jubale Re: z choleryka w sangwinika 28.07.11, 16:49 Tak mi sie wydaje,ze choleryk podobnie melancholikowi to temperament dosc skrajny i rzadki w czystym wyrazie osobowsci... Wiekszosc ludzi jednak to sangwinicy...Natomiast takiego choleryka nalezaloby przebadac, moze to co innego niz temperament... Odpowiedz Link Zgłoś
nfrv Re: z choleryka w sangwinika 28.07.11, 16:56 jubale, oplotkami? wal prosto, kobieto! Odpowiedz Link Zgłoś
juliaiga Re: z choleryka w sangwinika 31.07.11, 22:32 Jubale,ja myślałam że Ty jesteś facet,naprawdę:)Byłam u Ciebie na forum i myślałam że piszę z facetem:)Przepraszam Cię i myślę że się nie gniewasz,plis. A co do Twojej odpowiedzi to na lekcji psychologii powiedziano nam że czyste przypadki uważaj,nie istnieją.Jeszcze póżniej ktoś kto miał zajęcia z psychologii z tym samym nauczycielem powiedział mi że NIE ISTNIEJĄ i patrzył mi się w oczy-bez dyskusji jest tak jak mówi.Dopiero pan Strelau który jest wykładowcą akademickim i bada ten temat to jest jego dziedzina którą się zajmuje powiedział że dlaczego nie istnieją,istnieją,może najwięcej jest tych mieszanych ale istnieją czyste formy.I też nam powiedziano na lekcji psychologii że temperament można zmienić a pan Strelau mówi że jest wrodzony:)To znaczy on się kształtuje w dzieciństwie,ma to pewien związek z podłożem genetycznym ale póżniej się już nie zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
jacekk13 Po pierwsze geny 29.07.11, 20:05 decydują jaki człowiek będzie, poźniej wychowanie i środowisko Odpowiedz Link Zgłoś