beta_77
27.03.11, 13:46
Pogubiłam się.. nie wiem zupełnie co robić... Jestem i mieszkam z mężczyną od roku, usłyszałam od niego: nie jestem zakochany w Tobie w 100 % i nie chcę teraz wiązać się z Tobą tak na poważnie. Nie odchodzi, zostaje gdy pytam czego chcesz ?? on; nie wiem w 50 % chcę z Tobą być a w 50 % nie. Wykańcza mnie to, tym bardziej że to nasze bycie razem miało być drugą szansą dla niego.. Ja myślałam.. że nie wchodzi się 2 razy do tej samej rzeki ale tak zabiegał że mu uwierzyłam. Teraz moja dobroć odwraca się przeciwko mnie, straciłam kawałek życia i zostaję z niczym.. Zaczynam się zastawiać.. co ze mną nie jest tak, że nie potrafię rozkochać faceta w sobie ?? Ta jego huśtawka uczuć do mnie i niezdecydowanie tak bardzo mnie wkurza! nie wiem w co wierzyć, robić.. mam dosyć..