mala_stokrotka28
08.04.11, 22:29
Witam
pisze tu bo mam straszne wyrzuty sumienia. Z chlopakiem jestem 2 lata, rok temu sie rozstalismy na jakis miesiac, wowczas poznalam pewnego chlopaka. Potem sie zeszlismy, ale z tym chlopakiem dalej sie spotykalam (bylam zla, pelna rozgoryczenia za wczesniejszy rok, za to ile razy plakalam, kochalam go to i chcialam Nam dac szanse, ale nie liczylam na zmiane mojego chlopaka). Z tamtym chlopakiem zaczelam sie spotykac moze raz w tygodniu na lunch, prowadzilismy kolezenskie rozmowy, on mi opowiadal o swoich problemach, ja mu o swoich. W koncu, po 2 miesiacach zdecydowalam, ze nie moge sie juz z nim spotykac, powiedzialam mu o tym, on zrozumial - zreszta nigdy nie ukrywalam tego, ze mam chlopaka.
Teraz mam straszne wyrzuty sumienia (trwaja juz prawie rok!!!) ze zdradzilam emocjonalnie mojego chlopaka. Nie bylo miedzy nami zadnej bliskosci, nawet przytulenia czy pocalunku, po prostu stal mi sie on bliski emocjonalnie, zawsze mial czas mnie wysluchac, zawsze doradzil, ja tez go sluchalam i doradzalam. Teraz nie moge z tym zyc, moj chlopak wie o tych spotkaniach bo mu powiedzialam, byl troche zly, ale stwierdzil ze przeciez go nie zdradzilam. A ja sie strasznie mecze, mam wyrzuty sumienia po jedzeniu, po prysznicu, jak sie relaksuje... Chodze od kilku tygodni do psychologa, czasem troche mi pomagaja te rozmowy, chociaz mysle, ze juz nawet Pani psycholog nie wie jak ma mi pomoc, mam ciagle te mysli, ze to zdrada. Pomocy :(