Gość: agula IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.02.02, 14:44 Czy zazdrość jest potrzebna? Co sądzicie o tym uczuciu - pozytywne czy negatywne? Moim zdaniem zazdrość niszczy związek między dwojgiem ludźmi. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marzena_24 Re: zazdrość 22.02.02, 14:53 moim zdaniem tez. Chociaż podobno nie ma miłosci... Jednak nadmierna i nieuzasadniona niszczy związek. Wiem to po sobie. UWAGA-Kiedys wrecz nie mogłam znieść ze moj mąż i ja razem z nim ogladamy film, a tam nagle naga laska wyskakuje, haha... nie złe co? ale az gotowało sie we mnie. Albo jak obejrzał sie za jakąś laską... takie bzdurki Swoja droga przestałam byc złupełnie zazdrosna jak mi na nim juz nie zależało. Tak więc chyba jest troszke potrzebna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deska Re: zazdrość IP: *.acn.waw.pl 22.02.02, 14:59 Kiedyś już było nieco o zazdrości. Zgdadzam się z założycielką wątku: zazdrość niszczy relacje między dwojgiem ludzi. Ale czy można postawić pytanie: czy jest potrzebna? Do czego niby ma być potrzebna? Ja np. nie umiem jej poczuć, po prostu nie umiem i już. Dziś np. mój luby wyjeżdża na cały weekend w góry z ludźmi z pracy, taka integracja, kolacyjki, atrakcje, alkohol i wieczorne imprezki. Ale nawet przez chwilkę nie poczułam zazdrości o niego. Czy to jest normalne? (kiedys juz raz o to spytałam) pozdrawiam de_ska Odpowiedz Link Zgłoś
marzena_24 Re: zazdrość 22.02.02, 15:05 hmm... piszesz alkohol wieczorne imprezki... Dziwie sie Tobie szczerze mówiac, poniewaz mimo iż z pewnoscia jemu bardzo ufasz to czy ufasz też kobietom, (pijanym?) ktore tam będą.?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deska Re: zazdrość IP: *.acn.waw.pl 22.02.02, 15:14 Witaj, Marzeno! Wiesz, jakoś nie umiem go sobie wyobrazić w ramionach innej kobiety, taki obrazek budzi we mnie raczej uśmiech niż zazdrość. Zwyczajnie mu ufam. I wiem, że on mi również. A tym pijanym kobietom (jak piszesz), chyba ufać nie muszę, co? Przecież siłą mi faceta nie zgwałcą..-:)) pozdrowionka de_ska Odpowiedz Link Zgłoś
marzena_24 Re: zazdrość 22.02.02, 15:26 no coz, Ja nie znam Twoijego faceta, ale wiem,z e oni, choć nie wszystcy czasami kieruja sie tylko instynktem, ktory często chyba jednak zawodzi , zwłaszcza po pijaku. JednaK NICZEGO NIE SUGERUJE . jA TEZ SWOJEMU BARDZO UFAM. POZDRWAIAM, I PAPA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia28 Re: zazdrość IP: *.atol.com.pl 22.02.02, 18:19 W odpowiedniej dawce -tak! Gdy przeradza się w obsesje nie mającą nic wspólnego z reczywistością jest złem. Zazdrość w normalnej dawce moze być siłą napędową związku. Jeśli mąż jest troszkę zazdrosny o żonę bedzie bardziej się o nią starał, i odwrotnie. Taka zupełna pewnośc zabija w związku coś co sprawia, ze on żyje, jest fascynujący. Wiekszość ludzi pewnych swych partnerów taki błąd popełnia: "Co sie będę starać, ładnie wyglądać, i tak przeciez nie zdradzi i nie odejdzie". Więc trochę zazdrosci jak przyprawa nie zaszkodzi ,oby tyko nie "przepieprzyć":)) Odpowiedz Link Zgłoś