Gość: alka
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
01.03.02, 18:55
Mam problem, prosze o odpowiedz KOGOKOLWIEK - kazda odpowiedz moze rozjsnic mi choc troche chaos w
jakim sie obecnie znajduje...
chodzi o to, ze czuje sie znudzona zyciem.. w grudniu rozstalam sie z chlopakiem, ale to nie wplynelo na obecna
sytuacje - to raczej ona stala sie przyczyna naszego zerwania;(( moze to depresja, jezeli tak to utrzymuje sie od
ladnych paru miesiecy.. chce kochac i byc z kims ale nie wiem czy potrafie. wiem, ze to zalosne wypowiadac sie
na forum ale jest to chyba najbardziej anonimowe i bezpieczne.
caly czas utozsamiam swoj wyglad z tym jak mysle, ze ludzie mnie odbieraja. zastanawiam sie przed
wypowiedzeniem kazdego zdania i odchudzam sie non stop (waze 58kg przy 1.70 wiec nie jest tragicznia). daze
do bezsensownej i nieosiagalnej perfekcji ale chociaz racjonalnie myslac zdaje sobie z tego wszystkiego sprawe,
mam wrazenie, ze jestem INNA - nieprzystosowana. szukam sensu w kazdej wymianie zdan, wyslanym smsie,
doszukuje sie ukrytych kontekstow i znaczen w najbanalniejszej rozmowie czy spojrzeniu - zaczynam
chyba wpadac w jakas paranoje - irytuje sie gdy ludzie patrza na mnie na ulicy. gdy jest akurat jeden z tych dni,
gdy moje wewnetrzne ja mowi, ze wygladam dobrze draznia mnie przede wszystkim wpatrujacy sie mezczyzni,
gdy z moja kondycja jest gorzej - kobiety, o ktorych mysle, ze sa ladniejsze, szczuplejsze, lepiej ubrane etc.
czy to poczatek a moze juz ktoras faza obledu?
prosze o jakakolwiek odpowiedz.