IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.04, 12:58
Jeszcze miesiąc temu myslałam, że to niemożliwe. Ja nigdy tego nie zrobię, ja
będę wiedziała jak się zachować, potrafię podjąć decyzję itd. itp. Kto tego
nie przeżył to chyba trudno mu to zrozumieć.
Człowiek, którego kochałam był na mnie obrażony, byliśmy w wielkim konflikcie
i wydawało mi się, że raczej już się nie zejdziemy. Nie mieszkaliśmy nawet
razem, nie spotykaliśmy się. I wtedy spotkałam tego drugiego. To była wielka
neispodzianka, bo nie sądziłam, ze mogę tak po prostu zauroczyć się nagle
kimś innym, tak bardzo. Zaiskrzyło, że hej. Spotykaliśmy się i było
fantastycznie. tylko, ze nic nie może być tak proste. Tamten wrócił w
międzyczasie na kolanach, nie wiedząc o mojej nowej znajomości, wrócił i
zaczął błagać żebym z nim była, bo on mnie kocha i zrobi wszystko zebym była
szczęśliwa.
Ja też go jeszcze kochałam. Kocham. Zgodziłam się spróbować. Myślałam jeszcze
wtedy, ze rozstanie z tym drugim będzie proste, prostsze. tym czasem jest
bardzo ciężko. Jestem zafascynowana nim ogromnie i raczej z wzajemnością.
Z jednym więc mieszkam i bywa różnie, raz dobrze, raz źle. Z tym drugim
spotkałam się, rozmawiam prawie codziennie albo piszę maile. I wiem, że
zdradzam tego pierwszego, bo to nie jest niewinne ani koleżeńskie tak do
końca.
i pisze to tylko dlatego, że ciąży i boli.
czuję się jak w potrzasku
Nie wiem w którą stronę iść
Do obydwu dużo czuję
Boję się tego zawieszenia
Boje się ostatecznego roztrzygnięcia
Jak to zrobić?
Obserwuj wątek
    • ambara nie popadaj tylko w samobiczowanie 30.05.04, 13:04
      i poczucie, ze to twoja wina.
      to normalne, zdarza sie czasem tak.
      czas to rozstrzygnie. przechyli Ci sie to, wczesniej czy pozniej,
      w jedna, lub droga strone.
      • anula36 Re: nie popadaj tylko w samobiczowanie 30.05.04, 14:16
        Czas na trzeciego:)
        Jesli nie mozesz sie zdecydowac miedzy jednym a drugim..
    • Gość: zlota rybka Re: zdradzam IP: *.dialup.mindspring.com 30.05.04, 14:36
      Powiedz temu z ktorym mieszkasz, aby byl laskawy wyprowadzic sie, bo Ty masz
      uczuciowe poplatanie i musisz w samotnosci przemyslec, co dalej. Nie ukrywaj
      przed nim swojej fascynacji tym drugim. Zawies spotkania i wszelka
      korespondencje z panami na dwa tygodnie, jak bedzie trzeba, na dluzej. W tym
      czasie poczytaj jakas dobra literature proponuje T. Manna "Czarodziejska Gora".
      • anula36 Re: zdradzam 30.05.04, 15:39
        tez dobra metoda-popieram.
      • jolka727 Re: zdradzam 30.05.04, 15:45
        ja tez miałam taką sytuację i chciałam zrobić jak "złota rybka" radzi, niestety
        przyciąganie było tak silne, a on tak fascynujący, że nie potrafiłam się
        oprzec... musiałam go widzieć i tyle...
        • Gość: zlota rybka Re: zdradzam IP: *.dialup.mindspring.com 30.05.04, 15:55

          bossa_od_nova napisała:

          > Zebym umiala wybrac madrze, wiedziec co jest dla mnie dobre i wlasciwe, a co
          > nie. Pomozesz Rybko?


          i jak sie skonczylo...?
        • Gość: zlota rybka Re: zdradzam IP: *.dialup.mindspring.com 30.05.04, 15:57

          > ja tez miałam taką sytuację i chciałam zrobić jak "złota rybka" radzi,
          niestety
          >
          > przyciąganie było tak silne, a on tak fascynujący, że nie potrafiłam się
          > oprzec... musiałam go widzieć i tyle...



          I jak sie skonczylo?
          • Gość: agavia Re: złota rybko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 16:10
            ja tak troche w innym temacie...jakis czas temu obiecaleas 4 ze statystyki, a
            tu "jeno 3 sie ostała":), w tym kraju to juz nawet na złote rybki liczyc nie
            mozna...
            • Gość: zlota rybka Re: złota rybko IP: *.dialup.mindspring.com 30.05.04, 16:16
              Robilam co mogalam, wykombinowalam tylko te marne 3, ale wiemy obie, ze i na to
              nie zaslugiwalas.
          • jolka727 Re: zdradzam 30.05.04, 16:32
            skończyło się dobrze, niestety nie dla wszystkich ;)
            jeden z nich miał znaczną przewagę- był blisko, drugi za granicą- nie miał
            szans... (chociaż jestem przekonana, że to nie był jedyny powód)
            trochę czasu mi zajęło, ale przemyślałam i dokonałam wyboru... było to 8
            miesięcy temu i wciąż jestem zakochana i szczęśliwa, więc chyba trafiłam w 10-
            tkę :)
            • Gość: zlota rybka Re: zdradzam IP: *.dialup.mindspring.com 30.05.04, 17:32
              Ten za granica tez na tym skorzystal, hi hi, nie bedzie musial sie z Toba
              meczyc.
              • jolka727 Re: zdradzam 30.05.04, 17:54
                co ty, przecież oni wszyscy mnie uwielbiają ;)
                • Gość: agaviaa Re: zlota rybko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 19:00
                  no niech Ci bedzie- prawda , prawda nawet na 3 nie zaslugiwalam.. hihi ale
                  trzeba umiec kombinowac:)
    • puszysty_inaczej Re: zdradzam 30.05.04, 19:08
      Jak się nie skoncentrujesz na jednym to możesz stracić ich obu!

      • puszysta_inaczej Re: zdradzam 30.05.04, 22:28
        Hej, Puszysty_inaczej... to plagiat!

        Byłam pierwsza! :):)
        • Gość: gosia Re: zdradzam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 00:30
          nie powinnas wracac do poprzedniego
          gdybys cos do niego naprawde czuła, nie zauroczyłabyś się tak bardzo tym drugim

          wrocilas do poprzedniego bardziej z przyzwyczajenia niz z milosci, i tak po
          prostu, lepsze niz nic nic a drugiego nie byłas jeszcze pewna i nadal nie jestes
          ale nie da sie 10 pieczenie upiec na 1 ogniu
          sama musisz wiedziec czego chcesz ale odgrzewane kluchy nie są najlepsze
    • j_ar Re: zdradzam 31.05.04, 08:26
      wrocil na kolanach do ciebie?.. co za oferma jedna..nono.. nie dziwie sie, ze
      go kolujesz, ciapciak taki to pewnie i nie zauwazy...
    • Gość: kiki Re: zdradzam IP: *.net.autocom.pl 31.05.04, 16:47
      nie wierzę, że kochasz obydwu, przepełnia Cię strach przed nieznanym ale
      jednocześnie pociąga (ten 2) a z drugiej strony potrzebujesz poczucia
      bezpieczeństwa z tym 1, bezpieczeństwa które miałaś, miłości, przywiązania. Z
      tym nowym jest póki co fantastycznie, nie dosięgła Was proza życia, jesteś nim
      zafascynowana i to przesłania prawdziwy obraz. I ta fascynacja prawdopodobnie
      minie. Możesz zrobić dwie rzeczy, trwać w tym dalej i poczekac aż zauroczenie
      mnie, aż docenisz tego 1 albo wsłuchać się w siebie, odsuwajac obu na jakiś
      czas. W obu przypadkach żadnemu nie mów o tym drugim. nie rań ich. Nie szukaj
      zrozumienia i błogosławieństwa bo ich nie dostaniesz. Przeczekaj tego 2. Minie.
      Tylko uważaj byś po tym wszystkim mogła patrzeć jeszcze w lustro.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka