Dodaj do ulubionych

patologiczne kłamanie

16.07.10, 20:25
Witam!!
Piszę tutaj bo kurczę staram się rozwiązać mój problem.
Nie wiem na co choruję, ale cały czas kłamię..Cały czas i bez przerwy. Moje
kłamstwa pamiętam od czasów mojego dzieciństwa, konkretnie od czasów szkoły
podstawowej:( Nie wiem czemu kłamię, ale weszło mi to w nawyk. Kłamię na temat
prostych i banalnych spraw, oraz spraw ważnych..Starałem się z tym nawykiem
walczyć, bez skutku. Po paru dniach niespostrzeżenie wszystko wraca.
Teraz na skutek moich kłamstw stanęło pod znakiem zapytania moje małżeństwo i
byt moich dzieci.Nie potrafię bez mojej żony i dzieci żyć.
Poszukuję lekarza(który mi pomoże), lub osobę która przez podobne schorzenie
przeszła.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • s.p.7 Re: patologiczne kłamanie 16.07.10, 20:33
      kłamanie - wyglada na to ze jestes uzalezniony od tego

      byc moze potrzebujesz jakiejs speclaistycznej terapii
      zorientuj sie czy ktos taka byl by w stanie przeprowadzic

      z grubsza... to jest pewnego rodzaju mechanizm obronny oraz ucieczkowy od
      rzeczywistosci. Klamsto jest łatwe, łatwiej co powiedziec i mnie c na teraz
      spokoj mimo ze przez nie traci sie autorytet i niszczy sie rleacje z ludzmi,
      niszczy sie zaufanie

      musisz bcy siwaodmy tego jakie straty przynosza klamstwa
      a jakie zyski daje prawdomownosc, nawrt jesli prawda jest trudna bo obnaza cos
      trudnego,

      Zaczynaj stopnio, staraj sie byc szczery ogolnie jako osob,a postanow sobie ze
      bedziesz prawdomowny, wykreuj w sobe wizje siebie taka w ktorym nigdy i w zadncy
      hwarunkach nie klamiesz bedac czlowiekiem honorowym i godnym zaufnia

      trakktuj siebei i lduzi powaznie,
      jesli traktuje sie kogos z szacunkeim - nie oklamuje sie go

      zawsze jesi bedziesz mial okazje sklamac zastanow sie i powstrzymaj i powiedz
      sobie ze mimo ze prawda jest trudna to stawiasz jej czolo bo jestes
      odpowiedzialny i uczciwy wobec ludzi.
      eni musisz sie bac prawdy.
      klamsto ma krutkie nogi.

      Staraj sie byc odwazny walcz ze strachem bo to on czesto zmusza do klamania,
      boimy sie spojrzec komus w twarz i pwoedziec jak jest naprawde bo boimy sie
      reakcji, napietnwoania itp,ale trzeba to robic.

      przyjmij postawe czlowieka odpowiezdialnego.

      powinno przejsc jesli bedziesz chial i popracujesz nad tym dostatecznie solidnie
      kluczem jest zmiana mentalnosci
      • broda79 Re: patologiczne kłamanie 16.07.10, 20:45
        Dziękuję za szybką odpowiedź.
        Przechodziłeś przez coś podobnego czy piszesz na podstawie jakiś publikacji??
        • s.p.7 Re: patologiczne kłamanie 16.07.10, 20:55
          pisze na podstawie swpoich publikacji :)
          a z autopsji - to kiedys nie klamalem prawie w cale nie czulem takiej potrzeby
          ani przymusu natualnie bylem uczciwy
          no chyab ze tam dla zabwy wiadomo jak to dzieci

          potem uznalem ze w sumie keidy nie klamei sie prawie wcale to dlaczego eni kamac
          wcale
          -o nie przypominam sobei zebym cos klamal w ogole, pewien socjolog powiedzial mi
          ze we wspoelczesnej cywilizajci nieklamac sienieda

          ale wg mnie to bzdura bo wystarczy miec odwage by mowic prawde nawet wtedy kiedy
          w nas uderzy
          po przekroczeniu pewnego pozimu to po prostu wchdozi w nawyk i nie klamiesz
          nigdy, tym bardziej zew ogole nie masz pwodow do kłamstw,

          jak sie spozniasz to mowiesz otawrcie ze np... zaspałes bo byles zmeczony a nie
          jakies historyjki z dupy
          czy jak nie masz ochoty sie tlumaczyc bo adna osoba nie jest dla ciebei wazna to
          sie nie tlumaczy wcale - tzn nie klami sie

          a kiedy jest cos trudnego do powiedzenia bo np wie ze sie dana osoba nie za
          dobrze zareaguje... to wtedy zwraza sie uwage na jaj emcoje i np" wiem ze dla
          ciebie bylo to bwarzdo wazne ale z takiej a takiej przyczyny cos tam a cos tam..."

          prz czym trzeba rozroznic klamtwa co do przeszlosci a niespelnione slowa
          bo nietorzy maja tendence owic a bede wtedy iw tedy a zrobi to i to... wiadomo
          ze nie zawsze wyjdzie ale to nei to samo co klamstwo
          to niedotrzymanie slowa
          • s.p.7 Re: patologiczne kłamanie 16.07.10, 21:00
            przy czym ja pisze o typowym KLMASTWIE
            chociaz sa inne siwadome dezinfromacje jak np - blef w taktyce wojennej itp
            ale to w stosunku do wroga gdy klamstwo jest czescia swiadomej taktyki

            ststus wroga to status dosc szczegolny i wtedy po prostu stawka jest zycie i
            dziala sie na inncych zasadach
            • broda79 Re: patologiczne kłamanie 16.07.10, 21:15
              Dziękuję Ci za wsparcie.
              Nie chcę wiedzieć o taktyce walki(jak na razie)
              Interesuje mnie to co napisałeś mi o kłamstwie jako szczególnym rodzaju
              uzależnienia..
              Wiesz, pochodzę z patologicznej rodziny(alkoholizm). Z tego co pamiętam takie
              osoby jak ja mają właśnie problemy z uzależnieniami.
              Najgorsze jest to że w Polsce na takim poziomie stoi leczenie różnych schorzeń,
              że ja tak naprawdę nie wiem jak mam mój problem ugryźść, nie mam kasy żeby
              opłacać prywatne kliniki..
              Jak się rozwiązuje problemy z uzależnieniami??
              • s.p.7 Re: patologiczne kłamanie 16.07.10, 21:23
                to jest raczej proces rozwoju osobowosci ogolnie

                z mojego punktu widzenia to nie klamanie jest banalnie proste ale domyslam sie
                ze dla ciebei to trudne

                najlepiej bys podjal decyzje i podszedl do tego swiadomi

                tzn poinformowal wszystkioch wokol szczegolnie dotknietych twoimi klamstwami ze
                podejmujesz walke z tym
                ze bedziesz staral sie byc uczciwy i zeby kazdy ci jasno dawal do zrozumienia ze
                klamiesz i przypominal o kazdym nowym klamstwe tak by sie nei zapomnial

                mysle ze najszybsza terapia to po prostu postawienie na 100% szczerosc mow tak
                jak bylo bez ogrudek i juz.
                jesli boisz sie swoich slabosci to mow, jestem slaby to nei wstyd ale pracuje
                nad tym by byc silniejszym
              • koala_tralalala Re: patologiczne kłamanie 16.07.10, 21:27
                Broda, czytales o DDA (Dorosle Dzieci Alkoholikow)?
                Jesli nie, wpisz to haslo w google, sporo o sobie zrozumiesz. Twoje
                klamstwa zapewne wynikaja z doswiadczen z dziecinstwa.
                • broda79 Re: patologiczne kłamanie 16.07.10, 21:34
                  Nie, nie czytałem.
                  Teraz muszę rozwiązać moje kwestie finansowe spowodowane moimi kłamstwami:/
                  Nie omieszkam sobie na ten temat poczytać.
                  s.p.7
                  Pewnie że to jest dla mnie trudne.Szkoda tylko że orientuję się tak późno, gdy
                  świat mi się naprawdę wali na głowę.
                  Czy myślisz że może to być spowodowane moim pochodzeniem z rodziny alkoholików??
                  • broda79 Re: patologiczne kłamanie 16.07.10, 21:35
                    Studiujesz pschologię??
                    • s.p.7 Re: patologiczne kłamanie 16.07.10, 21:49
                      sa te stowarzyszenia dda to moze ci tam pomoga na pewno otrzymasz wsparcie
                      • broda79 Re: patologiczne kłamanie 16.07.10, 21:55
                        Dziękuję Wam obydwu za wsparcie i pomoc..
                        • broda79 Re: patologiczne kłamanie 16.07.10, 22:03
                          prznoszę wątek tu
                          forum.gazeta.pl/forum/w,25314,114263136,114263136,patologiczne_klamanie.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka