08.12.18, 11:10
na wierzchu, czy głęboko schowane?

Bo mnie wyszło w ostatnich dniach, że te emocje, zarezerwowane dla znajomych, dla ludzi w pracy mam na wierzchu. Nie mam problemu ich okazywać. A że choleryk jestem, to wszyscy wiedzą i wiedzą też, że za chwilę mi przejdzie. wink Wiedzą też, że cholera ale chociaż szczera, więc lubią ze mną pracować, choć nie wchodzę w bliższe relacje w pracy. Są tam jakieś grupki, podgrupy i wśród nich się kotłuje nieraz. A ja idę, robię swoje i zamykam drzwi. Jak wychodzę z roboty, to zostawiam wszystko za nimi. Koniec. Tak wolę. Bez dziubdziania esów do dziewczyn i obgadywania albo przymilania się tym wpływowym. Stąd nie specjalnie lubiana ale szanowana ponoć. Mnie to pasi.
Ale te prawdziwie ważne emocje są tak głęboko we mnie, że boję się po nie sięgnąć. Zrozumiałam ostatnio, jak bardzo je w sobie schowałam. I że chyba z czegoś mnie to odziera. Znak czasów czy moje wycofanie totalne? Strach przed zranieniem czy wygoda? Pisałam do Autko o letniej herbacie. Że chociaż ona niesmaczna, to nie ma ryzyka poparzenia. Ale czy warto pić tylko letnie? Czy tak się chronię czy jestem zwykłym tchórzem? Niestety dochodzę do wniosku, że to drugie... sad
A jak to jest u was?
Obserwuj wątek
    • heniek.8 Re: Emocje 08.12.18, 12:16
      ja w pracy nie okazuję żadnych ludzkich uczuć
      żadnych ploteczek, koterii tylko praca,
      ale czuję się doceniony bo premia za wyniki zawsze jest

      wchodzenie w bliższe relacje na dłuższą metę nic by nie dało w pracy kanara
    • heniek.8 Re: Emocje 08.12.18, 13:08
      no dobra pytasz szczerze to szczerze odpowiem:
      nie jestem kanarem ale często mam okazję korzystać z ich usług więc jako takie pojęcie o tej robocie mam smile

      tak, to jest moje "poczucie humoru" które jest niestety "tylko" mechanizmem obronnym
      • dolores2222 Re: Emocje 08.12.18, 13:56
        Heniu, przypomina mi się anegdota o facecie, który był tak zakompleksiony, że wszystko obracał w żart. Taki "mechanizm obronny". I wszyscy go traktowali jak klasowego wesołka. Kiedyś ktoś rzucił hasło, że facet popełnił samobójstwo. Reakcja jego znajomych: ciekawe co jeszcze wymyśli? suspicious
        Ale żeby nie było, to tak ogólnie, a nie do ciebie. Lubię twoje poczucie humoru, zwłaszcza zabarwione ironią big_grin
        • heniek.8 Re: Emocje 08.12.18, 18:02
          postaram się zrewanżować komplementem smile

          <searching for compliments ………………… 100% done>

          fascynują mnie takie dynamiczne [żeby nie powiedzieć więcej] laski chociaż raczej trzymam się od nich z daleka smile
          • dolores2222 Re: Emocje 08.12.18, 18:52
            Dynamiczne?
            Znaczy jakie?
            I czemu z daleka?
            Zafrapowałeś mnie big_grin
            • heniek.8 Re: Emocje 08.12.18, 19:22
              oj miałem taką żonę, kiedyś
              drama queen, trójkąt dramatyczny Karpmana, te sprawy

              teraz jak widzę pierwszy objaw wysokiej neurotyczności to uciekam gdzie pieprz rośnie smile
              • cambria1.2 Re: Emocje 08.12.18, 19:42
                Heniu, aleś przypieścił ćwiekiem suspicious
                Pióra gdzie osadziłeś? wink
                • heniek.8 Re: Emocje 08.12.18, 19:58
                  pióra to się do dzisiaj sypią po tym całym incydencie
                  • cambria1.2 Re: Emocje 08.12.18, 20:00
                    Kiepsko. Bo odkurzasz w czwartki, o ile pamiętam...
                    • heniek.8 Re: Emocje 08.12.18, 20:04
                      cambria1.2 napisała:

                      > Kiepsko. Bo odkurzasz w czwartki, o ile pamiętam...

                      tak widzę że dobrze zapamiętałaś
                      w każdy czwartek o ile występuje pełnia księzyca
                      • cambria1.2 Re: Emocje 08.12.18, 20:11
                        A jak ma zastępstwo?
    • po-ranna-kawa Re: Emocje 08.12.18, 13:31
      W pracy powinno się pracować. Ale w pracy spedza się 1/3 dnia, wiec trudno, żeby na ten czas czlowiek stawał się robotem, ktory nie czuje, nie ma emocji. To jest niemożliwe. Ja nie mam zasad na pracę i nie na pracę. W opracy skupiam się na pracę, ale jak w pracy widzę, że ktoś jest fajną osobą, z którą miło by było miec kontakt poza pracą, to nie unikam takich kontaktów (nie jest to częste, ale bywa). W pracy też jestem człowiekiem. Gdy widzę, że komuś sie dzieje krzywda, to reaguję. Gdy komuś trzeba pomóc, to staram się pomóc. W czwartek np. zauważyłam, że jedna z młodych koleżanek jakaś blada, do toalety często wychodzi. Nikt się nie zainteresował. Więc poleciałam za nią. Okazało się, że może być w ciąży. Wsadziłam w samochód, zawiozałam do ginekologa i... bingo. Co prawda dziecko niezbyt oczekiwane, raczej wpadka, ale wiekszość ludzi na świecie tak się rodzi. Ja tez jestem z wpadki. Zawsze to nowy człowiek smile
      • dolores2222 Re: Emocje 08.12.18, 13:53
        Moja Młoda też wpadka. Najlepsza w moim życiu smile
        I też pomagam, zwłaszcza jeśli ktoś na taką pomoc pozytywnie reaguje. Ale chodziło mi raczej o zachowanie higieny psychicznej, zostawianie emocji związanych z pracą w pracy. Kiedy pracuje się z ludźmi jest to nieodzowne. Kiedyś tego nie umiałam i wiecznie coś roztrząsałam w domu. Ale zrozumiałam, że mnie to wkurza, że nie lubię takiej siebie. A więc grubą kreską oddzielam życie osobiste od pracy.
    • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Emocje 08.12.18, 14:59
      Ja nie mam dwóch twarzy na "pracę" i "życie". Jestem zawsze sobą, a czy jestem lubiana, to inna kwestia. na pewno mnie szanują, bo to widać, często słysze że zawsze można na mnie liczyć i że nie zostawiam bez pomocy. Ale taka jestem po prostu też w życiu prywatnym.
      Daję z siebie zawsze max ile mogę.
      Dlaczego? Czuję głęboko w sobie taki imperatyw.
      Czy to mądre? Nie. Ale chyba nie chcę inaczej, bo nie byłabym sobą.
      Jednocześnie nigdy raczej mnie nikt za bardzo nie wykorzystywał, no wszyscy biurowi "kombinatorzy" mnie omijają... chyba podświadomie biurowych cwaniaków trzymam na dystans, bo mam w sobie coś takiego (w zachowaniu), że niektórzy (ci co trzeba) NIE PRÓBUJĄ się bratać.
      Co do kontaktów z ludźmi w pracy, to czasem mam dni kiedy jestem uśmiechnięta i pogadam i się pośmieję, a czasem dni "schowania w siebie" gdy tylko przemykam z kuchni do pokoju i nie mam ochoty na smalltalking. Widać to pewnie po mnie, bo wtedy mnie nie zaczepiają. Ale nawet jak mam "dzień schowany" to przychodzą po pomoc, czyli ufają że ich nie zostawię, tylko nie gadają o pierdołach.
      Mam z pracy 3-4 osoby z którymi trzymam się bliżej, typu spotykam też po pracy. Z innymi z pracy życzliwe kontakty, ale nie wychodzące poza.
      Co do emocji w życiu prywatnym to myślę że na tle innych mam w sobie dużo, bardzo dużo miłości i akceptacji, właściwie mało rzeczy mi przeszkadza, jak czuję czyjąś szczerość i dobre intencje.
      Ciężko znoszę PMS - wtedy przez dwa-trzy dni świat widzę w czarnych barwach i cierpię za miliony wink. Zauważyłam też, że jak czuję się kochana to PMS jest mniejszy, mniej życie boli.
      Nikogo nie nienawidzę, właściwie chyba nie znam tego uczucia.
      Jestem podatna na zranienia, czyjeś "złe słowo" znoszę ciężko i przeżywam, ale jeszcze nie wiem, czy to niska samoocena czy ogólnie wrażliwość.
      Emocje są we mnie silne smile - od szczęścia do rozpaczy w trzy sekundy wink big_grin. Największa umiejętność którą wciąż pogłębiam to na zewnątrz być stabilną i nie działać pochopnie tylko przeczekiwać... wiem, że działania podjętego w trakcie wysokich emocji zaraz będę żałować, dlatego uczę się czekać, czekać, czekać... aż emocje opadną i będę w stanie rozsądnie zareagować.
      Nigdy nie żałowałam, czy nie próbowałam stępić swojej emocjonalności - oczywiście niełatwo się z nią żyje, ale uważam że to cudowny dar tak głęboko czuć. I nigdy nie zamieniłabym się z kimś, kto "słabo czuje", pomimo, że ma z pewnością łatwiej w życiu.
      • dolores2222 Re: Emocje 08.12.18, 15:27
        Bunciku, ja też nie mam dwóch twarzy.
        Jeno zauważyłam, że łatwiej mi okazywać takie powierzchowne emocje jak w pracy.
        Mam zaś problem z uwolnieniem tych autentycznie ważnych.
        • to_ja_pisze Re: Emocje 08.12.18, 15:46
          Ja mam dwie odsłony, prywatną i służbową. Nie widzę w tym nic niestosownego, wręcz przeciwnie. Prywatna emocjonalność nie wpłynęłabym dobrze na profesjonalne wykonanie pracy
          • dolores2222 Re: Emocje 08.12.18, 15:49
            No więc właśnie.
            To po prostu zupełnie inne obszary emocjonalności jak dla mnie. smile
            • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Emocje 08.12.18, 17:28
              tak, rozumiem, ale ja zupełnie nie napisałam, że uważam, ze odsłona prywatna i służbowa to coś złego. Wręcz przeciwnie, to bardzo profesjonalne. Mi właśnie tego brakuje, nie do końca umiem rozgraniczyć, choć i tak jest o nieeebo lepiej, niż za młodu smile
              Tyle tylko, że ja wolę non-stop tą moją prywatną emocjonalną odsłonę i "chowanie" jej na 8 godzin w pracy byłoby dla mnie straaaszną męką - więc olałam na ile mogłam.
              A że Dolorciu Tobie akurat wygodniej w pracy z tą chłodniejsza odsłoną, to tylko szczęście, bo mi od tłumionych emocji czasem dym idzie uszami wink big_grin
              • heniek.8 Re: Emocje 08.12.18, 17:31
                miałaś być na koncercie? to chyba dzisiaj?
                my tu czekamy w skórach i ćwiekach i nastroszonych piórach co tam komu zostało a Ty siedzisz na forum? tongue_out
                • dolores2222 Re: Emocje 08.12.18, 18:53
                  A gdzie masz te ćwieki, Heniu? tongue_out
                  • heniek.8 Re: Emocje 08.12.18, 19:06
                    mam taką opaskę tzw. "pieszczocha" to nazewnictwo z lat 80-tych kiedy jeszcze chodziłaś do przedszkola
                    ale jeden ćwiek sobie wbiłem w język smile i to będzie prawdziwa pieszczocha wink

