rei_chard
08.03.11, 15:04
Nasza corka ma niewiele ponad 18 lat. Niby osoba juz dorosla, ale tak naprawde jeszcze dziecko.
Od jakiegos czasu zwiazana jest z kims, kogo nie jestesmy w stanie zaakceptowac. Przede wszystkim nie chcielibysmy, zeby nasza corka miala cokolwiek wspolnego z ta rodzina. Jest mloda dziewczyna, wiec nie wie jeszcze w co sie pakuje schodzac ze tak powiem na dziady. My sobie zdajemy sprawe, co bedzie w przyszlosci, jednak zadne argumenty nie przemawiaja. Nie wiem, czy przeczekac okres buntu, czy podjac bardziej radykalne kroki. Jedno jest pewne, ze nie zaakceptujemy go nigdy jako ziecia, tak samo jak nie akceptujemy pozostalej czesci tej rodziny.
Pozdrawiam i prosze o rady.