Dodaj do ulubionych

lokaj / tyran

09.05.04, 00:12
kolezanka swiezo po rozwodzie. Nie moglismy uwierzyc; jej byly w/g
nas :kochajacy, pomocny, usluzny az do przesady, zawsze sluchajacy co inni mu
radza, szarmancki wobec kobiet (wiele sie w nim po kryjomu kochalo), zawsze
i wszedzie na zawolanie, czy cos podac czy krzeselko podstawic etc...
A ona powiedziala tak: juz nie wytrzymalam. Tylko drzwi sie zamknely za nami
to on sie przeistaczal w potwora!
Nic , co jemu by sie nie podobalo! Wieczne awantury , gdy tylko ona cos
innego chciala czy postanowila niz ON! Terror i horror domowy! Zadne
kolezanki nie byly dobre dla niej, nic mu nie pasowalo. Ona byla wylacznie
dla niego i ON ja tak kochal, ze chcial ja zamknac w szklanej kuli, najlepiej
jakby wogole nie zabierala zdania na zaden temat.
On otoczony gronem wielbicielek nieraz ja napewno zdradzal (sa dowody), na
widok jej rozmawiajacej z innym mezczyzna dostawal piany na ustach.
Dla nas to byl szok, widzielismy ta pare jako cudownie kochajacych sie
ludzi , trzymajacych sie za reke...
Czy to jest mozliwe? Co to jest za typ mezczyzny? Czy to , ze byl lokajem dla
innych tak go wyczerpywalo , ze w domu znecal sie nad zona?
Dlaczego tak liczyl sie ze zdaniem znajomych a nie sluchal wogole swojej zony?
Z jednej strony miekki, niepewny siebie sluchajacy innych do przesady a z
drugiej strony tyran domowy?
Czy ktos spotkal sie z takim typem czlowieka? Jak to okreslic? czy to jest
uleczalne?
Obserwuj wątek
    • Gość: t.c. Re: lokaj / tyran IP: *.dial.proxad.net 09.05.04, 14:29
      Moj ojciec taki byl. Male poczucie wartosci. Dwie twarze.
      Szkoda mowic, szkoda zycia. Dobrze ze odeszla.
      • Gość: czarnycharakter Re: lokaj / tyran IP: *.arcor-ip.net 09.05.04, 18:13
        npisz wiecej, t.c. - o Twoim ojcu. moj jeszcze jest...
        czch
        • Gość: t.c. Re: lokaj / tyran IP: *.dial.proxad.net 09.05.04, 19:49
          Brak poczucia wiezi rodzinnej, dlatego lepszy dla innych niz dla rodziny.
          Strach przed opuszczeniem taki ze przez swoje zachowanie prowokuje odrzucenie.
          Meczace tez dla niego - tak grac caly czas to wykancza.
          Niszczy, chyba nie umie inaczej.
          Nie wie co to bliskosc bo jej nie znal z wlasna matka. Chyba nie wie kim jest.
          Powtarza, te same schematy, tak jak kazdy z nas, dopoki nie stana sie swiadome.
          Duzo pracy dla psy.
          To w skrocie moja amatorska analiza.
          Pisze jakby jeszcze byl. Chyba nikt nie odchodzi calkowicie.
          Pozdrowienia
    • joanna_1 Re: lokaj / tyran 09.05.04, 20:57
      mam nadzieję, że koleżanka nie zwariowała i dochodzi do siebie
    • j_ar Re: lokaj / tyran 10.05.04, 09:36
      zwykly maly gnojek, ktorego trzeba lac bo inaczej nie zrozumie... ale mnie
      zadziwia zawsze ta niezwykla nieumiejetnosc kobiet, niepotrafiacych zdrowo
      ocenic swojego przyszlego meza, bo niby co? przed slubem jak mieszkali ze soba
      (no..chyba, ze tak nierozsadni byli, ze nie mieszkali) to on wtedy byl
      aniolkiem a nagle potwor z niego wylazl?.. a moze kolejna co to sadzila, ze
      zmieni debila... zadziwiajace
      • jmx Re: lokaj / tyran 10.05.04, 17:09

        Zamieszkanie przed ślubem (a w rezultacie "zamiast") lekarstwem na wszystkie
        problemy w związku. Jak to fajnie mieć receptę na szczęśliwe życie.
        Zazdroszczę.
    • Gość: iwan Re: lokaj / tyran IP: 156.17.253.* 10.05.04, 11:31
      To, co napisałaś, brzmi jak kazus wyjęty z kart prozy Dostojewskiego.

      Dla jednych uprzejmy, zabiegający o względy pochlebca, dla innych - arogancki i
      bezwzględny. W zależności od tego, czy wchodzi w relacje z tymi, od których
      jest uzależniony zawodowo, finansowo, emocjonalnie (akceptacja, poklask), czy
      też tymi, którzy są (albo wydaje mu się, że są) z kolei uzależnieni od niego.
      Albo są mu obojętni.

      Tak, istnieje taki t y p. Potrzeba kompensacji?

      Ale nie wiem, czy tak właśnie jest z osobą, którą opisałaś. Nie podejmuję się
      kwalifikacji.
      • Gość: t.c. Re: lokaj / tyran IP: *.dial.proxad.net 10.05.04, 14:02
        Czarne albo biale . Dobro albo zlo.
        Lepiej sprzedajcie ryby na targu, wieksza korzysc.
    • witch-witch Re: lokaj / tyran 10.05.04, 14:33

      Takich ludzi jest ogromnie duzo na swiecie.Sama znalam podobny wypadek te osoby
      dawno sa juz po rozwodzie a ona blogoslawi te chwile kiedy sie rozwiodla.Facet
      jest po prostu pusty w srodku nie ma scalonej osobowosci dlatego inne osoby sa
      mu potrzebne dla potwierdzenia swej wartosci.
      • j_ar Re: lokaj / tyran 10.05.04, 14:40
        a co znaczy ogromnie duzo? tak ze 20 procent? czy duzo okresla zarowno kobiety
        jak i mezczyzn o takim milym usposobieniu?...
        • katja pytanie do Iwana 10.05.04, 18:13
          Czy znasz jakis konkretny tytul powiesci Dostojewskiego , gdzie opisano w.w.
          osobowosc?
          Poniewaz go znam i dziewczyna jest moja kolezanka z pracy fajnie by bylo
          zaszufladkowac osobnika.
          Sa jeszcze dzieci tak , ze kontakt z Panem bedzie nadal (ograniczony) dobrze
          by bylo wiedziec jak go podejsc aby nie wyrzadzil wiecej zla i nie
          demoralizowal dzieci.
          Juz zaczyna podchody i obwinia matke w oczach dzieci za rozwod.

          • Gość: czarnycharakter jeszcze do t.c IP: *.d.pppool.de 10.05.04, 21:54
            dzieki, ze podjales watek. czy uwazasz, ze mimo to Cie jakos uksztaltowal,
            chocby na zasadzie opozycji ? Mam na mysli to, ze probujesz, albo kiedys
            bedziesz probowal dla Twojego syna np. byc diametralnie inny, ze bedziesz
            podkreslal waznosc uczuc ?
            czch
            • Gość: t.c. Re: jeszcze do t.c IP: *.dial.proxad.net 10.05.04, 22:58
              Czarny charakter, dobrze ze sie odezwalas.
              Ja jestem rodzaju zenskiego, faktem jest ze nie wyszlo to z tekstu.
              Ta relacja wplynela na cale moje zycie i moj stosunek do ludzi. Tak jak kazda
              relacja z rodzicami, mniej lub wiecej poturbowanymi.
              Ale ja to ja a nie on. Nauczylam sie odpowiedzialnosci za to co robie i mowie.
              Kiedys bylo mi wygodnie usprawiedliwic moje wybryki roznymi wydarzeniami,
              rzeczywiscie niezbyt ciekawymi. Teraz mnie bawia te moje gry. Faktem jest ze
              mam troche wiecej poblazliwosci i dla mnie i dla niego i dla innych ludzi.Nie
              mam problemu z okazywaniem uczuc, ale zawsze tak nie bylo.
              A ty?
              Pozdrawiam
              • Gość: czarnycharakter Re: jeszcze raz do t.c IP: *.d.pppool.de 11.05.04, 17:55
                wierz mi, to nic nie szkodzi, ze jestes plci zenskiej :-)
                jesli masz ochote, napisz wiecej na prywatna skrzynke, bo sadze, ze odbieglem
                tu nieco od tematu watku, a nie chcialbym denerwowac innych...
                czch
    • seksuolog Podwojne oblicze 12.05.04, 11:36
      katja napisał(a):

      > kolezanka swiezo po rozwodzie. Nie moglismy uwierzyc; jej byly w/g
      > nas :kochajacy, pomocny, usluzny az do przesady, zawsze sluchajacy co inni mu
      > radza, szarmancki wobec kobiet (wiele sie w nim po kryjomu kochalo), zawsze
      > i wszedzie na zawolanie, czy cos podac czy krzeselko podstawic etc...
      > A ona powiedziala tak: juz nie wytrzymalam. Tylko drzwi sie zamknely za nami
      > to on sie przeistaczal w potwora!
      > Czy ktos spotkal sie z takim typem czlowieka? Jak to okreslic? czy to jest
      > uleczalne?

      To jest problem podwojnego oblicza, wlasciwie kazdy gra role do pewnego stopnia
      spoleczna i prywatna. Czyli spolecznie pokazujemy przyjemne zadbane buzie a
      prywatnie chodzimy bez makijzu w papilotach i podartych majtkach. Albo
      oficjalnie demonstrujemy skromnosc i powsciagliwosc a prywatnie uwielbiamy
      cwiczyc nowinki z pornoli. I to jest w porzadku i nawet wskazane bo pozwala
      sie odprezyc i wyluzowac oraz nie przejmowac za bardzo rola spoleczna.

      Ale rozdzwiek miedzy rolami moze byc za duzy i szokujacy typu: zlotousty
      polityk zlodziej, cnotliwa osoba cichodaja, duchowny pedofil. W opisanym
      przypadku jest przyjemne oblicze na zewnatrz-sadyzm w domu. Trudno dociec skad
      sie biora tak wielkie rozdzwieki, jest to moze pewnego rodzaju rozstrojenie
      osobowosci.

      Uleczalnosc jedynie w wyniku odejscia partnerow. Po kilku takich doswiadczeniach
      osobnik moze nauczyc sie powstrzymywac bo wie ze skonczy sie odejsciem.
      • kokesz1 Re: Podwojne oblicze 12.05.04, 14:35
        seksuolog napisała:

        > To jest problem podwojnego oblicza, wlasciwie kazdy gra role do pewnego
        stopnia spoleczna i prywatna. Czyli spolecznie pokazujemy przyjemne zadbane
        buzie a prywatnie chodzimy bez makijzu w papilotach i podartych majtkach. Albo
        > oficjalnie demonstrujemy skromnosc i powsciagliwosc a prywatnie uwielbiamy
        > cwiczyc nowinki z pornoli. I to jest w porzadku i nawet wskazane bo pozwala
        > sie odprezyc i wyluzowac oraz nie przejmowac za bardzo rola spoleczna.

        He, he - psychologia to jednak pojemna dyscyplina. A juz psychologia forumowa w
        szczegolnosci. Pensjonarska wyobraznia - a mozna sie nazwac "Seksuologiem"...
        Saper ma mniejszy margines bledu.

        > Ale rozdzwiek miedzy rolami moze byc za duzy i szokujacy typu: zlotousty
        > polityk zlodziej, cnotliwa osoba cichodaja, duchowny pedofil. W opisanym
        > przypadku jest przyjemne oblicze na zewnatrz-sadyzm w domu. Trudno dociec
        skad sie biora tak wielkie rozdzwieki, jest to moze pewnego rodzaju
        rozstrojenie osobowosci.

