Dodaj do ulubionych

Czego ucza na psychologii?

IP: *.bydgoska.krakow.pl 23.02.02, 23:10
poza tym, ze "psychologia" to forum na GW, to jest tez kierunek studiow o tej
samej nazwie na wielu uniwersytetach ;)

jak myslicie - czego tam ucza przez piec lat?

wszelkie opinie i poglady mile widziane :)

zapraszam do dyskusji nad "psychologia"!

pzdr

fnoll
Obserwuj wątek
    • witch1 Re: Czego ucza na psychologii? 24.02.02, 00:28
      To naprawdę bardzo ciekawy kierunek. Dla mnie najważniejsze było to (jestem na
      V roku SWPS), że po trzech latach wybierasz sobie własną drogę.
      Wybierasz "moduły" zgodnie ze swoimi zainteresowaniami (a oferta jest dość
      szeroka) i fakultety. Czego uczą? Tak jak na każdych studiach uczysz się tego,
      co cie interesuje i jeśli się dobrze przyłożysz to naprawde masz pełny wybór.
      Psychologia społeczna daje duże pole do własnego rozwoju i jesli masz motywację
      do poznawania mechanizmów ludzkiego zachowania to z pewnością znajdziesz coś
      dla siebie. Musisz tylko zdawać sobie sprawę z tego, że ścieżka do "bycia
      psychologiem" jest dośc żmudna i ukończenie studiów nie przygotuje cię w pełni
      do tej roli, Ale daje dobre podstawy. Po studiach masz dość szeroką, ale jednak
      teoretyczną wiedzę. Nie wiem dokładnie co cię interesuje, ale dla "samego
      siebie" z pewnością warto wybrać ten kierunek. Pozdrawiam i bardzo namawiam na
      te studia, choć w moim wypadku zmiana pracy prawdopodobnie nie wchodzi w
      rachubę. Choć nigdy nie wiadomo.Zawsze dobrze jest mieć większy wybór
      możliwości.
      • Gość: Renka Re: Czego ucza na psychologii? IP: *.home.cgocable.net 24.02.02, 07:44
        Ja uwazam, ze psycholog to zawod , z rodzaju tych, ktore sie kocha albo sie
        jest kompletnym nieporozumieniem.W tym drugim przypadku robi sie wiecej szkody
        niz pozytku.A ucza tam chyba teorii, analizy i zyciorysow slawnych psychologow.
        Ale tej analizy wypowiedzi w postaci rozbierania na fragmenty wybrane z
        wiekszej calosci nijak nie moge zrozumiec. Mysl ludzka przeciez moze sie
        wyrazic jednym slowem, jednym zdaniem , ale rowniez calym esejem. Zeby ja
        poddac analizie , trzeba ja najpierw zrozumiec .
    • Gość: Andrzej Re: Czego ucza na psychologii? IP: *.unl.edu 25.02.02, 15:43
      Gość portalu: fnoll napisał(a):

      > poza tym, ze "psychologia" to forum na GW, to jest tez kierunek studiow o tej
      > samej nazwie na wielu uniwersytetach ;)
      >
      > jak myslicie - czego tam ucza przez piec lat?
      >
      > wszelkie opinie i poglady mile widziane :)
      >
      > zapraszam do dyskusji nad "psychologia"!
      >
      > pzdr
      >
      > fnoll

      Witaj. Nie wiem fnoll, czego tam ucza przez piec lat. Domyslam sie natomiast,
      czego tam nie ucza w ciagu tych pieciu lat. Mianowicie prawdy o nas samych.
      Tej duchowej. Podobnie sprawa przedstawia sie z medycyna zachodnia, ktora
      nie ma sobie rownych jesli chodzi o "wyciecie", "wstawienie" ale jest kompletnym
      nieporozumieniem, jesli chodzi o profilaktyke i traktowanie czlowieka jako
      calosci, cielesnej o duchowej.
      Tylko tak na chwile sie wtracilem, oddaje glos innym.
      Pozdr, Andrzej.
      • Gość: fnoll Re: Czego ucza na psychologii? IP: *.bydgoska.krakow.pl 25.02.02, 23:57
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > Witaj. Nie wiem fnoll, czego tam ucza przez piec lat. Domyslam sie natomiast,
        > czego tam nie ucza w ciagu tych pieciu lat. Mianowicie prawdy o nas samych.
        > Tej duchowej.

        zdziwilbys sie jak bardzo "duchowe" kursy mozna wybierac na niektorych
        uniwersytetach, zapewne takze w USA :p

        pzdr

        fnoll
        • Gość: Andrzej do fnolla IP: *.unl.edu 26.02.02, 15:58
          Gość portalu: fnoll napisał(a):

          > Gość portalu: Andrzej napisał(a):
          >
          > > Witaj. Nie wiem fnoll, czego tam ucza przez piec lat. Domyslam sie natomia
          > st,
          > > czego tam nie ucza w ciagu tych pieciu lat. Mianowicie prawdy o nas samych
          > .
          > > Tej duchowej.
          >
          > zdziwilbys sie jak bardzo "duchowe" kursy mozna wybierac na niektorych
          > uniwersytetach, zapewne takze w USA :p
          >
          > pzdr
          >
          > fnoll

          Podaj mi kilka tytulow to Ci powiem, czy to jest to o czym ja mysle. Moja zona
          studiuje psychologie i nie zauwazylem niczego "duchowego" w jej wykladach.
          Jak chce cos zrozumiec z tego zycia, to przychodzi z tym do mnie a nie do
          wykladowcow. Co Ty na to fnoll ?
          Pozdr, Andrzej.

          • Gość: fnoll Re: do fnolla IP: *.bydgoska.krakow.pl 26.02.02, 16:45
            tego co myslisz to faktycznie raczej nie ucza na kursach psychologicznych (jak
            podejrzewam, chociaz kto wie co w takim USA czy innym RPA sie dzieje?), ale za
            to ucza jak myslisz - jesli to byloby pewnym pocieszeniem ;)

            natomiast owszem bywaja tu i tam kursy, ktore mozna uznac za
            dotykajace "prawdy duchowej o nas", a nie tylko wyabstrahowanych konstruktow
            teoretycznych, traktujace bardziej "holistycznie", "humanistycznie"
            i "heurystycznie", czyli z naciskiem na zrozumienie czlowieka w jego
            szczegolnej kondycji egzystencjalnej - pisze takimi wyrazami, bo i na tego
            typu kursach slownictwo do prostych zwykle nie nalezy (podobnie zreszta jak w
            twoich postach Andrzeju - te "jaznie", "pola", "nadswiadomosci", "spiryty"
            etc.)

            jakie to kursy? coz np, w krakowie: psychologia "nowej ery" (new age);
            osobowosc - ujecie hermeneutyczne; na tropach duchowosci; osobowosc czlowieka
            doroslego - drogi wewnetrznego rozwoju; poznanie i samopoznanie w procesie
            diagnozy psychologicznej i terapii (logoterapia frankla); warsztaty
            psychoterapii gestalt; wybrane zagadnienia z psychologii i psychoterapii
            egzystencjalnej; trening cialo-umysl technikami zen; filozofia XX wieku

            i jesli tylko znajdzie sie pracownik naukowy uniwersytetu, ktory mialby na
            tyle wyobrazni by budowac pomosty miedzy zachodnim redukcjonizmem i wschodnimi
            naukami o czlowieku - to moglby ruszyc z niejednym sprzedajacym "duchowa
            prawde" kursem :)

            bo wiesz, "prawda duchowa o czlowieku" nie podwaza ograniczonej
            stosowalnosci "psychologicznych prawd o czlowieku" - obie moga sie uzupelniac,
            nie wyjluczajac sie nawzajem

            pzdr

            fnoll
        • julia.duko2013 Re: Czego ucza na psychologii? 14.09.15, 14:01
          Prawdy o nas samych dowiemy się jedynie sami :) każdy ma inne wierzenia, religie, itp i każdy spostrzega świat inaczej, więc niemożliwe żeby na jakimś uniwersytecie nauczyć się prawdy o samym sobie. Ta odpowiedź leży jedynie głęboko w nas i tylko my ją znamy, poznamy :D
    • roseanne Re: Czego ucza na psychologii? 25.02.02, 15:51
      psychologie mialam jako jeden z kursow w szkole pielegniarskiej -jeden semestr.
      Strasznie duzo suchych definicji, co jest typowe, co nie. Czego nalezy
      oczekiwac na roznych etapech rozwoju dzieci, czego sie obawiac. Troche o
      doroslych. Niestety nie uczyli jak sobie poradzic z wlasnymi problemami. Mam
      wrazenie, ze wyklady z psychiatrii byly pelniejsze i dopiero te dwa przedmioty
      razem sa super.
      pozdrawiam
      • cubic Re: Czego ucza na psychologii? 27.02.02, 08:40
        Jestem maturzystą i wybieram się na psychologie. Moim zdaniem jest to bardzo
        ciekawy kierunek, pozwalający zrozumieć siebie i innych. Do zobaczenia na
        Uniwerku!!!
    • alinca Re: Czego ucza na psychologii? 26.02.02, 00:12
      Mieszkalam kilka lat z dziewczyna studiujaca psychologie. Tak jak ktos juz tu
      napisal, w jej przypadku to bylo glebokie nieporozumienie. Przez jej intensywne
      krytykantcwo sama mam stosunek gleboko hmmm sceptyczny. Program studiow nie
      wydal mi sie porywajacy...ale przeczytalam troche lekturek psychologicznych
      (moze lepsze byloby slowo popularno-psychologicznych) i czegos tam sie
      dowiedzialam. O ludziach i o sobie tez troche. Takie mile, malo stresujace
      studia.
      • Gość: Kala Re: Czego ucza na psychologii? IP: *.elartnet.pl 26.02.02, 00:42
        To,czego uczą się studenci psychologii,to przede wszystkim tysiąc pięćset
        teorii na temat każdej emocji.A przecież trzeba zrobić z tego użytek...Trzeba
        samemu zastanowić się nad danym tematem i dojść do własnego zdania.Jestem
        dopiero na drugim roku psychologii,ale im więcej się uczę,tym częściej łapię
        się na tym,że nie potrafię tej wiedzy zastosować poza egzaminem.I to chyba
        właśnie jest najtrudniejsze zadanie dla profesorów,które powinni sobie stawiać
        (oprócz wtłaczania w nasze głowy kolejnych wiadomości).Pozdrawiam myślących
        • Gość: karol Re: do Kali IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.02, 01:21
          Brawo Kalu! Masz racje po stokroć!!
        • Gość: witch1 Re: Czego ucza na psychologii? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.02, 13:44
          Ale dlaczego profesorowie mają nas uczyć radzenia sobie z emocjami? Ludzie,
          studia psychologiczne to nie jest psychoterapia!!!!!!!!!! Niestety bardzo wiele
          osob to myli i z tymi ludźmi niestety musisz studiować, a potem krążą
          opowiastki o psychologach nie dających sobie rady z samymi sobą. Sporo w tym
          prawdy, bo jak się idzie na te studia z nastawieniem rozwiązania wszystkich
          problemów z własną pokręconą osobowościa to potem takie są skutki. Stawić czoła
          własnym problemom mozna na wiele sposobów i niekoniecznie to musi być
          studiowanie psychologii.
    • Gość: marika Re: pytanie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.02.02, 08:29
      bardzo ciekawy temat!
      a jak sądzicie, czy studiowanie ZAOCZNE psychologii ma sens?
      • Gość: Asia2 Re: pytanie IP: 212.244.51.* 26.02.02, 09:23
        ja wlasnie studiuje zaocznie psychologie na SWPS. dylemat studenta dziennego i
        zaocznego to chyba odwieczny problem i wydaje mi sie ze nie ma znaczenia czy to
        psychologia czy matematyka.
        na pewno zaoczne maja swoje minusy, mimo wszystko jest mniej zajec i wiecej
        trzeba robic samemu, czytac i pracowac ale na przyklad my mamy wiecej zajec
        praktycznych niz dzienni. duzo warsztatow gdzie zdobywamy umiejetnosci
        praktyczne, cwiczymy rozne zabawy ktore sie stosuje wsrod grup itp.

        a jesli chodzi o studiowanie psychologii to wg, mnie jest to bardzo ciekawe i
        rozwijajace. poznaje sie mechanizmy postepowania ludzi, jak czlowiek zachowuje
        sie pod wplywem emocji, jak radzic sobie ze stresem, jak rozmawiac z ludzmi.
        mozna zdoybyc duzo uzytecznej wiedzy.


      • Gość: Renka Re: zaoczna psychologia IP: *.home.cgocable.net 27.02.02, 14:06
        Ja uwazam, ze zaoczne studia psychologii to fantastyczny pomysl.W koncu co to
        za roznica , czy spedzamy czas na wykladach rano w grupie kilkuset studentow,
        czy w domu,ze sluchawkami na uszach , robiac obiad dla rodziny. Przyswajanie
        wiedzy trwa i powiedzialabym, ze jest moze bardziej skuteczne w przyjaznym,
        domowym srodowisku, niz wsrod bezosobowego tlumu.Studia uniwersyteckie w USA
        czy w Kanadzie sa tak zorganizowane, ze pozostaje mnostwo czasu na prace, ktora
        je z reguly oplaca .Czy zajecia sa rano czy wieczorem , to bez znaczenia, te
        same dyplomy mozna uzyskac rowniez uczac sie przez internet.To jest ta sama
        idea, jak ze studiami zaocznymi, nieslusznie z reguly pogardliwie ocenianymi w
        Polsce ("zaoczny magister"). Moze dlatego, ze profesorowie z dziennych tam nie
        wykladali? I do tego jeszcze nie kazda uczelnia ma prestiz Uniwersytetu
        Warszawskiego ? W koncu dyplom jest tej samej wagi.Nic nie znaczy w Kanadzie,
        czy w USA , moze gdzies w Europie jest pomocny do bawienia dzieci? (hahahhaaa)
        Znowu trzeba sie pomeczyc , z reguly BARDZO ZAOCZNIE, aby dostac prawo do
        wykonywania zawodu.
        • Gość: Renka Re: mam na mysli polski dyplom IP: *.home.cgocable.net 27.02.02, 14:08
        • Gość: marika Re: zaoczna psychologia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.02.02, 15:48
          dla mnie jedyna realna perspektywa to studiowanie w Polsce, gdzie rzeczywiście
          studia zaoczne uważane są za gorsze i takie jest też - uważam - podejście
          wykładowców do studentów zaocznych
    • szary_ptak Re: Czego ucza na psychologii? 26.02.02, 17:25
      Gość portalu: fnoll napisał(a):


      > jak myslicie - czego tam ucza przez piec lat?

      Nie wiem, czego uczą innych, ale Ciebie, Fnollu - chyba wszystkiego, czego
      potrzeba, żeby pomagać innym ( i sobie przy okazji)...:-)))
      ( Chyba, że Twoja wiedza nie wynika tylko z tego czego Cię "uczą", tylko jeszcze
      sam sobie studiujesz to i owo...;-)))

      Pozdrawiam

      B.
    • Gość: Paw Re: Czego ucza na psychologii? IP: 195.116.210.* 27.02.02, 09:59
      Nie wiem czego uczą przez 5 lat na psychologii, ale studiując zarządzanie
      miałem wykłady z psychologii. Bardzo interesujące wyjaśnienie dlaczego ludzie
      reagują tak a nie inaczej w danej sytuacji, jak można wpłynąć na ich zachowanie
      itp. Poza tym, np. wszystkie techniki negocjacyjne opierają się o jakieś teorie
      z psychologii. Studia psychologiczne (a najlepiej te praktyczne elementy
      psychologii) mogą być dobrym uzupełnieniem innych studiów.
      Pozdrawiam
      Paweł
    • Gość: marika Re: Czego ucza na psychologii? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.02.02, 15:50
      a czy jest tu ktoś kto studiuje psychologię na Uniw. Kard. Wyszyńskiego w
      Warszawie?
      czy psychologia na tej katolickiej uczelni ma dużo naleciałości "społecznej
      nauki Kościoła"?
    • duchswiety6 Re: Czego ucza na psychologii? 14.09.15, 16:06
      Na własnym przykładzie uświadomiłam sobie,że grzebanie w główce nie zawsze na dobre wychodzi.
      Mam tylko nadzieję,że ja nigdy nikogo nie skopałam w jakiś tam sposób.
      • duchswiety6 Re: Czego ucza na psychologii? 14.09.15, 16:13
        rany fizyczne goją się szybko,psychiczne .... nigdy.
        • 1klementyna Re: Czego ucza na psychologii? 14.09.15, 17:11
          Psychiczne rany goja się znacznie dłużej i trzeba znaleźć dobrego lekarza.
          • duchswiety6 Re: Czego ucza na psychologii? 14.09.15, 17:33
            he he dobre bucha cha i bucha cha to brzmi tak jakby np. Ci którzy mnie badali w uja zrobili he he he
            ale dzięki, rozbawiłaś do łez
    • duchswiety6 Re: Czego ucza na psychologii? 14.09.15, 17:50
      na lobotomię się zapisze ha ha ha tylko kurde u nas limity bucha cha cha
      zanim dysk wymarzą to padnie bucha cha cha.
    • lilith45 Re: Czego ucza na psychologii? 15.09.15, 06:37
      Wystsrczy wejsc na stronę Uczelni i bedziesz widział czego uczą. Dyskutowac na temat zasadnosci dobranych przedmiotow i tematow to raczej mogą jedynie te osoby, które ten kierunek skończyły i pracują w zawodzie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka