Dodaj do ulubionych

Dyskryminacja, co robic

28.07.10, 16:00
Witam, chcialem sie poradzic, co poczac. Juz dluzej nie moge, zli
ludzie znecaja sie nade mna psychicznie. Musze zakladac maski, grac
kogos, kim nie jestem i do tego musze sie usmiechac udajac, ze
wszystko jest ok.
Bylem biseksualista i w tym problem, nienawidza innosci. Mialem
trudny okres w zyciu, normalnie chcialbym zyc z kobieta, ale
zdarzylo sie. Mialem romans z kierowca autobusu. Wydalo sie po
latach i nie daja mi spokoju. Stracilem prace w szpitalu, w
przychdni, w portalu internetowym, stracilem dom, samochod, no
doslownie wszystko.
Tez szczerze przyznaje, ze narobilem troche problemow ludziom, ale
bez przesady, zeby tak podle mscic sie.

Mowie szczerze, ja juz tak dluzej nie moge.
Obserwuj wątek
    • dr_abdullah Re: Dyskryminacja, co robic 28.07.10, 16:21
      kaa.lka napisała:

      > dochtorze lec se sam.
      >
      > ps
      > a jak masz na imie?

      Moje imie jest niewazne. Jest mi strasznie ciezko. Musze glolic
      trawniki, czyscic ludziom samochody, czasem dadza mi sie piwa napic,
      jak to mowia, jak sobie zasluze. Mowia do mnie, ze auschwitz na mnie
      czeka, spiewaja o mnie piosenki typu -ten gej to ostatni w swiecie
      gej-.
      To jest nie do zniesienia. To sa zwyczajne tortury psychiczne.
      Poznalem kobiete, myslalem, ze jest dobra. A okazalo sie, ze to
      najwiekszy podstepny potwor, szkoda slow.
      • avgust Re: Dyskryminacja, co robic 28.07.10, 16:29
        Z twojego opisu wcale nie wynika, że Twoja żona to potwór. Za to
        wyraźnie widać, że nie byłeś jej wierny. Twoja inność nie ma tu nic do
        rzeczy. Więc odpisano Ci, żebyś się leczył sam. Skądinąd słusznie.
        • dr_abdullah Re: Dyskryminacja, co robic 28.07.10, 16:44
          To nie moja zona, ja dzis nie moge na nia patrzec. Ona na mnie tez
          nie, tak zieje nienawiscia, ze to nie do opisania. Zmuszaja mnie do
          kontaktu z nia, bo wiedza, jak ona na mnie reaguje, jak podstepnie
          mi dokucza. Ona tez nie chce zadnego kontaktu ze mna, ale jak mnie
          do niej podrzuca, to ja nie moge, chce wszedzie, tylko nie do niej.
          • avgust Re: Dyskryminacja, co robic 28.07.10, 17:38
            Nieważne, zdradziłeś żonę z kierowcą autobusu, a z tego co mówisz,
            wynika, że od tego momentu zaczęły się Twoje problemy.
            • klosowski333 Re: Dyskryminacja, co robic 28.07.10, 18:11
              Hehe, August, obudz sie, gosc mowi, ze nie chodzi o jego zone. Nie dotarlo?

              Nie mam nic do gejow, ale w tym co pisze autor watku jest cos niepokojacego i
              nie do konca zrozumialego. Przede wszystkim co to znaczy, ze zmuszaja Cie do
              kontaktow z ta dziewczyna? Jestes ubezwlasnowolniony, uposledzony umyslowo czy
              jakkolwiek inaczej ograniczana masz swoja wolnosc? Jezeli jestes doroslym
              czlowiekiem, to chyba cos tu z tym "zmuszaniem" nie gra.
              • dr_abdullah Re: Dyskryminacja, co robic 28.07.10, 18:57
                Tak wlasnie mowi, ze jestem uposledzony, ze nie moze na mnie
                patrzec, ze jak mnie widzi to robi jej sie niedobrze i wiele innych.
                • dr_abdullah Re: Dyskryminacja, co robic 28.07.10, 19:06
                  To tego jej syn, juz wyrosl na kryminaliste. Zarabial w wakacje
                  pieniadze na studia jezdzac smieciarka. Wrzucili mnie razem z kolega
                  do pojemnika na smieci, ktore na glowe mi sie sypaly. Nikt nie
                  zareagowal. To jest wlasnie dyskryminacja.
                  • manka_swojska Re: Dyskryminacja, co robic 30.07.10, 13:32
                    dr_abdullah napisał:

                    > To tego jej syn, juz wyrosl na kryminaliste. Zarabial w wakacje
                    > pieniadze na studia jezdzac smieciarka. Wrzucili mnie razem z
                    kolega
                    > do pojemnika na smieci, ktore na glowe mi sie sypaly. Nikt nie
                    > zareagowal. To jest wlasnie dyskryminacja.


                    No popatrz, byles tak pijany, ze nawet nie poczules jak Cie do
                    smietnika wrzucili. Moze obudziles sie, jak dostales w glowe butelka
                    i sterta smieci Cie przysypala?
              • manka_swojska Re: Dyskryminacja, co robic 28.07.10, 20:48
                klosowski333 napisał:

                > Hehe, August, obudz sie, gosc mowi, ze nie chodzi o jego zone. Nie
                dotarlo?
                >
                > Nie mam nic do gejow, ale w tym co pisze autor watku jest cos
                niepokojacego i
                > nie do konca zrozumialego. Przede wszystkim co to znaczy, ze
                zmuszaja Cie do
                > kontaktow z ta dziewczyna? Jestes ubezwlasnowolniony, uposledzony
                umyslowo czy
                > jakkolwiek inaczej ograniczana masz swoja wolnosc? Jezeli jestes
                doroslym
                > czlowiekiem, to chyba cos tu z tym "zmuszaniem" nie gra.


                Smiejcie sie, bawcie, do momentu az dziewczyna zycia sobie nie
                odbierze przez kryptogeja. Zatanczycie na jej pogrzebie, wypijecie,
                posmiejecie sie?
            • dr_abdullah Re: Dyskryminacja, co robic 28.07.10, 18:56
              avgust napisał:

              > Nieważne, zdradziłeś żonę z kierowcą autobusu, a z tego co mówisz,
              > wynika, że od tego momentu zaczęły się Twoje problemy.

              Napisalem, ze to nie moja zona. Na poczatku podobala mi sie, a
              pozniej doszedlem do wniosku, ze moge na jej wiedzy sporo zarobic.
              Nie moglem zniesc, ze mnie nie chce, ze spotyka sie z kims innym.
              Zaczelo sie pozniej pieklo na ziemi, zaczela mnie wyzywac, z
              porzadnego czlowieka zrobila ostatniego dziada i ciecia. Rzucala we
              mnie 10 groszowka mowiac, zebym sobie w d... wsadzil. Doprowadzila
              mnie do leku psychotycznego, zaczela straszyc Putinem (wiem, ze to
              bzdura, ale jak czlowiek sie boi). Nienormalna baba
            • manka_swojska Re: Dyskryminacja, co robic 29.07.10, 13:02
              August, tu cos nie gra. Babka mowi facetowi, ze nie moze na niego
              patrzec, co oznacza, ze kazdy normalny czlowiek powinien rozumiec,
              ze nie chce miec z nim do czynienia. Moze facet czerpie z kobiety
              profity i udaje, ze nie moze sie odczepic. Sytuacja wyglada na sado-
              masochistyczna, gdzie dwoje ludzi cierpi psychiczne katusze, co
              powoduje z kazdym dniem wieksza niechec, nienawisc, a moze nawet
              agresje. Nie moga na siebie patrzec, a musza, niezrozumiale. Moze
              facet jest typowym sadomsochista i jemu to tak naprawde odpowiada.
              Szkoda kobiety.
    • wifch Re: Dyskryminacja, co robic 28.07.10, 19:17
      Zartownis z ciebie:=)
      • dr_abdullah Re: Dyskryminacja, co robic 28.07.10, 19:20
        wifch napisała:

        > Zartownis z ciebie:=)

        To nie sa zarty, ja pisze zupelnie powaznie. Ta sytuacja jest nie do
        zniesienia. Do tego wszystkiego musze udawac meza jednego babska,
        wrednego, usmiechac sie, a durnowaty jej malzonek patrzy, pije i sie
        smieje. Ale smieje sie ten, kto sie smieje ostatni.
        • wifch Re: Dyskryminacja, co robic 28.07.10, 19:26
          Ale smieje sie ten, kto sie smieje ostatni.
          _______
          Smieje sie ten komu do smiechu:=)
        • czekoladka8 Re: Dyskryminacja, co robic 28.07.10, 23:05
          ten post wyglada mi na jakis beznadziejny zart
          • realista_nr1 Re: Dyskryminacja, co robic 29.07.10, 09:52
            czekoladka8 napisała:

            > ten post wyglada mi na jakis beznadziejny zart

            A dla mnie wyglada to na totalna desperacje. Takie sytuacje zdarzaja
            sie. Moze ktos napisal w imieniu faceta, ktory byc moze jest gejem,
            a moze tez nie. To jest niewazne, wiadome jest jedno, chodzi o dwoje
            ludzi, ktorzy absolutnie nie pasuja do siebie, a jedno z nich
            nienawidzi desperacko. Tacy ludzi powinni byc bezwzglednie od siebie
            odizolowani, bo faktycznie moze dojsc do tragedii.
    • doctor.no.1 Re: Dyskryminacja, co robic 29.07.10, 10:11
      Może spokojnie opisz całą sytuację, bo z tego co piszesz wynika, że
      to jakiś kiepski żart bez ładu i składu...
      • realista_nr1 Re: Dyskryminacja, co robic 29.07.10, 10:19
        Facet pisze o zakladaniu masek, a to swiadczy o braku
        samoakceptacji, kompleksach, zaburzeniach tozsamosci. Wiadomo, ze
        zadna kobieta nie bedzie chciala z kims takim zyc. Cos takiego
        powinno sie leczyc, chociaz nie wiem, czy cokolwiek moze pomoc.
        Faktem jest tez, ze od osob z tego typu zaburzeniem czasem ciezko
        jest sie uwolnic. Przykre jest, ze inni to widza, bawia sie i nie
        reaguja (tak to wynika z opisu). I jeszcze jedno, czy to jest jakis
        dom wariatow, czy scenariusz do durnego filmu? Jak to mozliwe, ze
        ludzie nie moga uwolnic sie od siebie. Kto za tym wszystkim stoi?
        • arfeniks Re: Dyskryminacja, co robic 31.07.10, 17:01
          Ktoś napisał post, by wybadać jak zareagujecie,czy udzielicie
          równie "cennych" rad ,co w odpowiedziach na inne posty ?
          Może też chce sprawdzić waszą tolerancję,a wy sie wysilacie !!!
          Pewnie pisze pracę zaliczeniową lub końcową.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka