mara-kuja99
31.07.11, 10:41
Mam takie pytanie, jestem 30 letnia kobieta i nie umiem uporzadkowacc sobie zycia osobistego, moj brat 4 lata starszy tez ma podobnie i chyba mamy ten sam problem, brak wzorca rodziny, a i wiecej. Ale chodzi mi o jeden motyw.
Ja i brat mieszkalismy z rodzicami w tradycyjnym polskim em4 i rodzice spali w jednym pokoju a my w swoich. Zawsze to wypieram ze swiadomosci ale zastanawia mnie czy to sie gdzie indziej zdarza i czy to normalne jest to co sie dzialo u nas. Nasza matka i ojciec odbywali 'nocne romanse' i to odbywalo sie tak ze my slyszelismy i scenariusz zawsze taki sam, jest cisza i nagle slychac glosne narzekanie matki i ochrzan do ojca "zabierze ta lape swinio" albo "daj mi spokoj", i jakies dziwne mamrotanie ojca i jakby wycofanie sie albo tlumaczenie i tak znowu i znowu i nie wiem jak to sie konczylo, czy udawalo sie czy nie.
Dziwne, matka mowila to tak glosno jakby nie tylko nie zastanawiala sie czy my to slyszymy ale wrecz chciala abysmy to slyszeli. Chyba trzeba by byc glupim by nie myslec ze ktos lezacy/zasypiajacy 8 metrow dalej w pokoju obok nie slyszy takich w srodku nocy. I ten scenariusz powtarzal sie przez lata co jakis czas, przywyklismy do tego.
Zawsze traktowalam to jako kolejny wyczyn matki ktora zawsze grala wizerunek utrapionej i przesladowanej przez nas i ojca i to sie idealnei wpisywalo, ale kiedys przyszlo mi do glowy ze to chyba nie bylo zbyt normalne. Brat strasznie obawia sie kobiet i nie ma zadnej i nie umie wejsc w zwiazek i podejrzewam ze to zachowanie matki moglo jakos tez na to wplynac (obok innych, bo matka zawsze ponizala i wyzywala ojca, ze najgorszy itp). Ja z kolei nie mam zaufania do mezczyzn i mam problem z uznaniem seksualnosci za normalna rzecz.
Jakie opinie, czy takie zachowaie miesci sie w "normie"?