Dodaj do ulubionych

Sens życia

28.10.10, 09:56
Co decyduje dla Was o tym, że życie jest sensowne, spełnione?

Że proza codzienności daje zadowolenie?
Obserwuj wątek
    • yagnik Re: Sens życia 28.10.10, 10:25
      Wydaje mi się że życie spełnione to życie szczęśliwe. A co jest szczęściem? Dla każdego coś innego, niektórzy potrafią się cieszyć małymi sprawami i to mnie urzeka :-)
    • cynta Re: Sens życia 28.10.10, 10:39
      Chodzi Ci o Sens Zycia ogolnie czy o cel kazdego indywidualnego istnienia?

      Poczucie szczesliwosci bazowane rowniez (ale nie wylacznie) na zbieznosci celow i dazen? Czyli robie to co prowadzi mnie do mojego celu, kazdego dnia...
      Jezeli postawimy sobie za cel zyciowy bycie szczesliwym mozemy kazdego dnia zastanowic sie nad tym co w tym celu dzis zrobilismy. Wtedy kazde, najzwyklejsze nawet zajecie moze nas uszczesliwic, np. lubie czytac ksiazki przygodowe i poczytalam dzis przy kawie, lubie ogladac ten a nie inny serial i dzis obejzalam, lubie szydelkowac, gotowac, sprzatac itp. i to dzis zrobilam ergo jestem szczesliwa. Tym bardziej uszczesliwi nas dazenie do wiekszych celow, np. zbieranie pieniedzy na wakacje, planowanie zmiany pracy, doszkalanie sie w tym celu itp.... Najwazniejsze jest aby dzialac w kierunku NASZYCH celow a nie celow kogos innego.... :)
      • mona.blue Re: Sens życia 28.10.10, 10:43
        cynta napisała:

        > Chodzi Ci o Sens Zycia ogolnie czy o cel kazdego indywidualnego istnienia?

        chodziło mi o sens życia każdego z nas
        >
        > Poczucie szczesliwosci bazowane rowniez (ale nie wylacznie) na zbieznosci celow
        > i dazen? Czyli robie to co prowadzi mnie do mojego celu, kazdego dnia...

        nie pomyslałam o tym, że droga może już uszczęśliwiać, wydawało mi się, że dopiero osiągnięcie celu

        Najwazniejsze jest aby dzialac w kierunku NASZYCH celow a nie celow kogos innego
        > .... :)

        tak :) szkoda, że tak późno to zrozumiałam
        • panna.m.igotka Re: Sens życia 28.10.10, 13:28
          Cynta świetnie to napisała. Cel to droga, która się składa z etapów jego osiągnięcia. Każdy etap to wzloty i upadki, które dają radość lub smutek, ale zawsze prowadzą do celu jeśli się podąża w dobrym kierunku. Sztuką sensu życia jest znalezienie tego kierunku w którym chce się iść i trzymanie jego kursu, pomimo zmiany warunków "otoczenia". Niejednokrotnie sama ścieżka, czasem niełatwa, daje większą satysfakcję i chwilę szczęścia, niż osiągnięcie samego celu. Jak powiedział Woody Allen "Jedyne czego żałuję w życiu, to tego, że nie jestem kimś innym" i tego się trzymam ;) Pozdrawiam.

        • cynta Re: Sens życia 29.10.10, 04:19
          mona.blue napisała:

          >
          > Najwazniejsze jest aby dzialac w kierunku NASZYCH celow a nie celow kogos inneg
          > o
          > > .... :)
          >
          > tak :) szkoda, że tak późno to zrozumiałam

          Nigdy nie jest za pozno... a ze nic nie zdarza sie przypadkowo i zrozumienie nadchodzi wtedy kiedy jestes na nie gotowa. Teraz dzialaj!
    • adriana_ada Re: Sens życia 28.10.10, 13:39
      Sensem zycia jest bycie soba, jednak jak wpadniesz w houston, to juz wyjscia nie ma. Musisz zawsze grac jakas role, jak nie wciela cie w pijaczke, tak pozniej w roli kurki domowej, ktora sprzata, pierze i gotuje, tak w ramach metamorfozy, zeby robic show takim zakompleksionym walnietymidiotkom. Zyc sie odechciewa, ja mam w dupie za przeproszeniem sprawianie radosci debilom.
      Tak wyglada mniej wiecej kontrast sensu zycia z jego brakiem.
      • adriana_ada Re: Sens życia 28.10.10, 13:42
        Jeszcze do tego udawanie szczesliwej, a lzy same leca z tego cholernego szczescia
        • cynta Re: Sens życia 29.10.10, 04:16
          Nie musisz udawac, szczescie jest w Tobie, w kazdym z nas. Problem polega na tym ze wielu nie potrafi go dam dostrzec, sa zbyt dalekowzroczni .........

          adriana_ada napisała:

          > Jeszcze do tego udawanie szczesliwej, a lzy same leca z tego cholernego szczesc
          > ia
    • adriana_ada Re: Sens życia 29.10.10, 10:57
      Dla poprawy humoru obejrzyj sobie Monty Python "sens zycia"
      • iluzja3 Re: Sens życia 29.10.10, 18:33
        Gdyby zycie mialo sens istnialby jakis wyrazny cel do ktorego nalezaloby podazac, tymczasem wszystko jest na miejscu juz Tu i Teraz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka