Gość: Maria
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
13.03.04, 19:23
Co robic kiedy nie mozna tej milosci zaakceptowac?Czy rodzicom wolno nie byc
zadowolonym z wyboru chlopaka?czy moga to okazac corce czy udawac ze sa
zachwyceni skoro tak nie jest.Corka,dziewczyna inteligentna,dotad rozsadna
wydawloby sie,ladna,zgrabna zakochala sie w chlopcu,ktory pozostawia wiele do
zyczenia delikatnie mowiac.Nie jest dla niej osoba
odpowiednia:nieodpowiedzialny,nieslowny,niepunktualny,zle sie uczacy,byc moze
powaznie chory,przerazliwie chudy,niezadbany,z wygladu no coz?ponizej
przecietnego.Ona niestety tego wszystkiego na razie nie widzi bo jest
zakochana.Czy bliscy powinni otworzyc jej oczy że do niej nie pasuje czy nie
wolno ingerowac?Zwiazek z kims takim nie rokuje przyszlosci.Gdy ona sie
obudzi to może byc za pozno a nie chcemy żeby byla potem nieszczesliwa.Nie
pomagaja zadne rozmowy z nia-to prawda ze milosc jest slepa ale az do tego
stopnia?Czy naprawde rodzice nie maja prawa cieszyc sie szczesciem corki,czy
corka nie powinna liczyc sie ze zdaniem rodzicow?Moze ktos ma podobny problem
i chce sie podzielic swoimi doswiadczeniami?