                    jak się w końcu zagoi, lekarze dają dobre notowania
                    • dolores2222 Re: Emocje 08.12.18, 19:08
                      Z tym przedszkolem to przesadziłeś suspicious
                      • heniek.8 Re: Emocje 08.12.18, 19:13
                        inna sprawa że napisałem notowania a myślałem rokowania
                        nawet zauważę błąd to nie wrzucam potem sprostowań żeby nie potęgować szumu, a z drugiej strony chciałoby się oświadczyć światu że rozumiem różnicę smile

                        w każdym razie, wracając do tematu - Dolores ile Ty masz w ogóle lat? (możesz się pomylić o 10)
                        • dolores2222 Re: Emocje 08.12.18, 19:18
                          Toż nie ukrywam wieku suspicious
                          45+
                          Bo mam taką umowę z górą, że po 45 nie doliczam nic poza + big_grin
                          • heniek.8 Re: Emocje 08.12.18, 19:37
                            dolores2222 napisała:

                            > Bo mam taką umowę z górą, że po 45 nie doliczam nic poza + big_grin

                            a jak jest z zusem? dokładasz czy korzystasz? ;P
                            • cambria1.2 Re: Emocje 08.12.18, 19:43
                              Pan z działu kontroli proszony na kawę inkę!
                              • heniek.8 Re: Emocje 08.12.18, 19:55
                                Ty też nie jesteś na koncercie?
                                nie piję inki ale darmowa? chętnie skorzystam, gdzie i kiedy?

                                PS nie jestem z kontroli chciałem tylko w dyskretny sposób wybadać czy mam do czynienia z emerytką. bo wtedy włączam inne strategie smile
                                • cambria1.2 Re: Emocje 08.12.18, 20:02
                                  Odpalaj. Najwyżej inni skorzystają na darmowym demo wink

                                  Inka już wystygła. Coś ciepłego może?
                                  • heniek.8 Re: Emocje 08.12.18, 20:06
                                    > Inka już wystygła. Coś ciepłego może?

                                    a masz coś ciepłego?
                                    • cambria1.2 Re: Emocje 08.12.18, 20:12
                                      Ochraniacz na wątrobę...
                                      • heniek.8 Re: Emocje 08.12.18, 20:23
                                        pewnie hepaslimin
                                        przydałoby się smile
                                        • cambria1.2 Re: Emocje 08.12.18, 20:28
                                          Heniu suspicious To ja żyję w przekonaniu, że cię wtedy oczarowałam „naokrągło”... A tu... wątek po-boczny suspicious
                                          • heniek.8 Re: Emocje 08.12.18, 20:40
                                            chyba Ty jesteś za mądra dla mnie
                                            albo może po prostu ja jestem za głupi smile
                                            • cambria1.2 Re: Emocje 08.12.18, 20:45
                                              Ale to się inaczej mówi, Heniu! „Pani jest przystojna, ale nie w moim typie” wink
                                              • dolores2222 Re: Emocje 09.12.18, 11:33
                                                Jaki piękny flirt! big_grin
                                                • heniek.8 Re: Emocje 09.12.18, 15:42
                                                  dolores, a jak tam paznoknie na stopach, może trzeba pomalować? wink
                                                  • dolores2222 Re: Emocje 09.12.18, 16:04
                                                    He he, dobre big_grin
                                                    A jaka pamięć... tongue_out
                                      • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Emocje 09.12.18, 17:21
                                        Ja mam czerwony termoforek z owieczką! tongue_out
                                        To coś podobnego? big_grin
                            • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Emocje 09.12.18, 17:19
                              Ło matko Heniu aleś Ty dociekliwy! Duchowo to Dolorka czasem jest 30- … wiek metrykalny w żadnym razie nie jest adekwatny żeby zrozumieć KOBIETĘ wink
                              • dolores2222 Re: Emocje 09.12.18, 17:49
                                Ale że taka głupia? tongue_out big_grin
                                • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Emocje 09.12.18, 18:10
                                  NIEEEE... że taka kobieca! W pozytywnym tego słowa znaczeniu! smile
                                  • dolores2222 Re: Emocje 09.12.18, 19:50
                                    A to co innego big_grin
                                    Kobieca zamierzam być do śmierci.
                                    Nawet w ostatnią drogę chciałabym ubrać się w fajną kieckę. A nuż tam, gdzie pójdę, nie będę jednak sama? wink
                                    • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Emocje 09.12.18, 20:27
                                      wink kiss
                • obserwator-rzeczy-ulotnych Re: Emocje 09.12.18, 16:09
                  Na koncercie to ja byłem z koleżanką Buntowniczką - no więcej Was nie dotarło.
                  A szkoda, bo fajnie grali i każdy chyba by coś znalazł dla siebie - nawet wielbiciele metalowej wersji punkrocka; -)
                  • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Emocje 09.12.18, 17:17
                    Oficjalnie potwierdzam. Ale nogi dziś trochę bolą od tego podskakiwania... starość nie radość! tongue_out big_grin
                • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Emocje 09.12.18, 17:15
                  Nie no poszłam, poszłam... do samego wyjścia z Wami byłam! tongue_out wierna ja wink
      • searam Re: Emocje 08.12.18, 19:28
        Nic tu po nas panowie...w tym topic'u..Jak rzekl klasyk..: - Ten charakter to klimakter...wink
        My zawsze mamy dni plodne...smile
    • autoteliczna Re: Emocje 08.12.18, 21:01
      Tam wyżej towarzystwo sobie uroczo, acz krotochwilnie konwersuje, a ja się wypowiem na poważnie big_grin

      Ja się przyznaję bez bicia, że nie potrafię wyraźnie oddzielić emocji "prywatnych" od emocji "służbowych" wink
      Raczej jestem taka sama w życiu, jak i w pracy. Emocje, które są dla mnie przyjemne, komunikuję ze swobodą: nie mam oporów przeciwko żartom w pracy, nie przeszkadza mi to w wykonywaniu moich obowiązków ani rozdzielaniu obowiązków pracownikom - ale jest to możliwe dlatego, że pracuję akurat w branży, w której jest to możliwe (to jest branża dziecięca, rozrywkowa). Ale też nie są to głupawki-śmiechawki o niczym w sytuacji, gdy nie ma co robić (tego nie lubię uncertain, zresztą - zawsze jest co robić) - raczej są to żarty sytuacyjne.

      Jeśli chodzi o emocje trudne dla mnie, w sytuacjach konfliktu itp. - to w pracy staram się nie okazywać. Przyjmuję wszystko ze spokojem. I to jest jedyne ograniczenie emocji, jakie sobie stawiam w pracy. A prywatnie w sytuacjach dużego wzbudzenia trzaskam drzwiami wink Wolę wyrzucić z siebie, niż kisić to. Ale ogólnie to szybko mi złość przechodzi i staram się dążyć do porozumienia, nie znoszę cichych dni, obrażania się itpsmile
      • autoteliczna Re: Emocje 08.12.18, 21:04
        autoteliczna napisała:

        >ale jest to możliwe dlatego, że pracuję akurat w branży, w której jest t
        > o możliwe (to jest branża dziecięca, rozrywkowa)

        Boszszsz, co ja tu piszę wink
        Ne mogę się skupić, bo mi się kotlety na jutro przypalają big_grin big_grin big_grin
        • cambria1.2 Re: Emocje 08.12.18, 21:06
          No taka figura, całkiem... zgrabna wink
    • cambria1.2 Re: Emocje 08.12.18, 21:16
      Gwen, hej smile
      PS To ty? Niedopoznania wink
      • sowa.zagrodowa Re: Emocje 08.12.18, 21:45
        cambria1.2 napisała:

        > Gwen, hej smile
        > PS To ty? Niedopoznania wink
        >

        smile Podepnę się.
        Bo choć Gwena "znam" od niedawna, to i tak poznać trudno smile Ale jak fajnie poznawać wink
        • cambria1.2 Re: Emocje 08.12.18, 21:55
          Prawda? smile
          • sowa.zagrodowa Re: Emocje 08.12.18, 22:24
            cambria1.2 napisała:

            > Prawda? smile
            >
            Prawda! smile
        • autoteliczna Re: Emocje 08.12.18, 21:56
          Zgadzam się, dziewczyny wink
          • dolores2222 Re: Emocje 09.12.18, 11:31
            Ja to nawet boję się zgodzić z Wami... wink
        • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Emocje 09.12.18, 17:24
          Tak, ja też się nie mogę nadziwić, jak się Gwenik zmienił pod wpływem "uroku" Autośki. Miło czytać smile
          • autoteliczna Re: Emocje 09.12.18, 20:45
            Buntosia to jak coś palnie... wink

            Oficjalnie oświadczam, że nigdy nie rzucam uroków na żadnych mężczyzn smile
            A już na pewno nie na forum. I nie specjalnie wink

            • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Emocje 09.12.18, 22:41
              Kochana, ze mnie stara wiedźma... ja wszystko widzę i wiele czuję wink
              Urok Twój działa czy tego chcesz czy nie... i zmienia zimne męskie serca wink … a moje się raduje, bo mnie nic bardziej nie cieszy na tym padole łez dla niepoznaki zwanym "życiem", niż "dobre uroki" wokół big_grin
              • autoteliczna Re: Emocje 09.12.18, 23:02
                Zrobić wyjątek i rzucić też na Ciebie? wink
                • autoteliczna Re: Emocje 09.12.18, 23:03
                  oj, przepraszam, bez "też" wink
                  • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Emocje 10.12.18, 08:51
                    Jam sobie sama sterem, żeglarzem i okrętem... codziennie sama tworzę swoją rzeczywistość... może nie "urok" wink ale ciepłą myśl poślijsmile ... takie myśli lub dobre słowo wzmacniają moją energię i dają mi chęci do życia kiss
                    • autoteliczna Re: Emocje 10.12.18, 13:53
                      https://img-ovh-cloud.zszywka.pl/1/0676/3126-kochaj-siebie-.jpg
                      • obserwator-rzeczy-ulotnych Re: Emocje 10.12.18, 16:47
                        Otóż to.
                        I pieprzyć wszystkich, którzy wciąż uważają, że powinieneś / powinnaś jeszcze to, jeszcze tamto i jeszcze owamto.
                        www.youtube.com/watch?v=9TyqtWUTj6M
                        ps. nie, nie znam francuskiego (poza wieczorowym....;-0 ) ale tytuł mówi wszystko smile
            • obserwator-rzeczy-ulotnych Re: Emocje 10.12.18, 10:30
              Autosia - to zabrzmiało mniej więcej jak wyznanie z 1 minuty tej sceny wink

              "Wódki mu dać !
              Wódki nie - wódka szkodzi.
              No bo mówią lekarze tak mówią.
              Niektórzy.
              Właściwie paru.
              Mój."
              www.youtube.com/watch?vshock-Qq0ZWbzCk
              • autoteliczna Re: Emocje 10.12.18, 10:53
                Ahaha, dobre big_grin
                Muszę rozważyć, czy porównanie jest zasadne... wink
                Na razie doszłam do tego, że to co, mówił ten pan, nie jest niezgodne z prawdą... wink
    • autoteliczna Re: Emocje 08.12.18, 21:16
      Bo ja nawet babole zgrabnie robię big_grin

      a zresztą - co tam! Dziecięca branża rozrywkowa ma swoje prawa wink
    • cambria1.2 Re: Emocje 08.12.18, 21:36
      Tak smile „Lubię to” wink
    • sowa.zagrodowa Re: Emocje 08.12.18, 21:42
      Większość "na wierzchu"- zawsze. Radość, smutek, ekscytacja, zażenowanie, rozczarowanie, niesmak, współczucie- cała paleta. Jedynie złość już trochę umiem ukrywać wink Ale są też emocje zarezerwowane tylko dla mnie. I dla kogoś mentalnie najbliższego, jeśli jeszcze kiedyś ktoś taki będzie ...smile
      • dolores2222 Re: Emocje 09.12.18, 11:30
        Właśnie o takiej sytuacji piszę, Sówko.
        O tym, że nie potrafię już uwalniać emocji, tych najbliższych sercu. Wiem, że one tam są. Wiem, albo tak siebie oszukuję. Bo mam nadzieję, że nie jestem z nich wyprana. Że nie stałam się pustym dzwonem... sad
        Wystraszyłam się tego. Nigdy wcześniej nie bałam się, że jestem zbyt wycofana, żeby cokolwiek poczuć. Bo miałam tak jak ty, że wszystko było na wierzchu. A teraz uciekam, chowam się, boję się odkryć. I tak bardzo się boję, że może coś tracę właśnie przez ten lęk. I to mnie przytłacza. Myślę o tym od kilku dni. Wyciszam się, wsłuchuję w siebie i kiedy już dochodzę do wniosku, że chcę, to ten paskudny chochlik w mojej głowie krzyczy: run, Dolorka, run...
    • cambria1.2 Re: Emocje 08.12.18, 21:55
      Wiem smile
      Wiem smile
    • kevinjohnmalcolm Re: Emocje 08.12.18, 23:57
      Hmm... moje emocje zarezerwowane są... dla mnie.

      Pracuję z samymi facetami, rozmawiamy jedynie na konkretne tematy i jak jakimś cudem zejdziemy na temat niezwiązany z pracą, to są to najródnorodniejsze rzeczy, ale nikt o prywatnych sprawach nie rozmawia. Zresztą nie ma na to czasu, bo się pracuje. A po pracy każdy jedzie do swojego domu, swojej rodziny i tyle.

      Znajomi? To znajomi, spotkamy się przy jakiejś okazji, pogadamy na rózne oficjalne tematy i tyle.

      A emocja zostają w ukryciu. Lepiej ich nie okazywać, żeby nie zostały użyte przeciwko nam. Mam już w tej dziedzinie bardzo przykre doświadczenia sad
      • dolores2222 Re: Emocje 09.12.18, 11:25
        Tak, jak zwykle mnie rozumiesz, Kev smile
        Już się przyzwyczaiłam, że piszesz to, co ja myślę niejednokrotnie.
        Moje emocje też zostały użyte przeciwko mnie. I wiem, jak taki kopniak boli. A nawet cała seria. Stąd chyba to odcięcie od własnych emocji, tych najbardziej intymnych, najważniejszych. I trudność w kolejnym ich wystawieniu na strzał. sad
        • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Emocje 09.12.18, 17:34
          Oj nawet nie wiecie ile razy ja dostałam po du..ie, głowie, po czym tylko się da - za te moje emocje!
          Tyle, że ja nie chcę, nie potrafię ich schować, odciąć! … bo taką siebie lubię po prostu... niereformowalną emocjonalną recydywistkę wink
          Wystawiam się na strzały, spalam się wciąż w tym płomieniu i wciąż na nowo odradzam! … i mam cichą nadzieję, że nigdy nie poczuję, że mam dość, choć d..pa boli często tongue_out
          • dolores2222 Re: Emocje 09.12.18, 17:52
            Tylko widzisz, ja wcale nie starałam się tych emocji odcinać.
            Stało się to jakby samo i bez mojej wiedzy. A ja się zastanawiam, kiedy? sad
            • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Emocje 09.12.18, 18:08
              Pewnie po tych Twoich smutnych przeżyciach Dolorka. Gdy ex złamał Ci serce, tak nagle i potem, na skutek tego, że coraz bardziej byłaś zawiedziona rzeczywistością bez miłości...
              Ja jestem w o tyle lepszej sytuacji, że rozpad mojego małżeństwa to był proces ciągły przez lata, moja miłość powoli umierała... i sukcesywnie następowało pogodzenie z nieuchronnym. Nie było szoku...
              A moje emocje to w większości pozytywne: miłość, radość, wdzięczność... do nikogo nie żywię długotrwale negatywnych. I one mnie napędzają, pozwalają zachować "dziecięcy" zachwyt. Z negatywnych emocji to głównie cierpię że jest tyle zła, że ludzie robią krzywdę sobie, zwierzętom i środowisku, że są zatwardziali, egoistyczni, bez serca... te emocje w większości nie są skierowane konkretnie na kogoś, tylko ogólnie, dlatego nawet je w sobie lubię... gdyby to była jakaś konkretna nienawiść czy zawiść - to na pewno bym ich nie chciała...
              Dlatego naturalne, że Twój organizm trochę "dla Twojego dobra" odciął to, co rani, a u mnie akurat nie.
              Nie dawaj się zgorzknieniu Kochana, patrz zawsze na jasne strony kiss
              youtu.be/SJUhlRoBL8M
              wink
              • dolores2222 Re: Emocje 09.12.18, 19:48
                Dzięki.
                Staram się kiss
              • autoteliczna Re: Emocje 09.12.18, 22:14
                To są takie nasze mechanizmy obronne - chyba to się nazywa "zamrożenie uczuć". To się bierze właśnie ze smutnych przeżyć - z tego, że z daną emocją kojarzymy jakąś sytuację dla nas niemiłą ub wręcz traumatyczną. Albo odwrotnie - mamy miłe wspomnienia, ale wiemy, że sytuacja, w której to przeżywaliśmy, nigdy nie będzie miała już miejsca, więc odganiamy te emocje.
                Może być też tak, że za emocje byliśmy karani - więc ukrywamy je. Za konkretne emocje albo w ogóle za bycie emocjonalnym. Są domy, w których nie pozwala się członkom rodziny na okazywanie emocji. Poniża się ich za to, każe, udowadnia, że są gorsi, "niezrównoważeni".
                • kevinjohnmalcolm Re: Emocje 09.12.18, 22:33

                  Jeżeli chodzi o członków rodziny, to niestety doświadczenie pokazało, że obowiązywało lekko zmodyfikowane amerykańskie podejście:

                  Wszystko co powiesz ZOSTANIE wykorzystane przeciwko tobie.
                  • autoteliczna Re: Emocje 09.12.18, 22:37
                    To przykre. sad
                    I chociaż w moim domu tak nie było, to znam smak tego uczucia.
                    • autoteliczna Re: Emocje 09.12.18, 22:39
                      Może niejasno napisałam: tego uczucia, kiedy wiesz, że nie możesz emocji okazać, bo zaraz zostaniesz w jakiś sposób ukarany.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka