Dodaj do ulubionych

To co widzisz nie zawsze jest prawdą.

07.02.11, 16:34
Tak sobie myślę, że ludzie doskonale umieją się maskować za parawanem swojej płci. Czasami widzę panią, prześliczną kobietę, wytwornie ubraną i zachowujacą się z manierami, taką ot, 'rasową' kobietę.
Jednak ktoś kto ją zna bliżej, powiada:" Ależ ona ma dużo z mężczyzny w sobie..."
I właściwie, co to oznacza, gdy mamy w sobie cechy odmiennej płci, męskie albo te żeńskie...?
I jaki może być wpływ tych cech na nasze życie?
Obserwuj wątek
    • sabinac-0 Re: To co widzisz nie zawsze jest prawdą. 07.02.11, 16:40
      Wiekszosc cech przypisywanych plci jest, delikatnie mowiac, umownych.
      • by_dafne Re: To co widzisz nie zawsze jest prawdą. 07.02.11, 16:48
        Jenak pewne cechy sa dosc widoczne. Pewna mi znana osoba, na stanowisku, doskonale te cechy poisiada, zarowno kobiece- jest troskliwa szefowa, dba o kazdego pracownika, jest wspolczujaca, dokladna i wyslucha kazdego, a z drugiej strony ma cos z faceta. Oprocz niskiego, meskiego glosu, ma cos jeszcze..-D Tylko co to jest?
        • sabinac-0 Re: To co widzisz nie zawsze jest prawdą. 07.02.11, 16:52
          A kto powiedzial, ze troskliwosc, dokladnosc czy obiektywoizm to cecha akurat kobieca?
          I co niby "ma z faceta" - stanowisko kierownicze?

          Kupa oklepanych stereotypow z elementarza w stylu "Ala ma lale i Olo ma samolot", nic wiecej. :P
          • by_dafne Re: To co widzisz nie zawsze jest prawdą. 07.02.11, 17:03
            ok.
          • mel.la Re: To co widzisz nie zawsze jest prawdą. 07.02.11, 19:26
            Tez jestem ciekawa co ma duzo z faceta? Tapetuje, maluje mieszkanie czy wykonuje meski zawod... roznie to mozna rozumiec.
            • katinka6 Re: To co widzisz nie zawsze jest prawdą. 07.02.11, 20:08

              mel.la napisała:

              > Tez jestem ciekawa co ma duzo z faceta? Tapetuje, maluje mieszkanie czy wykonuj
              > e meski zawod... roznie to mozna rozumiec.
              >
              Pomalowałam mieszkanie, ponieważ działy sie rzeczy, które nie pozwałay mi się skupic na niczym innym, poza zajęciem fizycznym. Postanowiłam więc odświeżyć ściany w mieszkaniu. Zrobienie tego, całkiem dobrze, sprawiło mi dużo radości i satysfakcji. Czy jestem bardzo męska:D?
              • mel.la Re: To co widzisz nie zawsze jest prawdą. 08.02.11, 07:13
                katinka6 napisala:

                > Pomalowałam mieszkanie, ponieważ działy sie rzeczy, które nie pozwałay mi się s
                > kupic na niczym innym, poza zajęciem fizycznym. Postanowiłam więc odświeżyć ści
                > any w mieszkaniu. Zrobienie tego, całkiem dobrze, sprawiło mi dużo radości i sa
                > tysfakcji. Czy jestem bardzo męska:D?

                Wedlug mnie absolutnie nie! Probuje tylko dociec, co ta kobieta ma z mezczyzny, bo z opisu jasno wynika ze nie chodzi o wyglad zewnetrzny, co moze czynic kobiete, ze ma duzo z mezczyzny?? :)
            • by_dafne Re: To co widzisz nie zawsze jest prawdą. 07.02.11, 22:34
              Ba, tez dziwi mnie troche takie okreslenie. Ale osoba ktora tego okreslenia uzyla jest bardzo utalentowamym ....oficer marketingu, nazywa sie to po polsku? No i jest swietna w tym co robi. Kiedys pracowala jako 'markowiec' we Wloszech sprzedajac szwedzkie Volvo. Z obserwacji mojej wynikalo, ze bylo to jej 'podstawowe' spojrzenie na ludzi.

              Ona uwazala, ze kobieta z cechami meskimi to kobieta sukcesu.
          • mona.blue Re: To co widzisz nie zawsze jest prawdą. 07.02.11, 21:59
            sabinac-0 napisała:

            > A kto powiedzial, ze troskliwosc, dokladnosc czy obiektywoizm to cecha akurat k
            > obieca?
            > I co niby "ma z faceta" - stanowisko kierownicze?
            >
            > Kupa oklepanych stereotypow z elementarza w stylu "Ala ma lale i Olo ma samolot
            > ", nic wiecej. :P

            To feministki wymyśliły teorię o tym, że są to stereotypy. Nie są.
        • katinka6 Re: To co widzisz nie zawsze jest prawdą. 07.02.11, 20:04
          A kiedy już dojdzie się do takiego wniosku, uruchamia się wyobraźnię, która podpowiada rozmaite rzeczy:D Przyczyna owego niskiego "męskiego" głosu może być całkiem banalna: problemy z drogami oddechowymi. Mówienie nisko bardzo oszczędza gardło. Sprawdzone:)
          • by_dafne Re: To co widzisz nie zawsze jest prawdą. 07.02.11, 22:36
            Tez nie wiem skad u kobiet taki meski glos. No ale taki glos nadaje...respektu:=)
        • to.niemozliwe Re: To co widzisz nie zawsze jest prawdą. 07.02.11, 21:52
          Ja bym to ujal w ten sposob, ze potocznie przypisuje sie pewne wzorce zachowania plciom i choc w istocie cechy osobowosci sa bezplciowe, to jednak nasza daznosc do utozsamienia sie z rola powoduje, ze zachowujemy sie w tzw. "meski" lub "kobiecy" sposob. Ale tym bardziej rozumiem Twoje zaskoczenie, jak czasem gleboko pod rola i jej maska nieoczekiwanie pokaze sie prawdziwa, sprzeczna z rola natura. That's life....:-)
        • adriana_ada Re: To co widzisz nie zawsze jest prawdą. 08.02.11, 12:32
          by_dafne napisała:

          > Jenak pewne cechy sa dosc widoczne. Pewna mi znana osoba, na stanowisku, doskon
          > ale te cechy poisiada, zarowno kobiece- jest troskliwa szefowa, dba o kazdego
          > pracownika, jest wspolczujaca, dokladna i wyslucha kazdego, a z drugiej strony
          > ma cos z faceta. Oprocz niskiego, meskiego glosu, ma cos jeszcze..-D Tylko co t
          > o jest?

          Kto wie, poczytaj ile przypadkow rodzi sie z problemem obojnactwa, operacja operacja, ale to wszystko siedzi w genach, to jedno.
          Pewna osoba, lekkie przeciwienstwo tej, ktora opisalas, wzrost ok 155, krotkie wlosy, twarz nito facet ni kobita, niski meski glos i agresja. Do tego czarny kapelusz, meskie podkoszulki, swetry, bluzy 10 numerow za duze i przypieta u boku plastikowa butelka po coli wypelniona alkoholem. Co to jest?:)
      • mona.blue Re: To co widzisz nie zawsze jest prawdą. 07.02.11, 21:57
        sabinac-0 napisała:

        > Wiekszosc cech przypisywanych plci jest, delikatnie mowiac, umownych.

        Nieprawda, są cechy typowo męskie i typowo kobiece.
        • to.niemozliwe Re: To co widzisz nie zawsze jest prawdą. 07.02.11, 22:01
          Chyba w potocznym rozumieniu? Oczywiscie poza plciowymi ;-)
          • mona.blue Re: To co widzisz nie zawsze jest prawdą. 07.02.11, 22:26
            to.niemozliwe napisał:

            > Chyba w potocznym rozumieniu? Oczywiscie poza plciowymi ;-)

            nie

            kobiety mają większe zdolności humanistyczne, mężczyźni matematyczno-techniczne, chociażby (czego akurat ja jestem zaprzeczeniem, ale u mnie na 20 osób w grupie na studiach byłyśmy tylko 2 dziewczyny)

            mężczyźni maja większość zdolność myślenia logicznego, syntezy, a kobiety lepszego rozeznawania emocji, analizy

            mężczyźni mają lepszą orientację w terenie, kobiety lepiej organizują domowe ognisko

            itd...
            • by_dafne Re: To co widzisz nie zawsze jest prawdą. 07.02.11, 22:39
              Zgodze sie z tym w koncu kto dal nam te wspaniale komputery i ten wprost niebianski Internet? Napewno grupka nawiedzonych facetow sleczaca calymi nocami nad technika....


              Ja tam nic nie umiem zrobic specjalnie. Dom gdybym miala zbudowac...Ooo, to dach by sie zawalil i sciany tez....:=)))
            • to.niemozliwe Re: To co widzisz nie zawsze jest prawdą. 08.02.11, 05:34
              Ano wlasnie, jak sie bada male dzieci, to nie ma roznic o ktorych mowisz, tylko my tak wychowujemy dzieci, ze przygotowujemy je do rol spolecznych meskich i zenskich. Z drugiej strony sa wyniki badan aktywnosci elektrycznej fal mozgowych, ktore wskazuja, ze tez sam obraz inaczej odbieraja mezczyzni inaczej kobiety. Np. flirt slowny mozg wiekszosci kobiet odbiera jako atrakcyjny pozytywnie, podczas, gdy dla mezczyzn w tym czasie nie dzieje sie nic ciekawego...dopoki nie poloza reki na jej kolanie..:-D .
              Zreszta bardzo ciekawe i obiecujace sa badania Rafala Ohme i nowa koncepcja neuromarketingu precyzyjnie dopasowujacego przekaz reklamowy na potrzeby grupy docelowej w oparciu o pomiar aktywnosci roznych czesci mozgu w czasie odbioru.
              Wracajac do watku, jeszcze raz powtorze - mozna sie mocno zaskoczyc zakladajac, ze czyjas plec zdeterminuje zachowanie.
              W kluczowych momentach decyduje profil osobowosci lub wyuczone gry, ewentualnie utrwalone gleboko przeswiadczenia.
              • yag-nik A właśnie 09.02.11, 20:29
                > Ano wlasnie, jak sie bada male dzieci, to nie ma roznic o ktorych mowisz, tylko
                > my tak wychowujemy dzieci, ze przygotowujemy je do rol spolecznych meskich i z
                > enskich

                Widzisz jednak nie do końca. Lat temu kilka obejrzałam dosyć kontrowersyjny dokument o doktorze ze stanów który wpadł na pomysł przeprowadzenia eksperymentu. Na czym miał polegać? Włączył do testu chłopca który (nie pamiętam niestety powodu) stracił w okresie niemowlęcym genitalia. Chodziło o to aby tego chłopca wychowywać zupełnie jak dziewczynkę. Zmieniono mu imię, ubierano w spódniczki, zapuszczono mu włosy itd.
                Mając lat bodaj 10 owa dziewczynka zaczęła się czuć dziwnie a dalej było coraz gorzej, przestała identyfikować się z narzuconą płcią. Pod koniec dokumentu pokazany jest dorosły uczestnik "doświadczenia" po operacji która przywróciła jego męskość w dosłownym słowa tego znaczeniu. Wyobrażam sobie jaką ten gość ma traumę z dzieciństwa...

                > Zreszta bardzo ciekawe i obiecujace sa badania Rafala Ohme i nowa koncepcja neu
                > romarketingu precyzyjnie dopasowujacego przekaz reklamowy na potrzeby grupy doc
                > elowej w oparciu o pomiar aktywnosci roznych czesci mozgu w czasie odbioru.
                > Wracajac do watku, jeszcze raz powtorze - mozna sie mocno zaskoczyc zakladajac,
                > ze czyjas plec zdeterminuje zachowanie.

                Jeśli już miałabym coś generalizować to powiedziałabym że mężczyźni (zwykle ale nie zawsze) działają schematycznie w związku z tym bywają bardziej przewidywalni.

                > Zreszta bardzo ciekawe i obiecujace sa badania Rafala Ohme i nowa koncepcja neu
                > romarketingu precyzyjnie dopasowujacego przekaz reklamowy na potrzeby grupy doc
                > elowej w oparciu o pomiar aktywnosci roznych czesci mozgu w czasie odbioru.

                Reklamy są dopasowane do płci choć w Polsce ciągle często stosuje się wybieg pt. reklama produktu dla mężczyzny kierowana do kobiet i to też jest smutne bo daje obraz faceta któremu żona kupuje dezodorant czy krem po goleniu. Zresztą reklamy są perfidnie przemyślane ale to już inny temat.

                A o Rafale Ohme czytałam ale niestety nigdzie nie natknęłam się na dotychczasowe wyniki badań nad wpływem reklam a płeć. Jeśli jakieś informacje to wrzuć mi link, pliss.
                • gadagad Re: A właśnie 09.02.11, 20:50
                  Reklamy są dostosowane do modelu, nie do płci. Zresztą ,dość często, to facet wymaga na kobiecie kupowanie - tego proszku-, bo mu reklama wmówiła, że pożądna żona, takiego używa. Wychowanie wychowaniem, zawsze łatwiej zniszczyć, niż zbudować. Dziewczynka jest ćwiczona w byciu omega, tak że alfy mogą się zbuntować przeciw wpojonej roli, a reszta rezygnuje. Płeć mózgu nie musi oznaczać potrzeby agresji i panowania, ale może mieć potrzebę posiadania swojej tożsamości płciowej. Przy niemowlętach o nieokreślonej płci łatwiej z nich zrobić fizycznie dziewczynkę, ale często się to przy uzyskiwaniu tożsamości płciowej nie sprawdza. Ale jest to tożsamość płciowa, nie charakter.
                  • yag-nik Re: A właśnie 09.02.11, 21:20
                    > Reklamy są dostosowane do modelu, nie do płci. Zresztą ,dość często, to facet
                    > wymaga na kobiecie kupowanie - tego proszku-, bo mu reklama wmówiła, że pożądn
                    > a żona, takiego używa.

                    Przeciwnie.
                    Reklamy są kierowane i zróżnicowane pod względem płci ale adresowane są nie tylko pod tym kątem. Niektóre opierają się na modelach np rodziny w oparciu o tradycję. Są też takie które bazują na konkretnej grupie wiekowej np. młodzież czy seniorzy.
    • leda16 Re: To co widzisz nie zawsze jest prawdą. 08.02.11, 07:02
      Na poziomie hormonalnym to tylko kwestia proporcji testosteronu, a odnośnie semantyki - cóż jest prawdą?
      • renkaforever Re: To co widzisz nie zawsze jest prawdą. 08.02.11, 08:09
        To kwestia percepcji, a te sa wynikiem kombinacji genow i wplywow kulturowych. Kobieta w brutalnym swiecie biznesu musi znac metody na przetrwanie i sukces finansowy. Musi byc madrzejsza lub bardziej sprytna od innych, a moze po prostu jest manipulantka. Raz dziala jak facet raz jak slodka kobieta? Nie jestem kobieta sukcesu to nie wiem, jak sie robi sukces. Ja tam dziekuje Bogu za kazdy dzien. Mysle, ze to, co sie czuje, to jest prawda. To co sie widzi, to iluzja.
        Ale wiekszosc ludzi wierzy tylko w to, co widzi i co moze dotknac, czyli w iluzje, podczas gdy prawda jest ciagle ukryta...
        • by_dafne Re: To co widzisz nie zawsze jest prawdą. 09.02.11, 18:19
          Tak. Mozna to odniesc do wielu innych aspektow zycia. Mozliwe ze ta kobieta ma 'faceta w sobie' JEDNAK ilez zawdzieczamy cechom typowo babskim jak cieplo, delikatnosc i ogromna sila przetrwania.
    • koala_tralalala Re: To co widzisz nie zawsze jest prawdą. 08.02.11, 22:17
      Oczywiscie, ze sa cechy psychiki, sposob postrzegania swiata charakterystyczny dla kobiet i dla mezczyzn.

      Chyba wszyscy wiemy, ze kobiety sa bardziej opiekuncze, latwiej tworza wspolnote (oczywiscie sa wyjatki, sa emocje i moze byc bezwzgledna rywalizacja, mowie o najczestszych postawach), widza wiecej kolorow i detali, czesciej mysla analitycznie, latwiej sie podporzadkowuja, itp.
      Mezczyzni maja lepsza orientacje w terenie i przestrzenna, lepiej czytaja mapy, bardziej rywalizuja (nawet w typowo kolezenskim gronie wazne jest zdobycie pozycji, najlepiej samca alfa ;) ), beda bardziej zorientowani na sukces niz na nawiazanie wiezi, itp.

      Wymienilam tylko przykladowe roznice, jednak widac od razu ze kobieta moze miec cechy meskie, wtedy zreszta stanie do rownej walki np. o stanowisko w korporacji. Malo tego, wtedy swiadomie wykorzysta wszystkie atuty jakie daje jej plec. A gdy trafia sie dwie takie, to juz beda piora lecialy ;) Chyba w ten sposob posrednio odpowiedzialam na pytanie o wplyw takich meskich cech na zycie kobety.
      • by_dafne Re: To co widzisz nie zawsze jest prawdą. 09.02.11, 18:25
        Hm, jednak te cechy meskie u kobiety tworza tzw, silna babe, w naszym swiecie jaki mamy teraz to typ takiej osoby, ktora po trupach prze do przodu i celu...Jednak jakby na to nie spojrzec to za to jest tez jakas cena. Najczesciej cena jest urata rodzinnych kontaktow. Kontaktow z malzonkiem i dziecmi. Cena zbyt duza, jak sie moze okazac z czasem bo nie donaprawienia....
        Acha moj kolega kiedys mowil ze typowo meska cecha kobiety jest ....kobieca agresja i zlosc. Baby krzycza jak sa wsciekle, czym wedlug wielu manifestuja swoja meskosc:=)))
        • by_dafne Re: To co widzisz nie zawsze jest prawdą. 09.02.11, 18:26
          sorry za byczki:=))Pisalam zbyt szybko...
    • shane-nelie Re: To co widzisz nie zawsze jest prawdą. 09.02.11, 11:15
      Wiem dafne, ze ten watek zadedykowalas dla mnie i baaaaardzo Ci za to dziekuje, naprawde. To niemozliwe jeszcze skomentowal odpowiednio dyskretnie co zobaczymy po sciagnieciu maski, plus adriana, ktora nie nazwala mnie wprost strachem na wroble w zaduzych ciuchach, ktore pozwalaja mi sie poczuc wielka. Jestescie naprawde dyskretni w swoich aluzjach. Czekacie do kwietnia az zciagniemy maski i zakonczymy przedstawienie, moze jestem naiwna i latwowierna, ale nie jestem glupia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka