szonik1
05.06.20, 01:03
Czy to jest podważanie autorytetu rodzica (ojca) w oczach krnąbrnej 8-latki? PRoszę o ocenę, bo różnimy się z mężem w tej kwestii:
Sytuacja nr 1
Córka na rolkach, w kasku. Przyjeżdżamy na ławkę obok knajpki, mamy w planie kawę i lody przy stoliku/na ławce. Córka pyta, czy może zdjąć kask. Do knajpki prowadzi wybrukowany kocimi łbami placyk, więc teoretycznie może się potknąć i przewrócić, czego nie biorę z roztargnienia pod uwagę i mówię: tak, zdejmij kask. Mąż twierdzi, że to podważa jego zalecenia bycia na rolkach w kasku.
Sytuacja nr 2
Mąż upomina córkę n-ty o coś, jest cholerykiem, więc zaczyna krzyczeć. Mówię,w obecności córki, że ma nie krzyczeć/być spokojniejszym, ale również upominam o to samo, tyle że w łagodniejszej formie. Mąż twierdzi, że córka postrzega takie uwagi kierowane do niego jako podważanie jego autorytetu i potem się go słucha.
Dodam, że córka mocno krnąbrna, ostatnio foszasta. Chce mieć tylko prawa, obowiązki stara się zwalczać. Długi pobyt w domu i cała korona-sytuacja od marca sprawy nie ułatwiają.