krzysztom
22.10.10, 22:26
Nie wiedziałem że złe wspomnienia z dzieciństwa /brak akceptacji rodziców,nie okazywanie przez nich uczuć/,może tak negatywnie odbić się na całym dorosłym życiu. Małżonka nigdy nie kochała mnie i dzieci. Poczułem się tak, jak byłbym z obcą osobą, kiedy żona potwierdzila moje przypuszczenia. Dla mnie najważniejsza jest ta więż z rodziną, inne rzeczy są następstwem,poświęcenie,dobroć itd. Jestem zdołowany, nie wiem co dalej...ta świadomość przybiła mnie. Macie podobne doświadczenia?