marcella_1001
30.06.11, 11:15
Kto mi pomoże rozwiązać zagadkę?
Jak się nazywa zachowanie faceta (oprócz egoizmu), który od samego początku w związku jest opiekuńczy i troskliwy, ale tylko jeśli chodzi o przyziemne, błahe sprawy… Oczywiście moglibyśmy kategoryzować, ale chodzi o taką „podstawową” opiekuńczość. Natomiast jeśli chodzi o poważniejsze życiowe sprawy, decyzje (nie dot. małżeństwa), pomoc, wsparcie to facet kompletnie się nie sprawdza. Obnaża wtedy swoją nieporadność, bezsilność i lęki. Nieporadny życiowo?, niedojrzały emocjonalnie? tak bym pomyślała, ale mylące i zgubne są obietnice i zapewnienia, że jemu zależy, że kocha, że się postara, że pomoże. Czas/życie pokazuje, że to TYLKO suche obietnice i puste, nic nieznaczące słowa. Nie rozumiem tego… Po co to? Czy ktoś miał podobnie i rozwiązał ten rebus?