ich
05.12.10, 20:32
W nawiązani do felietonu w wysokich obcasach.
Czy zgadzacie się z przytoczonymi tam teoriami:
1. "jak długo jesteś sama, to potem nie masz już szans na związek, nie wyobrażasz sobie mężczyzny w swoim domu, w swoim życiu"
2. "jak długo jesteś sama, to marzysz o księciu z bajki i w każdym napotkanym mężczyźnie szukasz wad, bo mężczyzna musi być wyjątkowy"
Ja się z tym kompletnie nie zgadzam. Oczywiście, że mam pewne wyobrażenia ale potrzeban jest też fascynacja człowiekiem a tego nie da się zaplanować i zracjonalizować. Chciałbym byśmy poznawali się każdego dnia i zawsze byli siebie spragnieni.
Czy to dużo?