nie zrobiła chodziłabym ulicami i wygrzewałabym swoją twarz na słońcu...i chciałabym, żeby mi było ciepło i żeby ktoś mnie przytulił... Odpowiedz Link Zgłoś
herba4 Re: gdybyś 24.02.04, 19:57 to wcale nie jest ciekawe pytanie tylko co by było gdyby babcia miała wąsy. Żyje się przez różne dni i to jest piękne, a nie, źle dzień przeżyłam trzeba jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: gdybyś IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 24.02.04, 20:03 Tak żyje się przez różne dni i to jest...po prostu życie ale warto zdać sobie w pewnym momencie życia kimś się jest i między innemu takie pytania mogą pomóc znaleźć na to odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
agresja4 Re: gdybyś - kasia 24.02.04, 20:40 dzięki Kasiu za zrozumienie tematu. Pozdrawiam:) Gość portalu: Kasia napisał(a): > Tak żyje się przez różne dni i to jest...po prostu życie ale warto zdać sobie w > > pewnym momencie życia kimś się jest i między innemu takie pytania mogą pomóc > znaleźć na to odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
agresja4 Re: gdybyś-herba4 24.02.04, 20:08 ile masz lat? herba4 napisała: > to wcale nie jest ciekawe pytanie tylko co by było gdyby babcia miała wąsy. > Żyje się przez różne dni i to jest piękne, a nie, źle dzień przeżyłam trzeba > jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
agresja4 Re: gdybyś-herba4 24.02.04, 20:20 to jeszcze spoko możesz zacząć realizować marzenia herba4 napisała: > tysiąc pięćset sto dziewięćset Odpowiedz Link Zgłoś
herba4 Re: gdybyś-herba4 24.02.04, 20:29 jak jak? jeszcze raz to jeszcze spoko mogę zacząć realizować swoje marzenia? jak to się spoko realizuje? Odpowiedz Link Zgłoś
agresja4 Re: gdybyś-ukosnie 24.02.04, 20:23 to widać, słychać i czuć Niestety.... ukosnie napisała: > A ja tylko 69. Odpowiedz Link Zgłoś
herba4 Re: gdybyś 24.02.04, 20:30 młokos z ciebie, nawet zęby jeszcze masz własne, a fe Odpowiedz Link Zgłoś
saana Re: gdybyś 24.02.04, 20:47 policzylabym dokladniej gdzie sie konczy bycie nastolatka konczy bycie mlodym, gdzie trzeba miec dzieci. Ile trzeba osiagnac majac 34 lata. nie wyszlabym za maz majac 24 lata , nie rozwiodlabym sie majac 29, nie zakochalabym sie w pewnym Francuzie, nie skonczylabym Fizyki, nie wynioslabym sie z Polski do Szwecji i rozpoczela nowego zycia. Skonczylabym dzennikarstwo, bylabym szalala szukajac tego co mozna zmienic w swiecie. Mialabym normalna rodzine. Bylabym uporzadkowana osoba. Z uporzadkowanym zyciem. Takim majchetniej nudnawym zyciem i interesujaca praca. gdybym mogla chcialabym miec inny mozg. Inne procesy myslowe, bardziej standardowy dom. I moglabym byc wysoka piekna blondynka ale nie taka w typie Hamilton. Odpowiedz Link Zgłoś
agresja4 Re: gdybyś-saana 24.02.04, 20:57 czyli wszystko oprócz wysokiej, pięknej blondi możesz mieć:) też bym to odpuściła! saana napisała: > policzylabym dokladniej > gdzie sie konczy bycie nastolatka > konczy bycie mlodym, > gdzie trzeba miec dzieci. > Ile trzeba osiagnac majac 34 lata. > nie wyszlabym za maz majac 24 lata , nie rozwiodlabym sie majac 29, nie > zakochalabym sie w pewnym Francuzie, nie skonczylabym Fizyki, nie wynioslabym > sie z Polski do Szwecji i rozpoczela nowego zycia. > Skonczylabym dzennikarstwo, bylabym szalala szukajac tego co mozna zmienic w > swiecie. Mialabym normalna rodzine. Bylabym uporzadkowana osoba. Z > uporzadkowanym zyciem. Takim majchetniej nudnawym zyciem i interesujaca praca. > gdybym mogla chcialabym miec inny mozg. Inne procesy myslowe, bardziej > standardowy dom. I moglabym byc wysoka piekna blondynka ale nie taka w typie > Hamilton. > > > Odpowiedz Link Zgłoś
saana Re: gdybyś-saana 24.02.04, 21:02 agresja4 napisała: > czyli wszystko oprócz wysokiej, pięknej blondi możesz mieć:) > też bym to odpuściła! > > saana napisała: > > > policzylabym dokladniej > > gdzie sie konczy bycie nastolatka > > konczy bycie mlodym, > > gdzie trzeba miec dzieci. > > Ile trzeba osiagnac majac 34 lata. > > nie wyszlabym za maz majac 24 lata , nie rozwiodlabym sie majac 29, nie > > zakochalabym sie w pewnym Francuzie, nie skonczylabym Fizyki, nie wyniosla > bym > > sie z Polski do Szwecji i rozpoczela nowego zycia. > > Skonczylabym dzennikarstwo, bylabym szalala szukajac tego co mozna zmienic > w > > swiecie. Mialabym normalna rodzine. Bylabym uporzadkowana osoba. Z > > uporzadkowanym zyciem. Takim majchetniej nudnawym zyciem i interesujaca > praca. > > gdybym mogla chcialabym miec inny mozg. Inne procesy myslowe, bardziej > > standardowy dom. I moglabym byc wysoka piekna blondynka ale nie taka w typ > ie > > Hamilton. > > > > > > tak do konca nie zlapalam. Wierzysz ze jak sie zabrnie za daleko czlowiek sie po prostu pakuje i wraca tam skad zaczal??? Odpowiedz Link Zgłoś
agresja4 Re: gdybyś-saana 24.02.04, 21:09 bardzo wierzę. I w to, że może zacząć żyć w zgodzie z samym sobą - bo w końcu WIE jak to zrobić. saana napisała: > agresja4 napisała: > > > czyli wszystko oprócz wysokiej, pięknej blondi możesz mieć:) > > też bym to odpuściła! > > > > saana napisała: > > > > > policzylabym dokladniej > > > gdzie sie konczy bycie nastolatka > > > konczy bycie mlodym, > > > gdzie trzeba miec dzieci. > > > Ile trzeba osiagnac majac 34 lata. > > > nie wyszlabym za maz majac 24 lata , nie rozwiodlabym sie majac 29, n > ie > > > zakochalabym sie w pewnym Francuzie, nie skonczylabym Fizyki, nie wyn > iosla > > bym > > > sie z Polski do Szwecji i rozpoczela nowego zycia. > > > Skonczylabym dzennikarstwo, bylabym szalala szukajac tego co mozna zm > ienic > > w > > > swiecie. Mialabym normalna rodzine. Bylabym uporzadkowana osoba. Z > > > uporzadkowanym zyciem. Takim majchetniej nudnawym zyciem i interesuja > ca > > praca. > > > gdybym mogla chcialabym miec inny mozg. Inne procesy myslowe, bardzie > j > > > standardowy dom. I moglabym byc wysoka piekna blondynka ale nie taka > w typ > > ie > > > Hamilton. > > > > > > > > > > tak do konca nie zlapalam. Wierzysz ze jak sie zabrnie za daleko czlowiek sie > po prostu pakuje i wraca tam skad zaczal??? Odpowiedz Link Zgłoś
saana Re: gdybyś-saana 24.02.04, 21:22 agresja4 napisała: > bardzo wierzę. > > I w to, że może zacząć żyć w zgodzie z samym sobą - bo w końcu WIE jak to > zrobić. moze sa takie jednostki. A co z odpowiedzialnoscia ?. spojrz na moj inny watek ..zycie wprowadza Cie w nowe sytuacje, odpowiedzialnosc , dojrzewasz i w tym momencie powrot znow jest ucieczka i to co gorsza w wersji narozrabialam ...przepraszam to nie to zycie wyjezdzam. a czas. a w moim przypadku operacja mozgu by sie przydala. zawsze juz bedac przed koncowym roztrzygnieciem zmienialam. To nie jest kwestia powrotu do kogos innego. Ja bym teraz po tych wszystkich przygodach zdechla w uporzadkowanym zyciu. ale gdybym mogla nie chcialabym wiedziec ze mozna inaczej. Chcialabym byc ta uporzadkowana istota. gdybym byla kura nie wiedzialabym co to byc kobieta niezalezna. Nie wiedzialabym co znaczy wybierac sobie. I pewnie nie wybieralabym sobie. Ale tak sie ulozylo ,ze jestem kims innym z takim zyciem. Ale ty dalas szanse pomarzenia sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
agresja4 Re: gdybyś-saana 24.02.04, 21:25 powiem tylko tyle: nie żyj wbrew sobie!!! Proszę. saana napisała: > agresja4 napisała: > > > bardzo wierzę. > > > > I w to, że może zacząć żyć w zgodzie z samym sobą - bo w końcu WIE jak to > > zrobić. > moze sa takie jednostki. A co z odpowiedzialnoscia ?. spojrz na moj inny > watek ..zycie wprowadza Cie w nowe sytuacje, odpowiedzialnosc , dojrzewasz i w > tym momencie powrot znow jest ucieczka i to co gorsza w wersji > narozrabialam ...przepraszam to nie to zycie wyjezdzam. > a czas. a w moim przypadku operacja mozgu by sie przydala. zawsze juz bedac > przed koncowym roztrzygnieciem zmienialam. To nie jest kwestia powrotu do kogos > > innego. Ja bym teraz po tych wszystkich przygodach zdechla w uporzadkowanym > zyciu. > ale gdybym mogla nie chcialabym wiedziec ze mozna inaczej. Chcialabym byc ta > uporzadkowana istota. > gdybym byla kura nie wiedzialabym co to byc kobieta niezalezna. Nie > wiedzialabym co znaczy wybierac sobie. I pewnie nie wybieralabym sobie. Ale tak > > sie ulozylo ,ze jestem kims innym z takim zyciem. Ale ty dalas szanse > pomarzenia sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
ukosnie Re: gdybyś-saana 24.02.04, 21:28 agresja4 napisała: > powiem tylko tyle: > nie żyj wbrew sobie!!! > > Proszę. >>> Tez tak mysle a czasami troche inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
saana Re: gdybyś-saana 24.02.04, 21:34 ukosnie napisała: > agresja4 napisała: > > > powiem tylko tyle: > > nie żyj wbrew sobie!!! > > > > Proszę. > >>> > Tez tak mysle a czasami troche inaczej. a czasem wogole a czasem nigdy ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
saana Re: gdybyś-saana 24.02.04, 21:33 agresja4 napisała: > powiem tylko tyle: > nie żyj wbrew sobie!!! > > Proszę. a ja Ci odpowiem ,ze ja wykreowalam takie zycie. wiec ono jest czescia mnie a ja czescia jego. ale ze chcialabym czegos innego dowiedzialam sie jak doszlam do tego punktu. Odpowiedz Link Zgłoś
agresja4 Re: gdybyś-saana 24.02.04, 21:36 1. jeśli to Twoje życie, to żyj nim 2. Podobno nie ma przypadków > agresja4 napisała: > > > powiem tylko tyle: > > nie żyj wbrew sobie!!! > > > > Proszę. > a ja Ci odpowiem ,ze ja wykreowalam takie zycie. > wiec ono jest czescia mnie a ja czescia jego. > ale ze chcialabym czegos innego dowiedzialam sie jak doszlam do tego punktu. Odpowiedz Link Zgłoś
saana Re: gdybyś-saana 24.02.04, 21:39 agresja4 napisała: > 1. jeśli to Twoje życie, to żyj nim > 2. Podobno nie ma przypadków > bzdura ...wszystko jest przypadkiem ..i nie przemyslanym ciagiem konsekwencji. I wiesz wlasnie dlatego zycie jest takie fascynujace. Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: gdybyś-saana 24.02.04, 21:38 Zakłądamy zmiane życia z pozostawieniem świadomości że była inna wersja a to nowe zycie jest "wersją poprawioną"? Czy zakłądamy wyczyszczenie pamięci, powrót do punktu wyjścia i próbo0wanie od nowa? W tym drugim przypadku - pewnie dokłądnie w to samo miejsce byśmy dotarli co teraz.... BYło takie fajne opowiadanie - muszę sprawdzić tytuł, to napisze o nim. Odpowiedz Link Zgłoś
saana Re: gdybyś-saana 24.02.04, 21:43 procesor napisała: > Zakłądamy zmiane życia z pozostawieniem świadomości że była inna wersja a to > nowe zycie jest "wersją poprawioną"? > Czy zakłądamy wyczyszczenie pamięci, powrót do punktu wyjścia i próbo0wanie od > nowa? > > W tym drugim przypadku - pewnie dokłądnie w to samo miejsce byśmy dotarli co > teraz.... > > BYło takie fajne opowiadanie - muszę sprawdzić tytuł, to napisze o nim. pewnie masz racje z ta sama swiadomoscia w ten sam punkt, ale np. gdyby rodzicom sie chcialo wpoic inne mniej 'artystyczne' wartosci juz punkt bylby inny..moze gdyby im sie zechcialo miec seks w innej godzinie juz byloby inaczej, moze?? a moze nauczyc porzadku , moze tu jest problem. Dzieci nauczone porzadku ...planuja ida prosta droga ...reszta sie miota. poszukaj tytulu, chetnie zajrze. Odpowiedz Link Zgłoś
agresja4 Re: gdybyś-saana 24.02.04, 21:49 "grzeczne dziewczynki idą do nieba a niegrzeczne tam gdzie chcą" wyd, szafa saana napisała: > procesor napisała: > > > Zakłądamy zmiane życia z pozostawieniem świadomości że była inna wersja a > to > > nowe zycie jest "wersją poprawioną"? > > Czy zakłądamy wyczyszczenie pamięci, powrót do punktu wyjścia i próbo0wani > e > od > > nowa? > > > > W tym drugim przypadku - pewnie dokłądnie w to samo miejsce byśmy dotarli > co > > teraz.... > > > > BYło takie fajne opowiadanie - muszę sprawdzić tytuł, to napisze o nim. > pewnie masz racje z ta sama swiadomoscia w ten sam punkt, ale np. gdyby > rodzicom sie chcialo wpoic inne mniej 'artystyczne' wartosci juz punkt bylby > inny..moze gdyby im sie zechcialo miec seks w innej godzinie juz byloby > inaczej, moze?? > a moze nauczyc porzadku , moze tu jest problem. Dzieci nauczone > porzadku ...planuja ida prosta droga ...reszta sie miota. > poszukaj tytulu, chetnie zajrze. Odpowiedz Link Zgłoś
saana Re: gdybyś-saana 24.02.04, 21:51 agresja4 napisała: tak jest prosciej milion tysiecy razy prosciej. Wiec czy nie lepiej czasem zrobic cos prostego. Pisze tylko ze swojego punktu. > "grzeczne dziewczynki idą do nieba a niegrzeczne tam gdzie chcą" > wyd, szafa > > > > saana napisała: > > > procesor napisała: > > > > > Zakłądamy zmiane życia z pozostawieniem świadomości że była inna wers > ja a > > to > > > nowe zycie jest "wersją poprawioną"? > > > Czy zakłądamy wyczyszczenie pamięci, powrót do punktu wyjścia i próbo > 0wani > > e > > od > > > nowa? > > > > > > W tym drugim przypadku - pewnie dokłądnie w to samo miejsce byśmy dot > arli > > co > > > teraz.... > > > > > > BYło takie fajne opowiadanie - muszę sprawdzić tytuł, to napisze o ni > m. > > pewnie masz racje z ta sama swiadomoscia w ten sam punkt, ale np. gdyby > > rodzicom sie chcialo wpoic inne mniej 'artystyczne' wartosci juz punkt byl > by > > inny..moze gdyby im sie zechcialo miec seks w innej godzinie juz byloby > > inaczej, moze?? > > a moze nauczyc porzadku , moze tu jest problem. Dzieci nauczone > > porzadku ...planuja ida prosta droga ...reszta sie miota. > > poszukaj tytulu, chetnie zajrze. Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: gdybyś-saana 24.02.04, 22:17 Nauczyc porządku?? Myśłisz ż etwoi rodzice wychowali by cie inaczej niż to już raz zrobili? (Zakaładamy że tylko ty cofasz sie a otoczenie robi to samo co wtedy!) Opowiadanko jest z gatunku fantastyki ale nie cięzkiego technologicznego nurtu. To ze zbiorku cudnych opowiadań Kira Byłyczowa o miescie Wielki Guslar. Są wspaniałą lekturą wszystkie. To o którym myślę to "Rycerze na rozdrożach" a w nim główną rolę gra.... eliksir młodości. I kilkoro staruszków i w średnim wieku ludzi. Szansa na nowe życie, ze świadomościa poprzedniego, jego błędów niespełnionych marzeń.... Nie, nie będę streszczać . :) BYł zreszta film (pamiętam z lat baaardzo dawnych, może z dzieciństwa póżnego?), produkcji oczywiście radzieckiej. To co istotne w tym - nie każdemu uda sie uciec przed sobą. Wygodniej jest pozostać w starych utartych schematach. Niby nic nowego - ale nie, no po prostu warto przeczytac. :) Zreszta to takie romansowo-sensacyjno-fantastyczno-optymistyczne. :) Odpowiedz Link Zgłoś
cossa Re: gdybyś 24.02.04, 22:46 i tu wbilas mi gwozdzia ;) w moim slowniku nie ma "gdybym mogla" albo moge albo nie zmieniam co chce, co musze, na co mam czas z pelna premedytacja lenie sie, marnuje czas i robie mnostow innych glupot mam swiadomosc, ze czas mija ze wlasnie teraz ksztaltuje swoje jutro to moge zrobic na to mam wplyw i wlasciwie nie umiem sobie wyobrazic co by bylo gdyby ale swoja droga jestem bez wyobrazni wiec pewnie glos moj sie nie liczy :) pozdr.cossa Odpowiedz Link Zgłoś
jmx Re: gdybyś 25.02.04, 01:28 agresja4 napisała: > mogła/mógł zacząć raz jeszcze, to kim /jak inny od tego, jaki jesteś/, > byś była/był? Po dogłębnej i racjonalnej analizie wybrałabym nieprzychodzenie na ten świat. Jestem pewna, że w każdym innym przypadku byłoby mniej więcej to samo co teraz, musiałabym urodzić się z innym mózgiem. A nie wiem czy takie życie by mnie satysfakcjonowało więc - jw. ;-) PS. Tak sobie wpadłam na chwilkę przy ostatkach... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
alfika Re: gdybyś 25.02.04, 07:31 zaprzątałam sobie głowę sprawami, które były mało istotne - więc nie zaprzątałabym sobie głowy głupotami myślałam, że im więcej wydarzeń, tym lepiej - dawkowałabym sobie wrażenia i podejmowała decyzje bardziej opierając się na intuicji niż ciekawości walczyłam "do pierwszej krwi" - jakby w drobiazgach, których juz nawet nie pamiętam, chodziło o sprawy ostateczne - odpuściłabym i sobie, i innym zawód, praca, ludzie, których spotykam, miejsca, gdzie byłam, gdzie mieszkam - nie zmieniłabym nic Odpowiedz Link Zgłoś