Dodaj do ulubionych

zrozumieć facetów

IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 22:32
To mnie przerasta. Zdradza i kłamie. Co mam robić. Wyłączył komórkę. Mam
czekać i być miła (niby nic się nie stało), mam czekać i zrobić aferę, czy
poprostu udawać, ze śpię. Dzieciaki śpią a ja chodzę od okna do okna jak
kretynka. Kto zrozumie facetów
Obserwuj wątek
    • komandos57 Re: zrozumieć facetów 19.04.04, 22:35
      Gość portalu: ja napisał(a):

      > To mnie przerasta. Zdradza i kłamie. Co mam robić. Wyłączył komórkę. Mam
      > czekać i być miła (niby nic się nie stało), mam czekać i zrobić aferę, czy
      > poprostu udawać, ze śpię. Dzieciaki śpią a ja chodzę od okna do okna jak
      > kretynka. Kto zrozumie facetów
      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      Spij kochanie,spij.
    • Gość: frustro Re: zrozumieć facetów IP: *.future-net.pl 19.04.04, 22:37
      może jakaś go rozumie? no nie
    • Gość: Oleńka Re: zrozumieć facetów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 22:39
      A czy napewno "zdradza i kłamie"?
      A jeśli, dlaczego tak robi?
      • Gość: ja Re: zrozumieć facetów IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 22:46
        Na pewno to nie wiem, ale to nie pierwszy raz. Dzwoni kilka razy w ciągu dnia:
        kochanie ble ble, będę o 21, a potem nagle wyłacza komórkę (sprawdziłam
        wyłącza. Jak się przekonać, bo jak pytam to zaprzecza.
        • Gość: Oleńka Re: zrozumieć facetów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 22:55
          Ale coś mówi, dlaczego wyłączył i gdzie był?
        • Gość: frustro facet szybciej się rozładowuje IP: *.future-net.pl 19.04.04, 23:09
          a kobieta może doładowywać i bez przerwy nawet jak używa tylko jedną komórkę
    • Gość: Imagine Re: zrozumieć facetów IP: *.unl.edu 19.04.04, 22:46
      to nie takie skomplikowane. to przeciez ... dziwkarz, ktory Cie nie kocha.
      co tu rozumiec ?
      Imagine.
      • Gość: ja Re: zrozumieć facetów IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 22:51
        właśnie wrócił jak gdyby nigdy nic. Koszmar. Gram w te same klocki. Tylko jak
        długo jeszcz potrafię. Boże muszę mieć dowód, bo nie moę uwieżyć, ż może być
        taką świnią.
        • Gość: Imagine Re: zrozumieć facetów IP: *.unl.edu 19.04.04, 22:53
          trzezwy czy pijany ?
          • Gość: Imagine dopisek IP: *.unl.edu 19.04.04, 22:55
            sproboj wciagnac go do lozka ... jak ma jeszcze nasiona i ochote, to moze sie
            mylilas z tymi zdradami ? ale cichutko, nic juz nie mow tylko dzialaj i daj
            znac. czekamy.
            • Gość: Oleńka Re: dopisek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 22:57
              Jędrek, Ty to masz metody komunikacji...zasadzki i pułapki na Chochonie ;)
              • Gość: Imagine Re: dopisek IP: *.unl.edu 19.04.04, 23:00
                cicho, bo jak uslyszy, ze my tu konspirujem, to kobieta stracona. daj jej teraz
                zagrac wedlug scenariusza. i cicho juz albo w innym watku mow cos do mnie.
                • Gość: Oleńka Re: dopisek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 23:04
                  Ja nie potrafię być cicho ;)
                  To wbrew mojej naturze ;))))
    • procesor Re: zrozumieć facetów 19.04.04, 22:55
      Gość portalu: ja napisał(a):
      > To mnie przerasta. Zdradza i kłamie. Co mam robić. Wyłączył komórkę. Mam
      > czekać i być miła (niby nic się nie stało), mam czekać i zrobić aferę, czy
      > poprostu udawać, ze śpię. Dzieciaki śpią a ja chodzę od okna do okna jak
      > kretynka. Kto zrozumie facetów

      Zaraz. Przeciez skoro nie wiesz że zdradza tylko DOMYŚLASZ sie czy tez
      podejrzewasz.. A jeśli nie zdradza i mówi prawdę odpowiadając że nie zdradza??
      To NIE zdradza i NIE kłamie.
      Bierzesz pod uwage inne przyczyny? Hazard, pracoholizm, to że ucieka przed
      byciem z toba i dziecmi?

      No i co tu rzec, no rozmawiaj z nim rozmawiaj, próbuj sie dogadać. Jak sie nie
      da - przejdź do działań zdecydowanych - postaw sprawe - albo jestesmy razem i
      zyjemy jak rodzina - albo nie przedłużajmy tej fikcji.

      Masz powody by twoerdzic ze icę zdradza - poza wyłączaniem komórki? (bo to
      żaden dowód zdrady)
      • Gość: ja Re: zrozumieć facetów IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 23:02
        Trzezwy on nie pije. Znacie takich facetów którzy podobają się wszystkim (albo
        większości) kobietom. To ten typ. na niego nie można sie gniewać. Te hasła zupa
        pycha, tego mi był trzeba, o jak ładnie wyglądasz pokaż cycuszki, pisz sobie,
        nie będę ci przeszkadzał i tak dalej ble ble. Zachwilę wylądujemy w łóżku jak
        zwykle. Niby OK. Tylko, że ja wiem, ż nie jest OK (za dużo pisania)Jak to z
        wami facetami jest? Dzisiaj kolega mi tłumaczł, że facet to zdobywca, on musi
        ciągle udowadniać sobie, że może mieć każdą. Wszyscy tacy są, a może
        komuś wystarcza żona?
        • Gość: Richelieu* Re: zrozumieć facetów IP: 217.98.107.* 19.04.04, 23:06
          musi udowadniać? Piszesz, że podoba się wszystkim, może wystarczy koleżeński
          uśmiech czy miłe spojrzenie z jego strony a już odbierane jest to jako
          niewiadomoco. To tak na marginesie przestraszona pochopnością wyciągania
          wniosków
          • Gość: Oleńka do "wątkownicy" ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 23:10
            Jak byś się czuła, gdybyś będąc w porządku musiała udowadniać swoją niewinność?
            • Gość: Richelieu* o to to IP: 217.98.107.* 20.04.04, 00:43
              ja non stop jestem podejrzana tylko cholercia nie wiem dlaczego. Pół roku temu
              potrafiłam włosy z łba rwać ;) a teraz mam opinię zazdrosnych bab wyssaną z
              różnych części ciała w nosie. Za to straszliwie mi pochlebia gdy bez kapki
              mojego starania nagle okazuje się, że z panem X absolutnie windą jeździć nie
              mogę, bo gdy wychodzę bez słowa zamienienia on poprawia krawat, przygładza
              koszulę i włosy. Normalnie w maliny mnie wpuszcza na oczach tej i owej. Tak to
              poważny vip i durna bździągwa sobie dogadzają. Jeszcze ktoś poważnie zajmie się
              tym tematem pisząc " Percepcja zachowania RR jako przyczyna ujemnego przyrostu
              naturalnego w mieście X".

              nie wiem jak jest z mężem autorki wątku, może to faktycznie kawał łobuza
              • Gość: Oleńka Re: o to to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 00:47
                > nie wiem jak jest z mężem autorki wątku, może to faktycznie kawał łobuza

                no właśnie - Bóg raczy wiedzieć
                dlatego zacząć należy od podejrzenią, że nie
          • Gość: ja Re: zrozumieć facetów IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 23:11
            dobra idę do niego, o nic nie pytam, bo jak zacznę to wiem jak to się skończy
            (afera). Najlepsza obrona przez atak.
            Pa pa
            • Gość: kinia Re: zrozumieć facetów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 23:42
              jestes głupia i tyle
        • j_ar Re: zrozumieć facetów 20.04.04, 08:20
          skoro nie pije, jest milusi i sliczniutki i nie chce wracac wczesnie do domu,
          po godzinach nie siedzi w pracy bo bys przeciez mogla zadzwonic na sluzbowy,nie
          ma nalogu hazardzisty (bo przeciez byc zauwazyla, prawda?), no to przeciez na
          pewno nie spotyka sie z kolegami aby na piwie posiedziec.... no jasne, ze
          dmucha jakas na boku, ot taki model.. a twoj kolega swoje teorie to niech sobie
          wsadzi gleboko, bo z takim generalizowaniem to kazdy bylby zwyklym fiutem
    • Gość: Triss Merigold Re: zrozumieć facetów IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.04.04, 11:16
      Znam takich uroczych panów. Są świetni na romans jeśli oczywiście "ta trzecia"
      się nie zakocha. Jesli nie pije, nie ma pracy wymagającej pełnej
      dyspozycyjności (dyżur na pogotowiu, nocny patrol itd.), regularnie nie odbiera
      telefonów i nie informuje w wiarygodny sposób dlaczego to pewnie bzyka na boku.
      Rozmowa niewiele Ci da, będzie przemiły i wykręci się żartami, ewentualnie
      wmówi Ci paranoję i nieuzasadnione podejrzenia (model: skrzywdzona niewinność).
      • Gość: KIM Re: zrozumieć facetów IP: *.zapora / 212.160.172.* 20.04.04, 11:34
        Dodatkowo ten prześliczny pan wcale nie będzie miał najmniejszego poczucia winy
        że Cie zdradza z jakąs tam lalą bo to jest dla większości NATURALNE jak żarcie
        picie i pierdzenie i wcale nie oznacza dla niego że Cię mniej kocha lub
        krzywdzi.A jeżeli ta druga za bardzo się przyczepi to tym szybciej ją oleje
        Ja też tego nie rozumiem ale tak już jest
        • j_ar Re: zrozumieć facetów 20.04.04, 11:36
          > Dodatkowo ten prześliczny pan wcale nie będzie miał najmniejszego poczucia
          winy że Cie zdradza z jakąs tam lalą bo to jest dla większości NATURALNE jak
          żarcie picie i pierdzenie i wcale nie oznacza dla niego że Cię mniej kocha lub
          > krzywdzi.

          hihihi..och boshe boshe boshe... wpolczuje, naprawde
          • Gość: KIM Re: zrozumieć facetów IP: *.zapora / 212.160.172.* 20.04.04, 11:44
            To nie jest śmieszne tylko żałosne
            dobrze że są wyjątki, bo są i niech takimi pozostaną :))))
            czego ich partnerkom życzę
        • moc_ca Re: zrozumieć facetów 20.04.04, 11:45
          Gość portalu: KIM napisał(a):

          > Dodatkowo ten prześliczny pan wcale nie będzie miał najmniejszego poczucia
          winy
          > że Cie zdradza z jakąs tam lalą bo to jest dla większości NATURALNE jak
          żarcie
          > picie i pierdzenie i wcale nie oznacza dla niego że Cię mniej kocha lub
          > krzywdzi.A jeżeli ta druga za bardzo się przyczepi to tym szybciej ją oleje
          > Ja też tego nie rozumiem ale tak już jest

          To one, te prześliczne chłopy, również NATURALNIE żrom i pierdzom oprócz tego
          ze olewajom, zdradzajom i som podłe?
          No tak, wszak to zwykłe ludzie som i nic co ludzkie im obce nie jest,
          jak babom, prawda?
      • Gość: ja Re: zrozumieć facetów IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 15:01
        Jak trafnie opisałaś w paru słowach mojego męża. Taki właśnie jest. Wczoraj
        rozładowała mu się komórka, ktora zresztą zaczęła działać dzisiaj rano bez
        naładowania. No i jeszcz był u mnie w pracy z bukietem kwiatów, tak prosto od
        serca, przjechaliśmy do domu, a on musi jeszcz jechać tam i siam, ale
        oczywiście będzie się starał jak najszybciej wrócić do swojej kochanej żonki. A
        ja wyrozumiała kochająca żona będę czekać, wąchać kwiatuszki, nie dzwonić, nie
        sprawdzać, nie wyobrażać sobie bóg wie czego.W międzyczasie zrobię z dziećmi
        lekcję, posprzątam, ugotuję. I będę szczęśliwa. On wróci i będe mu mówićjaki
        jest cudowny. Tak ma wyglądać moje życie. Bo jak powiem, że kręci na boku, to
        usłyszę: czego ty jeszcz chcesz, cz ja jestem niedobry itd
        • Gość: Ela Re: zrozumieć facetów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 22:50
          "No i jeszcz był u mnie w pracy z bukietem kwiatów, tak prosto od
          > serca, przjechaliśmy do domu, a on musi jeszcz jechać tam i siam"

          to typowe, zawsze jak ma cos na boku to daje kwiaty na odczepnego i zeby
          zatrzec w pewnien sposob poczucie winy
          laska musi byc niezła w te klocki ale on chyba tez nienajgorszy skoro starcza
          mu siły tez dla ciebie;))))

          nie mozesz szczerze pogadac i powiedziec czego oczekujesz? stac cie na to? czy
          za bardzo sie boisz?
          czy wolisz akceptowac to co jest niz miec swiadomosc np. tego ze bedziesz sama?
          poza tym on wcale nie chce cie zostawiac, wrecz przeciwnie, chce miec obiadki,
          zonke i dzieci i zaliczac na boku
          pytanie tylko czy ty chcesz byc tą pierwsza na papierze a drugą w łózku, w
          którą bedzie wsadzal to co godzine wczesniej wyjmowal przy innej czy masz na
          tyle jaj zeby cos z tym zrobic??????
          zamiast sie zalic i tak naprawde godzic na to z obawy o utrate czegos czego i
          tak nie masz.....
    • ewax100 Re: zrozumieć facetów 20.04.04, 11:46
      Nie przejmuj sie ,oni tacy sa przewaznie Ci ladni i przystojni
      kolekcjonerzy.Najpierw dzwonia,piekne slowka,kocham Cie,nie moge dluzej skrywac
      swoich uczuc a potem jak okazujesz ze Ci tez na nim zalezy to on:"wystraszylem
      sie jak zauwazylem ze sie we mnie zakochalas" hmm.. nic dodac nic ujac i jak
      tu zrozumiec tych facetow -prawda?
      • j_ar Re: zrozumieć facetów 20.04.04, 11:49
        no wiesz..my sliczni chlopcy musielismy dokonac wyboru miedzy uroda a
        uczuciami.... a kobiety wybraly wielokrotne orgazmy, niedobre:)))
        • Gość: KIM Re: zrozumieć facetów IP: *.zapora / 212.160.172.* 20.04.04, 12:00
          ale nie tylko śliczni chłopcy tak postępują
          równie dobrze tacy są wypierdki i zakompleksieni nanoseksualiści
      • Gość: KIM Re: zrozumieć facetów IP: *.zapora / 212.160.172.* 20.04.04, 11:56
        Ja tylko stwierdzam fakty i nie ukrywam,że szkoda mi tych wszystkich dziewczyn,
        które zainwestowały swoje uczucia w kogoś i wtopiły bo najpierw zawracał im
        d.. a potem sie ulotnił lub zaczął hasać na boki i nic nie da się na to
        poradzić ( typu będę piękna, seksowna, ciekawa, niezależna , pewna siebie,będę
        sobą tralalala i przede wszystkim będę uważać zeby czegoś nie pierdyknąć i nie
        dać mu za bardzo odczuć że się za bardzo przyczepiłam) nie no wymiekam to
        chyba tylko zależy od trafienia na właściwa osobę, trzeba mieć to szczęście po
        prostu
        • j_ar Re: zrozumieć facetów 20.04.04, 12:08
          nie mozna tutaj uogolnic, jest wielu facetow co to sie zawiodlo na slicnych
          dziewczynkach, ot..tak bywa, czasami sie czlowiek stara i niestety, widzi, ze
          nic to nie daje i mu dziewczynka ucieka, bo szuka czegos innego, ale probowala,
          ibardzo dobrze, tak samo i facet kiedy sie stara, kiedy szuka tego czegos co go
          porusza w dziewczynce i kiedy nagle widzi, ze niestety to nie w niej jest to,
          co mu sie wydawalo, ze jest...to po prostu odchodzi..no tak juz bywa, nie mozna
          tutaj nikogo oskarzac...a mile slowka i zapewnienia sa z obu stron
          • kokesz1 Re: zrozumieć facetów 20.04.04, 12:37
            Tak bywa. Facetowi wydaje sie ze wiaze sie z motylem, a potem musi zyc z
            larwa...

            PS. Wcale nie mam na mysli zony Komandosa... :P
            • Gość: KIM Re: zrozumieć facetów IP: *.zapora / 212.160.172.* 20.04.04, 13:12
              Rozczarowanie i odejście to ja rozumiem.
              Ale wyrywanie dla sportu bez liczenia się z uczuciami drugiej strony ze może
              się ewentualnie zakochać ,tego nie
              • kokesz1 Re: zrozumieć facetów 20.04.04, 13:19
                Slowo "vivid" ma znaczenia: "malowniczy", "barwny", "zywy".
                Tego bym sie trzymal :)

                Sport? Eee, nie. Sport to pokonanie samego siebie a drugiego czlowieka.
                • kokesz1 Re: zrozumieć facetów 20.04.04, 13:21

                  > Sport? Eee, nie. Sport to pokonanie samego siebie a drugiego czlowieka.

                  O psia jucha. Zgubilo sie mialo byc:

                  Sport? Eee, nie. Sport to pokonanie samego siebie a nie drugiego czlowieka.

                  Empatia, ot co :)
                  • Gość: KIM Re: zrozumieć facetów IP: *.zapora / 212.160.172.* 20.04.04, 13:28
                    No dobra,Użyłam złego słowa . Miałam na myśli podrywanie, zdobywanie, bycie
                    dobrym, czułym, zainteresowanym do momentu kiedy kobieta zacznie to
                    odwzajemniać .A później olewator nagle i bez słowa, nawet jeżeli ona była super
                    pod każdym względem.Trafiony zatopiony.I ona czuje sie oszukana bo myslała ze
                    to było na poważnie a on zaliczył odhaczył i ma gdzieś to jak sie ona teraz
                    czuje i czy w ogóle żyje.
                    • kokesz1 Re: zrozumieć facetów 20.04.04, 13:39
                      Gość portalu: KIM napisał(a):

                      > No dobra,Użyłam złego słowa . Miałam na myśli podrywanie, zdobywanie, bycie
                      > dobrym, czułym, zainteresowanym do momentu kiedy kobieta zacznie to
                      > odwzajemniać .A później olewator nagle i bez słowa, nawet jeżeli ona była
                      >super pod każdym względem.Trafiony zatopiony.I ona czuje sie oszukana bo
                      >myslała ze to było na poważnie a on zaliczył odhaczył i ma gdzieś to jak sie
                      >ona teraz czuje i czy w ogóle żyje.

                      Jak to "myslała ze to było na poważnie"? To chyba slabo myslala (jezeli myslala
                      w ogole). Rozumiem zauroczenie, ale warto popatrzec z boku jak zachowuje sie to
                      swoje "szczescie". Mozna uniknac zludzen :)

                      I podoba misie "super pod kazdym wzgledem" :))) To ona tak mysli o sobie?
                      Afirmacja to jest to! :)))
                      • j_ar Re: zrozumieć facetów 20.04.04, 13:47
                        > I podoba misie "super pod kazdym wzgledem" :))) To ona tak mysli o sobie?
                        > Afirmacja to jest to! :)))

                        a moze to takie poczucie humoru? :))
                      • Gość: KIM Re: zrozumieć facetów IP: *.zapora / 212.160.172.* 20.04.04, 13:48
                        się czepia
                        super pod kazdym względem= motyl który nie okazał się larwą
                        w takim razie b duzo kobiet NIE MYśli skoro tyle dało sie nabrać i potem
                        rozpacza bo wątpię czy ktoś swiadomie dałby się poderwać tylko w celu bycia
                        okazem do kolekcji
                        • kokesz1 Re: zrozumieć facetów 20.04.04, 13:55
                          Gość portalu: KIM napisał(a):

                          > się czepia
                          > super pod kazdym względem= motyl który nie okazał się larwą
                          > w takim razie b duzo kobiet NIE MYśli skoro tyle dało sie nabrać i potem
                          > rozpacza bo wątpię czy ktoś swiadomie dałby się poderwać tylko w celu bycia
                          > okazem do kolekcji

                          Sie czepiam, bo skoro tyle jest przykladow wokolo to dlaczego one sie nie ucza?
                          Wola wlasne bledy? Wydawalo sie ze model maczo, sado-maczo czy inne mucho
                          zostal juz pogrzebany jak biale skarpetki, a tu prosze.

                          PS. Motyl ktory okazal sie motylem... Prawda li to? :)) To pewnie jakas
                          androidka ;)
                          • Gość: KIM Re: zrozumieć facetów IP: *.zapora / 212.160.172.* 20.04.04, 14:01
                            Bo klasyczny MUCHO jest jak niemodne skarpetki
                            teraz mucho dobrze sie maskuje tak ze kobietom trudno jest sie połapać czy ktoś
                            kto je podrywa jest mucho czy nie ;)))
                            • kokesz1 Re: zrozumieć facetów 20.04.04, 14:03
                              Gość portalu: KIM napisał(a):

                              > Bo klasyczny MUCHO jest jak niemodne skarpetki
                              > teraz mucho dobrze sie maskuje tak ze kobietom trudno jest sie połapać czy
                              ktoś
                              > kto je podrywa jest mucho czy nie ;)))

                              Np. metoda na usmiechnietego gestapowca? :P
                            • j_ar Re: zrozumieć facetów 20.04.04, 15:12
                              ale o co chodzi z tym facet mucho?.. a mucho sadysta to taki co skrzydelka i
                              nozki wyrywa?.... tajemnice same...co tez kobiety widza w takich
                              okrutnikach....??? <drap_drap_po_brzuchu>
                              • Gość: KIM Re: zrozumieć facetów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 22:40
                                sadysta ale i owszem ale emocjonalnie(np. najpierw był słodki a teraz
                                uporczywie nie dzwoni lub na randce z jedną ostentacyjnie i na jej oczach klei
                                sie do innych brrrrrrrr!!!)i to chyba nie preferencje a pech
    • lisval Re: zrozumieć facetów 21.04.04, 17:10
      Udawadnianie prawdy w takim wypadku nie ma wielkiego sensu, musialabys zatrunic
      prywatnego detektywa swoja droga dobrze detektywi zarabiaja za granica. sprobuj
      odwrotnie zagrac z nim; to ty jestes podrywana, to ty dostajesz kwiaty i
      prezenty od jakiegos tajemniczego wielbiciela, musisz wrocic do domu pozno i
      ktos wysyla sms do ciebie i dzwoni w nocy steskniony.....
      popros jakiegos kolege o mala pomoc, a sama zobaczysz jak jego zainteresowanie
      toba wroci z powrotem.
      A o tamtych chwilowych romansach nawet nie bedzie pamietal.Tylko malzenstwo z
      toba bedzie ratowal. A przy tym graj i baw sie dobrze i pamietaj to ty jestes
      zona i ty masz przewage nad innymi glupimi lalami, ktore wpadaja w lozko
      zonatych mezczyzn.Dlatego tego typu zdrad nie warto traktowac serio.
      • mmalgorzata Re: zrozumieć facetów 21.04.04, 17:28
        lisval napisała:

        > Udawadnianie prawdy w takim wypadku nie ma wielkiego sensu, musialabys
        zatrunic
        >
        > prywatnego detektywa swoja droga dobrze detektywi zarabiaja za granica.
        sprobuj
        >
        > odwrotnie zagrac z nim; to ty jestes podrywana, to ty dostajesz kwiaty i
        > prezenty od jakiegos tajemniczego wielbiciela, musisz wrocic do domu pozno i
        > ktos wysyla sms do ciebie i dzwoni w nocy steskniony.....
        > popros jakiegos kolege o mala pomoc, a sama zobaczysz jak jego
        zainteresowanie
        > toba wroci z powrotem.
        > A o tamtych chwilowych romansach nawet nie bedzie pamietal.Tylko malzenstwo z
        > toba bedzie ratowal. A przy tym graj i baw sie dobrze i pamietaj to ty jestes
        > zona i ty masz przewage nad innymi glupimi lalami, ktore wpadaja w lozko
        > zonatych mezczyzn.Dlatego tego typu zdrad nie warto traktowac serio.


        właśnie że bardzo serio, zwłaszcza że facet ma swój rozum i chyba pod pszymusem
        nie zdejmuje spodni przed inną????
        daje jej swoj czas, jakies prezenciki, czułe słowka zapewne itd wiec nie mow ze
        tylko wina lezy po stronie kobiety
        • lisval Re: zrozumieć facetów 21.04.04, 17:54
          Problem w tym ze jezeli chodzi o sex to niektorzy mezczyzni rozumu za wiele nie
          maja. Sama popatrz ile zdradzanych zon. Oczywiscie nikt ich nie zmusza ale sam
          fakt ze sa slabi w tych srawach aby byc lojalnymi.
          • Gość: mmalgorzata Re: a ilu zdradzanych facetow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 00:32
            a nie pomyslalas o tym ilu jest zdradzanych i robionych w h ... facetow? takze
            meżów????
            kobiety nie są swiete, czasami to zwykłe wyrachowane myslace zadem k...
            jestem kobieta ale wstyd mi .........
            • Gość: taka jedna Re: a ilu zdradzanych facetow? IP: *.e-wroc.com 22.04.04, 22:02
              mmalgorzato zachowuj się takie słowa... naprawdę fe! Nawet sam fakt że
              przychodzą ci one na myśl.
              A do rzeczy, bycie kobietą nie ma nic do rzeczy. Zrymowało mi się
              niezamierzenie. Są poprostu ludzie tacy i śmacy, a kobitki mają zawsze trochę
              gorzej-jakby więcej przyziemnych obowiązków spada na nie co nie jest fair.
              Do autorki wątku mam jedną uwagę. jeżeli masz jakiekolwiek wątpliwości nie
              udawaj że nic się nie stało. Masz intuicję? To jej słuchaj. Jak to skisisz w
              sobie i będziesz udawała że nic się nie dzieje zniszczysz sama siebie. Każda
              zazdrość ma jakieś podstawy choć nie zawsze to jest ślad szminki na
              kołnierzyku. To czasem wisi między słowami i jest jeszcze gorsze. Więc wal
              prosto z mostu. Powiedz co czujesz kiedy on wyłącza komórkę i jak ci ciężko z
              jego spóżnieniami. Może jesteś zmęczona domem, może czujesz się niedoceniona
              przez niego, nie wiem. Natomiast wiem że jeśli twoje podejrzenia są
              nieuzasadnione nie zbyje cię byle czym a zacznie się starać. Pomyśl też o
              sobie!!! Nie czekaj przy tym oknie. Niech on raz zobaczy jak ty nakładasz
              ekstra makijaż do wyjścia (i któż go będzie podziwiał jeśli nie on) a jak nie
              będziesz miała gdzie pójść-kup sobie piwo i idż do kina. Sam fakt że zostawisz
              go osłupiałego poprawi ci nastrój.
              • Gość: ja Re: a ilu zdradzanych facetow? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.04.04, 19:43
                To ja. Trafnie zauważyła "taka jedna" zdrada nie zawsze jest jednoznaczna, nie
                zawsze to list czy szminka na konłnierzu. Niekiedy zdrada wisi międz słowami.
                Ja jakoś sobie radzę, teraz mam dobre dni. Mąż sie stara. Czy jest to tylko
                chwilowe, czy zrozumiał, że ja nie będę brała udziału w tej grze (postawiłam
                sprawę ostro albo dom albo dowidzenia) to się jeszcze zobaczy. A tak na
                marginesie to stwierdzam że to pozytywnie wpływa na sprawy łóżkowe. Więcej
                chęci z mojej strony (jakbym chciała się nacieszyć). Czy to aby normalne?
          • j_ar Re: zrozumieć facetów 23.04.04, 09:28
            no poparz a ja akurat wsrod ludzi ktorych znam i znalem to zauwazylem, ze
            zdecydowanie wiecej mezatek daje dupy..ooo...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka