Dodaj do ulubionych

Przeznaczenie...

05.03.02, 20:03
Czy zastanawialiscie sie nad tym co kieruje Waszym losem? Przypadek, Bog, a
moze cos innego...
Czy Przeznaczenie = wola Boza?
Co z wolna wola w tym kontekscie?

Oddalam sie by to przemyslec, a potem skonfrontuje moje przemyslenia z Waszymi
opiniami.

See ya ;))
Obserwuj wątek
    • malek1 Re: Przeznaczenie... 05.03.02, 20:43
      Przeznaczenia z wola Boza to laczyc raczej nie mozna. Jesli jest jakies
      przeznaczenie od BOga to jest to przeznaczenie do szczescia (kazdy go pragnie i
      ku niemu dazy - nautra jednym slowem). NIE wierze w zadne przeznaczenie bo jak
      napisano - wolny jestem.
      A moim zyciem kieruje raczej sam, choc mam tu wzglad na wielu ludzi.
    • Gość: Pastwa Re: Przeznaczenie... IP: 172.17.15.* 05.03.02, 20:44
      Krótko to tak: nasza osobowość(łącznie z uwarunkowaniami genetycznymi)+osoby, z
      którymi mamy styczność+środowisko, w jakim żyjemy+wiedza o świecie, jaką się
      nam serwuje w ten czy inny sposób.
      Co do wolnej woli to wolno nam wybrać tylko to, co jest zasięgu naszych
      możliwości a nie to, co my byśmy chcieli.
      Nie uważam, aby Przeznaczenie cokolwiek to jest było wolą Boską. Bezsensem
      byłoby wówczas wpuszczanie nas przez Boga do życia i odgrywanie nieświadome
      jego wcześniej przewidzianych ról. Bóg to przecież nie reżyser.
      Zakładając, że to Bóg stworzył prawa fizyki(no chyba, że jeszcze ktoś
      mądrzejszy)to tym bardziej nasze życie nie może być z góry ustalone gdyż my
      ludzie kierujemy się dodatkowo takimi pojęciami(tym samym mają wpływ na nasze
      życie) jak uczciwość, nieuczciwość, litość itd. a pojęcia te nie wynikają z
      praw fizyki.

      Pastwa
      • zlakobieta Re: Przeznaczenie... 05.03.02, 21:03
        Wyobrazalam sobie przeznaczenie jako to cos, co nam te mozliwosci w naszym
        zasiegu wyznacza i w tym sensie laczylam to z Bogiem.
        Moze Bog daje nam wolna wole tylko w zakresie otrzymywanych... nie wiem jak to
        nazwac... warunkow rozwoju(?) mozliwosci(?). taka sytuacja, chociaz obiektywnie
        wydaje sie ograniczeniem, to jednak pozostawia nam wolna wole, niestety w
        wyznaczonych granicach.

        Przeciez juz sam fakt, ze rodzimy sie tu, a nie gdzie indziej, w takiej a nie
        innej rodzinie itp. przesadza do pewnego stopnia o naszym dalszym zyciu.

        Z drugiej jednak strony zawsze moga sie pojawic niespodziewane - wrecz
        nadzwyczajne okolicznosci, ktore spowoduja, ze nasze zycie potoczy sie w
        nieoczekiwanie odmiennym niz spodziewany kierunku. Czy wtedy w gre wchodzi
        przypadek, czy przeznaczenie, ktore te nowe mozliwosci nam otwiera?
        • malek1 Re: Do Zlej Kobiety 05.03.02, 21:09
          Mysle, ze piszac o warunkach w ktorych Bog stawia nas na ziemi masz na mysli
          wolnosc (mam ochote taki watek rozpoczac). Wolnosc to odnalezienie swojej
          tozsamosci (pastwa o tym pastwil) i zycie w zgodzie z nia (bo wolnosc absolutna
          to zludzenie).
          A tak poboznie: Pan Bog na krzywych liniach prosto pisac potrafji, tzn.
          potracji z naszych blednych decyzji wyprowadzic dobro. Tak wiec - przechodzac
          do innego watku - byc szczesliwym znaczy postepowac w zgodzie z wlasnym
          sumieniem.
          M.
          P.S. wyslalem maila na gazetowy adres. over
        • Gość: Pastwa Re: Przeznaczenie... IP: 172.17.15.* 05.03.02, 21:41
          zlakobieta napisał(a):

          > Z drugiej jednak strony zawsze moga sie pojawic niespodziewane - wrecz
          > nadzwyczajne okolicznosci, ktore spowoduja, ze nasze zycie potoczy sie w
          > nieoczekiwanie odmiennym niz spodziewany kierunku. Czy wtedy w gre wchodzi
          > przypadek, czy przeznaczenie, ktore te nowe mozliwosci nam otwiera?


          To, że pewnych spraw przewidzieć w stanie nie jesteśmy nie oznacza przypadku ani
          przeznaczenia. Powiedzmy, że to trochę tak jak z pogodą kiedyś byłoby to większe
          zgadywanie niż teraz, ale to czy pada czy świeci pięknie Słońce nie jest dziełem
          przypadku i przeznaczenia. Podobnie jest z ludźmi tylko jeszcze trudniej
          powiedzieć, że cokolwiek zdarzy się na 100% gdyż pogoda nie ma ludzkiej psychiki.
      • wieczne_pytanie Re: Przeznaczenie... 06.03.02, 00:03
        Gość portalu: Pastwa napisał(a):


        > Nie uważam, aby Przeznaczenie cokolwiek to jest było wolą Boską. Bezsensem
        > byłoby wówczas wpuszczanie nas przez Boga do życia i odgrywanie nieświadome
        > jego wcześniej przewidzianych ról.

        1. czy czas boski musi byc taki sam jak ziemski?

        2. czy ty jestes wladny wczuc sie w Boga i oceniac sensownosc Jego dzialania?

        3. czy "wpuszczenie ciebie do zycia" to czasem nie jest sprawa twoich mamy i
        taty?
        • kropel Re: Przeznaczenie... 07.03.02, 22:18
          Ciekawe pytania postawiłaś(eś) i mam ochotę odpowiedzieć.
          1.czy czas boski musi być taki sam jak ziemski?
          1.nie ma czasu boskiego( nieskończoności czas się nie ima) jest tylko ziemski.

          2. czy ty jestes wladny wczuc sie w Boga i oceniac sensownosc Jego dzialania?
          2. zakładam że sens działań Boga jest bardziej sensowny od naszego stąd jeśli
          już na naszym poziomie nie ma sensu to co dopiero na Jego?

          3. czy "wpuszczenie ciebie do zycia" to czasem nie jest sprawa twoich mamy i
          taty?
          3. No dobra a kto wpuścił do życia moich rodziców itd. w końcu dochodzimy do
          Stwórcy.



    • kwieto Re: Przeznaczenie... 07.03.02, 20:58
      "Sam sobie sterem, zeglarzem i okretem, traby"

      Z K I Galczynskiego "Teatrzyku Zielona Ges" - "Hamlet i Traby" czy jakos tak.
      Baaardzo mi sie podoba :")
      • Gość: Andrzej JUHHHHHHUUUUUUUUUUUU IP: *.unl.edu 07.03.02, 22:34
        kwieto napisał(a):

        > "Sam sobie sterem, zeglarzem i okretem, traby"
        >
        > Z K I Galczynskiego "Teatrzyku Zielona Ges" - "Hamlet i Traby" czy jakos tak.
        > Baaardzo mi sie podoba :")


        WROCIL !!!!!!!!!!!!!!!!!! gdziezes sie wloczyl sterowniku, okrecie, zeglarzu
        i ..... trabo ? Juz beczki lez wyplakalim tu z fnollem za Toba ?

        Pozdr, Andrzej.

    • bird_man Re: Przeznaczenie... 07.03.02, 21:21
      moim losem kieruje ja sam tak jak najlepiej potrafie
      jedynym moim przeznaczeniem w ktore wierze jest moja smierc..
      • zlakobieta To wielkie utrudnienie... 08.03.02, 09:52
        ...niestety. Mnie jest tak ciezko dokonywac wyborow. W dodatku zdarzaja sie
        niepoprawne politycznie badz etycznie. Co teraz?! Nawet na przeznaczenie nie
        moge kawalka winy zwalic.
        Co tu duzo gadac - DRAMAT
        Buziaczki ;)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka