quin26
28.05.04, 08:50
czy sądzicie, ze to takie proste??? Jestem w związku już 10 lat,
wybudowaliśmy dom, było nam bardzo ciężko - i jest nadal - bo kredyty
zabierają większość zarobionych pieniędzy. Próbowałam rozmawiać o
rozdzielności (takiej nie oficjalnej bez adwokata), ale zaczęły się tematy ja
już tyle w ten dom włożyłem ! Jak byłaś na macierzyńskim to ja cię
utrzymywałem! Obrosłaś w piórka i chcesz się zabawić bo więcej zarabiasz!
Masz kochanka i będziesz chciała odejść - to pierwszy krok do
rozwodu! ......... itp. epitety
Ciekawa jestem jak wy poradziłyście sobie z tym tematem, może spróbuje
jeszcze raz?
Najłatwiej jest zrobić taki manewr zaraz po ślubie. Bardzo ciężko jest zrobić
podział w trakcie małżeństwa.