        Np seksuolog amator? :)

        > Uleczalnosc jedynie w wyniku odejscia partnerow. Po kilku takich
        doswiadczeniach osobnik moze nauczyc sie powstrzymywac bo wie ze skonczy sie
        >odejsciem.

        A jak odchodza to przedtem przychodza. Czyli znowu sie pogarsza? ;)
        • seksuolog Hehe podwojne oblicze 12.05.04, 22:01
          kokesz1 napisał:

          > seksuolog napisała:
          > > To jest problem podwojnego oblicza, wlasciwie kazdy gra role do pewnego
          > stopnia spoleczna i prywatna. Czyli spolecznie pokazujemy przyjemne zadbane
          > buzie a prywatnie chodzimy bez makijzu w papilotach i podartych majtkach.
          Albo
          > > oficjalnie demonstrujemy skromnosc i powsciagliwosc a prywatnie uwielbiamy
          > > cwiczyc nowinki z pornoli. I to jest w porzadku i nawet wskazane bo pozwal
          > a
          > > sie odprezyc i wyluzowac oraz nie przejmowac za bardzo rola spoleczna.
          > He, he - psychologia to jednak pojemna dyscyplina. A juz psychologia forumowa
          >w szczegolnosci. Pensjonarska wyobraznia - a mozna sie nazwac "Seksuologiem"
          >... Saper ma mniejszy margines bledu.

          Hehe reakcja na odslonicie i twojego podwojnego oblicza: w podziemiu oglada sie
          pornole co? Nie przejmuj sie, qpa narodu to robi.

          > > Ale rozdzwiek miedzy rolami moze byc za duzy i szokujacy typu: zlotousty
          > > polityk zlodziej, cnotliwa osoba cichodaja, duchowny pedofil. W opisanym
          > > przypadku jest przyjemne oblicze na zewnatrz-sadyzm w domu. Trudno dociec
          > skad sie biora tak wielkie rozdzwieki, jest to moze pewnego rodzaju
          > rozstrojenie osobowosci.
          > Np seksuolog amator? :)

          Masz duze rozdzwieki? Drugie ooblicze baaardzo pikantne???

          > > Uleczalnosc jedynie w wyniku odejscia partnerow. Po kilku takich
          > doswiadczeniach osobnik moze nauczyc sie powstrzymywac bo wie ze skonczy sie
          > >odejsciem.
          > A jak odchodza to przedtem przychodza. Czyli znowu sie pogarsza? ;)

          Chyba cos wiesz na ten temat: Z podwojnym obliczem trudno zerwac. Nie?
          • kokesz1 Re: Hehe podwojne oblicze 13.05.04, 14:29
            seksuolog napisała:

            > Hehe reakcja na odslonicie i twojego podwojnego oblicza: w podziemiu oglada
            sie pornole co?

            Ciekawe skad ten tryb przypuszczajacy? Taka fachurka i nie wie??? :))

            > Nie przejmuj sie, qpa narodu to robi.

            Z przewaga kupy? ;)

            > Masz duze rozdzwieki? Drugie ooblicze baaardzo pikantne???

            He, takie publiczne pytania o rozmiar rozdzwiekow? Glodnej chleb na mysli? :)


            > Chyba cos wiesz na ten temat: Z podwojnym obliczem trudno zerwac. Nie?

            Az trzy razy o "podwojnym obliczu"? Ktoz nie jest wolny od obsesji? :) A i
            koncowka zdania wskazuje na akcent poznanski albo slaski :)
      • vega7 Re: Podwojne oblicze 12.05.04, 21:48
        > Ale rozdzwiek miedzy rolami moze byc za duzy i szokujacy typu: zlotousty
        > polityk zlodziej, cnotliwa osoba cichodaja, duchowny pedofil. W opisanym
        > przypadku jest przyjemne oblicze na zewnatrz-sadyzm w domu. Trudno dociec
        skad
        > sie biora tak wielkie rozdzwieki, jest to moze pewnego rodzaju rozstrojenie
        > osobowosci.
        >
        > Uleczalnosc jedynie w wyniku odejscia partnerow. Po kilku takich
        doswiadczeniac
        > h
        > osobnik moze nauczyc sie powstrzymywac bo wie ze skonczy sie odejsciem.


        ....Przyjemne oblicze na zewnatrz - sadyzm w domu...


        Chyba w wielu domach mają miejsce takie sytuacje. Myslisz ze jedynym
        rozwiazaniem jest rozstanie? Może są rowniez inne metody? Jak sobie radzicie z
        tym problemem, bo nie ulega watpliwosci że to katorga niejednej kobiety :-((
    • Gość: Ala Re: lokaj / tyran IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 10:02
      Należy omijać z daleka drania, dwulicowiec nie wart żadnej zły.

      Życzę powodzenia
      • katja Re: lokaj / tyran 14.05.04, 12:26
        Omijac z daleka? Hmmm...to nie jest takie proste, bo ta sa czarujacy , pomocni
        ludzie (obludni) ale kto ze znajomych moze o tym wiedziec gdzie falsz gdzie
        prawdziwa pomoc??
        Myslisz , ze moja znajoma by wyszla za niego gdyby znala jego prawdziwe oblicze
        od razu?? Nigdy! Pomalutku, podstepnie jak kotek mruczus on ja osaczyl, byl
        napewno dla niej kochajacy na poczatku , tyran to bylo pozniej.
        W kazdym razie ja bym sobie dala reke obciac ze to bylo przykladne i kochajace
        sie malzenstwo.
        Czy ktos spotkal sie z takimi osobnikami o dwoch obliczach, tak wyraziscie
        zaznaczonych?
        • joanna_1 Re: lokaj / tyran 14.05.04, 12:41
          katja napisał(a):

          >
          > od razu?? Nigdy! Pomalutku, podstepnie jak kotek mruczus on ja osaczyl, byl
          > napewno dla niej kochajacy na poczatku , tyran to bylo pozniej.
          > W kazdym razie ja bym sobie dala reke obciac ze to bylo przykladne i
          kochajace
          > sie malzenstwo.
          > Czy ktos spotkal sie z takimi osobnikami o dwoch obliczach, tak wyraziscie
          > zaznaczonych?

          ludzie najczęściej tak postrzegają, rzadko kiedy ktos będzie dociekał prawdy,
          bo to wymaga pracy i grzebania nie w swoim zyciu
          nawet rodzice będa zaprzeczać temu, że może być to fałszywy obraz i generowac
          poczucie winy

          nie ma szans na pomoc, trzeba być niesamowicie samodzielnym emocjonalnie
        • vega7 Re: lokaj / tyran 14.05.04, 13:59
          katja napisał(a):

          > Czy ktos spotkal sie z takimi osobnikami o dwoch obliczach, tak wyraziscie
          > zaznaczonych?


          Tak .....niestety są tacy ludzie.Znam takiego osobiscie. "Seksuolog" trafnie
          określił osobowość takiego delikwenta - czlowiek o dwoch obliczach...aniolek na
          zewn. dbajacy o swój wizerunek wśrod obcych - tyran i sadysta w domu.
          Im te roznice zachowania są wieksze tym gorzej. Na pewno sa to zaburzenia
          osobowosci, kłopoty z wlasna tożsamoscią.
          Byc moze ze to mania wyzszości spowodowana wieloletnim kompleksem nizszosci w
          domu rodzinnym, grupie spol. itp.
          Gdzies trzeba odreagować, a w domu tylko cztery ściany są świadkami i do tego
          nie mowią.
          Ale jak takiego szybko zdiagnozowac i po prostu nie dac się skopać...hm
          Bo jak jest już zbyt póxno to juz tylko ciężkie zycie ;-((
          A moze są metody?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka