Dodaj do ulubionych

Obłudni ludzie

24.01.11, 15:16
Strasznie mnie wkurzają obłudni ludzie, np. na spotkaniu towarzyskim udają duszę towarzystwa, są do rany przyłóż, weseli, typ "brat łata", a np. dzień później, przy rozmowie telefonicznej z prośbą o drobną pomoc głos lodowaty, nieuważny, odpychający.

Dlaczego ludzie tak grają?

Dlaczego tak niechętnie reagują na prośby o pomoc?
Obserwuj wątek
    • voxave Re: Obłudni ludzie 24.01.11, 16:09
      bo to przypadkowi znajomi a nie przyjaciele --pobawili sie a tera z ich nie interesujesz
      czyli dzwonisz pod zły adres
      • bakejfii Re: Obłudni ludzie 24.01.11, 17:42
        Najgorsze jest narzucanie sie przyjaciolom.
      • mona.blue Re: Obłudni ludzie 24.01.11, 19:28
        To ktoś z bliskiej rodziny
        • horpyna4 Re: Obłudni ludzie 24.01.11, 19:43
          To nie wiesz, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu? O pomoc lepiej prosić obcych. Jeżeli nawet odmówią, to nie będą czuli się obrażeni, że postawiłaś ich w niekomfortowej sytuacji. A ktoś z bliskiej rodziny będzie miał poczucie, że nie jest zupełnie w porządku i pretensję do Ciebie, że z Twojego powodu się tak czuje.
        • mozambique Re: Obłudni ludzie 25.01.11, 10:57
          jak ktos z bliskeij rodziny to na pewno bedziesz miala okazje sie zrewanzować
    • jeriomina Re: Obłudni ludzie 24.01.11, 19:34
      A mnie wkurza, gdy ktoś mówi, że chce być twoim przyjacielem, że cię bardzo lubi a potem udaje, że cię nie zna. A ty nie wiesz o co chodzi.
      Też obłuda chyba.
    • anbale Re: Obłudni ludzie 25.01.11, 11:06
      Ile Ty masz lat, mona...? Bo zadajesz tu serie pytań na poziomie cierpiącej za miliony nastolatki: "dlaczego świat jest taki zły? dlaczego nie chce być dobry?"...
    • coelka Re: Obłudni ludzie 25.01.11, 11:07
      mona.blue napisała:

      > Strasznie mnie wkurzają obłudni ludzie, np. na spotkaniu towarzyskim udają dusz
      > ę towarzystwa, są do rany przyłóż, weseli, typ "brat łata", a np. dzień później
      > , przy rozmowie telefonicznej z prośbą o drobną pomoc głos lodowaty, nieuważny,
      > odpychający.
      >
      > Dlaczego ludzie tak grają?
      >
      > Dlaczego tak niechętnie reagują na prośby o pomoc?
      Bo niektórzy ludzie płytko podchodza do zycia słowa miłośc, przjaźń przechodza łatwo przez ich gardło a sa nic nieważne. ty traktujesz to powaznie a dla kogoś to jakby nie powiem co chlapło. z takimi ludxmi lepeij sie nie zadawać relacje, które tworza są nic niewarte, tu ładny uśmiech a za plecami obrabianie 4 liter na twój temat. Ja Ja raczej unikam po co mnie tacy nic nie warci ludzie, którzy fałszywy usmiech mają przyklejony do twarzy, kazdy sie mnoze czasem pomyliś w ocenie kogos nie przejmuj sie az tak pomyliłas sie i trudno. Nikt nie jest doskonały a przyjaźń to po paru latach znajomości. Jak ja słysze deklaracje przyjaxni zbyt szybko to wiem ze to albi ktos niedojrzały emosjonalnie i cos mu sie wydaje albo kłamca po prostuZbyt szybkie deklaracje sa po prostu zbyt szybkie i trzeba na nie uważać.
      • mona.blue Re: Obłudni ludzie 25.01.11, 17:17
        masz rację coelka, prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie
        • zorz_ponimirski Re: Obłudni ludzie 25.01.11, 23:07
          coś pieprzycie córcie, niby na temat ,ale nie za bardzo. Zastanowcie sie nad calym procesem i skutkiem, czyli efektem. Mozecie prosic roznych ludzi o rozne rzeczy, ale jestescie na tyle mądre zeby o nerke, prawe pluco i częsc wątroby prosić matke, nie sąsiada.
          • coelka Re: Obłudni ludzie 26.01.11, 01:01
            zorz_ponimirski napisała:

            > coś pieprzycie córcie, niby na temat ,ale nie za bardzo. Zastanowcie sie nad ca
            > lym procesem i skutkiem, czyli efektem. Mozecie prosic roznych ludzi o rozne rz
            > eczy, ale jestescie na tyle mądre zeby o nerke, prawe pluco i częsc wątroby pro
            > sić matke, nie sąsiada.
            Pojechałeś po bandzie specjalnie przerysowując problem,a tam koleżanka pisała o sytuacji gdy ktoś otrzymał pomoc przyjął a później dupę obrobił osobie, która mu pomogła. no sorry synuś ale chyba jesteś na tyle inteligentny i jednak taktowny, ze musisz stwierdzić, ze to szczyt bezczelności i chamstwa .
            A chamstwo ludzkie nie ma granic,
            a szczyt bezczelności :
            to dać dziecku do rąk żyletkę powiedzieć, ze to harmonijka i patrzeć jak się uśmiech rozszerza.
            Dlatego na ludzi trzeba uważać, co nie znaczy, że wszyscy są dwulicowi i na całe szczęście.
    • adriana_ada Re: Obłudni ludzie 25.01.11, 11:36
      Tak to wlasnie bywa, jest jeden facet, ktory gratis w ramach wolnego czasu pomaga wszedzie tam, gdzie mozliwe.
      A za plecami smieja sie z faceta i mowia o nim jak o "Glupim Jasiu".
      Dlaczego tak bywa? Ludzie w wiekszosci nastawieni sa na wykorzystywanie innych, szczegolnie tych, ktorzy sobie na to pozwalaja.
      • coelka Re: Obłudni ludzie 25.01.11, 11:45
        adriana_ada napisała:

        > Tak to wlasnie bywa, jest jeden facet, ktory gratis w ramach wolnego czasu poma
        > ga wszedzie tam, gdzie mozliwe.
        > A za plecami smieja sie z faceta i mowia o nim jak o "Glupim Jasiu".
        > Dlaczego tak bywa? Ludzie w wiekszosci nastawieni sa na wykorzystywanie innych,
        > szczegolnie tych, ktorzy sobie na to pozwalaja.
        Na moj mały rozumek wychodzi, ze to taki człowiek o niskim poczuciu własnej wartosci z jednej strony pomaga bo mu inponuje, ze jest dla kogos tak ważny, ze ktos go prosi o pomoc a zdugiej podbija swoje ego śmiejąc się ztego faceta i obgadując go. tacy ludzie z wierzchu przewaznie wygladaja na mocnych a w rzeczywistosci sa pełni kompleksów i maja małe poczucie wartosci własnej.
        • adriana_ada Re: Obłudni ludzie 25.01.11, 11:48
          To jest tak, jakby Judym w szklanych domach.
          Ci, ktorzy sie smieja z faceta, ktory pomaga to zwykli wyzyskiwacze, ktorych na tym swiecie nie brakuje.
      • mona.blue Re: Obłudni ludzie 25.01.11, 12:08
        adriana_ada napisała:

        > Tak to wlasnie bywa, jest jeden facet, ktory gratis w ramach wolnego czasu poma
        > ga wszedzie tam, gdzie mozliwe.
        > A za plecami smieja sie z faceta i mowia o nim jak o "Glupim Jasiu".

        to okropne, nie dość, że im pomaga, to później nie mają dla niego szacunku
        ale tak już chyba jest, z 10 uleczonych trędowatych tylko 1 wrócił podziękować Jezusowi

        > Dlaczego tak bywa? Ludzie w wiekszosci nastawieni sa na wykorzystywanie innych,
        > szczegolnie tych, ktorzy sobie na to pozwalaja.

        faktycznie, ja sama tak miałam w jednej pracy - jak trzeba było pomóc komuś to zawsze tego oczekiwano ode mnie, jak ja potrzebowałam pomocy to wszyscy mieli inne ważne sprawy na głowie
    • zorz_ponimirski normalni ludzie 25.01.11, 14:21
      Mona, nic nie dzieje się w prózni, ludzie nie zachowuja sie tak jak sie zachowują bo sa zli obludni czy co tam jeszcze. Ludzie to ludzie, maja na wzgledzie swoje interesy też, i to nie jest nic niewlasciwego.
      prośba i jej zrealizowanie to pewna transakcja.
      Zanim kogos o cos poprosisz pomysl uwaznie czy warto, czy na pewno nie jestes sobie w stanie sama poradzic. Wiele prosb zalega w prozni bo to co dla strony proszacej jest koniecznoscia, dla strony na drugim koncu telefona jest wymowka, lenistwem , dwiema lewymi rekami itp. podpunkt A, jesli juz rzeczywiscie z lenistwa nie koniecznosci prosisz kogos o cos, badz w tym szczera, nie zaslaniaj sie psem, dzieckiem , schorowana babcia, wzbudzisz tylko niechec, bo ludzie to nie glupki
      Druga rzecz to przesledz stan relacji z osoba ktora prosisz, bo od tego zalezy powodzenie. Jestes winna kase? zamkneleas komus dzrwi przed nosem ostatnio, skrytykowalas sposob prowadzenia sie? to nie licz na to ze ktos poleci spelniac twoja prosbe.
      Trzecia i ostatnia ale rownie wazna czesc, zastanow sie co ta druga osoba bedzie z tego miala. serio.
      • coelka Re: normalni ludzie 25.01.11, 14:56
        zorz_ponimirski napisała:

        > Mona, nic nie dzieje się w prózni, ludzie nie zachowuja sie tak jak sie zachowu
        > ją bo sa zli obludni czy co tam jeszcze. Ludzie to ludzie, maja na wzgledzie sw
        > oje interesy też, i to nie jest nic niewlasciwego.
        > prośba i jej zrealizowanie to pewna transakcja.
        > Zanim kogos o cos poprosisz pomysl uwaznie czy warto, czy na pewno nie jestes
        > sobie w stanie sama poradzic. Wiele prosb zalega w prozni bo to co dla strony p
        > roszacej jest koniecznoscia, dla strony na drugim koncu telefona jest wymowka,
        > lenistwem , dwiema lewymi rekami itp. podpunkt A, jesli juz rzeczywiscie z leni
        > stwa nie koniecznosci prosisz kogos o cos, badz w tym szczera, nie zaslaniaj si
        > e psem, dzieckiem , schorowana babcia, wzbudzisz tylko niechec, bo ludzie to ni
        > e glupki
        > Druga rzecz to przesledz stan relacji z osoba ktora prosisz, bo od tego zalezy
        > powodzenie. Jestes winna kase? zamkneleas komus dzrwi przed nosem ostatnio, skr
        > ytykowalas sposob prowadzenia sie? to nie licz na to ze ktos poleci spelniac tw
        > oja prosbe.
        > Trzecia i ostatnia ale rownie wazna czesc, zastanow sie co ta druga osoba bedzi
        > e z tego miala. serio.
        Jeżeli tak podchodzisz do zycia to wyglada mi to na egoizm niestety, ale ludzie sa rózni masz prawo. Gdyby mi ktos pomóglł to na pewno bym juz dupy nie obrabiała tylko mowiał ze pomógł i zachował sie w porzadku, jakies zasady w zyciu obowiązuja jednak przynajmniej dla mnie. Mnie podnosi na duchu ze są tacy ludzie jak Mona i jak ten facet z posta zwany głupim jasie , przytłacza mnie to troche ze sa tez tacy jak ten z posta co z pomocy korzysta ale dupe obrabia i tacy jak zorzyk ale trzeba sie z tym pogodzic i przyjąc do wiadomości ze za pewna postawę zyciową mozemy dostac kopa od kogoś trudno takie zycie.
    • mona.blue Re: Obłudni ludzie 25.01.11, 23:37
      Właśnie przed godziną przeczytałam coś, co rzuca nowe światło na tę sprawę. Otóż napadowa hipoglikemia może dawać takie objawy rozdrażnienia, chłodu - wtedy człowiek najedzony i głodny to prawie dwie różne osobowości, coś jak dr Jekyll i Mr Hyde.
      • to.niemozliwe Re: Obłudni ludzie 26.01.11, 08:26
        Nie tylko napadowa. Prawie każda. Dlatego jak chce się kogoś przekonać do swoich racji, to nie należy tego robić kiedy jest głodny. Przećwiczone na nastolatce ;).
    • bez_seller Re: Obłudni ludzie 26.01.11, 00:08
      Obluda jest konieczna. To jest bardzo przydatny produkt ewolucji czlowieka.
    • kanciasta Re: Obłudni ludzie 26.01.11, 07:41
      mona.blue napisała:

      > , przy rozmowie telefonicznej z prośbą o drobną pomoc głos lodowaty, nieuważny,
      > odpychający.

      Co to jest drobna pomoc? 50 złotych? Pięćset? Czy coś innego?
    • to.niemozliwe Re: Obłudni ludzie 26.01.11, 08:39
      Dlatego, że na spotkaniu towarzyskim najbardziej zależy im na zrobieniu wrażenia na towarzystwie i poprawieniu sobie samopoczucia w związku z "gwiazdowaniem". W tym celu używają osobistego uroku, elokwencji, osobom z przejawami chandry poradzą, pocieszą, wykażą zainteresowanie.
      I jak delikwent na drugi dzień dzwoni w konkretnej, np. obiecanej sprawie, to nie bardzo rozumieją o co chodzi, "przecież to nie było tak do końca na poważnie".
      To nie jest jakas przemyslana strategia, tylko urok osobisty tych osób. Po prostu, jak chcesz spędzić czarujący wieczór, to ich zapraszaj i pozwalać "błyszczeć na scenie", a jak ma problem....pisz na forum ;).
      • mona.blue Re: Obłudni ludzie 26.01.11, 12:08
        Będę pisać, dzięki :)

        Ale tu chodziło konkretnie o zwieszenie lustra przez mojego ojca, co obiecał mi wcześnie, że chętnie mi pomoże. I często pomaga mi w wielu takich konkretnych sprawach, bo ja nie umiem robić takich "domo-majsterkowych" rzeczy. Ale chyba chodzi tu o to, że robi wtedy, kiedy chce, kiedy ma akurat ochotę, a trudno mu się dostosować do moich potrzeb, że np. bez lustra w przedpokoju jakoś mi niewygodnie i chciałabym je mieć jak najszybciej.

        Do przyjaciół staram się zwracać tylko w takim przypadku, jak już naprawdę nie widzę innego wyjścia, i w niezbyt obciążających sprawach.

        I co dziwne przy przeprowadzce bardziej sprawdziła się przyjaciółka, która w kontaktach jest bardziej oschła, okazała się za to bardzo odpowiedzialna, a moja najlepsza przyjaciółka, z którą możemy gadać godzinami nie sprawdziła się wcale.
        • bez_seller Re: Obłudni ludzie 26.01.11, 12:21
          mona.blue napisała:

          > I co dziwne przy przeprowadzce bardziej sprawdziła się przyjaciółka, która w ko
          > ntaktach jest bardziej oschła, okazała się za to bardzo odpowiedzialna, a moja
          > najlepsza przyjaciółka, z którą możemy gadać godzinami nie sprawdziła się wcale

          Nie kazdy nadaje sie dzwigania kanapy, jak tez, nie kazdy potrafi nawijac przez pare godzin.
          Wiecej wyczucia.
          • mona.blue Re: Obłudni ludzie 26.01.11, 13:50
            bez_seller napisała:

            > mona.blue napisała:
            >
            > > I co dziwne przy przeprowadzce bardziej sprawdziła się przyjaciółka, któr
            > a w ko
            > > ntaktach jest bardziej oschła, okazała się za to bardzo odpowiedzialna, a
            > moja
            > > najlepsza przyjaciółka, z którą możemy gadać godzinami nie sprawdziła się
            > wcale
            >
            > Nie kazdy nadaje sie dzwigania kanapy, jak tez, nie kazdy potrafi nawijac prze
            > z pare godzin.
            > Wiecej wyczucia.

            Tu nie chodziło o dźwiganie kanapy - miałam ekipę do przeprowadzek. Chodziło o obecność, żeby przypilnować tę ekipę - żeby ktoś był w jednym z dwóch mieszkań, co zresztą okazało się niepotrzebne, bo i tak ja musiałam jechać z nimi.

            Ona jest po prostu często nastawiona egoistycznie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka