hatepinu
23.08.10, 19:56
Rozpoczynając ten wątek, nie podejmuję się udzielić odpowiedzi na
tak postawione pytanie.
Każdy powinien ocenić to sam.Ja mogę wyrazić tylko swoją
subiektywną opinię.
Z nielicznymi wyjątkami wątków, o charakterze czysto
dyskusyjnym,większość wątków inicjują osoby,które borykają się z
jakimś problemem osobistym,z którym sobie nie radzą same,lub też
potrzebują wsparcia emocjonalnego w jakiejś trudnej dla siebie
sytuacji.Osoby takie oczekują zrozumienia,ciepła,życzliwości i jeśli
to możliwe, profesjonalnej porady.
Czy to dostają ? Moim zdaniem,różnie z tym bywa.Często zamiast tego,
spotyka je zmasowany atak, wynikający bądź z braku zrozumienia
istoty problemu,bądź z pojawienia się tzw.zjawiska
przeniesienia,kiedy osoby udzielające porad, reaguą bardzo ostro i
gwałtownie ponieważ sytuacja, z którą zwraca się autor wątku,
stanowi wywołanie ich własnego, nierozwiązanego problemu.
Osoba zwracająca się więc o taką poradę, musi się liczyć z tym,że
zamiast przychylnej reakcji otoczenia,spotka się z niekorzystną,co
może zrodzić poczucie krzywdy, związane z niesprawiedliwym
potraktowaniem przez społeczność forum.
Takie poczucie doznanej krzywdy, może spowodować wycofanie się z
kontaktów z ludźmi,bo otoczenie zaczyna być postrzegane jako
wrogie,zamknięcie się w sobie,a także regresję do wcześniejszych
stadiów rozwojowych, czyli do okresu dzieciństwa.
Człowiek zaczyna reagować i zachowywać się jak małe skrzywdzone
dziecko i jest wtedy bardzo podatny na zranienie.Poczucie krzywdy
jakiej doznaje taka osoba powoduje,że zaczyna postrzegać świat jako
wrogi i zły.
Oczywiście ,nie we wszystkich wypadkach, tak się dzieje,czasami
udzielone wsparcie i porady, pomagają zaufać we własne siły i podjąć
odpowiednie działania,by rozwiązać swoje problemy.
Piszę o tym dlatego,by osoby,które zamierzają napisać na forum,miały
tego świadomość.Często w życiu nie kierujemy się świadomym
rachunkiem prawdopodobieństwa,lecz naszymi życzeniowymi założeniami
i oczekiwaniami.
To forum jest anonimowe i część osób uważa,że jest to dobre miejsce
do wyładowania swojej frustracji i otwarcie się do tego przyznaje.
Nie wiem,czy osoby te mają świadomość tego, jaką krzywdę mogą
wyrządzić innym, takim swoim zachowaniem i dlatego o tym piszę.
Jeśli tak,to ocena takich działań jest dla mnie jednoznaczna.
Trzon osób piszących na forum stanowią osoby,które robią to od lat
systematycznie.Inne przewijają się i zniechęcone szybko odchodzą.
Dlaczego tak jest? Osoby z profesjonalnym przygotowniem,nawet gdyby
miały ochotę bezpłatnie świadczyć swoje usługi,to zniechęca ich
fakt,że ich głos jest traktowany jak każdy inny,a ich autorytet
tutaj nie może zaistnieć,bo będzie na każdym kroku podważany i osoby
te będą atakowane,tak jak wszystkie pozostałe.
Na takim forum, ujawnia się wiele emocji ujemnych,które są niestety
bardzo zaraźliwe i szkodliwe dla zdrowia.
Zastanawiam się,czy osoby,które są stałymi uczestnikami tego forum
zdają sobie z tego sprawę.
Rozumiem,że dla tych osób ten rodzaj wirtualnej wspólnoty, stanowi
namiastkę więzi koleżeńskich,których być może im brak w codziennym
życiu,lub też stanowi rodzaj odskoczni od swoich problemów.
Wydaje mi się jednak,że to może bardzo uzależniać i działać bardzo
destrukcyjnie na psychikę tych osób.
Taka ilość agresji,jaka tutaj się wyzwala, rodzi pewien rodzaj
negatywnych więzi,które
jak pisze prof.Antoni Kępiński w "Lęk"
" bywają bardzo silne,lecz działają z reguły ujemnie na żywiącego te
uczucia.
Nienawiść na ogół nie może być wyładowana,a jeśli nawet jest to
możliwe,jest ona nienasycona.Każde wyładowanie zwiększa jeszcze jej
ładunek.Na zasadzie generalizacji silnych uczuć świat staje się
nienawistny,a ostrze nienawiści zwraca się w kierunku samej osoby
żywiącej to uczucie.Nienawidząc świata,nienawidzi się też siebie.Nic
więc dziwnego,że taki człowiek czuje się nieszczęśliwy"
Każdy oczywiście sam odpowiada za swoje życie i sam nim kieruje.Być
może te osoby tak się przyzwyczaiły do klimatu forum,że tego nie
odczuwają.
Myślę,jednak,że warto zadbać o swój dobrostan psychiczny.