Dodaj do ulubionych

Czy kobiecie potrzebny jest nos?

01.10.10, 14:17
Przeglądając aktualne trendy i style oraz podziwając jesienne kolekcje, nie sposób nie rzucić okiem na twarze pięknych modelek. No i cóż w tych wypudrowanych buziaczkach widać? Ano, widać nosek, malutki już prawie jak kropeczka, oczka wymalowane i wytuszowane, no dobrze, co dalej... Usta przypominają dwie rozkoszne poduszeczki, moze i czasami ratują życie nie jednej przy silnym zderzeniu, czołowym...Dalej, na pierwszy plan wyswuwają się dwa głośniki stereo...cycuszki, piersiątka, melonki i jak tam nie nazwałby, kobiece wdzięki. Chirurg nazwałby to najbardziej fachowo "wkładki silikonowe"...No i te nóżki, zgrabne. No i znowu patrzysz na ten nosek i myślisz, czy to pryszczek modelce wyskoczył na środku twarzy? A może w ogóle skasować nam tego jesiennego sezonu nosy, napompować powietrza w usta, niech będą obfite jak u rybki ciepłowodnej, albo jak u kaczuszki, w piersi wstawić ogromny silikon, aby łatwiej się było przepychać w kolejkach i nigdy nie utonąć.
I pytanie dlaczego kobiety zgadzaja się na takie makabryczne zniekształcenia?
Jedno jest pewne, głodny i zniechęcony smakiem rekinek, wyplułby taką panią prosto na plażę. Więc może jednej szczęśliwej na bilion, warto jest się tak operować i modelować, ale co zrobić z resztą?
Obserwuj wątek
    • adriana_ada Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 01.10.10, 14:54
      Widze, ze chcesz zdenerwowac pania mrowkojad vel mesgo:)
      • rikol Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 06.10.10, 13:35
        Ja tez widze, ze modelki i aktorki maja nieproporcjonalnie male nosy. Zobacz, jak wyglada Sophie Dahl, Isabelle Adjani. Te mininosy nie pasuja do twarzy, sa zbyt waskie, jak jakas rurka. Juz wole nos Naomi Campbell - nie wiem, czy zoperowany, czy nie, ale w kazdym razie proporcjonalny, pasuje do jej twarzy.

        Zreszta wole nos Barbry Streisand, ktory nadaje jej twarzy oryginalnosci i charakteru, niz np. lalkowatej Dody. Zobacz, jak wyglada Cheryl Cole - twarz niby ladna, ale kompletnie bez wyrazu, lalka po prostu. Okropnosc.
        • wifch Wlasnie! 06.10.10, 18:27
          Uderzylas w dobra nute! Dzieki ci za to. I o to mi chodzilo piszac ten watek. To upiekszanie stworzylo kobiete nienaturalna. Wynaturzona? Znieksztalcona, w proporcjach, okaleczona.Taka niewolnice idealow, ale czyich? I dlaczego za wszelka cene?

          Podobnie setki lat temu, moda na male stopki w Japonii, sprawila ze tysiace kobiet kaleczylo swoje stopy. No jak na takich stopach chodzic? A napewno uciec sie nie dalo...
          • blubetty Re: Wlasnie! 06.10.10, 22:53
            Po pierwsze w Chinach, nie w Japonii a po drugie nie mialy uciekac tylko podniecac swoim wygladem i smrodkiem gnijnym swych mezow.:)
            • ichi51e Re: Wlasnie! 07.10.10, 11:00
              Moja mama zawsze mnie pociszala jak martwilam sie moim wyraznym, garbatym nosem: "To dlatego ze w rodzinie syfilisu nie bylo". Nie bardzo mnie to pocieszalo... marzylam o malenkim siodlatym nosku (><)
    • klosowski333 Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 01.10.10, 15:48
      Kobiecie potrzebny jest mozg. Niestety niektore kobiety sa go pozbawione i daleko szukac nie trzeba.
    • yagnik Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 01.10.10, 18:42
      Witch masz już swoje lata (pewnie) i do dzisiaj nie wiesz że nosek ma być mały, usta nabrzmiałe, cera gładka a oczy duże i do tego "ufne"? Poza tym krągłe biodra, wypukła kibić oraz lśniące włosy? "Patrz jestem zdrowa i płodna"
      Takie tam pierdoły, żaden trend ani "moda", jest było i będzie :-)
      • wifch Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 01.10.10, 19:01
        yagnik napisała:

        > Witch masz już swoje lata (pewnie) i do dzisiaj nie wiesz że nosek ma być mały,
        > usta nabrzmiałe, cera gładka a oczy duże i do tego "ufne"? Poza tym krągłe bio
        > dra, wypukła kibić oraz lśniące włosy? "Patrz jestem zdrowa i płodna"
        > Takie tam pierdoły, żaden trend ani "moda", jest było i będzie :-)
        ______________________________________

        Musi? I tu jest pies pogrzebany, ja nie wiem czy wiesz, ja mam nos ogromny, jak rekawiczka boxera, biustu nie mam, za to miednice mam jak stodola, usta moga sluzyc za sznurowki u trampek... Coz nie jestem trendy:=)))
        • kaa.lka Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 01.10.10, 19:05
          cos strasznego, cos strasznego,,,
          a juz usta jak sznurowki to jakis hardcore zupelny.


          • wifch Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 01.10.10, 22:46
            Pozartowac nie mozna?:=) Wiadomo ze mozna zartowac, zwlaszcza z modelek.
            A w koncu pytanie do kobiet, ktore operacji dokonaly, dlaczego to robia?
            Dla siebie? Dla zdobycia faceta, bo ona taka piekna?

            I inna sprawa owe noski, sa naprawde malutkie, tak jakby nos byl czescia twarzy u kobiety zupelnie nie potrzebna wiec mozna ja zredukowac do malej kropeczki.

            natomiast dac duzo silikonu w biust bo ten jest fajny dla zabawy...

            I wszystko to dla kogo?
            • eliksir Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 06.10.10, 10:51
              Gdzie te modelki z silikonami?
              Co jak co ale wydatny biust juz od lat przeszkadza w karierze modelki (bo ubrania na takim zle sie ukladaja) a nie pomaga.

              A tak w ogole to najladniejsze sa kobiety pozbawione kompleksow, czyli taki co czuja sie ladne :P
        • yagnik Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 01.10.10, 19:08
          > Musi? I tu jest pies pogrzebany, ja nie wiem czy wiesz, ja mam nos ogromny, jak
          > rekawiczka boxera, biustu nie mam, za to miednice mam jak stodola, usta moga s
          > luzyc za sznurowki u trampek... Coz nie jestem trendy:=)))

          Podobno.
          Nie jesteś trendy? No wiesz? Toż to wszyscy się teraz kroją aby być...
          • wifch Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 01.10.10, 19:21
            Wiec co mi radzicie abym i ja poszla pod noz i ...igle. jak dorodny schaboszczak:=))

            Ale po takiej operacyi moge krzyczec w lustro... Huston mamy problem!:=))

            No i moj wlasny image zniknie...
            • sabinac-0 Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 01.10.10, 21:59
              Wiesz, gdybys miala w sobie wiecej zyczliwosci i mniej jadu, nawet nie mialabys czasu isc sie operowac - przyjaciele i wielbiciele by cie nie wypuscili.
              • wifch Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 01.10.10, 22:41
                I wlasnie po takim tekscie jaki wyprodukowalas mam trudnosci uwierzyc ci zes psychiatra...
                • krytykantka07 Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 01.10.10, 23:01
                  wifch napisała:

                  > I wlasnie po takim tekscie jaki wyprodukowalas mam trudnosci uwierzyc ci zes ps>ychiatra...

                  Ja też mam z tym problem.
                  Nie rozumiem gdzie w Twoich postach ktoś może doszukać się jadu...
                • sabinac-0 Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 02.10.10, 10:17
                  wifch napisała:

                  > I wlasnie po takim tekscie jaki wyprodukowalas mam trudnosci uwierzyc ci zes ps
                  > ychiatra...
                  >
                  Piszesz, jakby psychiatra nie byl czlowiekiem. :)
      • rikol Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 06.10.10, 13:27
        Kilkadziesiat lat temu usta MUSIALY byc male, tak samo biust.
      • phalene0 Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 06.10.10, 17:01
        Jak taka słodka króweczka...;p
    • adriana_ada Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 02.10.10, 13:12
      A ja tam jestem z siebie zadowolona, typ urody a'la Monika Belucci, mam ladne czarne, krecone wlosy, chabrowe oczy, cyca wystarczajaco, wszystko mam w normie i ani mysle wchodzic pod noz chirurgii plastycznej:)
      • kaa.lka Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 02.10.10, 13:31
        pokaz mi swoj nos, a powiem jak wygladasz ada, bo na razie to lustro przez Ciebie gada.
        :)

        ps
        i slychac glos-klos.(huhu huu)
        mimo, ze jego wysokosc oznajmij odejscie z forumu pod postacia, jak pametam grozby znickowe zdecydowanie wierze, ze nie.
        • adriana_ada Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 02.10.10, 13:42
          kaa.lka napisała:

          > pokaz mi swoj nos, a powiem jak wygladasz ada, bo na razie to lustro przez Cieb
          > ie gada.
          > :)
          >

          Nos u mnie standard, nie za duzy i nie za maly:)

          > ps
          > i slychac glos-klos.(huhu huu)
          > mimo, ze jego wysokosc oznajmij odejscie z forumu pod postacia, jak pametam gro
          > zby znickowe zdecydowanie wierze, ze nie.

          Nie wiem, jak tam Klos, nie interesuje sie jego zyciem. Z tego, co mi wiadomo, to porzadny czlowiek i wszechstronny, a jak popije to mu odwala jak rzadko komu. To z reszta widac po jego tworczosci forumowej:)
          • kaa.lka Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 02.10.10, 14:11
            nos jak nos oprocz "malosci" moze sie charakteryzowac sie np wielkim powonieniem.
            badz dziurkami typu: Muslim Magamajew( radziecki piesniarzo-piosenkarz) badz "murzynska" plaskoscia,,, itd itp.
            w koncu to watek nosny.

            ps
            co do klosa, to wlasnie o to chodzi by jego osobiste picie nie naznaczalo naszego zycia.
            bo uwazam, ze bardzo dlugo po zaprzestaniu picia, brania, tak zanieczyszczony jego mozg jak otoczenie , oczyszcza sie z "wielo -widzenia".
            i choc gleboko mu wspolczuje to nie akceptuje, zupelnie nie akceptuje caloksztaltu jego stylu bycia. bo tu czy gdziekolwiek tylko alkohol decyduje o jego "porzadnosci".
            • adriana_ada Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 02.10.10, 14:17
              kaa.lka napisała:

              > nos jak nos oprocz "malosci" moze sie charakteryzowac sie np wielkim powonieni
              > em.
              > badz dziurkami typu: Muslim Magamajew( radziecki piesniarzo-piosenkarz) badz "
              > murzynska" plaskoscia,,, itd itp.
              > w koncu to watek nosny.

              W zwiazku z nosnym watkiem, osobiscie jestem z nosa zadowolona, a to najwazniejsze:)

              >
              > ps
              > co do klosa, to wlasnie o to chodzi by jego osobiste picie nie naznaczalo nasze
              > go zycia.
              > bo uwazam, ze bardzo dlugo po zaprzestaniu picia, brania, tak zanieczyszczony j
              > ego mozg jak otoczenie , oczyszcza sie z "wielo -widzenia".
              > i choc gleboko mu wspolczuje to nie akceptuje, zupelnie nie akceptuje calokszt
              > altu jego stylu bycia. bo tu czy gdziekolwiek tylko alkohol decyduje o jego "po
              > rzadnosci".

              To jest wybor Klosa, dla mnie najwazniejsze jest, ze nie kurwuje mnie w realu, bo tego bym nie zniosla. Poza tym, nie mam z Klosem zadnego kontaktu. Pamietam go, jako mlodego cyganskiego chlopaka, ktory sprzedawal zabawki pirotechniczne mlodszym. Pozniej poszedl na studia i juz go dlugo nie widzialam. To tak, jezeli mam na mysli wlasciwa osobe.
            • wifch Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 02.10.10, 14:20
              Mnie to wkurza,ze bioroa sie za kobiecy nos, ktory coraz bardziej podchodzi pod redukcje!
              Zawsze jest to kobieta. Jakos mezczyzna nadal jest ok ze swoja meskoscia i oni nie musza sie operowac aby sprostac naszym wymogom.

              Ps. mialam nie pisac na temat tej osoby, ale skoro juz...to porzadni ludzie nie pija alkoholu a jezeli juz to wiedza gdzie granice sie koncza. I tu sie z toba zgodze kallka..:=)
              • kaa.lka Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 02.10.10, 14:37
                nos zatem sprawa niezwykle intymna.
                bo jakims utartym kanonem jest, ze wielkosc meskiego nosa miara mieskosci wlasciciela.
                co do kobiecosci to podobnym wzorcem sa usta.
                wielokrotnie wiedziona takim kanonem poddawalam cichym testom inne osoby: u kobiet wyszukujac szczegolne cech osobowosciowe naboznie wpatrywalam sie w usta. i wsluchiwalam w glos.
                z wrodzonej wstydliwosci natomiast,nie bede opowiadac gdzie sie wpatrywalam identyfikujac "prawdziwego mezczyzne" bo to logiczne.
                za to dosc ciekawym dla mnie bylo odkryciem bylo, ze tak naprawde najbardziej w ludziach pociaga mnie ich niezidentyfikowana aura i sposob obycia sie ze soba samym.
                ale nie wiem czy uda sie o tym opowiedziec tak jak o redukcji nosa:)
                • wifch Obycie ze soba samym.... 02.10.10, 14:45
                  Jest czescia centrum, do ktorego nalezy nasza osobowsc. To czesc naszego JA. Identyfikacji ze swoim wlasnym ziarnem....O tym pisal duzo Rollo May w swoich psychoanalitycznych ksiazkach. Nie wiem jednak nie mysle, aby po fizjonomii mozna bylo poznac kto jaki w igraszkach jest sprawny. A moze sie myle?

                  Ps. sorry ze tak szybko pisze ale mam 'Huston' po drugiej stronie monitora, i problem z moim Photoshopem....
                  • adriana_ada Re: Obycie ze soba samym.... 02.10.10, 15:26
                    Ty masz szczescie Witch. Twoj malzonek oszolom_z_radia_maryja to taki porzadny czlowiek. Nie pali, nie pije, a to najwazniejsze.
                    • wifch Re: Obycie ze soba samym.... 02.10.10, 15:35
                      On jest ateista...a jaki powod tych zgrzytow, Ada?
                      • adriana_ada Re: Obycie ze soba samym.... 02.10.10, 15:43
                        wifch napisała:

                        > On jest ateista...a jaki powod tych zgrzytow, Ada?

                        Ja nie mam z nim zadnych zgrzytow, nie wchodze mu w droge ani w realu, ani na forum
                        • wifch Re: Obycie ze soba samym.... 02.10.10, 17:05
                          Ach wiem, wiem, no ale dalej prujemy setka ...co dalej zrobic z noskiem?:=)))
                  • kalllka Re: Obycie ze soba samym.... 02.10.10, 15:27

                    mysle ,ze podstawowym zadaniem czlowieka to nauczyc sie prosto prowadzic swoje "centrum".
                    organa jakimi nos czy usta czuja bezposrednio. stad takie atawistyczne porownania.inna rzecz jak te wrazenia rejestruje podatny na nadmierna ilosc emocji-mozg.
                    to "ustawienia" mozgu decyduja jak odbieramy i przetwarzamy- informacje.zas umiejetnosc zabawnej refleksji to chyba umiejetnosc wylaczania mozgu i wyczucia zapachu wokol.
                    tylko czym?
                    • wifch Re: Obycie ze soba samym.... 02.10.10, 15:41
                      Z troche innej beczki, w decyzji o operacji plastycznej jest cos specyficznego. Jest to brak tolerancji dla wlasnej fizjonomii. Te kanony piekna i mody tez ktos uksztaltowal...nie zawsze sa one ludzkie.
                      Takie dosc przedmiotowe podejscie do siebie...

                      A nos swoja droga odbiera cala game zapachow, co tez jest czasami fajne...:=)

                      Sorry, ze szybko i krotko pisze, ale nadal walcze z Photoshopem...:=)
      • wifch Chabrowe oczy sa piekne... 02.10.10, 13:52
        Najwazniejsze to lubic swoj wyglad. Jaki by on nie byl. Jest duzo naprawde pieknych kobiet jednak nie lubiacych siebie. Czasami jest to jak ta inna dusza nieharmonizujaca z cialem...

        Napisalam ten watek, bo wydaje mi sie ze dosc latwo jest zmanipulowac kobieta, doprowadzajac do ich decyzji, o operacji plastycznej. Moze zbyt latwo.
        Napewno wynika to z wielu aspektow. Jednym z nich jest chec przypodobania sie facetom.


        Inna sprawa to ten nosek kropeczka, stal sie tak malutki, ze czloiwek zachodzi w glowe i pyta sie czy spelnia on swoja funkcje, bo jezeli nie spelnia, to znaczy ze kobieta jak rybka lapie powietrze przez usta. Ten sposob oddyhania jest wybitnie niezdrowy! I szkodliwy dla zdrowia. Niezdrowe i szkodliwe sa tez silikonowe implanty w piersiach...

        Po co kobiety to robia?

        Pisalam niedawo watek, na temat niewygodnego i niefunkcjonalnego ubrania kobiet w Islamie, ci bardziej fundamentalni, ubieraja kobiety dosc zakrywajaco. Ich 'moda' tez sluzy swoim celom, ale czy pomiedzy naszymi trenadami a 'trendami' w islamie nie ma zanku rownosci?
        • adriana_ada Re: Chabrowe oczy sa piekne... 02.10.10, 14:01
          wifch napisała:

          > Najwazniejsze to lubic swoj wyglad. Jaki by on nie byl. Jest duzo naprawde piek
          > nych kobiet jednak nie lubiacych siebie. Czasami jest to jak ta inna dusza nieh
          > armonizujaca z cialem...
          >
          Dokladnie tak wlasnie jest. Ale wiesz, co rowniez zauwazylam? Te schematycznie piekne kobiety, no jak z obrazka sa czesto tak chore, ze sobie nie wyobrazasz. Twarz niby piekna, jednak oczy rozbiegane, takie nieobecne, jakby z innego swiata.


          > Napisalam ten watek, bo wydaje mi sie ze dosc latwo jest zmanipulowac kobieta,
          > doprowadzajac do ich decyzji, o operacji plastycznej. Moze zbyt latwo.
          > Napewno wynika to z wielu aspektow. Jednym z nich jest chec przypodobania sie f
          > acetom.
          >
          Napewno chca przypodobac sie facetom, jednak moim zdaniem sztucznosc moze facetow pociaga, tak jednorazowo. Pobzykac, zapiac spodnie i isc do domu.
          >
          > Inna sprawa to ten nosek kropeczka, stal sie tak malutki, ze czloiwek zachodzi
          > w glowe i pyta sie czy spelnia on swoja funkcje, bo jezeli nie spelnia, to zna
          > czy ze kobieta jak rybka lapie powietrze przez usta. Ten sposob oddyhania jest
          > wybitnie niezdrowy! I szkodliwy dla zdrowia. Niezdrowe i szkodliwe sa tez silik
          > onowe implanty w piersiach...
          >
          Zdrowie dla tych kobiet nie jest wazne, ich krotkowzrocznosc jest przerazajaca. One chca byc piekne, zauwazane, podziwiane. Konsekwencje takie jak utrata zdrowia nie sa dla nich wazne. To jednak ich problem Witch, chirurg plastyk tez musi z czegos zyc.
        • yagnik Re: Chabrowe oczy sa piekne... 03.10.10, 11:16
          > Pisalam niedawo watek, na temat niewygodnego i niefunkcjonalnego ubrania kobiet
          > w Islamie, ci bardziej fundamentalni, ubieraja kobiety dosc zakrywajaco. Ich '
          > moda' tez sluzy swoim celom, ale czy pomiedzy naszymi trenadami a 'trendami' w
          > islamie nie ma zanku rownosci?

          Ale patrz Witch, jak się głębiej nad tym zastanowisz to zupełnie niedorzeczne co? Przecież faceci sami sobie robią kuku, na zakrytą kobietę sobie nie popatrzysz, a w ogóle sobie nie popatrzysz bo nie wolno na obcą babę spoglądać więc Twój argument że te zakryte ubrania mają być dla nich pożyteczne się w tej kwestii nie sprawdził. Jaki to pożytek z zakrytego ciała?
          Gdyby mężczyźni chcieli zrobić sobie raj w państwach muzułmańskich powinni wprowadzić modę na bikini miast burki, o wtedy to ja rozumiem ;-F

          Natomiast jeśli chodzi o operacje plastyczne zupełnie rozumiem dlaczego kobiety "idą" pod nóż. Mam koleżankę, zawsze miała małe cycki, po dwójce dzieci jej biust wyjechał na urlop i nigdy nie wrócił. Zoperowała się, wybrała bardzo małe wkładki, nosi teraz takie małe B i czuje się lepiej. Operacja pozwoliła jej pozbyć się swojej wielkiej obsesji na temat biustu albo jego braku. Rozumiem w 100%. Natomiast ja sama uważam że sztuczne cycki to jednak co by nie zrobić będą sztuczne, wiem bo dotykałam i jakoś mi się same w sobie średnio podobają...

          Po co kobiety to robią, leczą kompleksy. A kompleksy ma każdy człowiek tak?
          Gdyby ludzie nie mieli kompleksów popadaliby w samouwielbienie co jest raczej dużo niebezpieczniejsze. Najważniejsza jest równowaga, zawsze i w każdej dziedzinie.
          Uważam że powinna być też równowaga w retuszach do kolorowej prasy kobiecej, kilka razy zauważyłam pytania na F Uroda "jak osiągnąć taki efekt?" i pod pytaniem link do wyretuszowanego pięknie zdjęcia, nie da się, niektóre rzeczy są nierealne ale czy 15 letnia dziewczynka jest sobie w stanie to przyswoić? Rośnie nam chore pokolenie które chce być idealne choć z góry wiadomo że to się udać nie może... i będzie coraz gorzej!

          Kończąc wypowiedź uważam że błędem jest myślenie że to w 100% zmanipulowanie przez mężczyzn prowadzi do tych wszystkich dziwnych zachowań, myślę że same sobie organizujemy takie zabawy.
          Nie zwalaj na facetów Witch...
    • realista_nr1 Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 02.10.10, 16:59
      Nie tylko kobiety operuja sie u chirurgow plastykow, mezczyzni tez. Ja jednak jestem tak doskonaly, szatyn ze sniada cera, do tego urocze ciemnoniebieskie oczka, ale to nie moja wina ze jestem idealny.
      • wifch Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 02.10.10, 17:04
        Hmmm, ale co operuja mezczyzni? Przeciez wiekszosc nie czuje takiej potrzeby...
        • realista_nr1 Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 02.10.10, 20:02
          A co mnie to obchodzi co operuja. U mnie nic nie operowali bo dlaczego. A co mnie obchodzi kto co operuje, ja nie jestem chirurgiem plastykiem. Jestem wystarczajaco przystojny, atrakcyjny i co mi wiecej trzeba
      • kaa.lka Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 02.10.10, 17:28
        alez widac wlasnie ze jestes idealny.
        to bardzo popularne do siebie podejscie i wlasnie o tym traktuje watek wicki.

        ps
        i wiesz co, nawet wiem ile masz wzrostu- po Twoim realnym nosie wyskalowalam.
        taki stosunek 1:130;)
    • hipnozaur Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 02.10.10, 19:05
      Tak!

      Do kichania na facetów!

      Najlepsze są duże żydowskie nosy uplastyczniające buziaczek. Ooo... a nie jakies małe pryszcze.
      • wifch Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 02.10.10, 20:46
        Taak, masz racje mozna by uzadzic konkurs na najbardziej dorodny nos w miescie...Zwyciesca dostalby nagrode pieniezna, domek z ogrodkiem i dyplom na sciane..
    • diadorim Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 02.10.10, 21:59
      w życiu trzeba mieć nosa, tego wewnętrznego :-)
      • adriana_ada Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 02.10.10, 22:08
        diadorim napisała:

        > w życiu trzeba mieć nosa, tego wewnętrznego :-)

        Downom sie mysli, ze od Rycha dostana
      • mona.blue Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 03.10.10, 01:01
        diadorim napisała:

        > w życiu trzeba mieć nosa, tego wewnętrznego :-)

        zwłaszcza co do wyboru faceta :)
    • adriana_ada Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 02.10.10, 22:26
      A czy prezydentowi Francji potrzebne sa szczudla?
      Nalezy odnalezc producentow szczudel
      • kalllka Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 03.10.10, 12:02
        panu Sarkozy nie potrzeba podwyzszenia, czy trybuny.
        on juz ma- Carla Bruni sie nazywa ten obcas.




        ps
        mam wrazenie zwlaszcza po tym co sie dzieje we Wloszech, ze polityka europejska utknela na poziomie kompleksow, wlasnie.


        • kalllka Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 03.10.10, 12:05
          aha i jeszcze
          ow kompleks to dura lex
    • ritsuko Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 06.10.10, 10:49
      A to czasem nie "modelki" z CKMa?
      Sorry, ale przeciętna modelka (taka z wybiegów, a nie reklam) nie ma wcale silikonów, a na twarze się stawia charakterystyczne (może Vodianova czy Cole z dziecięcymi rysami rzeczywiście mają drobne noski, ale pięknej Eugenii Volodinie już ciężko to zarzucić), a nie "zrobione".
      Czepiasz się i tyle
    • ursyda Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 06.10.10, 10:55
      mój nos w wizytówce zredukowła picasa:)
    • eliszon Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 06.10.10, 11:41
      Oglądając zdjęcia modelek, oglądam ubrania, fryzury, makijaż, dodatki. W życiu nie zwróciłam uwagi na żaden nos, może dlatego, że nie mam problemu ze swoim. Ale co prawda to prawda, małe delikatne noski są fajniejsze od kartoflowatych albo takich jak klamka, pewnie też bym się bardziej przyglądała małym, gdybym miała ziemniaka na pół twarzy. Współczuję.
      • wifch Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 06.10.10, 14:57
        Ja zwrocilam na nos penwj swiatowej slawy modelki, ktorej nos jest z roku na rok... coraz mniejszy, w rytm czasu, jak owa pieknosc sie starzeje, ubywa jej nosa.
        I jak tak dalej pojdzie to czym sie to skonczy? Zawsze ratunkiem moga byc jej silikony w biuscie...
        Jezli masz na mysli moj kartofel to jest proporcjonalny, czesto luzie sie pytaja, czy go skads nie skopiowalam, ja im na to, ze taki jaki posadzili, mama z tatka pewnej wiosny...:=)
        • ritsuko Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 06.10.10, 18:41
          A któraż to modelka, bo aż ciekawa jestem :)
        • eliszon Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 07.10.10, 06:21
          Nie mam na myśli Twojego, nawet go nie widziałam. Mam na myśli przypieprzanie się do szczegółu jakim jest nos u modelki teoretycznie prezentującej trendy w modzie, makijażu, fryzurach itp. To pachnie delikatną obsesją na punkcie nosa, nie skomentowałaś trendów jakie panują w tym sezonie, tylko to, że laski mają małe nosy. Tego, że kobieta, która ma zgrabny nosek wygląda ładniej i bardziej kobieco nie przeskoczysz. W Iranie, gdzie kobiety mają wielkie nochale, najlepszym prezentem dla nastolatki jest operacja plastyczna.

          No i drugi szczegół, do którego się przychrzaniasz...silikon. Ktoś sobie robi, ktoś inny nie robi. Jak nie chcesz, to nie rób .I znowu: tego, że kobiece ciało różni się od męskiego m.in. ,że kobieta ma biust ( Gdybym nie miała biustu, pewnie źle bym się z tym czuła i nawet nie próbowałabym sobie wmawiać, że płaskie też jest fajne, zaczęłabym składać na operację), a pełniejsze usta u kobiet podobają się bardziej (dlaczego nie ma szminek "pomniejszających usta" tylko te powiększające???), też nie przeskoczysz. Możesz narzekać, rwać włosy z głowy, ale to natura, czysta biologia.

          Możesz też narzekać na facetów, że są puści i zwracają uwagę tylko na wygląd, proporcje, małe nosy, czy długie włosy, zamiast na "piękne wnętrze". I na to, że kobiety chcą się podobać facetom, malują się, operują, ćwiczą, odchudzają się, smarują się kremami, farbują i doczepiają włosy. Świata nie zmienisz, tak było, jest i będzie.

          Nie popieram całkowitego dążenia do doskonałości, przechodzenia 10 operacji dziennie, żeby się tylko podobać, ale jak komuś bardzo coś przeszkadza, np. duży nos, czy odstające uszy, to dlaczego ma tego sobie nie poprawić.

          Krytykowanie małych nosów w magazynach o modzie też jest dla mnie bez sensu, wiadomo, że będą tam pokazywać twarze i ciała jak najbardziej zbliżone do ideału. Ideałem jest teraz mały zgrabny nos, bardzo szczupła sylwetka, długie nogi, etc. i koniec. Może za 20 lat będą modne kartofle.
          • wifch napewno 07.10.10, 12:21
            Ja nie mam wplywu na kierunki w modzie. Jednak to kobiety same tworza owe kierunki swoim pasywnym czasami aktywnym przyzwoleniem, aby one kwitly i sie rozprzestrzenialy. I jezeli nie bedzie to swiadomy wybor, w ktory sa ujete wszystkie 'za i prze' operacji plastycznych, to napewno dojdzie do absurdow. Tak jak w Chinach, gdzie 'kopytka' pan mialy byc mniejsze i mniejsze, w koncu kobiety nie mogly uzywac swoich nog.

            Jezeli bedzie sie swiadomie przeciwstawiac owym trendom, nie kupujac ich i nie uzywajac to, padna smiercia naturalna. I w koncu czasami o to chodzi.
            Bo watrtoscia najwyzsza dla kobiety jest jej zdrowie to zarowno psychiczne ja i fizyczne.

            I jezeli kobiety operuja sie aby uwodzic mezczyzn, niszczac czesci siebie i deformujac je, to cos nie jest tak ze zdrowiem psychicznym w spoleczenstwie.

            Typowe zachowanie dla spoleczenstw konsumcyjnych i dla konsumentow. Osobowsc konsumcyjna jest zwolniona od myslenia 'co jutro?'. Wszystko dzieje sie dzis.
            • eliszon Re: napewno 07.10.10, 16:01
              Korekta nosa, uszu, biustu czy lifting mogą być świetnie przeprowadzone i nie mające nic wspólnego z "niszczeniem" i "deformowaniem" i na pewno "służą" przez wiele lat, często do końca życia.

              Zgadzam się, nie należy ślepo podążać za trendami, żeby przypominać modelki z okładek (wyretuszowanych przez wiele godzin) ale jeśli ktoś czuje, że jego nos czy uszy po prostu mu się nie podobają, to dlaczego ma tego nie zmienić? Jeśli jest w stanie znieść fizyczny ból, do tego niezły wydatek, żeby się sobie bardziej podobać, to ja nie mam nic przeciwko. Żebyśmy tylko takie problemy mieli na tym świecie...
              • wifch Re: napewno 07.10.10, 16:48

                Bywa i tak, ze u wielu osob skora deformuje sie wzdluz blizn i tam gdzie sa lekkie zgrubienia. Silikon tez ma swoje duze minusy zdrowotne. A juz kompletnym nieporozumieniem sa operacje na ustach.
                Do tego wiele operacji sie nie udaje. I taka najczesciej kobieta pozniej wyglada gorzej, niz zanim sie operowala.
                Niektore wpadaja w amok i operuja sie dosc czesto, tak jak owa modelka. Gdzie z czasem rysy twarzy zatracaja swoje naturalne proporcje, a twarz staje sie bardziej ...MASKA. Niz twarza autentycznego czlowieka.

                Robert Redford kiedys powiedzial cos waznego w sprawie. Ze wyglad osobisty czlowieka to jego marka, prawdziwe ID i autentyczny image poprawiajac go niszczy sie ta autentycznosc.

                Wole ludzi nieperfkcyjnych ale za to ludzkich niz laleczki sztuczne. No ale coz mi tam do gadania, zyje i tak na odludziu i nikt mnie nie musi ogladac:=)

                Jednak to krojenie siebie i okrajanie ma cos w sobie z choroby psychicznej...
    • wyrwana.z.kontekstu Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 06.10.10, 13:31
      Cóż, ogłaszali gdzieś (gdzie, nie pomnę), że właścicielka najpiękniejszej damskiej twarzy to aktualnie niejaka jessica alba - czyli na topie jest uroda lalkowata. Im bardziej "nijako" i mniej rysów indwidualnych, tym lepiej.
      Jakoś nie podobają mi sie u dorosłych ludzi małe dziecinne noski...jeszcze do tego zadarte..brrrr
      • wifch Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 06.10.10, 14:52
        Tak to sa kanony mody. I w mysl tych kanonow wiele kobiecych nosow idzie pod noz i igle.
        W sumie zupelnie nie potrzebnie. Bo jak sie okazuje nie poprawia to poczucia wartosci kobiety, wiec gdzie ta wartosc jest ukryta?
    • stanwewnetrzny uwielbiam nosy 06.10.10, 21:16
      Garbate, i długie też! I długie i garbate. Zależy, oczywiście bez przesady, zależy jak pasują do twarzy, generalnie jednak jestem na tak!
      A małe noski - nie!
      • dona.a Re: uwielbiam nosy 06.10.10, 22:41
        stanwewnetrzny napisał:

        > Garbate, i długie też! I długie i garbate. Zależy, oczywiście bez przesady, zal
        > eży jak pasują do twarzy, generalnie jednak jestem na tak!
        > A małe noski - nie!
        Miód na moje serce, zawsze marzyłam o małym nosku, bo mój wydawał się za długi, z czasem przyzwyczaiłam się i chyba nawet nie chciałabym już go zmieniać:)
    • boshh Re: Czy kobiecie potrzebny jest nos? 07.10.10, 15:34
      `: Czy kobiecie potrzebny jest nos?`
      oczywista ze tak i to jak najwiekszy coby mogla wciagac
      jak najwieksze kreski .,bo nie wiempo co kobiecie nos.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka