Dodaj do ulubionych

Nuda w małżeństwie

IP: *.aster.pl / *.acn.pl 18.05.04, 22:44
Czy znacie parę (właściwie to niekoniecznie małżeństwo), które po np. 15
latach wspólnego życia:
- nie nudzi się ze sobą
- ludzie chcą ze soba rozmawiać o sprawach innych niż rachunki, zakupy i "co
u mamy"
- sex jest czymś więcej, niż zabiegiem higienicznym
- MAŁŻEŃSTWO JEST CZYMŚ WIĘCEJ, NIŻ RODZAJEM KONTRAKTU NA WZAJEMNE
ŚWIADCZENIE USŁUG.
- MAŁŻEŃSTWO JEST CZYMŚ WIĘCEJ, NIŻ LEKARSTWEM NA SAMOTNOŚĆ. Zresztą pozornym.
Pozdrawiam...
Obserwuj wątek
    • noie Re: Nuda w małżeństwie 19.05.04, 00:12
      Nie tylko znam ale...jestem czescia takiego malzenstwa :-)
      Chociaz nudy czasem tez nie brakuje ( zalezy od pory roku,zdrowia i....humoru
      hihih)Pozdrawiam znudzonych....
      noie
      • anula36 Re: Nuda w małżeństwie 19.05.04, 01:10
        znam i to nie jedna
        • vlad_palovnik Małżeństwo = wymiana ... 19.05.04, 07:14

          przykrych humorów w dzień i przykrych zapachów w nocy
        • Gość: emka Re: Nuda w małżeństwie IP: *.rx.pl 19.05.04, 09:47
          To optymistyczne.
          Szukałam takiej pary w najbliższym otoczeniu i nie znalazłam.
          Ciszę się, że jednak takie bywają.
          Pozdrawiam
          • noie Re: Nuda w małżeństwie 19.05.04, 15:12
            Dzieki za pozdrowienia.
            Moi rodzice tez do takich naleza. W sierpniu maja 35 lat po slubie i jakos nudy
            nie widac bo....mama ciagle o to dba by ojciec sie nie nudzil...hihih ;-)
            I zycze Ci bys nie tylko takie osoby/malzenstwa poznala ale takze i sama do
            nich nalezala :-)
            Pozdrawiam
            noie
            • Gość: emka Re: Nuda w małżeństwie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.05.04, 23:10
              Cieszę się, że są takie pary. Jak to się robi?
              Pozdrawiam rodziców:-)
              • Gość: ryb Re: Nuda w małżeństwie IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 20.05.04, 21:48
                Moja mama to pamietam tanczyla kazaczoka a ojciec klaskal w dlonie
                krzyczac...hej,hej,hej.
              • noie Re: Nuda w małżeństwie 21.05.04, 12:14
                Moze nie uwierzysz ale ostatnio rozmawialam z moja mama na ten temat. Otoz
                doszlysmy do wniosku ze malzenstwoi dlugo wytrzymuje jesli malo czasu maja dla
                siebie. Moz maz dosyc zadko ma dla mnie czas ale jak juz to.....wow....I moja
                mam stwierdzila, ze moj tato (pamietam...pamietam) chopdzil na trzy zmiany,
                natomiast moja mam pracowala srednio do 17,00-18,00 wiec malo coe sie widzieli.
                Jak wyglada to teraz ? Ciekawie. Tata na rencie jest, w domu caly dzein siedzi.
                Lecz mama zarazila go ogrodkiem. Tata na poczatku raczej z obowiazku chodzil
                plewic lub poprostu w ogrodku cos posadzic, teraz juz mame do auta wygania by
                jechali. Mama czesto wpada na pomysly przemeblowania mieszkania (mam to po
                niej...hihi). I wogole jesli czasem ich sie poobserwuje...Super to wyglada jak
                moja mama ( jakies 110 kg) siada mojemu tacie ( 80 kg) na kolana i zaczyna sie
                przymilac....hihih Albo podchodzi i z czuloscia go caluje. Moze nie tyle sie
                dobrali co....dotarli.Widacze sie kochaja. Chociaz na poczatku ( jak bylam
                mala), myslalam ze tata to pantoflarz....hihih On poprostu robi co ona
                chce...hihi Ale...teraz widze ze wcale tak nie jest. Tato ma reke na pulsie
                jezeli chodzi o finanse,decyzje....mama daje propozycje a on rostrzyga tak-lub
                nie.Tylko, ze tego nie widac bo oni rozwiazuja to miedzy soba jak nikogo nie
                ma... Ja nauczylam sie tego od mamy...Pokazuje mojemu mezowi moje uczucia i
                zadam tego samego od niego, tule sie, chwale go, mowie mu co mi sie w nim
                podoba ( co nie znaczy ze tez nie pokrzycze na niego :-) )Jestem poprostu
                czula...hihihi A faceci to lubia....hihih.Rozpisalam sie....:-)
                Pozdrawiam
                noie
                • noie Re: Nuda w małżeństwie 21.05.04, 12:29
                  Musze cos dopisac...
                  W trakcie jak to pisalam wrocil moj maz (znowu cos zalatwic musial). Podszedl
                  do mnie i mowi....teraz napilbym sie kawy ( i patrzy na mnie tym znaczacym
                  wzrokiem-ZROB MI KAWY ) ja nie zwracajac na niego uwagi odwpiedzialam : Dobra
                  mi tez mozesz zrobic.... No i moj stary zaczal mnie walic po pupie ( zartem
                  oczywiscie) i skonczylo sie to na tym ze zaczelismy sie tulic, smiejac sie do
                  siebie.Moja corka przechodzac przez pokoj dala odpowiedni
                  komentarz.....Fujjj...znowu zaczynaja...hihhi ( ze usmiechem
                  oczywiscie) .Podsumowujac....Duze poczucie humoru tez jest wazne :-)A mnie tego
                  i optymizmu raczej nie brakuje :-)
                  Pozdrawiam
                  noie
    • Gość: frustro jak się dwoje nudzi to już nie ma nudy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 21:44
      a o rachunkach,zakupach i "co u mamy" często słychać(tu pozdrowienia dla
      użytkowników dwukomórkowych i mieszkańców blokowisk)jak rozmawiają młodsi stażem
      małżonkowie, a nawet tacy co dopiero się obwąchują... Do seksu się nie będę
      ustosunkowywał...
      • caorle Re: jak się dwoje nudzi 20.05.04, 21:48
        to oboje są sobie winni
        Bo są nudni
        • Gość: frustro Re: jak się dwoje nudzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 22:18
          jak są sobie winni to się zaraz rozliczają... tym samym przechodzimy do
          drugiego zarzutu postawionego na wstępie przez autora wątku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka