taki-jeden
18.02.02, 18:19
niestety rozpada się moje małżeństwo i najbardziej gnębi mnie nasze dziecko, na
co uważać, co robić, żeby jak najmniej ucierpiało? Bardzo bym chciał żeby ona
po rozstaniu była ze mną, ale żona nie jest żadnym potworem i nawet nie będę
próbował walczyć w sądzie bo wiem, że jestem bez szans,
proszę poradźcie mi i Ci, którzy sami to przeżyli jako byli małżonkowie i
bardzo chętnie Ci, których rodzice się rozwiedli
chciałem, żeby dziecko wyrosło w kochającej się rodzinie i od pewnego momentu
mam przekonanie, że gorsze wzorce dostaje jak jesteśmy razem niż..., ale tego
drugiego to nie wiem aż tak dobrze
pozdrawiam i z góry dziękuję