t1981
12.07.11, 05:09
jest godzina 5 za 2 godziny moja dziewczyna ( była, wczoraj mi powiedziała o rozstaniu) spakuję się i mnie zostawi-śpi w drugim pokoju. Jesteśmy rok ze sobą -to nasze drugie rozstanie ( bardzo dużo wysiłku mnie kosztowało żeby ja odzyskać-tym razem się nie uda:( ). Rozstanie- 90% moja wina ( jestem w stanie zmienić błędy-ona mi nie wierzy ), 5 % jej drugie 5% życie. Od 2 nie śpię-strasznie mi na niej zależy. Jestem idiotą i mam wielki żal do siebie. Sorki , że przynudzam ale nawet nie mam z kim pogadać tzn mam znajomych ale nie honor mi się tak uzewnętrzniać. Ech