Dodaj do ulubionych

Emancypacja kobiet uderza w nie same?

04.03.11, 16:35
Temat bardziej socjologiczny niz psychologiczny, ale ciekawy. Wyglada na to, ze coraz silniejsze, bardziej zadbane i madrzejsze kobiety dostaja... coraz gorszych i leniwszych facetow. W dodatku sa gotowe oferowac facetom seks na ktory tak naprawde same nie maja ochoty. Szerzej tu:
wyborcza.pl/1,75476,9199258,Coraz_nizsza_cena_seksu.html
Jak silna jest konkurencja wsrod pan widac szczegolnie w wielkich miastach - tlumy pieknych, zgrabnych i wyksztalconych dziewczyn, ubrane tak, ze nie da sie przejsc obojetnie (krzycza: "jestem do wziecia, szukam odpowiedniego faceta"). Wlasnie w wielkich miastach proporcje sa najbardziej odwrocone...

Czy za 20 lat beda bitwy prawdziwe o fajnych facetow, ktorzy beda dostawali kazda ilosc darmowego seksu, bo fajnych facetow bedzie coraz mniej a swietnych kobiet coraz wiecej???
Obserwuj wątek
    • mona.blue Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 04.03.11, 17:04
      I znów się zacznie kilometrowa dyskusja :P

      Myslę, że tak, ale dla mnie największym obciążeniem jest to, że przez emancypację kobiety muszą pracować na dwóch etatach - w domu i w pracy, bo większość mężczyzn nie garnie się do pomocy w obowiązkach domowych. Dochodzi wychowanie dzieci, urządzanie mieszkania, zakupy itd, jednym słowem codzienny kołowrotek.
      • triismegistos Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 22.02.12, 09:06
        Ale co to znaczy "nie garną się". Każdy mój facet, wliczając w to dwa toksyczne związki jakie zaliczyłam, wykonywał tzw obowiązki domowe w dużo większym stopniu niż ja. Da się, naprawdę.
    • clarissa3 Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 04.03.11, 17:04
      A po co im facet?
    • kingusia1974 Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 04.03.11, 17:10
      Taka wlasnie maja nadzieje biedni panowie. I nawet im do glowy nie przyjdzie, ze mozna sie bez nich obejsc. Smutny los tych naszych smutnych panow. Ciagle biedawctwa maja nadzieje, ze ktos o nich marzy, na nich czeka a nawet o nich toczy boje ... a potem trzeba sie obudzic i piekny sen znika.
      • clarissa3 Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 04.03.11, 17:17
        ;)) i samemu prac skarpety!
      • leda16 Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 05.03.11, 21:36
        kingusia1974 napisała:

        > Taka wlasnie maja nadzieje biedni panowie. I nawet im do glowy nie przyjdzie, z
        > e mozna sie bez nich obejsc. Smutny los tych naszych smutnych panow.


        Z perspektywy wieku dojrzałego uważam, że ja bym się bez mojego męża i dzieci obejść nie mogła. I gdyby nie rodzina, to mój los byłby bardzo, bardzo smutny. Pusty dom, brak celu w życiu ...brr :(. Niedobrze mi się robi na myśl, że takie mogłoby być moje życie.


        Ciagle bie
        > dawctwa maja nadzieje, ze ktos o nich marzy, na nich czeka


        I to jest prawda. Każda młoda kobieta marzy o mężu i dzieciach, o tym jedynym na całe życie. Jeśli Ty w młodości nie miałaś takich marzeń, jesteś uczuciowo niedorozwinięta.
        • kingusia1974 Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 05.03.11, 23:40
          Ledo nie jestes jedyna na swiecie i twoje odczucia i pragnienia nie sa jedyne i powszechnie obowiazujace absolutnie wszystkie kobiety. Ludzie sa rozni. Warto o tym wiedziec.
          Nie rzutuj swoich pragnien na wszystkich innych dookola. Bo ludzie pragnienia miewaja rozne.

          Do do rozwoju uczuciowego, albo jego braku co czesto pociaga znaczny wzrost poziomu agresji slownej to zapewne masz duzo wiecej doswiadczenia zyciowego w tym zakresie niz ja.
          Pozdrawiam.
        • triismegistos Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 22.02.12, 09:08
          leda16 napisała:

          >
          > I to jest prawda. Każda młoda kobieta marzy o mężu i dzieciach, o tym jedynym n
          > a całe życie. Jeśli Ty w młodości nie miałaś takich marzeń, jesteś uczuciowo ni
          > edorozwinięta.
          >

          Hahaha :D
          Uwielbiam te teksty. Każda kobieta marzy o mężu i dziciach, a jak nie marzy, to jest niedorozwinięta. Każda ma syndrom poaborcyjny, a jak nie ma, to zimna suka.
          Każda krowa jest w kropki bordo, a jak nie, to zła z niej krowa, czyż nie?
          :D:D:D
    • jeriomina Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 04.03.11, 19:57
      Jak to dobrze, że nie muszę się tym martwić.
      A ubrać się ładnie też lubię. I wcale nie po to, żeby "krzyczeć", że chcę złapać chłopa.
      Dla samej siebie:)
    • milamala Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 05.03.11, 02:04
      Widze, ze fakt, iz kobiety moze po raz pierwszy w rozwoju cywilizacji ludzkiej potrafia sobie swietnie radzic same, do tego stopnia, ze nawet jak zapragna byc matka to nie potrzebuja juz do tej czynnosci mezczyzny, bardzo boli niektorych.
      Ciagle by jeszcze chetnie wrocili do starych "dobrych"czasow, kiedy kobieta musiala wyjsc za maz, bo nie mogla pracowac, uczyc sie, dziedziczyc itp.
      Ale nie tedy droga moi panowie. Trzeba stac sie bardziej atrakcyjnym dla tego nowego pokolenia kobiet, ktore juz mezczyzn nie potrzebuje. Snucie urojen nie jest lekarstwem.

      Dodam tylko, ze pragnienie milosci u zdrowych ludzi jest norma a nie dowodem "ze emancypacja kobiet uderza w nie same". Teraz kobieta moze marzyc o prawdziwej milosci, jej doswiadczac. A jesli sie nie wydarzy, to tez nie ma tragedii, bo wspolczesna kobieta w przeciwienstwie do tej sprzed 100 lat moze zyc szczesliwie i realizowac sie w kazdej dziedzinie sama, juz bez meskiego ramienia. Zwlaszcz tak kualwego, cierpiacego z powodu jej emancypacji.
      • seth.destructor Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 05.03.11, 02:18
        No tak, ale one także zostały wychowane w tym samym modelu i tak czy owak dążą do tego, żeby to nimi się opiekować, a nie, żeby one, posiadające umiejętności, pieniądze i wykształcenie, opiekowały się mężczyznami. Przed tym się wzdragają.
        • sabinac-0 Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 05.03.11, 16:32
          seth.destructor napisał:

          > No tak, ale one także zostały wychowane w tym samym modelu i tak czy owak dążą
          > do tego, żeby to nimi się opiekować, a nie, żeby one, posiadające umiejętności,
          > pieniądze i wykształcenie, opiekowały się mężczyznami. Przed tym się wzdragają
          > .

          Juz coraz mniej. :)
        • leda16 Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 05.03.11, 21:47
          seth.destructor napisał:

          > No tak, ale one także zostały wychowane w tym samym modelu i tak czy owak dążą
          > do tego, żeby to nimi się opiekować, a nie, żeby one, posiadające umiejętności,
          > pieniądze i wykształcenie, opiekowały się mężczyznami. Przed tym się wzdragają


          Opiekować się dorosłą kobietą lub mężczyzną?! Cóż za absurd! Opiekować trzeba się dzieckiem, starymi, zniedołężniałymi rodzicami, przyjętymi do domu zwierzętami. I nikim więcej.
          • kalistera Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 22.02.12, 15:02
            leda16 napisała>
            >
            > Opiekować się dorosłą kobietą lub mężczyzną?! Cóż za absurd! Opiekować trzeba s
            > ię dzieckiem, starymi, zniedołężniałymi rodzicami, przyjętymi do domu zwierzęta
            > mi. I nikim więcej.

            Wyjątkowo w pełni się zgadzam z ze zdaniem Ledy-w dobrym związku każdy powinien umieć sam zaopiekować się sobą.
            Niestety, dzisiejsi mężczyźni czują się bardzo niepewnie mając do czynienia z kobietą inteligentną i wykszatconą,potrafiącą być równorzędnym partnerem,albo nawet go przewyższać.
            Tylko wyjątkowi mężczyźni wybierają takie kobiety,reszta się ich boi.Tymczasem silna kobieta potrzebuje silnego partnera,a o takich coraz trudniej.( nie mylić z siłą fizyczną i przemocą)
            Być może kończy się epoka patriarchatu ?Pewnie temu sprzyja wychownie przez przedszkolanki,nauczycielki-zawody bardzo sfeminizowane oraz zmiana podziału ról w rodzinie.
            >
        • triismegistos Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 22.02.12, 09:11
          seth.destructor napisał:

          > No tak, ale one także zostały wychowane w tym samym modelu i tak czy owak dążą
          > do tego, żeby to nimi się opiekować, a nie, żeby one, posiadające umiejętności,
          > pieniądze i wykształcenie, opiekowały się mężczyznami. Przed tym się wzdragają
          > .
          No tak, jak powszechnie wiadomo nie istnieją kobiety opiekujące się mężczyznami. Alkoholikami, wiecznnymi piotrusiami panami, biednymi przemocowcami itp.
          No, nie ma takich po prostu :D:
      • koala_tralalala Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 05.03.11, 12:12
        W tekscie chodzi o to ze te swietne, samodzielne kobiety maja coraz mniejszy wybor fajnych facetow, bo poziom tych ostatnich spada. Ty jako rozwiazanie widzisz samotnosc, ja uwazam ze tylko niewielki procent ludzi chce zyc samotnie.

        Problemem jest narastajaca degnerngolada facetow, ktorzy nie musza sie wdapywac wysoko bo i tak dostaja seks, ktory byl jedynym motywem ich aktywnosci. To jest wlasnie paradoks.
        • sabinac-0 Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 05.03.11, 16:35
          Niedlugo bycie starym kawalerem bedzie obciachem i to panowie beda musieli sie starac, aby nie byc tylko chwilowym obiektem seksualnym, lecz zostac poproszonym o reke przez wartosciowa i majetna kobiete.

          Sa kraje, gdzie ten proces juz sie zaczal.
          • koala_tralalala Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 05.03.11, 19:02
            Gdzie?
            • sabinac-0 Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 05.03.11, 20:59
              Po pierwsze w Ameryce Lacinskiej.
              Tam dysproporcja miedzy coraz bardziej wyksztalconymi i coraz lepiej zarabiajacymi kobietami i facetami zostajacymi w tyle jest coraz wieksza. Coraz wiecej kobiet zostaje samotnymi z wyboru, traktujac mezczyzn jako chwilowa rozrywke lub dawce nasienia. Dosc luzne obyczaje i tolerancja dla samotnych matek sprzyjaja temu zjawisku. Panowie zas radza sobie jak moga - wielu z nich przegrywa na rynku pracy, wiec, by uratowac zwiazek i nie przejsc samotnie przez zycie, zaprzyjazniaja sie z pralka i odkurzaczem. Latynos szamoczacy sie samotnie z zakupami, latorosla w wozku i telefonem do zony ktora siedzi w pracy, to coraz czestszy widok.
              Nie umiem wklejac linkow, ale byl niedawno obszerny artykul na ten temat.

              Drugim takim miejscem sa, paradoksalnie, Chiny. Z innej przyczyny. Rzadowy program "tylko jedno dziecko" w tamtej obyczajowosci oznaczal "tylko chlopczyk" - dziewczynek sie pozbywano wszelkimi metodami oddajac do sierocincow, porzucajac lub usuwajac ciaze jesli z USG wynikalo, ze urodzi sie dziewczynka, byle tylko doczekac sie upragnionego syna. Po latach eksterminacji okazalo sie, ze dla Chinczykow nie ma zon.
        • leda16 Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 05.03.11, 21:58
          koala_tralalala napisała:

          > W tekscie chodzi o to ze te swietne, samodzielne kobiety maja coraz mniejszy wy
          > bor fajnych facetow, bo poziom tych ostatnich spada.


          Ale nasza dyskusja już zaczęła wykraczać poza ramy tego tekstu ;)


          Ty jako rozwiazanie widzis
          > z samotnosc, ja uwazam ze tylko niewielki procent ludzi chce zyc samotnie.


          Chyba samotnym jest tylko ten , co musi. On też najczęściej uprawia "gwizdanie w ciemności" kłamliwie przekonując otoczenie, że to samotność z wyboru. A w środku aż wyje z tęsknoty za towarzystwem na co dzień - w domu, w łóżku, w weekendy.
          >
          > Problemem jest narastajaca degnerngolada facetow, ktorzy nie musza sie wdapywac
          > wysoko bo i tak dostaja seks, ktory byl jedynym motywem ich aktywnosci. To jes
          > t wlasnie paradoks.


          O ślubie decyduje nie tylko seks. On przy podejmowaniu takich decyzji jest u mężczyzn na 3-4 pozycji. Może się zdziwicie, ale wielu facetów myśli w ten sposób: "Czy ona się nadaje na matkę MOICH dzieci?" Zaskakujące, prawda? A równocześnie mało jest rzeczy, które bardziej ich wkurzą niż łowienie "na ciążę"
    • velwod Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 05.03.11, 15:58
      -nie trakotowalabym tych badan tak bardzo serio.
    • sabinac-0 Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 05.03.11, 16:30
      koala_tralalala napisała:

      > coraz silniejsze, bardziej zadbane i madrzejsze kobiety dostaja... coraz gorsz
      > ych i leniwszych facetow.
      > Jak silna jest konkurencja wsrod pan widac szczegolnie w wielkich miastach
      > Czy za 20 lat beda bitwy prawdziwe o fajnych facetow,

      Jaka konkluzja? "Rzuccie prace i ksiazki, nie myjcie sie zbyt czesto, a spotkacie ksiecia z bajki"?
      :D
      • koala_tralalala Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 05.03.11, 19:10
        Gorsza: rozleniwieni faceci sa coraz czesciej do bani, a kobiety sie na to godza oddajac siebie za coraz nisza cene, ba za friko. Jeszcze niedawno cena za seks byla milosc lub chociaz jej obietnica, wczesniej obietnica malzenstwa, jeszcze wczesniej wziecie slubu (przed slubem nic), jeszcze wczesniej: zawarcie malzenstwa i wziecie opowiedzialnosci za kobiete do grobowej deski pod grozba wyklecia ze spoleczenstwa.

        Wyglada na to, ze idzie nowe. Tak chyba jeszcze w dziejach ludzkosci nie bylo. Mnie najbardziej zastanawia co bedzie za 20 lat??? Zwlaszcza ze to kobiety chca trwalego zwiazku, mezczyzni - seksu, najlepiej z roznymi partnerkami.
        • sabinac-0 Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 05.03.11, 21:16
          koala_tralalala napisała:

          > kobiety sie na to godz
          > a oddajac siebie za coraz nisza cene, ba za friko.

          Uwazasz ze powinno sie, niczym prostytutka, tylko za cos? :D

          > Jeszcze niedawno cena za sek
          > s byla milosc lub chociaz jej obietnica, wczesniej obietnica malzenstwa, jeszcz
          > e wczesniej wziecie slubu (przed slubem nic), jeszcze wczesniej: zawarcie malze
          > nstwa i wziecie opowiedzialnosci za kobiete do grobowej deski pod grozba wyklec
          > ia ze spoleczenstwa.
          >
          Jesli uznamy, ze jedyna wartoscia kobiety jest seks, ktory "daje" i dzieci ktore "jemu" rodzi, twoj wywod bylby logiczny :D

          Ale kobieta, ktorej wartosc zasadza sie w niej samej, w jej wiedzy, sile, pozycji, mozliwosciach zarobkowych, przestaje byc dawczynia a raczej handlarka seksu w zamian za milosc i utrzymanie, a staje sie jego biorczynia, oferujac w zamian milosc i wsparcie.

          Mezczyzni zdaja sie tego nie rozumiec i interpretuja uczucie kobiety jako parcie na welon, uwazajac, ze moga traktowac ja jak darmowa dziwke i sluzke. Nietegie maja potem miny, gdy pewnego dnia zostaja z walizkami za progiem.

          > Wyglada na to, ze idzie nowe. Tak chyba jeszcze w dziejach ludzkosci nie bylo.
          > Mnie najbardziej zastanawia co bedzie za 20 lat??? Zwlaszcza ze to kobiety ch
          > ca trwalego zwiazku, mezczyzni - seksu, najlepiej z roznymi partnerkami.

          Byc moze ta tendencja sie odwroci - kobiety beda myslec o seksie z roznymi partnerami a mezczyzni beda laknac bezpiecznego domu z kochajaca zona u boku i mozliwoscia przytulania wlasnych dzieci.
          Wyglada na to, ze teraz zyjemy w epoce przejsciowej, stad pozorny chaos - w koncu, by zmienic mentalnosc, trzeba kilku pokolen.
        • organza26 Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 06.03.11, 21:04
          Zwlaszcza ze to kobiety ch
          > ca trwalego zwiazku, mezczyzni - seksu, najlepiej z roznymi partnerkami.

          Koalo, mężczyźni też chcą trwałych związków, najbardziej właśnie ci mniej atrakcyjni, bo z powodu niskiej atrakcyjności aż tak bardzo i tak nie 'podupczą'.
          Z resztą ja nie wierzę, że jakość facetów spada. To raczej jakość kobiet pod względem wykształcenia i statusu w ostatnich dekadach mocno skoczyła w górę. W związku z tym skoczyły ich wymagania. Kiedyś dziewczyna szybko wychodziła za mąż żeby tylko nie mieć łatki starej panny. Dzisiejsze panny mogą (albo przynajmniej myślą, że mogą) spokojnie powybrzydzać i powalczyć o naprawdę fajnego faceta. Bo tak naprawdę kobiety rzeczywiście walczą o facetów ale tylko o tych najfajniejszych, najlepszych. Jest dużo nieciekawych facetów, którzy mają problem ze znalezieniem stałej partnerki, choć tego chcą.
          • organza26 Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 06.03.11, 21:07
            'coraz silniejsze, bardziej zadbane i madrzejsze kobiety dostaja... coraz gorszych i leniwszych facetow.'

            Nieprawda, to coraz lepsze kobiety dostają ciągle takich samych facetów.
    • leda16 Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 05.03.11, 21:23
      koala_tralalala napisała:

      > Temat bardziej socjologiczny niz psychologiczny, ale ciekawy. Wyglada na to, ze
      > coraz silniejsze, bardziej zadbane i madrzejsze kobiety dostaja... coraz gorsz
      > ych i leniwszych facetow.


      E tam, dostają. Same zaniżają swoje wymagania i aspiracje a może to rzeczywiście znak nowych czasów.


      W dodatku sa gotowe oferowac facetom seks na ktory ta
      > k naprawde same nie maja ochoty.


      Gdyby znały podstawowy kanon męskiej psychiki: "nie ceni się tego, co przychodzi łatwo", wiałyby od łóżka jak od zarazy. Tak więc na pierwszej randce idą do łóżka, na drugiej mówią o"miłości" nie wiedzą bidulki, że trzeciej już nie będzie.



      > Jak silna jest konkurencja wsrod pan widac szczegolnie w wielkich miastach - tl
      > umy pieknych, zgrabnych i wyksztalconych dziewczyn, ubrane tak, ze nie da sie p
      > rzejsc obojetnie (krzycza: "jestem do wziecia, szukam odpowiedniego faceta"). W
      > lasnie w wielkich miastach proporcje sa najbardziej odwrocone...



      Zdziwiłabyś się, jak wiele spośród nich ma równocześnie straszliwie zaniżoną samoocenę. Nie dziwota, skoro za jedyny wyznacznik własnej wartości uważają zwis na pierwszych lepszych męskich portkach. Samotność w ich wyobrażeniu jest gorsza od śmierci. Dla złowienia mężczyzny gotowe są na bezgraniczne ustępstwa, upokorzenia, poświęcenia, pogrążając coraz bardziej szacunek dla samych siebie. Zabawne, bo gdy na spacerze obserwujemy młode pary z wózkami, mężczyźni dumnie te wózki pchający nie maja obok siebie kobiet pięknych ani wystrzałowo ubranych, nadskakujących panu i władcy, konwersacja też jakaś taka uboga, ale widać, kto w tym stadle nosi spodnie :). Bynajmniej nie on...
      • koala_tralalala Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 06.03.11, 09:42
        Zgadzam sie z tym.
    • kingusia1974 Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 05.03.11, 23:34
      Jesli sie jest mezczyzna, ktory zaklada, ze seks to cos co kobieta daje mezczyznie, i biedakowi nawet do glowy nie przyjdzie, ze seks kobiecie tez sprawia przyjemnosc, i nareszcie moze go uprawiac z kim chce i jak chce bez spolecznego ostracyzmu, to bardzo serdecznie wspolczuje partnerce takiego pozal sie "macho", jesli oczywiscie w ogole taki macho ma jakakolwiek partnerke.
      • renkaforever Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 06.03.11, 00:36
        Skoro "faceci nie cenia tego, co przychodzi latwo", to w najblizszych latach nalezaloby sie spodziewac, ze rozwiazlosc seksualna sie poglebi i wzrosnie poziom agresji zarowno kobiet jak i mezczyzn. Z roznych powodow. Kobiety beda walczyc o facetow, ktorzy beda dalej zdradzac kobiety na lewo i prawo z mlodszymi. Mezczyzni beda walczyc o godna prace i wlasne cialo na silowniach. Wyglada na to, ze najwyzsza pozycje zajma kobiety piekne, madre i bogate. Beda mogly sobie kupic najlepszego meza:))) Reszta bedzie cierpiec zagryzajac zeby. Taka mam percepcje, sorry:)
        • koala_tralalala Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 06.03.11, 09:32
          Aspiracje? Niewielkie, zreszta o nich nie mowimy. Mialy WARTOSC. Zdobycie porzadnej kobiety na zone zajmowalo facetow nawet kilka lat, wiec cenil co z takim trudem zdobyl.
          • sabinac-0 Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 06.03.11, 12:32
            koala_tralalala napisała:

            > wiec cenil co z takim t
            > rudem zdobyl.

            Tyle, ze bycie ceniona zdobycza ma dla wspolczesnych kobiet coraz mniejsze znaczenie.
            Jest tyle innych sposobow na podniesienie swej pozycji.

            P.S. Z tym cenieniem tez rozniscie bywalo -bo gdy zdobycz zostala zaobraczkowana, mozna bylo z nia robic, co sie chcialo - bic, zdradzac itp.
        • koala_tralalala Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 06.03.11, 09:38
          Calkiem prawdopodobna wizja...
        • sabinac-0 Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 06.03.11, 12:29
          renkaforever napisała:

          > w najblizszych latach na
          > lezaloby sie spodziewac, ze rozwiazlosc seksualna sie poglebi

          Ciekawe sformulowanie - seks uprawiany przez kobiety z wlasnej woli i checi to "rozwiazlosc". :D

          > Kobiety beda walczyc
          > o facetow, ktorzy beda dalej zdradzac kobiety na lewo i prawo z mlodszymi.
          > Mez
          > czyzni beda walczyc o godna prace i wlasne cialo na silowniach.

          Przeciez taka wlasnie jest sytuacja od niepamietnych czasow do dzis.
          Poczytaj np. tracace myszka powiesci Jene Austin - gdzie panienki, pod pozorem herbatek u kuzynki Jane, rozmow o pogodzie i omdlen z milosci walczyly jak lwice, by sfinalizowac biznes swego zycia i wyrwac najlepsza i najbardziej majetna partie, a kawalerowie puszyli sie jak gluszce pokazujac swoj stan posiadania i stanowiska, by zlapac panne z posagiem.
          Prostytutki, kurtyzany, metresy, utrzymanki i kochanki nie sa wytworem obecnej epoki, wrecz przeciwnie.
          Nihil novi sub sole. :)

          Wyglada na to,
          > ze najwyzsza pozycje zajma kobiety piekne, madre i bogate. Beda mogly sobie ku
          > pic najlepszego meza:))) Reszta bedzie cierpiec zagryzajac zeby. Taka mam perc
          > epcje, sorry:)

          Naczytalas sie chyba starych powiesci. :D

          Widzisz, dzis widac coraz bardziej, ze nie jest tak jak nam wpajano - ze samotna kobieta to "nieszczesliwa stara panna" a stary kawaler to "wolny, wesoly czlowiek".
          Kobiety dzisiaj nie musza sie wiazac na stale, by cieszyc sie towarzystwem mezczyzny, zyc dostatnio, miec pozycje towarzyska, uprawiac seks lub wychowywac dzieci. Zwiazek stal sie dla nich tylko jedna z opcji, nie zyciowa koniecznoscia.
          Za to mezczyzni coraz czesciej przyznaja, ze potrzebuja stalego zwiazku, wsparcia, rodziny, ze kochaja dzieci i chca codziennie budzic sie przy tej samej kobiecie.

          To oni sa coraz bardziej zdeterminowani i pewnie niedlugo beda pytac starszych krewnych i psychologow, jak zdobyc milosc wartosciowej kobiety i jak nie zostac porzuconym po pierwszej nocy.
          Juz takie watki, zakladane przez panow, pojawiaja sie na forum.
    • dmuchawcelatawce Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 05.03.11, 23:51
      Hm, zanizanie aspiracji.
      A jakiez to aspiracje mialy niewyksztalcone, niepracujace, przymusowo wczesnie wydawane za maz kobiety 100 i wczesniej lat temu?
      Oswiec mnie koalo, jakie to byly wtedy aspiracje, ktore to sie tak obecnie przez emancypacje obnizyly?
      • koala_tralalala Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 07.03.11, 18:59
        Niewielkie. Ale mialy WARTOSC. Zdobycie odpowiedniej kobiety na zone wymagalo naprawde duzych nakladow sil i srodkow. Moj pradziadek chodzil w konkury do prababci jedyne szesc lat i musial sie niezle postarac, zeby zostal przyjety. To potem... cenil co z takim trudem zdobyl ;))
    • sdfsfdsf Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 06.03.11, 03:51
      co to?
      zlot na lysej gorze?
      a jak sobie kadza
      wyksztalcone, inteligentne, dobrze ubrane, piekne itd itp
      czesto to sobie powtarzacie?
      musi tak bo wyglada na to ze wiara jest mocna
      • koala_tralalala Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 06.03.11, 09:36
        Codziennie, zeby miec lepsze samopoczucie. Teraz robimy tez to na forum, zeby wzmocnic przekaz :)

        A ty spij po nocach, a nie prosto po imprezie do kompa i bach na forum Psychologia ;)) Pewno wlasnie kosza dostales i bab nie lubisz ;)))
    • paco_lopez Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 06.03.11, 11:56
      z moich obserwacji wynika że częściej mozna trafić na menela faceta, wujka ankoholowego, waganta, śmietnikowego zbieracza niż tego typu kobietę. w tym ujęciu dostrzegam większy potencjał u kobiet w dzisiejszym świecie. natomiast poziom zazdrości się podnosi u kobiet i to czasem mierzi. z drugiej strony część z nich nie wygląda wcale zaprasząjąco z twarzy. nadal lubią focha przybrać jako zestaw min najprostrzych w komunikacji.
    • sdfsfdsf Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 06.03.11, 16:10
      pare slow na temat
      nie rozumiem o co chodzi w procesie emancypacji
      (albo przestalem rozumiec po jakims czasie)
      i jaki to ma cel
      zawsze wydawalo mi sie ze kobieta pragnie zalozyc rodzine i miec dziecko
      sa jakies reguly, zasady
      moze zle myslalem
      w zasadzie teraz przestalem myslec bo nie ma o czym
      jak patrze na to co sie dzieje to jest chaos
      moze to jest stadium przejsciowe? kto wie
      zawsze bylem liberalem
      ale jak widze co ludzie wyprawiaja
      to mi sie nic nie chce
      • renkaforever Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 07.03.11, 16:13
        Emancypacja, jak wszystko ma swoje granice. Chodzi o to, zeby kobiety mialy wiecej wyborow w zyciu, bo jak nie maja, to sie nudza i sa niemozliwe we wspolzyciu. Niektore maja za duzo wyborow i sie tez nudza zreszta. Kobiety sa naprawde fascynujace. Swiat wspolczesny, niestety wariuje. Kobiety staraja sie dorownac mezczyznom i przekroczyc bariere biologiczna. Odbywa sie to kosztem dzieci, ktore zaladuja swoje glowki innymi niz mamusine wartosciami i potem nic dziwnego, ze sie nie moga zupelnie porozumiec, albo, ze sie poziom empatii w spoleczenstwie zmniejsza. Dzieci zamiast bawic sie z rowiesnikami lub raczyc sie wartosciami rodzinnymi graja w gry komputerowe lub ogladaja TV. Potem w interakcjach jest to jedyny temat. Witaj swiecie iluzji :)) I wszystko dzieki rozbuchanej emancypacji, bo taka z umiarem jest owszem pozadana. Te, ktore nie maja dzieci, a niech ida do roboty i staja sie rowne chlopinom, ale te, ktore maja dzieci powinny dostawac odpowiednie zasilki, zeby te dzieci mogly wychowac dla dobra spoleczenstwa. Produkcja rozgoryczonych ludzi, bieda prowadzi do ogolnego niezadowolenia,kryzysow, rowniez moralnych i wybuchow spolecznych.
        • sabinac-0 Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 07.03.11, 19:21
          renkaforever napisała:

          > Emancypacja, jak wszystko ma swoje granice.

          Emancypacja mezczyzn tez? :D

          > Chodzi o to, zeby kobiety mialy wie
          > cej wyborow w zyciu, bo jak nie maja, to sie nudza i sa niemozliwe we wspolzyc
          > iu. Niektore maja za duzo wyborow i sie tez nudza zreszta. Kobiety sa naprawde
          > fascynujace.

          Ciekawa teza: kobiety jako ciekawe i pozyteczne zwierzeta domowe. :D

          > Swiat wspolczesny, niestety wariuje. Kobiety staraja sie dorownac
          > mezczyznom i przekroczyc bariere biologiczna.

          Czyzby chcialy produkowac plemniki i zapladniac?

          > Dzieci zamiast bawic sie z rowiesnikami lub raczyc sie wartosci
          > ami rodzinnymi (...)

          RACZYC SIE WARTOSCIAMI RODZINNYMI
          :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
          Cymesik.

          > te, ktore maja dzieci powin
          > ny dostawac odpowiednie zasilki, zeby te dzieci mogly wychowac dla dobra spolec
          > zenstwa.

          A jesli jakas bedzie pracowac na rowni z chlopami, nie bedzie chciala laskawego zasilku od Panow i Wladcow i zajdzie w ciaze, to co?
          Przymusowa aborcja "dla czystosci narodu" jak w Tybecie?
          Wiezienie lub zaklad psychiatryczny jak robiono 100 lat temu z sufrazystkami?
          Zabranie dziecka do sierocinca, by sie tam "raczylo wartosciami rodzinnymi"?
          • renkaforever Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 09.03.11, 06:06
            Jestem emancypantka, czyli kobieta wyzwolona, w pelnym tego slowa znaczeniu. To jest piekne i jestem z tego dumna.
        • sdfsfdsf Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 09.03.11, 21:59
          masz racje
          studiuje tutaj to znaczy uk i jestem na kierunku komputerowa animacja
          jestem powiedzmy prawie dwa razy starszy od moich wspoltowarzyszy niedoli
          co jest dziwne czasami wydaje mi sie ze sa bardziej rozwinieci
          jezeli chodzi o spoleczne interakcje
          ale te zainteresowania o ktorych rozmawiaja, o kurcze
          w dzisiejszym odcinku anime pajac ma nowego przeciwnika
          i tu nastepuje historia z jakimi przeciwnikami pajac sie spotykal i dyskusja???
          to sa ludzie 18-20 lat, troche dziwne jak dla mnie
          tez potrafie fascynowac sie "pie...mi"
          ale
          oni rozmawiaja jak szescioletnie dzieciaki he he
          kobiety na palcach policzyc
          ale musze powiedziec ze przewyzszaja inteligencja rowiesnikow
          inny poziom
          te dwudziestolatki sa o wiele bardziej inteligentne w tym wieku
          takie sa moje wrazenia
          faceci sa raczej dlugodystansowcami
      • y.agni.k Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 10.03.11, 19:18
        > pare slow na temat
        > nie rozumiem o co chodzi w procesie emancypacji
        > (albo przestalem rozumiec po jakims czasie)

        Nie każdy jest na tyle rozgarnięty żeby zrozumieć tak prostą rzecz.
        Może z wiekiem coś jeszcze zrozumiesz...

        > zawsze wydawalo mi sie ze kobieta pragnie zalozyc rodzine i miec dziecko
        > sa jakies reguly, zasady
        > moze zle myslalem

        Haha, rozbawiłeś no...

    • triismegistos Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 22.02.12, 09:04
      Tym, które narzekają na niskie ceny seksu proponuję się przebranżowić i zacząć dyktować ceny wysokie. Tak od 500 zł za godzinę.
    • l-witch-l Tja... 22.02.12, 10:47
      Trudno powiedziec, czy jest tak jak piszesz, ze tlumy pieknych kobiet...krzyczy ze jest do wziecia.
      Raczej nie mysle aby tak bylo. Tylko ktos kto naprawde jest tym ktosiem szuka rownie podobnego sobie. To z kolei nie wiele ma wspolnego z odziewkiem...

      Natura komprominow raczej nie uwzglednia a jezeli uwzglednia to za cene ktora kiedys kobiecie, czy mezczyznie przyjdzie zaplacic...

    • redbarb [...] 17.03.12, 22:17
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • redbarb [...] 18.03.12, 23:08
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • gadagad Re: Emancypacja kobiet uderza w nie same? 19.03.12, 12:55
      W co emancypacja uderza? Co jest to - nią samą- ? Podobno w analfabetów uderzała nauka czytania i pisania. Czarnych niewolników w Ameryce, to nawet zabijano, by nie byli zbyt uderzeni alfabetyzmem, jak im się przytrafiło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka