kvinna
02.06.04, 09:15
Najpierw chciałam powiedzieć, że wywołałaś na mojej twarzy cichy uśmiech.
Nie cenię Cossy, bo niewiele wnosi swoimi postami.
Cossa ma mi pewnie za złe, że onegdaj napisałam, że jest posty są
rozwodnione. Bo są. Cossa mówi w próżnię, sobie a muzom. IMO.
Cossa nie ceni mnie - zwisa mi to :)
Cossa nie jest intelektualistką, a przyznaję, że intelekt cenię wysoko.
Cossa, do cholery, to forum (vide: góra strony) nie ma ostatecznie szyldu
PRALNIA!
Boli mnie uwaga iwana_w, bo go cenię, ale nie Cossy.
I nie Lutego, który pisze "wszytsko potrafisz sprowadzić do bzdury". Tak, gdy
rozmówca na to zasługuje. Wtedy robię sobie jaja.
Nie jestem zadufana w sobie. Znam swoją wartość, mam świadomość swoich
mocnych i słabych stron.
Cossa pisze na forum w masce miłej i ciepłej, i przyznaję, że jestem
cholernie ciekawa, co ma w CIENIU. Vide, Jung, dziewczynko. Przepraszam za
kąśliwość :)