mona.blue
24.01.11, 15:16
Strasznie mnie wkurzają obłudni ludzie, np. na spotkaniu towarzyskim udają duszę towarzystwa, są do rany przyłóż, weseli, typ "brat łata", a np. dzień później, przy rozmowie telefonicznej z prośbą o drobną pomoc głos lodowaty, nieuważny, odpychający.
Dlaczego ludzie tak grają?
Dlaczego tak niechętnie reagują na prośby o pomoc?