Gość: cezaryna IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.02, 21:26 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kwieto Re: Czy warto pojsc po porade do wrozki ?? 16.02.02, 21:45 Moj horoskop na dzis mowi, ze warto Odpowiedz Link Zgłoś
al_aksa Re: Czy warto pojsc po porade do wrozki ?? 16.02.02, 22:01 do tej slynnej bielskiej wrózki ... :)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cezaryna Re: Czy warto pojsc po porade do wrozki ?? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.02, 22:05 Kwieto wyglupiasz sie a ja ma prawdziwy problem.A propos,wierzysz w horoskopy? Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: Czy warto pojsc po porade do wrozki ?? 16.02.02, 22:18 Nie wierze w horoskopy, ale namietnie je czytam. Bo jeszcze mi sie nie zdarzylo przeczytac horoskopu, ktory nie bylby dla mnie niepomyslny :")))) Co prawda 99% sie nie sprawdza... A! Mam zaprzyjazniona wrozke, ktora mi czasem stawia "profesjonalne" horoskopy. Tylko ze np. zdarzylo sie juz, ze co tydzien wychodzila mi inna ukochana (kolejno - ruda, blondynka, brunetka), a ostatnio wyszla mi dzika namietnosc i seks z dwoma blondynami (mezczyznami znaczy). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Czy warto pojsc po porade do wrozki ?? IP: *.3miasto.net 20.02.02, 12:37 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Czy warto pojsc po porade do wrozki ?? IP: *.3miasto.net 20.02.02, 12:19 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: , Re: Czy warto pojsc po porade do wrozki ?? IP: *.3miasto.net 20.02.02, 13:05 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ida Re: Czy warto pojsc po porade do wrozki ?? IP: *.csk.pl 16.02.02, 22:23 pójdź, choćby po to aby sama sie przekonać. Mówię absolutnie poważnie. Ja kiedyś byłam. Wprawdzie brunet okazał się blondynem i to nie jednym, ale w kartach trudno było chyba powiedzieć gdzie się kończy jeden blondyn a zaczyna następny, więc się zlali w jedną całość :))) No i karty mam wrażenie nie mają symboli na te najnowocześniejsze środki komunikacji typu telefon, internet. Ale poza tym wróżba była naprawdę trafiona... I tym sposobem zaczęłam wierzyć we wróżki :))) problem w tym, że nie każda osoba która sie podaje za wróżkę jesttaką wróżką z prawdziwego zdarzenia... No i podobno mozna się od tych wróżb uzależnić i wtedy nie bedziesz potrafiła podjąć najmniejszej decyzji bez konsultacji z wróżką. Ale w sumie co szkodzi spróbować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cezaryna Re: Czy warto pojsc po porade do wrozki ?? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.02, 22:30 Ida dzieki za zachętę,znasz ajkeis kontakty,jesli jest dobra pojade pol Polski,lubie profesjonalizm we wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ida Re: Czy warto pojsc po porade do wrozki ?? IP: *.csk.pl 16.02.02, 22:37 niestety ale Ci nie pomogę, bo to było jakieś 5 lat temu, ta pani była wtedy już bardzo schorowana osobą i nie mam z nią żadnego kontaktu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inka wróżka w Warszawie? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 17.02.02, 00:44 A nie ma ktoś na miarów na godna zaufania wróżkę w Warszawie lub okolicach? Bo ja pół Polski nie będę przemierzać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Czy warto pojsc po porade do wrozki ?? IP: *.3miasto.net 21.02.02, 11:37 Odpowiedz Link Zgłoś
xyang Re: Czy warto pojsc po porade do wrozki ?? 16.02.02, 23:12 Cezaryna, moge cos Tobie poradzic - podaj mi swoj adres. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
charybda Re: Czy warto pojsc po porade do wrozki ?? 17.02.02, 01:05 Nie warto - wróżki są droższe od psychologów, a pomóc mogą mniej, nawet mogą zaszkodzić (jeśli ktoś za bardzo uwierzy wróżce może wpędzić się w kłopoty). Jeśli chcesz się dowiedzieć o swoją przyszłość - najpierw pomyśl czego chcesz, później - co z tego jest w Twoim zasięgu, a wreszcie - ułóż plan zdobycia tego i go realizuj. Żadna wróżka tego za Ciebie nie załatwi. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ida Re: Czy warto pojsc po porade do wrozki ?? IP: *.csk.pl 17.02.02, 09:10 charybda napisał(a): > Nie warto - wróżki są droższe od psychologów, a pomóc mogą mniej, nawet mogą > zaszkodzić (jeśli ktoś za bardzo uwierzy wróżce może wpędzić się w kłopoty). no i tu sie nie zgodzę, ja miałam wtedy naprawdę bardzo zły okres w życiu i wizyta u wróżki naprawdę podziałała na mnie jak olbrzymi zastrzyk otymizmu. Naprwdę nie sądzę aby jakis psycholog (gdybym wtedy do jakiegoś poszła) pomógł mi bardziej. Pewnie zaleciłby kolejną wizyte, i kolejną, i kolejną... Odpowiedz Link Zgłoś
xyang do idy 17.02.02, 09:41 Ida, znam pewna starsza pania, ktora wiele potrafi powiedziec ze zdjecia. Jesli masz rzeczywiscie jakies probleby, to przyslij mi swoje zdjecie - ta pani zrobi to dla mnie gratis. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ida Re: do idy IP: *.csk.pl 17.02.02, 09:50 dzięki, ale teraz już sama radzę sobie z moimi problemami :))) (no i w dodatku nie mam ich na tyle dużo, żeby jeszcze innym głowę nimi zawracać) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Czy warto pojsc po porade do wrozki ?? IP: *.dip.t-dialin.net 17.02.02, 12:27 halo cezaryna przyslij mi fusy z Twojej kawy to Ci powroze, jestem w tym dobry czekam janusz Odpowiedz Link Zgłoś
xyang Re: Czy warto pojsc po porade do wrozki ?? 17.02.02, 12:57 Gość portalu: Janusz napisał(a): > halo cezaryna > przyslij mi fusy z Twojej kawy to Ci powroze, jestem w tym dobry > czekam > janusz Kiedys tez do tego podchodzilem bardzo sceptycznie, do czasu kiedy zapoznalem dwoch ruskich uzdrowicieli. Twierdzili oni, ze potrafia usunac z czlowieka rozne choroby, przywrocic im energie zyciowa, widza aure, mysli itp. Tytulem proby zaproponowalem im, by odczytali moje mysli, wyobrazalem sobie jakies figury geometryczne. Jeden z nich zamknal oczy, wykonywal jakies dziwne ruchy calym cialem, i trwal w tym kilka minut.Kiedy juz z tym skonczyl powiedzial mi prawie moj caly zyciorys, przebyte operacje, choroby i to co aktualnie najbardziej mnie zajmuje. I co bylo w tym najciekawsze powiedzial mi rowniez jakie czyjes mysli kraza kolo mnie, jakie jest nastawienie do mnie otaczajacych mnie osob, jak bardzo czyjes zle mysli potrafia nam szkodzic i jak mozna przed tym wszystkim sie skutecznie bronic. Ale czlowiek juz taki jest, ze dopuki czegos nie zobaczy, nie dotknie, to nie uwierzy, ze to cos istnieje. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: do xyang - wrozki IP: *.dip.t-dialin.net 17.02.02, 13:25 Halo xyang, wczoraj byla sobota, a dzisiaj jest niedziela - to jest prawda tylko ze to nie ma z naszym tematem nic wspolnego !!!. Tematem watku bylo "czy warto isc do wrozki" - jasno chodzi o oczekiwanie porady (pomocy) w decyzjach zyciowych, albo o "przewidywanie przyszlosci" Nie twierdzilem, ze nia ma osobnikow widzacych aure (czymkolwiek by nie miala by byc) itp. Byc moze sa ludzie potrafiacy okreslic przebyte choroby na podstawie jakich znakow nie wszystkim nach znanych (vide diagnostyka z teczowki oka itp) Na studiach technicznych nauczono mnie weryfikowania zjawisk fizycznych i temu sie prawie nic z tych zjawisk nie ostaje. Dam Ci przyklad- wahadelko (pendel) nie wiem jaksie to w polsce nazywa, ale mam nadzieje ze wiesz o co mi chodzi. Gdy pierwszy raz sam wzialem w reke cos takiego, bylem zafascynowany, ze rzeczywiscie sie kreci chociaz ja na prawde niczym nie poruszalem. Jako osoba cyniczna i wieczny niedowiarek zbudowalem sobie male rusztowanko z drewna na ktorym zawiesilem ten pendel (wahadelko) - cos w rodzaju szbieniczki. Otoz po polozeniu palca na tym samym sznurku nic sie nie krecilo - wniosek ? Oczywiscie ze przez podswiadome i dla nas samych nieuchwycalne napinanie miesni powodujemy ten ruch wahadelka. Przakladow takich mozna by mnozyc, ale podstawowe pytanie pozostaje: dlaczego zaden z tych wrozy (wrozek) nie potrafil do dzisiaj przewidziec numerow lotka? Nie uwazasz ze szkoda zycia na zajmowanie sie bzdurami? jest tyle fascynujacych i pieknych spraw na swiecie pozdrawiam Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cezaryna Re: do xyang IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 13:26 Bardzo ci dziekuje za madra wypowiedz,otacza nas wiele tajemnic i na pewno nie warto tego wysmiewac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cezaryna Re:do Janusza IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 13:24 Kawy nie pijam ,zatem z czego mi powróżysz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re:do cezaryny IP: *.dip.t-dialin.net 17.02.02, 13:31 halo cezaryna, przykro mi jezeli sie poczuklas dotknietna, nie lezalo to w moim zamiarze chociaz nie zmienia to mojego zdania o wrozkach itp. Masz racje, nasz swiat jest pelen tajemnic i fascynacji np. jak zyc, aby swiat byl lepszy, a ludzie szczesliwszy. Przeczytaj moj post do xyanga - sadze ze zrozumiesz moj punkt widzenia chociaz juz widze ze sie z nim nie zgodzisz. Ale jak ktos madry powiedzial "sa ludzie, ktorzy wiedza co mowia i ludzie ktorzy mowia co wiedza" pozdrawiam Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cezaryna Re:do Janusza IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 14:20 Janusz,dziękuję,pozostańmy przy swoim.I obyś tak jak ja nie potrzebowal wejrzenia w przyszlosc. Odpowiedz Link Zgłoś
xyang Re: do Janusza 17.02.02, 14:48 Janusz, oczywiscie masz racje, ze nie warto zajmowac sie bzdurami, ktore nikomu i niczemu nie sluza, ale jesli sa jakies jednostki, ktore potrafia widziec czyjas przyszlosc i moze to ta osobe przed czyms albo przed kims ustrzec, to uwazam, ze jak najbardziej ma to sens. Znam przypadek dziewczyny, ktora poradzila sie o swoja przyszlosc tez jakiegos wrozbity czy jasnowidza, ktory przestrzegl ja, zeby nie wiazala sie z bedacym z nia facetem, bo w przeciwnym razie bedzie tego bardzo zalowac. Dziewczyna oczywiscie go nie posluchala, bo byli z tym facetem bardzo zakochani, urodzilo im sie dziecko z zespolem Down`a, wielka milosc nagle sie skonczyla i ona z tym chorym dzieckiem zostala sama. Kein Kommentar! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dorkasz Re: Czy warto pojsc po porade do wrozki ?? 17.02.02, 16:12 moim zdaniem nie warto. byc moze sa na swiecie ludzie, ktorzy maja dar przepowiadania itp., ale watpie zeby to byly osoby, ktore na tym zarabiaja jak np. wrozki itp. zreszta nie sadze, zeby ktos byl w stanie lepiej Ci doradzic niz Twoi bliscy czy przyjaciele. duzo zalezy tez od tego na jakie pytania chcesz poszukac odpowiedzi u wrozki. ja raz (dawno temu) zastanawialam sie czy nie pojsc wlasnie do wrozki bo nie wiedzialam co ze soba zrobic po liceum gdzie isc na studia, ale z pomoca przyszedl mi psycholog ktory po prostu zrobil mi testy na predyspozycje. w sumie posluchalam jego rady bo pokrywala sie z moimi wczesniejszymi zaatrywaniami na sprawe - moze jest ktos kto Tobie pomoze i niekoniecznie bedzie sie mienil znawca przyszlosci? pozdrawiam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Ciekawa wrozka IP: *.dip.t-dialin.net 17.02.02, 17:54 jallo do wszystkich, jak sie pewnie zorientowaliscie moje zdanie na temt wrozek jest raczej naukowo- konwencjonalne (fundamentalista wrozkowy !) - bzdura. Teraz ciekawostka: otoz przed kilkoma miesiacami bylem przez dluzszy okres zawodowo w Korei pld. i w tamtejszej "Korean Harald" wyczytalem, ze w Japonii poludniowej (maly skok od Korei - 150 km promem) praktykuje wrozka, specjalizujaca sie na wrozeniu mezczyznom ... ze spermy !. Otoz uprawia z szukajacymi odpowiedzi klientami sex oralny i na tej podstawie jest w stanie okreslic przyszlosc delikwenta. Podobno ma duze wziecie wsrod japonskich i koreanskich panow mimo slonych cen. Przysiegam ze to wyczytalem, a nie sam sobie wymyslilem Z nadzieja, ze nie urazilem niczyich uczuc (samo zycie ) pozdrawiam Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cezaryna Re: do Janusza IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 18:18 To bardzo inspirujące co napisałes,moze zna ktos męzczyzne wróża ktory by mi tak powrożył!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: do cezaryny IP: *.dip.t-dialin.net 17.02.02, 18:22 chetnie bym sprobowal, pod warunkiem ze jestes kobieta :-))))) Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
basia7 Re: do cezaryny 18.02.02, 16:57 Uwazam ze warto isc do wrozki. Ja przynajmniej bylam i to w piatek. I to u jasnowidza bylo ciekawie , jesli masz ochote probuj nic nie tracisz, przezycie niezapomniane:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vincenta Re: Do wrozki- warto, ale nie sladami Kwieta... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.02.02, 17:42 ...czyli tydzien w tydzien ;-). Kwieto chcesz zeby karty zwariowaly, juz same nie wiedza jak Cie zadowolic. Raz wyszla brunetka-chyba zle, skoro po tygodniu wracasz, zdecydowaly sie na blondi- moze ta bedzie dla Ciebie odpowiedniejsza?!? Dalej nic... wiec wskazuja ci na ruda! Proponuje Ci dalej nie isc, bo pewnie bedzie lysa...;-))) A tak powaznie, warto isc do wrozki. Pomimo tego, ze mi nie powiedziala nic rewelacyjnego. Pare rzeczy sie nie sprawdzilo...ale coz o tym ze moge umrzec, tez nic nie wspominala, wiec moze jeszcze pewne rzeczy beda mialy miejsce w moim zyciu :-). "Moja wrozka " to jest taka dobra, poczciwa kobieta, bez zadnych chogat (czyt. pieprzykow) na nosie! Ja nazywam wrozke "Balsamem dla duszy". Bo ona utwierdzila mnie w przekonaniu, ze czynie dobrze, ze nie powinnam watpic w sens moich zachowan i priorytetow. Powiedziala mi duzo cieplych slow. A poza tym wrozka to swietna sila sugestii. Jesli ona Ci powie, ze w zyciu czeka Cie wielki majatek, to Ty tak bedziesz kreowala swoje zycie, ze wreszcie majatek bedzie. To jest za sprawa tzn. tworczego dzialania umyslu. Tylko ze rownie dobrze, jesli wrozka nie jest odpowiedzialna i naopowiada Ci zlych rzeczy, to mozesz potem dzialac destruktywnie. Jednym slowem, ja nie wierze w jasnowidztwo wrozek, tylko jak Ty potem to odbierzesz do siebie! Jesli nic nie masz na sumieniu, nie boisz sie ze ona powie cos, co Ty sama przed soba ukrywasz, to idz spokojnie. Na pewno nie bedziesz zalowala!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Do Vincenty IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.02, 19:27 Gość portalu: Vincenta napisał(a): > A tak powaznie, warto isc do wrozki. Pomimo tego, ze mi nie powiedziala nic > rewelacyjnego. Pare rzeczy sie nie sprawdzilo...ale coz o tym ze moge umrzec, > tez nic nie wspominala, wiec moze jeszcze pewne rzeczy beda mialy miejsce w > moim zyciu :-). > "Moja wrozka " to jest taka dobra, poczciwa kobieta, bez zadnych chogat (czyt. > pieprzykow) na nosie! > Ja nazywam wrozke "Balsamem dla duszy". Bo ona utwierdzila mnie w przekonaniu, > ze czynie dobrze, ze nie powinnam watpic w sens moich zachowan i priorytetow. > Powiedziala mi duzo cieplych slow. A poza tym wrozka to swietna sila sugestii. > Jesli ona Ci powie, ze w zyciu czeka Cie wielki majatek, to Ty tak bedziesz > kreowala swoje zycie, ze wreszcie majatek bedzie. To jest za sprawa tzn. > tworczego dzialania umyslu. Tylko ze rownie dobrze, jesli wrozka nie jest > odpowiedzialna i naopowiada Ci zlych rzeczy, to mozesz potem dzialac > destruktywnie. > Jednym slowem, ja nie wierze w jasnowidztwo wrozek, tylko jak Ty potem to > odbierzesz do siebie! Jesli nic nie masz na sumieniu, nie boisz sie ze ona > powie cos, co Ty sama przed soba ukrywasz, to idz spokojnie. Na pewno nie > bedziesz zalowala!!! Tak powaznie ?? Nie ma nic sarkastycznego w moim pytaniu,interesuja mnie po prostu motywy ludzkiego postepowania i metody trafiania wyborow w zyciu.. Potrzebujesz cudzej sily sugestii, aby osiagnac cos w zyciu ? Zdaje sobie sprawe, ze wiele wrozek jest doskonalymi psychologami, ale co jest gdy trafisz na kogos ze zla wola lub po prostu glupiego? Co wtedy? A co jest gdy masz cos na sumieniu (np. dalas kopa psu w zlosci lub cos jeszcze gorszego) i co w tedy ? Odpowiedz mi prosze Pozdrawiam Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vincenta Re: Do Janusza :-) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.02.02, 23:32 Gość portalu: Janusz napisał(a): > Tak powaznie ?? > Nie ma nic sarkastycznego w moim pytaniu,interesuja mnie po prostu motywy > ludzkiego postepowania i metody trafiania wyborow w zyciu.. > Potrzebujesz cudzej sily sugestii, aby osiagnac cos w zyciu ? > Zdaje sobie sprawe, ze wiele wrozek jest doskonalymi psychologami, ale co jest > gdy trafisz na kogos ze zla wola lub po prostu glupiego? Co wtedy? > A co jest gdy masz cos na sumieniu (np. dalas kopa psu w zlosci lub cos jeszcze > gorszego) i co w tedy ? > Odpowiedz mi prosze > Pozdrawiam > Janusz Hmm...napisalam wczesniej, ze wlasnie jest to problem, jesli trafisz na kogos glupiego i nieodpowiedzialnego. Wtedy mozesz dzialac destruktywnie. Jezeli chodzi o sumienie, to moja jedna kolezanka A. miala taki sposob na zycie. Wykorzystywala innych dla wlasnych potrzeb. Nie wiem, moze to o takich ludziach mowi sie, ze umieja sie ustawic w zyciu. Ja w kazdym razie w zyciu stawiam na uczciwosc, a cenie najbardziej to, co sama zdobylam. I w pewnym momencie zaczelam sie zastanawiac, czy to ma sens. CZy warto w zyciu byc uczciwym, a moze latwiej wyzbyc sie wlasnych ideałow, bo kombinatorstwo daje szybsze i czasem lepsze rezultaty. Wracajac do A., to ona nie miala wiecej odwagi isc do wrozki, bo wlasnie bala sie uslyszec, ze czasami żeruje na innych, ze czasem postepuje nieuczciwie. Nawet kiedys (podobno, wiem tylko z opowiesci) zdecydowala sie isc do wrozki. Poszla tam z kolezanka. Najpierw weszla kolezanka, a A. za nia, stanela tak, ze wrozka nie mogla jej zobaczyc. I stala sie rzecz dziwna. Nagle wrozka mowi do tej kolezanki, ze cos niedobrego dzieje sie w pokoju, i ona nie moze zlokalizowac zrodla. Poczym zobaczyla A. i powiedziala:" to pani jest zrodlem, to pani jest zla. Prosze natychmiast opuscic moj pokoj". Rodem jak z Archiwum X. Ja nie poszlam do wrozki, z potrzeby rady w sprawach zyciowych. Tylko z czystej ciekawosci. I moja opina jako " balsamu dla duszy" zrodzila sie po wizycie, a nie przed. Przed wizyta balam sie tylko, ze ona powie mi cos nieoptymistycznego w zwiazku z moja rodzina. Ja naiwna myslalam, ze "karty" widza wszystko i dowiem sie jakis konkretow na temat mojej przyszlosci, np. ze zostanie w Niemczech, albo ze nie skoncze studiow, albo ze don Jouan w tramwaju mnie oczaruje. No i temu podobne bzdury. Jednak okazalo sie, ze ona jest swietnym psychologiem. I tak naprawde powiedziala wszystkie moje mysli na glos. Odslonila moje leki i pragnienia. W takim przypadku, ludzie o nieczystym sumieniu raczej nie lubia, jak ktos im uswiadamia, to czego oni wiedziec nie chca. Nie potrzebuje cudzej sugestii, aby osiagnac cel w zyciu. Niemniej jednak jest to budujace, jesli masz wspracie w innej osobie. A tak poza tym, nawet najsilniejszy czlowiek ma swoje chwile slabosci i zwatpienia. Chyba troche zamotalam. Ale mam nadzieje, ze zrozumiesz :-)) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abao Re: Czy warto pojsc po porade do wrozki ?? IP: 2.4.STABLE* / 10.201.56.* 20.02.02, 08:32 Zajmuję się z wróżeniem. Urodziłam się z pewnymi zdolnościami, znajomość kart przyszła jako kolejny element rozwoju. Pojawili się klienci - bardzo wcześnie, sami z siebie, nie reklamowałam się i nie zamierzam tego robić. Ale chcę im pomóc i mam nadzieję, że czasami mi się udaje. Czasami dla przyjemności piszę wierszyki- gryzmołki. Oto jeden - moja wizytówka: może pani usiąść w fotelu może pani wypić herbatę może pani nie usmiechać się i być tajemnicza bardzo proszę ja nie będę pani czarować ni ganić postaram się także za bardzo pani nie zranić nie powiem nic czego pani nie chce naprawdę usłyszeć i nie usłyszę tego czego nie chce pani powiedzieć a na końcu niech się pani nie boi ja postaram się nic nie wiedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ULA Re: DO WRÓZKI - ABAO IP: *.3miasto.net 20.02.02, 09:55 A może nam troszeczke odczarujesz wrozenie i powiesz coz to są za zdolnosci, ktore pozwalają zobaczyć przyszłosc drugiego człowieka.:-)))) proszę - interesuje mnie to bardzo. Ja byłam u wrózki ( ona siebie tak nie nazywała) 3 razy , pierwszy raz b. sympatyczny , powiedziała mi dużo rzeczy mniej lub bardziej pasujących, drugi raz byłam u niej mniej więcej po rocznej przerwie i szok - pamiętała wszystko co mi wtedy powiedziała ( byłam dla niej zupełnie obcą osobą i dodatkowo wiem , że przewija się przez jej dom b. dużo klientów - trudno się dostać ), wróżyła z kart chociaż wrózenie polegało bardziej na rozmowie ( oczywiscie starałam się nie zdradzić za duzo - to jej chciałam słuchać ) - to co powiedziała w dużym stopniu było prawdą , jednak do dzis nie wiem czy to "wrózenie " czy też jest b.dobrym psychologiem z genialną pamięcią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abao Re: Ulu, IP: 2.4.STABLE* / 10.201.56.* 20.02.02, 11:13 nie wiem w jaki sposób przewiduja przyszłość inne osoby. Ja przważnie wpomagam sie kartami i Tarotem. Czasami to nie jest potrzebne. Niektóre osoby mówia całą swoją osobą. Oczy, uszy, włosy itd. proszą o wskazanie tego najważniejszego. Czy do tego potrzebne są zdolności? Uważam, że mądra osoba, która doskonale poznała znaczenie symboli potrafi wystarczająco dokładnie przewidzieć przyszłość. Ja jednak zadaję sobie pytanie, czy o to właśnie chodzi - o daty i wydarzenia? Większość moich klientów to ludzie poszukujący siebie i swojego miejsca w świecie, bogato czujący, czasami zbyt wiele. Kontakt z każdym klientem traktuję bardzo poważnie i indywidualnie. Czuję sie odpowiedzialna za to co mówię, ale chciałabym także żeby ludzie zaczęli odpowiedzialnie i swiadomie traktować swoje życie. A przecież przez godzinę nie zmienię światopoglądu. Pamietaj, że ze spotkania z prawdziwą wróżką wynosisz to, co ty chcesz usłyszeć. (Czasami aż sie dziwię jak bardzo to sie różni od tego co przed chwilą powiedziałam). Pozdrawiam Cię serdecznie, Abao Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ula Re: jeszcze o wróżeniu IP: *.3miasto.net 20.02.02, 12:00 Ale wspomniałas , że urodziłas sie z pewnymi zdolnosciami, które umożliwiły Ci wrózenie innym - jakimi ?, większa wrażliwosć itp ?? Czasem nie potrzebujesz kart - to mówi też "moja Pani", ale rozkłada karty , bo wtedy klienci czują sie pewniej. Ja wiem, że interpretacja tego co powie wrózka należy do mnie i tu mam pełne pole do popisu, ale czasem są fakty, których nie możesz przeinaczyć, inaczej zinterpretować a pasują jak ulał. I skad to wie ?? I ta pamięc - wciąż mnie intryguje: czy ona to wszystko rzeczywiscie widziała we mnie ( że powtórzyła po roku to samo) czy też po prostu genialna pamięć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abao Re: jeszcze o wróżeniu IP: 2.4.STABLE* / 10.201.56.* 20.02.02, 12:17 Nie tylko pamięć. Z klientami nawiązujesz kontakt nie tylko fizyczny. Podłączasz się do ich pamięci i wiedzy o sobie. Następuje wgląd w drugiego człowieka. Wróżba jest tym bardziej pełna i dokładna im bardziej jest otwarta i gotowa osoba, która pyta. Czy mi zdolności pomagają? Ukierunkowały moje zainteresowania, wytyczały lektury, znajomośći. Każą mi zadawać dużo pytań - na niektóre wciąż nie znajduję odpowiedzi i zachęcają do działania - cieszę się gdy widzę rezultaty mojej pracy. Talent to nie wszystko, konieczna jest jeszcze chęc i zapał. Mój bliźniak już nie potrafi widzieć gwiazd. Abao Odpowiedz Link Zgłoś
janusz_b Re: jeszcze o wróżeniu 20.02.02, 12:29 Gość portalu: Abao napisał(a): > Nie tylko pamięć. Z klientami nawiązujesz kontakt nie tylko fizyczny. > Podłączasz się do ich pamięci i wiedzy o sobie. Następuje wgląd w drugiego > człowieka. Wróżba jest tym bardziej pełna i dokładna im bardziej jest otwarta i > > gotowa osoba, która pyta. Podlaczasz sie ?? Zdradzisz mi ta tajemnice jak ?? > Czy mi zdolności pomagają? Ukierunkowały moje zainteresowania, wytyczały > lektury, znajomośći. Każą mi zadawać dużo pytań - na niektóre wciąż nie > znajduję odpowiedzi i zachęcają do działania - cieszę się gdy widzę rezultaty > mojej pracy. Talent to nie wszystko, konieczna jest jeszcze chęc i zapał. Mój > bliźniak już nie potrafi widzieć gwiazd. > > Abao Twoj blizniak jest slepy? Wyrazy wspolczucia... Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abao Do Janusza IP: 2.4.STABLE* / 10.201.56.* 20.02.02, 12:53 Dziękuję za wyrazy współczucia - wcześniej lepiej się z nim (bliźniakiem) rozumiałam. Wgląd - połączenie równoległe. :-) Abao Odpowiedz Link Zgłoś
janusz_b Re: Do Janusza 20.02.02, 13:05 Gość portalu: Abao napisał(a): > Dziękuję za wyrazy współczucia - wcześniej lepiej się z nim (bliźniakiem) > rozumiałam. > Wgląd - połączenie równoległe. :-) > Abao Droga Abao, jetem inzynierem elektrykiem i wiem co to jest polaczenie rownolegle, ale nie rozumiem, wiec moze by tak dokladniej w goraczce oczekiwania pozdrawiam Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abao Januszu, IP: 2.4.STABLE* / 10.201.56.* 20.02.02, 13:31 niektóre rzeczy wydają mi się tak naturalne, że nie zastanawiam się jakie procesy je wywołują. Przyszły same. Dużo czytałam na ten temat poszukując odpowiedzi. Najlepiej zapamiętałam teorię związaną bezpośrednio z wierzeniami Kahunów. Uważają oni, że człowiek składa się z trzech duchów - w przekładzie wykorzystano do nich pojęcia psychologiczne - świadomość, podświadomość i nadświadomość. Z drugim człowiek kontaktujesz się w każdym z tych wymiarów, wiesz o jednym - świadomym. Podświadomość przechowuje pamięć - indywidualną i zbiorową, kontaktuje się także z nadświadomością - pierwiastkiem boskim. Posiada wiedzę o życiu człowieka. Jeżeli nawiążesz kontakt z podświadomością drugiego człowieka uzyskasz o nim wiedzę. Tak naprawdę wszystko o sobie wiemy. Abao Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ula Re: dziękuję IP: *.3miasto.net 20.02.02, 12:35 Muszę przyznać, że to wszystko jest bardzo intrygujące. O tej otwartosci też słyszałam - pierwszy raz byłam mocno "najeżona" - cos w stylu " no zobaczymy co mi teraz powie" - ona jednak doskonale to wyczuła, potrafiła zmienić mój stosunek tak żebysmy mogły "współdziałać" - i nie było to po prostu głupie wyciaganie informacji ode mnie, raczej rozmowa rozluzniająca - własnie o wrózeniu itp. a w trakcie tej rozmowy mówiła o mnie. No nie wiem - do dzis mam mieszane uczucia jeżeli chodzi o wróżki, ale bardzo Ci dziękuje za odpowiedzi. Pozdrawiam b. serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abao Re: Do Uli IP: 2.4.STABLE* / 10.201.56.* 20.02.02, 12:27 Nie tylko pamięć. Z klientami nawiązujesz kontakt nie tylko fizyczny. Podłączasz się do ich pamięci i wiedzy o sobie. Następuje wgląd w drugiego człowieka. Wróżba jest tym bardziej pełna i dokładna im bardziej jest otwarta i gotowa osoba, która pyta. Czy mi zdolności pomagają? Ukierunkowały moje zainteresowania, wytyczały lektury, znajomośći. Każą mi zadawać dużo pytań - na niektóre wciąż nie znajduję odpowiedzi i zachęcają do działania - cieszę się gdy widzę rezultaty mojej pracy. Talent to nie wszystko, konieczna jest jeszcze chęc i zapał. Mój bliźniak już nie potrafi widzieć gwiazd. Abao Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea do aba... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.02.02, 12:56 to takie trudne dziwne..czesto niezrozumile metafizyczne...bylam i jestesm na zakrecie swojego zycia wokol mnie pustka i bol...bylam wrakiem czlowieka .nie potrafilam sie odnalezc...tak i trafilam do pani ktora stawiala tarota.zreszta jest z wyksztlacenia psychologiem mysle ze to jej pomaga w tymn wszystkim..wyszlam od niej zaskoczona tym co mi powiedzila ale i podbudowana zaczelam sie jasneij patrzec na zycie i jeszcze jedna rzecz mnie zaskoczyla a mzoe po czesci wiedzialm o tym jestm bardzo wrazliwa osoba chyba mam niezla intuicje...wiem ze znajmomi dobrze czuja sie w moim towarzystwie jestesm ich dobrym duchem jak mowia.. ale ja sama sobie nie umialam pomoc..a ona mowi... pani powinna sie rozwijac w tym kierunku ... wiecie powiedziala mi takie rzeczy w ktore nie uwierzylam mimo wszystko ...przeciez znam siebie wtedy mi sie tak wydawalo ale stalo sie...mysle ze po czesci zmienila moje zycie ... nie moge zrozumiec jednej rzeczy jak to sie dzieje ze potrafie rozumiec tak dobrze ludzi wyczuwac ich nastroj czuc ze jestesm potrzebna....a sama sobie nie potrafie pomoc???dlaczego..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abao Re: Bea IP: 2.4.STABLE* / 10.201.56.* 20.02.02, 13:41 Zapytaj się Siebie, dlaczego pomagasz ludziom? - bo lubisz ludzi, czy siebie? Odpowiedz, Abao Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: Bea IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.02.02, 10:53 lubie ludzi.....chyba tak a co ze mna???? dlaczego potrafie wypelnic ich pustke a swojej nie?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abao Do Bea IP: 2.4.STABLE* / 10.201.56.* 21.02.02, 12:39 Myślę, że żeby wypełnić swoją pustke należy najpierw w nią spojrzeć i zaakceptować - odczarować niewiadome "dlaczego", ubrać "pustkę" w słowa, ukonkretnić. Nie zmienisz Siebie ani życia przez jeden dzień. Napisz czego naprawdę pragniesz i jak pomału możesz do tego dążyć. Kiedyś zsumujesz małe sukcesy. Uśmiechaj się częściej do siebie, nie tylko do ludzi. Pozdrawiam ciepło, Abao Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ula Re: jeszcze o wrózeniu - do Abao IP: *.3miasto.net 20.02.02, 12:25 Ale napisałas, ze urodziłas sie z pewnymi zdolnosciami, które umozliwiły Ci wrózenie - z jakimi , wieksza wrażliwosć ?? Czasem nawet nie potrzebujesz kart - to mówi też "moja pani" , mogłaby nie używać kart, ale karty sprawiają, że jej klienci czują sie pewniej , lepiej, dlatego ich używa. Ja wiem, że częsciowo słyszę to co chcę - albo inaczej interpretacja tego co usłyszałam jest taka jaka mi akurat pasuje, ale są też informacje, których nie mogę przeinaczyć, inaczej zinterpretować a pasują jak ulał. Dziwne, tym bardziej , że z natury jestem niedowiarkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz jak byc wrozem ?? IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.02, 15:22 Czy mozna byc meskim wrozem ? Tez moze bym sprobowal czemu nie...? A ile mozna zarobic (na naiwnosci wspolobywateli zarabia sie z reguly niezle?) Czy wrozki placa podatki i jak sie rejestruja ? Jako co ? Pytania, pytania.. Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abao Re: jak byc wrozem ?? IP: 2.4.STABLE* / 10.201.56.* 21.02.02, 17:05 Gość portalu: Janusz napisał(a): > Czy mozna byc meskim wrozem ? Nie wiem. > Tez moze bym sprobowal czemu nie...? Czemu nie? > A ile mozna zarobic (na naiwnosci wspolobywateli zarabia sie z reguly niezle?) To zależy czy chcesz w ten sposób zarabiać? > Czy wrozki placa podatki i jak sie rejestruja ? Jako co ? Uwierz, płacą. > Pytania, pytania.. Pytania to zycie. Pozdrawiam, Abao Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kate Re: Czy warto pojsc po porade do wrozki ?? IP: 212.160.228.* 22.02.02, 10:10 ja myślę, że trzeba łapać sie wszystkiego w trudnej sytuacji. Odpowiedz jest prosta TAK trzeba iść do wróżki Odpowiedz Link Zgłoś