Dodaj do ulubionych

atrakcyjność

09.07.10, 09:45
Dlaczego dla mężczyzn inteligencja kobiet nie jest czynnikiem atrakcyjnym? Czemu często u niektórych mężczyzn nie jest możliwe bycie z kobietą, która jest inteligentna? (chodzi mi o sferę seksualną)

U kobiet jest przecież na odwrót, inteligencja JEST dla nich podniecająca.

A dla mężczyzn na odwrót- czasami, żeby "wyrwać" inteligentnego i na poziomie faceta, trzeba udawać idiotkę z małym rozumkiem. I tylko wtedy coś z tego może wyjść. Dziwne.
Obserwuj wątek
    • to.niemozliwe Re: atrakcyjność 09.07.10, 10:16
      Ale o czym Ty piszesz? Gdyby decydowała inteligencja, to największe
      wzięcie mieliby błyskotliwi i uznani profesorowie, albo członkowie
      Mensy. :)
      • fredzia_ltd Re: atrakcyjność 09.07.10, 16:02
        Piszę o tym, że dla kobiet warunkiem koniecznym, aby facet był dla nich atrakcyjny jest inteligencja. Bez tego ich nie będzie kręcił, choćby wyglądał jak młody bóg.

        A dla mężczyzn inteligencja kobiet to często bardzo nieistotne kryterium doboru, a czasem wręcz cecha dyskwalifikująca potencjalną partnerkę.
        • mausi12 Re: atrakcyjność 09.07.10, 16:56
          Inteligencja jest wazna-ale faceci to wzrokowcy i kazdy chce ladna
          kobiete-na to zwracaja w pierwszym momencie uwage.Jak baba bedzie
          paskudna z paskudna figura,to zadnego nie interesuje"jej wnetrze".
          Mi sie wydaje,ze najpierw wyglad-a potem-inteligencja.
          Dla kobiety rzeczywiscie inteligencja jest bardzo wazna i tutaj
          zgadzam sie na sto procent.Moj facet nie jest super urodziwy,ale nie
          jest tez brzydki-jest poprostu taki-jaki mi pasuje.Jego atrakcyjnosc
          to charakter,stosunek do mnie,to co mysli i jak -mysli o
          zyciu.Oczywiscie-nie podoba mi sie,ze pali papierosy,ma okropnie
          brudna kuchnie,a jak nie ma czystych rzeczy-to leci wtedy do
          pralki,bo wczesniej nie widzial,ze juz mu sie czyste majtki
          skonczyly :)
          Atrakcyjnosc to w jakis sposob dojrzalosc.
    • dzanky Re: atrakcyjność 09.07.10, 19:02
      moze tak sobie natura wymyslila w uproszczeniu i generalizujac, ze kobiety
      wybierajac partnera patrza czesciej na inteligencje a mezczyzni na atrakcyjnosc
      fizyczna. W efekcie wiaze sie inteligentny z atrakcyjna i dziecko ma swietne
      geny o ile nie odziedziczy po nim urody a po niej inteligencji;)
    • s.p.7 Re: atrakcyjność 09.07.10, 19:12
      Nie ejst tak do konca, pzede wszystkim u kobiet inteligencja jest jakby troche
      inaczej liczona, w tym sensie ze, musi być sprzezona z jakąs inną cechą, i
      odpowiednim charakterem.
      Wtedy przybiera forme czegos co ejst atrakcyjne.
      jesli kobieta potrafi ze swojej inteligencji zrobic urzytek w taki sposob Np
      DODA, to staje sie gwiazdeczką i jest rzecz ajsne bardziej atrakcyjna przez to.

      ANtomiast w natrurze wlasnie płaska sucha inteligencja jest kobiecie absolutnie
      zbędna, poniewaz kobieta nei walczy, nie pracuje z zasady... tzn nie jest ejj az
      tak przydatna poza ww przykladem.

      A skoro nei ejst przydatna to staje sie zagrozeniem, kobieta ma wieksze
      umiejetnosci operowania prostymi emcojami, ma wiekse zdolnosci manipulacji,
      wysoka inteligencja u kobiety wrednej potrafiącej manipulwoac jst zwyczajnei
      bardzo duzym zagrozeniem... poniewaz meżczyna intuicjnei czuje ze nei potrafil
      by sie obronic, byl by wykorzystany itd...

      Wiec ten strach przed ineigentna kobieta lubiaca dominowac u wieksozsci prostych
      mezcyn bedzie dominowal.

      Czyli cos co nei za bardzo sie przydaje a co jest zagrozeniem wiec... najwieksze
      sukcesy odnosza zawsze kobiety nawet jesli bardzo inteligentne to udajace proste
      i slodkie idiotki.

      Jesli jedynym atutem kobiety jest jej inteligencja to znacy ze z kobieta jest
      cos nie hao i raczej sie takiego potworka unika

      ale jak psailem z dobrym charakterm umejetnie wykorzystana inteligencja daje
      rezultaty ale sama w sobei eni staowi wartosci
      • ir1.easy Re: atrakcyjność do fredzia 09.07.10, 21:40
        Fredzia generalizujesz, albo ja i moje przyjaciółki i koleżanki to faceci.
        Inteligencja i poczucie humoru u mężczyzny są bardzo istotne, ale jeśli nie jest
        geniuszem w jakiejś dziedzinie lub nie ma władzy lub kasy (co na jedno z kasą
        często wychodzi) to będąc brzydalem nie ma u nas żadnych szans, a u niektórych z
        nas brzydal w ogóle nie ma szans, choćby nie wiem co sobą reprezentował. W
        przypadku kobiet nie zawsze chodzi o twarz mężczyzny, ale także o inne przymioty
        urody lub seksualności, tzw. feromony. Podejrzewam, że dokładnie tak samo jest w
        przypadku oceny nas przez nich. Wiele się dzieje poza świadomą kalkulacją. A to
        co się komu podoba lub jego/ją pociąga (wbrew nawet jego/jej wcześniejszym
        wyobrażeniom) bywa dużym zaskoczeniem niekiedy.
    • solaris_38 Re: atrakcyjność 10.07.10, 00:13
      samicę do samca się prowadzi aby mieć większą pewność że ją zapłodni
      u siebie pewny
      bez pewności nie ma erekcji

      facet musi się czuć tym który się wspina
      dominuje

      z inteligentną będzie rywalizował
      a w każdym razie nie odpocznie

      raczej głupsi mężczyźni wola mądre
      bo samym im brak

      nie stać ich na luksus olewanie mądrości dla komfortu seksualnego

      zresztą skoro kobieta mądra to da mężczyźnie który tego pragnie jego dominację

      co więcej
      on sam ją weźmie bo jej spodoba się uległość ? :)


      na przykład bo bywa różnie



      • fredzia_ltd Re: atrakcyjność 10.07.10, 21:20
        intrygujące jest dla mnie to, dlaczego mężczyźni muszą się czuć lepsi, żeby odczuwać pożądanie do kobiety

        a kobiety szukają mężczyzn lepszych od siebie, tacy ich podniecają
        i nie chodzi tu tylko o inteligencję

        To, że kobiety często muszą udawać, żeby utrzymać takie zainteresowanie mężczyzn jest oczywiste - od udawania głupszej niż są poprzez udawanie orgazmów

        Pytanie tylko jak długo można udawać
        Miarą wyzwolenia kobiet jest coraz mniej sfer, w których udają
        I coraz większa samotność
    • wifch Ale o jakiej inteligencji prawisz... 10.07.10, 12:42

      Jest ich wiele.
      Dzis sie inaczej mierzy IQ niz jeszcze pare lat temu, wiec o jakiej
      inteligencji jest mowa?

      Osoba o wysokim wspolczynniku tzw. Inteligencji Socjalnej -
      wysokie "S" nie bedzie miala problemu z 'przyglaskaniem' sobie
      najprzystojniejszego, najbardziej inteligentnego faceta na swiecie i
      tu...zaskocze cie, jej wyglad zewnetrzny bedzie malo istotny.
    • axelred Re: atrakcyjność 10.07.10, 18:46
      Mysle, ze inteligencja kobiet moze byc czynnikiem bardzo
      atrakcyjnym. Tak przynajmniej slyszalam od mezczyzn, ze u kobiet
      uroda + iteligencja to zabojcza kombinacja.

      Ale tak z grubsza mowiac to cos w tym jest. Mialam kiedys kolezanke,
      ktora byla bardzo inteligentna i fizycznie jej niczego nie
      brakowalo. Bardzo umiejetnie eksponowala to co kobiece w jej
      osobowosci i nieco chowala swa inteligencje, a w rezultacie
      wszystkie portki do niej lgnely: cale spektrum spoleczne.

      Czy tak juz na zawsze jest swiat urzadzony, ze kobiety siegaja po
      najlepsze geny z czym sie wiaze inteligencja i pewiem wyglad (bo to
      zapewnienie zasobow niezbednych do wychowania potomka i przekazania
      mu najlepszych genow), a znowu mezczyzni chca zaplodnic jak
      najwieksza ilosc partnerek, by zapewnic przetrwanie genom i siegaja
      po te najbardziej plodne (slynny wspolczynnik 0.7 miedzy talia i
      biodrami)?

      Ciekawe jest tez to, ze slyszy sie czasem jak mezczyzni narzekaja,
      ze baby to leca na kase (ile watkow na forum gw) podczas gdy malo
      kiedy kobiety narzekaja, ze mezczyzni to prostaki, bo liczy sie dla
      nich tylko wyglad. Co wiecej, kobiety nie narzekaja, a wrecz robia
      wszystko, zeby owa atrakcyjnosc poprawic, dlatego mamy tak dobrze
      prosperujacy rynek kosmetykow kolorowych. Czy to tez nie jeden z
      licznych dowodow, ze kobiety sa silniejsze psychicznie, bo nie
      zalamuja rak nad byle przeszkoda zyciowa?

      Ale ostatnio czytalam ciekawy artykul na temat ewolucji jaka
      zachodzi w doborze partnerow. Otoz dzisiejszy uklad nie jest dany
      nam raz na zawsze. To zreszta widac, ze ulegamy ewolucji jak porowna
      sie kryteria doboru partnerow w roznych krajach na swiecie. Na skali
      bedziemy miec pewne kraje azjatyckie (np Pakistan) gdzie malzenstwo
      to rodzaj kontraktu, rodzina kobiety placi mezowi za ozenek, a
      kobieta po slubie przechodzi na utrzymanie meza (na ogol nie
      pracuje), posrodku mamy kraje europejskie (np Rosja) gdzie kobiety
      eksponuja swoja urode, a bogaci oliarchowie wymieniaja stare
      malzonki na nowsze modele. A na krancu tej skali kraje gdzie roznice
      miedzy spoleczna rola mezczyny i kobiety sie zacieraja. I okazuje
      sie, ze wtedy zasoby nie sa juz tak atrakcyjne dla kobiet, a uroda
      dla mezczyzn. Mamy zreszta przedstawicieli tej ewolucji wsrod wielu
      bogatych kobiet z show biznesu, ktore wybieraja sobie ponetnych
      czesto mlodszych partnerow. Okazuje sie, ze dla plci przeciwnej
      najatrakcyjniejsze jest to, czego same nie maja. Zatem w przyszlosci
      moze okazac sie, ze kobiety beda wybierac partnerow czysto pod
      wzgledem walorow fizycznych, bo zasoby beda mogly zapewnic sobie
      same. Natomiast panowie beda chetnie zwracac sie ku paniom z pelnymi
      portfelami, a uroda bedzie miala drugorzedne znaczenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka