Dodaj do ulubionych

Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T>

02.06.04, 09:15

Najpierw chciałam powiedzieć, że wywołałaś na mojej twarzy cichy uśmiech.

Nie cenię Cossy, bo niewiele wnosi swoimi postami.
Cossa ma mi pewnie za złe, że onegdaj napisałam, że jest posty są
rozwodnione. Bo są. Cossa mówi w próżnię, sobie a muzom. IMO.

Cossa nie ceni mnie - zwisa mi to :)

Cossa nie jest intelektualistką, a przyznaję, że intelekt cenię wysoko.
Cossa, do cholery, to forum (vide: góra strony) nie ma ostatecznie szyldu
PRALNIA!

Boli mnie uwaga iwana_w, bo go cenię, ale nie Cossy.
I nie Lutego, który pisze "wszytsko potrafisz sprowadzić do bzdury". Tak, gdy
rozmówca na to zasługuje. Wtedy robię sobie jaja.

Nie jestem zadufana w sobie. Znam swoją wartość, mam świadomość swoich
mocnych i słabych stron.

Cossa pisze na forum w masce miłej i ciepłej, i przyznaję, że jestem
cholernie ciekawa, co ma w CIENIU. Vide, Jung, dziewczynko. Przepraszam za
kąśliwość :)

Obserwuj wątek
    • Gość: ryb Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 02.06.04, 09:23
      Ojojoj, personalnie dzisiaj. Tak na szybko Ci powiem, ze Cossa tez ma poped
      plciowy ;)
      • kvinna Doprawdy? 02.06.04, 09:30
        :)

        I agresywna jest czasem pewnie...
        I na pewno jak jest zła, to kopie swojego psa...

        Nic nie poradzę, nie lubię bezpłciowych, bezcielesnych Coss. O, a jakie fajne
        ma nomen. Omen :)

        • j_ar Re: Doprawdy? 02.06.04, 09:32
          czy ja wiem, ja tam lubie przeczytac cosse, czasami takie rozwazania, ktore
          nie sa skupione w zapytaniu na osiagniecie danego punktu w rozmowie - sa
          rowijaniem spekulacji myslowych i marzeniowych...;)
          • kvinna trzymaj tak dalej, ja_r :) 02.06.04, 09:41
            Bo ją pewnie można lubić. De gustibus...
            Nie chodzi mi o wzbudzenie wrogości do niej.

            To odzew na jej wczorajszy post. Napisała, dlaczego nie lubi kvinki, ja
            punktuję dziś, dlaczego nie zachwycam się postami koski. Tyle.
            • j_ar Re: trzymaj tak dalej, ja_r :) 02.06.04, 10:11
              aa..to musze przeczytac co napiasala na kvinke:)
            • Gość: ryb 2:2 - Dobrze licze? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 02.06.04, 14:08
              Hihihi :)))
        • Gość: ryb Re: Doprawdy? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 02.06.04, 09:48
          Nie wiem co Cossa Ci zrobila ze posuwasz sie do takich konkluzji na jej temat.
          Twoj wybor. Osobiscie Cosse lubie, ba, bardzo lubie i mam odmienne zdanie co do
          jej osoby. No, ale zobaczymy co inni powiedza. Ja obstaje przy swoim i tak
          pozostane :)
          • kvinna Byłoby mi głupio 02.06.04, 10:06
            gdyby ktoś po moim poście przestał ją cenić, serio.
            Ale mam prawo do odmiennego zdania.
      • kwieto Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> 02.06.04, 09:55
        > Ojojoj, personalnie dzisia

        Wczoraj, Rybie, wczoraj
        • Gość: ryb Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 02.06.04, 10:05
          Wlasnie dobrnalem do tego...W zwiazku z tym, stane sobie z boku i nie bede sie
          wcinal. Ale wynik bede obserwowal.
          • kwieto Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> 02.06.04, 10:06
            > Ale wynik bede obserwowal.

            Niom.
            Ja tez
            • kvinna ja też :) 02.06.04, 11:01
              • kwieto Re: ja też :) 02.06.04, 11:10
                No to jest nas trojka :"P
                • kvinna Głupawa jest walka w kisielu 02.06.04, 11:16
                  Jeśli już, to chcę popatrzeć. Bić się - nie.

                  Chociaż, te panie to w tym telewizorze to walczyły ze sobą erotycznie. Be. Tym
                  bardziej nie chcę.
    • Gość: krish Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.06.04, 09:40
      Kvinno, masz zły okres, ale po co tak emocjonalnie? Szukałaś casus belli? Takie
      wrażenie się odnosi po przeczytaniu Twojego postu. Ale:

      Co to jest być w sobie zadufanym, a co znać swoją wartość?
      Jesteś pewna że wiesz co Ty masz w CIENIU?
      Jeżeli kogoś nazywasz dziewczynką (mocno!), to nie przepraszaj w następnym
      zdaniu. Jak się kogoś policzkuje, to trzeba się liczyć z możliwością prania po
      pyskach, a nie liczyć na cywilizację i dobre obyczaje. Trochę konsekwencji.

      A w ogole nie wiem o co chodzi, nagle piszesz coś w stylu - możecie mnie
      wszyscy w dupę pocałować - wszyscy oprócz iwana. Gratuluję , iwanie.

      Ochłoń trochę i popatrz, że słońce świeci.
      Choć nie musisz wierzyć człowiekowi, którego nie cenisz. Nie jestem
      intelektualistą.
      • kvinna Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> 02.06.04, 09:47
        Krish :) Nie nazwałbyś kogoś chłopczykiem, gdyby ktoś do Ciebie krishku
        (ironicznie, zauważ)

        Cossa uważa, że ma 15 lat.
        Nieporozumienie.

        Zmieńmy temat, co? Pogoda jest piękna, a ja mam prawo wyrazić własne zdanie, bo
        skoro cossie wolno ... ;)

        Pięknie jest. Nastrój mam o.k., serio.

        Całowanie w dupę? Skąd :)
        Mam prawo wywalać kamyczki, gdy ktoś mi je wrzuca. I wrzucić swoje.

        • ulcus_duodeni Ale miłość moi mili jest nieczuła na mądrości.... 02.06.04, 09:54
          "Gdybym był duchem wersalskiej natury,
          A taką Ciebie między tłumem zoczył,
          Zleciałbym na Cię jak kaskada z góry,
          Porwał - i rzucił w przepaść - i sam skoczył."

          Ooooch.... Kvintuś! Zerżłoby się cuś z rańca....dymnić mnie się chce... ale
          przecie wy wszystkie w kolejce do zerżnuńcia... Aaaa niech tam... raz, dwa,
          trzy... pierwsza do gastrochojoskopii...idziesz ty!

          • kvinna Po co wchodzisz na to forum? 02.06.04, 10:05
            Ta poezja archaiczna jakaś. Wybrzydzam. Nie, nie skorzystam, przykro mi ;)
            • ulcus_duodeni Re: Po co wchodzisz na to forum? 02.06.04, 10:08
              kvinna napisała:

              > Ta poezja archaiczna jakaś. Wybrzydzam. Nie, nie skorzystam, przykro mi ;)
              Na poezji znać się nie musisz... gorzej, że absolutnie nie wierzę w to, że
              jakoby posiadasz psiutke i cycki...:(:(:(
              • Gość: krish Re: Po co wchodzisz na to forum? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.06.04, 10:24
                Ulcusie, a jak byloby "wrzód na dupie"? :-)
                • ulcus_duodeni Re: Po co wchodzisz na to forum? 02.06.04, 10:36
                  Jesteś z tych prostych, logicznych i sielnie dowciapnych...co?... i nie wiesz,
                  że jeśli ktoś od lat w każdym wątku, o Allachu, śmierci czy pogodzie woła
                  rozpaczliwie: mam psiutke i cycki, eee ludzie!! mam psiutke i cycki zagłuszając
                  wołanie innych, jest wielce podejrzany co do tej psiutki....
                  Ty na ten przykład jesteś krisch i to wystarczy do podejrzeń, że chojka kaczego
                  masz choć go nie używasz i nie użyjesz już......! nie musisz chyba o tym w
                  kółko oznajmiać... co?
                  • j_ar Re: Po co wchodzisz na to forum? 02.06.04, 10:42

                    > Ty na ten przykład jesteś krisch i to wystarczy do podejrzeń, że chojka
                    kaczego masz choć go nie używasz i nie użyjesz już......! nie musisz chyba o
                    tym w kółko oznajmiać... co?

                    zadziwiajaca logika, naprawde, czy mozesz przyblizyc jaki proces myslowy
                    zaszedl w twojej glowie dzieki czemu tak swiatly wniosek zostal nam tu
                    przedstawiony?
                    • ulcus_duodeni [...] 02.06.04, 10:46
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • j_ar Re: Po co wchodzisz na to forum? 02.06.04, 10:48
                        hehehe.. stawiam na muchuj ;)))
                      • j_ar droga coolle 02.06.04, 11:01
                        czy cos nie tak z toba? masz jakiego bzika owiska? czytaj moze zanim skasujesz
                        co? umiesz? noo... nie zalamuj mnie, ja mam sie tu leczyc a ty mi kasujesz
                        lekarstwa...niedobra....
                  • Gość: krish Re: Po co wchodzisz na to forum? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.06.04, 10:52
                    Po pierwsze: krish przez "h"
                    Po drugie: chuj Ci do mojego kaczego chojka
                    Po trzecie: nie odpowiedziałeś na moje pytanie. Ty też krzyczysz, że
                    jesteś "wrzód na dwunastnicy" tylko, by bardziej zadąć, z łacińska. Mam w
                    dupie, czy w to wierzysz, ale zapytałem tylko, jak będzie "wrzód na dupie", bez
                    podtekstów. Skoro widzisz za każdym drzewem zaczajonego człowieka z czarną
                    brodą, to Twoja sprawa.

                    Po czwarte: Nie jestem logiczny - to Twoja domena.

                    Po piąte: masz psiutke czy chojka?
                    • ulcus_duodeni Re: Po co wchodzisz na to forum? 02.06.04, 11:34
                      Niech będzie pochwalon Twoj kaczy chojek krishu przez h. Coolle z Toba. W
                      warunkach Kim Ir Sen’izmu, żadnych nauk nie udzielam, tylko
                      błogosławieństwa...... ale wskaż może, które miejsce dupy i czyjej tak bardzo
                      Cię interesuje....
                      • Gość: krish Re: Po co wchodzisz na to forum? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.06.04, 11:45
                        Niestety nie znasz. :-(

                        Kurwaaaa! Jak będzie "wrzód na dupie"?
                        • ulcus_duodeni Re: Po co wchodzisz na to forum? 02.06.04, 11:58
                          Gdybyś był bardziej wykształcony literacko, wiedziałbyś, że dupa to organ
                          niejednolity, złożony z półkul, służących do analizowania bieżącej sytuacji
                          kaczym chojkom i kurzym psiutkom, bruzdy, jako zbiornika wiedzy, potu,
                          mędoweszek i innych wartościowych substancji oraz niezwykle skomplikowanego
                          otworu wielofunkcyjnego z właściwymi mięśniami.... występują tez części
                          okołodupne..... W którym więc konkretnie miejscu i z jakiego powodu zrobił Ci
                          się ten wrzód koguciku.... a może specjalnie dla bawipsiutka odstąpię od zasad
                          i zdradzę ten kawałek łaciny....
                          • j_ar Re: Po co wchodzisz na to forum? 02.06.04, 12:04
                            do czego to doszlo, zeby wrzod na dupie mial rozna nazwe w zaleznosci od tego
                            na ktorym poldupku sie znajduje hahahaha...
                            a swoja droga ciekawe jak nielekarski wrzod ci wyjdzie ;)
                          • Gość: krish Re: Po co wchodzisz na to forum? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.06.04, 12:20
                            Chyba Ci współczuję. Ty naprawdę masz przejebane. Z Twojego punktu widzenia
                            świat jest miejscem nie do zniesienia. Ale to też Twój problem. Bawipsiutek,
                            czy kontrapsiutek, co za różnica? The only difference is, that I don't have to
                            timidly wank in silence when all the others fuck.
                            • ulcus_duodeni Re: Po co wchodzisz na to forum? 02.06.04, 12:47
                              Och Ty Orangutanie z dezynterią, zezowaty Gibbonie! Zarazo bagienna, wietrzna
                              Ospo, Malario czwartaczko, Jerseyko sterylizowana, Masturbancie rogaty,
                              Kapłonie bojaźliwy – rozgryzłeś mnie. Jak wszyscy zresztą ....................
                              aaaaaaa haaaaaaaaaaaaa.... teraz to już tylko z wrzodem dupaaaaaaa......
              • kvinna :) 02.06.04, 10:42
                Nie jestem facetem :)
                Jestem atrakcyjną kobietą :)

                Nieważne. Ale za komplement dzięki :)

                I prostestuję, nie-znać się na poezji bądź nie. Przecież nie to chodzi.
                • Gość: Luty Re: :) IP: *.dialup.mindspring.com 02.06.04, 12:33
                  Dlaczemu(?) nie cenie...? - takie mam zyczenie...
                  Po ile sie cenie...? - bardziej siebie niz ciebie...
                  Dylematy mam stale - czym piekna jest dosc...
                  Gdym nie piekna, to moze dac komus tu w kosc...
                  • kvinna Fajnie rymujesz :) 02.06.04, 12:36
                    Nie potrafię, więc rewanżu nie będzie :)

                    Ale uśmiecham się, gdy czytam te zgrabne zwrotki.

                    Jesteś stary i brzydki? I głupi? Tak o sobie myślisz? Współczuję...

                    • Gość: Luty Re: Fajnie rymujesz :) IP: *.dialup.mindspring.com 02.06.04, 12:39
                      No, na pewno jestem glupi, ale stary i brzydki....? pierwsze slysze...8)
                      • kvinna Nie zrozumiałeś... 02.06.04, 12:43
                        • Gość: Luty Re: Nie zrozumiałeś... IP: *.dialup.mindspring.com 02.06.04, 12:47
                          Ten wierszyk jest o Tobie Kwinno....
                          • kvinna Wiem :) 02.06.04, 12:54
                            Nie szkodzi.
                            Mam głupie skrzywienie i poniżej N.Nobla nikt mi nie imponuje ;)

                            Ty, dlaczego za otwartość dostaje się w łeb?
                            Mam (jak iwan) pozdrawiać szuje tego świata też? ;)
                            I podawać rękę komandosowi_57? Nie.
    • malvvina raz od swieta .. 02.06.04, 12:25
      ... wyjde z papci : kvinna jestes skonczona idiotka (zachowajcie do cytowania
      na przyszlosc ! zeby to bylo wiadomo jak malwina bluzga )
      a ci ktorzy patrza i punkty licza- nielepsi
      trybunal i lustracja - brawo
      mam mdlosci
      • kvinna miło mi :) 02.06.04, 12:31
        Serio, dostaje mi się za to, że nie cenię Malwiny, bo jest kiepska w swoim
        zawodzie :) Merytorycznie jest dętka.

        Uciekam, bo będzie rzucać kapciem :)
        Pa.
        • kvinna Mało ważna uwaga 02.06.04, 12:34
          Przeszkadza wam, że nie lubią was ci, których wy nie?
          Boicie się ostracyzmu?

          Mam cenić Malwinę za 3-wyrazowe zdania? To jakby trochę za skromnie...
          • gaba_2003 Re: Mało ważna uwaga 02.06.04, 12:38
            Mimo, że napisałam Malvvinie o rónowadze miedzy wypowiedziami cossy i twojej,
            Kvinno, to uwazam że jesteś masochistką. Zawsze tak czy przy okazji ostatnich
            przeżyć? Mimo wszystko ten watek nie ma sensu. Od samego poczatku.
            • kvinna Wiem 02.06.04, 12:41
              Grzebanie w ranie, prawda?

              Może czekam aż ktoś spojrzy sensownie? Swoisty papierek lakmusowy. Kilka osób
              zareagowało pięknie (Tobie też dzięki).

              Miałam nadstawić Cossie drugi policzek i skwitować milczeniem? Nie.

        • malvvina Re: miło mi :) 02.06.04, 12:38
          glupia dziewucho myslisz ze ja licze tych ktorzy mnie cenia a ktorzy nie ? ze
          czekam na twoja ocene ?
          dajze sobie spokoj z ta grupowa psychoterapia na forum- zacznij prawdziwa bo
          twoj przypadek przekracza mozliwosci "niezawodowcow"

          M.

          PS i odklej usmieszek sztuczny z twarzy - bedziesz ladniejsza

          > Serio, dostaje mi się za to, że nie cenię Malwiny, bo jest kiepska w swoim
          > zawodzie :) Merytorycznie jest dętka.
          >
          > Uciekam, bo będzie rzucać kapciem :)
          > Pa.
          • kvinna Makwina, spokój 02.06.04, 12:42
            • malvvina Re: Makwina, spokój 02.06.04, 12:44
              Ma kwina ? jaki lapsus !!! hihi
              nawet nie marz ...:-)))))
              • kvinna Myślisz, że jest 02.06.04, 12:48
                psychoanaliza klawiszowa?
                Omsknięcie palca na klawiaturze równoznaczne z przejęzyczeniem?

                Jak się potykasz i np. wpadasz na ścianę to też długo rozmyślasz, co by to
                mogło znaczyć?

                Jeśli nawet, to mi się podoba. Zamieniłabym na McWin(n)a, a dalszy ciąg
                skojarzeń zostawiam Tobie, pobaw się. EOT.
                • malvvina Re: Myślisz, że jest 02.06.04, 12:50
                  lubie jak sie ludzie tlumacza ...:-)))

                  > psychoanaliza klawiszowa?
                  > Omsknięcie palca na klawiaturze równoznaczne z przejęzyczeniem?
                  >
                  > Jak się potykasz i np. wpadasz na ścianę to też długo rozmyślasz, co by to
                  > mogło znaczyć?
                  >
                  > Jeśli nawet, to mi się podoba. Zamieniłabym na McWin(n)a, a dalszy ciąg
                  > skojarzeń zostawiam Tobie, pobaw się. EOT.
      • gaba_2003 Re: raz od swieta .. Malvvina 02.06.04, 12:35
        Cossie tez coś napisz.
        Tu cytat

        "pees. i dobra rada:
        uwazaj na szpilki, igielki w okolicy
        bo nie-daj-boze sie nadziejesz
        i cale powietrze ujdzie

        i bedzie po Kwince

        pees2. poznalas moje zdanie, moze jestes starsza niz kiedys Ci powiedzialam na
        ile "wygladasz" - nie zmienia to faktu, ze zachowujesz sie jak niedojrzala
        emocjonalnie skupiona jedynie na sobie nastolatka, ktora moze i cos wie, moze i
        cos czuje - co warto przekazac innym, ale woalka egocentryzmu bywa nie do
        zniesienia.

        jednak zycze szczescia
        i moze troche choc pokory

        pozdr.cossa"

        Tu całość

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=13063449&a=13084137
        Kwinka be bo bardziej dosłowna, cossa cacy bo forma subtelniejsza? Jaki epitet
        dla cossy? Zauważ, że wątek dotyczy smierci osoby bliskiej Kvinnie.

        • malvvina Re: raz od swieta .. Malvvina 02.06.04, 12:42
          nikomu nic nie napisze bo nie mam rachunkow do uregulowania na forum.

          Polecam takie zachowanie - bedzie zdrowiej

          PS jesli nie sprawia ci roznicy subtelne pisanie i rzucanie smieciami, napewno
          cenisz sobie komandosa co ???
          • kwieto Re: raz od swieta .. Malvvina 02.06.04, 12:48
            Malwina, nie denerwuj sie tak :")
            "przeciez virtual to nie real"?
            • malvvina Re: raz od swieta .. Malvvina 02.06.04, 12:49
              kwieto, myslisz ze sie denerwuje ? a jesli tak to ze dzieki twoim milym
              slowkom sie uspokoje ???
              • kwieto Re: raz od swieta .. Malvvina 02.06.04, 12:52
                > kwieto, myslisz ze sie denerwuje ?

                To widac.

                > a jesli tak to ze dzieki twoim milym
                > slowkom sie uspokoje ???

                Eee, watpie.
                Bawi mnie tylko dysonans
                • malvvina Re: raz od swieta .. Malvvina 02.06.04, 12:54
                  ciebie bawia rozne dziwne rzeczy..
                  no ciao , ide pracowac
                  przyjemnego dnia
                • gaba_2003 Re: raz od swieta .. Malvvina 02.06.04, 12:55
                  liscie spadaja jesienią
                  maski wiosną?
                  • kwieto Re: raz od swieta .. Malvvina 02.06.04, 12:58
                    Widocznie teraz jest sezon?
              • gaba_2003 Re: raz od swieta .. Malvvina 02.06.04, 12:53
                z ludzi wychodza rózne rzeczy jesli wystarczająco długo ich obserwować
                z jednych od razu z innych - po dłuzszym oczekiwaniu
                tak z Kvinny, jak z cossy i Malvvinny
                Komandos jako Komandos mi sie nie podoba, słyszałam że czasem bywa ludzki,
                trudno uwierzyć, nie?
                • malvvina Re: raz od swieta .. Malvvina 02.06.04, 12:57
                  mozesz byc pewna ze ze mnie zawsze cos wyjdzie gdy sie tyka bliskie mi (Cossa)
                  osoby
                  byyyeee

                  > tak z Kvinny, jak z cossy i Malvvinny
                  > Komandos jako Komandos mi sie nie podoba, słyszałam że czasem bywa ludzki,
                  > trudno uwierzyć, nie?
                  • ulcus_duodeni Re: raz od swieta .. Malvvina 02.06.04, 13:07
                    malvvina napisała:

                    > mozesz byc pewna ze ze mnie zawsze cos wyjdzie gdy sie tyka bliskie mi
                    (Cossa) osoby
                    > byyyeee

                    Nie ma jak to w letniej porze,
                    Cipcie szczepią się na forze...
                    .... a za mną? Kto by za mną stanął... nieszczęsnym.... pomimo, że psiutke
                    miewam....?
                    • Gość: Oleńka no do hollery... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 15:17
                      ulcus_duodeni napisał:

                      > malvvina napisała:
                      >
                      > > mozesz byc pewna ze ze mnie zawsze cos wyjdzie gdy sie tyka bliskie mi
                      > (Cossa) osoby
                      > > byyyeee
                      >
                      > Nie ma jak to w letniej porze,
                      > Cipcie szczepią się na forze...
                      > .... a za mną? Kto by za mną stanął... nieszczęsnym.... pomimo, że psiutke
                      > miewam....?


                      Ja, proszę Pana, przecież JA!!!!!

                      :)
                • kvinna Ważna jest świadomość maski 02.06.04, 12:59
                  wolę ją nazywać cieniem.
                  Ale nie wszyscy wiedzą, że ją noszą.

                  Amen.
                • kwieto Re: raz od swieta .. Malvvina 02.06.04, 13:00
                  > Komandos jako Komandos mi sie nie podoba, słyszałam że czasem bywa ludzki,
                  > trudno uwierzyć, nie?

                  "Jesli wierzysz ze cos jest, albo ze tego czegos nie ma - masz racje"
                  (cytat z pamieci)
                  • gaba_2003 Re: raz od swieta .. Malvvina 02.06.04, 14:24
                    kwieto napisał:
                    > "Jesli wierzysz ze cos jest, albo ze tego czegos nie ma - masz racje"
                    > (cytat z pamieci)

                    Uwazajcie więc w co wierzycie lub tez nie wierzycie.
                    Nie cytat.
                    • kwieto Re: raz od swieta .. Malvvina 02.06.04, 15:03
                      I znowu trzeba uwazac, ech... :"P
    • cossa Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> 02.06.04, 13:34
      no ladnie ;)

      przede wszystkim Kvinna:
      nie zalozylabym osobnego watku, po prostu odpisalabym pod postem. kogo
      interesuje kogo Ty cenisz? przy okazji odalas mi niedzwiedzia przysluge -
      sympatycznie sie czyta opinie innych. niekoniecznie te pozytywne. interesuje
      mnie jak moge byc postrzegana. Ciebie to nie interesuje?

      nie pisalam tego, by wydrapywac sobie pozniej oczy czy walczyc w kisielu.
      kibicow przepraszam, ale przedstawienia nie bedzie.

      ciekawi Cie co w moim cieniu? kopie psa?
      ponizej pasa - to jakich argumetow uzywasz - swiadczy troche o Tobie, wiesz?

      sporo epitetow zapodalas pod nie tylko moim adresem
      takas pewna swego? nie znajac do konca czlowieka?
      pomijam siebie - za szybko oceniasz - wiesz kogo taka cecha charakteryzuje?

      gaba_2003: osoba, ktora faktycznie przezywa strate - nie pisze o sukience i nie
      epitetuje - to na marginesie. choc moze sie myle. odpisywalam na post nie
      zwiazany z glownym watkiem. oczywiscie to moje zdanie. tylko sugestia.

      pojawil sie tez glos o masce i udawaniu.
      nie mam sily tlumaczyc.

      matematyk w szkole sredniej mawial:
      "klasa dzieli sie na tych
      ktorzy sami rozwiarza zadanie
      tych, ktorym da sie zadanie podyktowac
      i tych, ktorym nawet nie da sie podyktowac zadania"


      pozdr.cossa
      • kvinna na Boga - rozwiaŻą! 02.06.04, 13:43
        jasne, to ważne, kto nas ceni.
        Różnimy się odbiorem świata i sympatiami.

        na pogrzeb poszłabyś goła?
        Zimno byłoby Ci w bóźnicy.

        Bo ja nie wierzę w Twoją ciepłą maskę. Kocham ludzi z krwi i kości. Którzy
        wiedzą o sobie, że bywają źli. Ludzkie.

        Zaatakowałaś wtedy, kiedy nie powinnaś.
      • kwieto Z ciekawosci: 02.06.04, 13:55
        > sporo epitetow zapodalas pod nie tylko moim adresem
        > takas pewna swego? nie znajac do konca czlowieka?

        A co powiesz o swoim poscie?
        Masz wylacznosc na bycie pewnym swego?

        > pojawil sie tez glos o masce i udawaniu.
        > nie mam sily tlumaczyc.

        Jaaaaasne.
        • cossa Re: Z ciekawosci: 02.06.04, 14:13
          kwieto napisał:

          > A co powiesz o swoim poscie?

          a co mam o nim powiedziec?
          napisalam go nie po to, by pozniej go oceniac?

          > > pojawil sie tez glos o masce i udawaniu.
          > > nie mam sily tlumaczyc.
          >
          > Jaaaaasne.
          >

          nie rozumiem kometarza
          nie kazdy ma tyle samo sil i checi
          no nieeee...?

          pozdr.cossa
          • kvinna Kompetencji? 02.06.04, 14:15
            :)
            • Gość: ryb 3:3 IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 02.06.04, 14:22
              hihihi:)))
          • kwieto Re: Z ciekawosci: 02.06.04, 14:21
            > a co mam o nim powiedziec?
            > napisalam go nie po to, by pozniej go oceniac?

            To czemu oceniasz cudze?
            Nie mowiac o tym, ze post Kvinny do "najmocniejszych" na forum nie nalezy, ani ten, ani ten ktory
            komentowalas wczesniej. Co Cie w nich tak ubodlo, ze skomentowalas akurat te (zwlaszcza pierwszy)?

            > nie rozumiem kometarza
            > nie kazdy ma tyle samo sil i checi
            > no nieeee...?

            Taaak, tylko niektorym sily i checi opadaja jakos dziwnie czesto w sytuacjach gdy nabroili.
            Odruch obronny?
            • Gość: ryb Re: Z ciekawosci: IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 02.06.04, 14:27
              Ty sie Kwieto nie wtracaj, tylko licz wynik.
              • kwieto Re: Z ciekawosci: 02.06.04, 15:03
                Ay ay, sir!
            • cossa Re: Z ciekawosci: 02.06.04, 14:35
              kwieto napisał:

              > To czemu oceniasz cudze?

              cos Ci sie chyba kicka Kwieto
              czy oceniasz swoje posty jak innych?
              albo po prostu Cie nie rozumiem

              > Nie mowiac o tym, ze post Kvinny do "najmocniejszych" na forum nie nalezy,
              a
              > ni ten, ani ten ktory
              > komentowalas wczesniej. Co Cie w nich tak ubodlo, ze skomentowalas akurat te
              (z
              > wlaszcza pierwszy)?

              a kto mowi, ze byl mocny? co rozumiesz przez pojecie mocny post?

              > Taaak, tylko niektorym sily i checi opadaja jakos dziwnie czesto w
              sytuacjach
              > gdy nabroili.
              > Odruch obronny?
              >
              Twoja stara spiewka Kwieto..

              kto jak kto, ale Ty jestes tu nawet dluzej niz ja
              i nieraz wdawalam sie w dyskusje
              i nieraz probowalam przedstawic swoj ponkt widzenia
              (o matematyku swoja droga tez chyba juz pisalam)

              wiec jak?
              nieuwaznie czytasz?
              omijasz moje posty?
              nie zrozumiales?
              ..

              pozdr.cossa
              • kwieto Re: Z ciekawosci: 02.06.04, 15:10
                > cos Ci sie chyba kicka Kwieto

                Byc moze

                > czy oceniasz swoje posty jak innych?

                Jesli oceniam cudze, dlaczego dla swoich mam robic wyjatek?
                Logika Kalego?

                > albo po prostu Cie nie rozumiem

                Byc moze.

                > a kto mowi, ze byl mocny? co rozumiesz przez pojecie mocny post?

                Sadzac po reakcji - poruszyl Cie bardzo. Ciekawym, dlaczego akurat ten?

                > kto jak kto, ale Ty jestes tu nawet dluzej niz ja
                > i nieraz wdawalam sie w dyskusje
                > i nieraz probowalam przedstawic swoj ponkt widzenia
                > (o matematyku swoja droga tez chyba juz pisalam)

                Widzisz, Tylko Twoj punkt widzenia jest zwykle tak dookola i niekonkretny, ze tak jakby go nie
                bylo. Ja chlopak prosty, lubie prosta szczerosc.

                Co do matematyka - Jesli nie potrafi przedyktowac zadania tak by inni go zrozumieli, to jest to po
                prostu zly nauczyciel. Zreszta IMO przyklad matematyka jest mocno nietrafiony.

                > wiec jak?

                Komentuje co widze.

                > nieuwaznie czytasz?

                Byc moze

                > omijasz moje posty?

                Dlaczego mialbym to robic?

                > nie zrozumiales?

                Czego?
                Ja Ci po prostu nie wierze.
                • kvinna Ufff, dzięki 02.06.04, 15:14
                  Mocne. Ja też nie.


                  Nie wierzę w słowa Cossy.

                  Uff.

                  lektura dla Cossy:

                  Sheldon Kopp: Jeśli znajdziesz Buddę, zabij go

                  Stamtąd dowiesz się, Pani Cosso, dużo o cieniu. Miłego czytania.

                  p.s. Aha, i o słodkiej pani, która nie skrzywdziłaby roślinki...

                • cossa Re: Z ciekawosci: 02.06.04, 15:24
                  wiec wszystko jasne :)
                  dalsza dyskusja nie ma sensu

                  pozdr.cossa


                  kwieto napisał:

                  > Ja Ci po prostu nie wierze.
                  >
                  • kvinna Co jest jasne? 02.06.04, 15:29
                    nasze opinie o Tobie są niezależne.
                    Mam zablokowaną skrzynkę i nie rozmawiałam inaczej niż w necie z Kwiatkiem.

                    Skąd nagle Ola jedna, druga?
                    "Wszystko jasne".
                  • kwieto Re: Z ciekawosci: 02.06.04, 15:39
                    > wiec wszystko jasne :)
                    > dalsza dyskusja nie ma sensu

                    Rzeklas
            • malvvina Re: Z ciekawosci: 02.06.04, 19:00
              czesto aniolku kwieto czesto takie posty panna kvinna produkuje. Kompetencja ?

              PS nie zapomnij sie doszukac u mnie zlosliwosci, ironii, cynizmu i obrazy.
              Powinienes zrobic to nawet podwojnie - za tych u ktorych tego nie szukasz

              PS encore et encore
              naprawde nie zdenerwowana :-) i oczy otwarte :-)))

              Nie mowiac o tym, ze post Kvinny do "najmocniejszych" na forum nie nalezy, a
              > ni ten, ani ten ktory
              > komentowalas wczesniej. Co Cie w nich tak ubodlo, ze skomentowalas akurat te
              (z
              > wlaszcza pierwszy)?
              >
              > > nie rozumiem kometarza
              > > nie kazdy ma tyle samo sil i checi
              > > no nieeee...?
              >
              > Taaak, tylko niektorym sily i checi opadaja jakos dziwnie czesto w
              sytuacjach
              > gdy nabroili.
              > Odruch obronny?
              >
      • Gość: komandos57 Tylko male swieczki gasna od westchnien. IP: *.jg.k.pl 04.06.04, 10:13
        Olej to Cossa.Hello ze Szklarskiej Poreby.Tobie oczywiscie.
    • Gość: Oleńka aż tak Cie zabolało zdanie Cossy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 14:58
      że po tak długim czasie robisz coś co w Twoim pojeciu jest rodzajem rewanżu? :)

      miło widzieć, że przywiązujesz taką wagę do Jej słow :D

      słusznie - jest mądra i wrażliwa,
      czytaj Ją pilnie, może coś Ci skapnie

      choć raczej jesteś nieprzemakalna :(
      • kvinna No właśnie...żałuję, nie boli. 02.06.04, 15:04
        Impregnat na Cossę i im podobne "mądre i wrażliwe".
        Nieautentyczne. Te one.

        Mięsem nie rzucą, nie wkurwią się, tylko w momencie niewiedzy umyją rączki.
        Sorry.

        Bigotki?
        • Gość: Obseratorka Re: No właśnie...żałuję, nie boli. IP: *.dip.t-dialin.net 02.06.04, 15:15
          Plytkas, Kvienno, skoro z tak plytkich powodek jaka jest niewatpliwie zemsta
          watek ten zalozylas. Slaba i zapatrzona w siebie z Ciebie osoba musi byc.
          Cossa uwage Ci zwrocila w watku, a Ty bitwe na slowa rozpoczelas w sposob
          bezczelny.
          Plytkas, oj plytkas.
          Gdybys Cossy nie cenila, jej opinia o Tobie jak po kaczce by splynela. Widac
          zabolalo jednak i to bardzo.
          Tylko emocjonalnie chwiejni ludzie nie radza sobie z krytyka. I to ponoc
          taka "rozmyta i nijaka" krytyka niecenionej Cossy?
          Swym czynem zaprzeczasz wlasnym slowom.

          • kvinna Skąd piszesz? i czy z Czech? 02.06.04, 15:26
            Co to jest "powodek"?

            Wątek założony był z uśmiechem, przeczytaj jeszcze raz.
            Odbiłam piłeczkę.

            No nie boli, co ja poradzę!

            :)
            • Gość: Oleńka Re: Skąd piszesz? i czy z Czech? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 15:30
              > Wątek założony był z uśmiechem

              współczuję takiego poczucia humoru :)
              • kvinna proszę :) 02.06.04, 15:34
        • Gość: Oleńka bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 15:27
          gdyby po Tobie spłynęło, rano byś nie pamiętała - zwłaszcza, że chyba masz
          ważniejsze zmartwienia?

          wrażliwość nie posiada związku z rzutami mięchem.

          Jest taki rodzaj ekspedientek (w kiepskich sklepach) które chcąc sprzedać towar
          za wszelką cenę zachwycają się wyglądem klientki w za ciasnej i za krótkiej
          kiecce. Kwiecio jest taką ekspedientką. Twoja sprawa, czego w zyciu chcesz.

          • kwieto Re: bzdura 02.06.04, 15:41
            > gdyby po Tobie spłynęło, rano byś nie pamiętała - zwłaszcza, że chyba masz
            > ważniejsze zmartwienia?

            Nie wszyscy siedza w Internecie 24h/dobe :")
            Nie wiedzialas?
            • Gość: Oleńka Re: bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 15:47
              kwieto napisał:

              > > gdyby po Tobie spłynęło, rano byś nie pamiętała - zwłaszcza, że chyba masz
              >
              > > ważniejsze zmartwienia?
              >
              > Nie wszyscy siedza w Internecie 24h/dobe :")
              > Nie wiedzialas?

              Look who's talking :)))))))))))
      • zlewozmywak1 Re: aż tak Cie zabolało zdanie Cossy? 02.06.04, 15:10
        A ty to tez wystapisz od świeta, jak wazniejsze sprawy sa to cie nie ma.
        Wierząca nie przaktykujace jesteś czy co? Odzwyczajasz sie od palenia ?
        • Gość: Oleńka a Ty za mną tęskniłeś? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 15:19
          a co było ważnego i przegapiłam? :)
          • zlewozmywak1 Re: a Ty za mną tęskniłeś? ;) 02.06.04, 15:32
            Nie no tak cie tylko za rekaw pociągłem. Byś cos czasem swoim starym zwyczajem
            objasniła. jaki masz motto siedzenia w spoczynku. Czy moze to tylko technicno -
            organizacyjna kwestia.
            • Gość: Oleńka Re: a Ty za mną tęskniłeś? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 15:41
              zlewozmywak1 napisał:

              > Nie no tak cie tylko za rekaw pociągłem.

              :)


              Byś cos czasem swoim starym zwyczajem
              > objasniła. jaki masz motto siedzenia w spoczynku. Czy moze to tylko
              technicno -
              > organizacyjna kwestia.

              Ludziom sie przytrafiają różne nieszczęścia typu wyjechani są, zawaleni
              rozrywką na świeżym powietrzu są, nie trzymają kompa w sypialni (jak niektórzy
              tutejsi zboczeńcy) a nie chce im się z niej wychodzić ;)))
              są to nieszczęścia raczej stałe niż przejściowe ;)

              Tak, odwyczajam się od palenia, zgadłeś ;)
              • zlewozmywak1 Re: a Ty za mną tęskniłeś? ;) 02.06.04, 15:48
                A zrobimy taki interesik ?

                ja watek obmyslę, a ty cos tam tratatat tratata dopiszesz. Nie mówie że dzis
                albo jutro, bo nie mam natchnienia.
                • Gość: Oleńka zrobimy :) ale natchnij się dziś :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 15:55
                  bo potem, to nie wiem kiedy :(

                  wstań od kompa i idź na dach pomyśleć
                  możesz wejść na dach?
                  • zlewozmywak1 Re: zrobimy :) ale natchnij się dziś :)))) 02.06.04, 16:08
                    Dzis sie nie natchnę na pewno. Zaraz zakrecam kurek i spadam sie wietrzyć. Pa .

                    Jak bede miał natchnienie to cos naskrobie a ty moze wtedy akurat bedziesz
                    miała wizytacje. Inaczej tego nie załatwimy.
                    • Gość: Oleńka Re: zrobimy :) ale natchnij się dziś :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 16:12
                      zlewozmywak1 napisał:

                      > Dzis sie nie natchnę na pewno. Zaraz zakrecam kurek i spadam sie wietrzyć.
                      Pa .
                      >
                      >
                      > Jak bede miał natchnienie to cos naskrobie a ty moze wtedy akurat bedziesz
                      > miała wizytacje. Inaczej tego nie załatwimy.

                      załatwione :)

                      Boże, jeszcze nikt nie wystąpił z taką deklaracją pożądania mojego wpisu na
                      swoim wątku ;) Czuję się wyróżniona. Ku chwale ojczyzny, Panie Generale!

                      ;)
    • jmx roskład 02.06.04, 15:28
      kvinna napisała:


      > Najpierw chciałam powiedzieć, że wywołałaś na mojej twarzy cichy uśmiech.

      Taaa, widać po efektach ;-D

      > Nie cenię Cossy, bo niewiele wnosi swoimi postami.

      Co wnosisz Ty?

      > Cossa ma mi pewnie za złe, że onegdaj napisałam, że jest posty są
      > rozwodnione. Bo są. Cossa mówi w próżnię, sobie a muzom. IMO.

      Ty za to mówisz tylko do wybrańców. Najczęściej męskich ;-)

      > Cossa nie ceni mnie - zwisa mi to :)

      Nie umiesz kłamać :-)

      [...]
      > I nie Lutego, który pisze "wszytsko potrafisz sprowadzić do bzdury". Tak, gdy
      > rozmówca na to zasługuje. Wtedy robię sobie jaja.

      Myślę, że czasem "robienie jaj" wychodzi Ci mimochodem i całkiem
      niezamierzenie.

      > Nie jestem zadufana w sobie. Znam swoją wartość, mam świadomość swoich
      > mocnych i słabych stron.

      Za to kompletnie nie mam do siebie dystansu bo każdą uwagę krytyczną traktuję
      jak atak na własną osobę i moja reakcja jest niewspólmierna do "ataku".

      > Cossa pisze na forum w masce miłej i ciepłej, i przyznaję, że jestem
      > cholernie ciekawa, co ma w CIENIU. Vide, Jung, dziewczynko. Przepraszam za
      > kąśliwość :)

      Hoho, żebyś wiedziała co Ty masz w cieniu... Liczę, że kiedyś się dowiesz, z
      pożytkiem dla siebie jak i ogółu.
      • kvinna Męskie mózgi są ciekawsze 02.06.04, 15:33
        Nic na to nie poradzę.

        Wiem, co mam w cieniu.
        Jak mam Ci udowodnić, że nie cenię kogoś, kto łopatologicznie, ckliwie, bez
        grama wiedzy, ale nie tylko o to chodzi - patrzy na świat?

        Zabijesz mnie za to, że lubie sensowną Zet, a mierzi mnie :)))))))))) Alfiki?
        Że podoba mi się styl pisania coolie?

        Sensowna jest też jmx, aczkolwiek nie wtedy, gdy jest adwokatem diabła ;)



        • Gość: Oleńka nie ma czegoś takiego, jak "męski mózg" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 15:46
          Nie świruj panna :)
          Nikt się nie dziwi ani nie ma nikomu za złe, że lubi jednych, a drugich nie.
          Nic nie zrozumiałaś :(
          • kvinna ale doskonale wiem, że Ty masz domieszkę 02.06.04, 15:55
            testosteronu (czyt.Twój mózg nie jest w 100 % kobietą)

            :)

            • Gość: Oleńka Kvinna, co Ty pleciesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 16:00
              Nie ma czegoś takiego, jak męski, półmęski, damski, ćwierćdamski mózg. Ze niby
              jak analityczny i emocje go burzą to damski? A jak chłodno-logiczno-
              syntezoskłonny do męski? To są wytarte klisze sprzed 100 lat.

              Pociągający jest mężczyzna. I to jest pierwotne w stosunku do zachwytu jego
              mózgiem czy czymkolwiek innym.

              Czy gałka oczna ma płeć? Jak może nie mieć, skoro krecą nas męskie oczy? ;)
              • kvinna za 02.06.04, 16:07
                fajny tekst, kupiłam.
                • Gość: Oleńka re tamten wątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 16:18
                  Możesz zaangażować się w rytuał pogrzebowy i tzw.załatwianie spraw. Bo zawsze
                  są jakieś sprawy do załatwienia przecież, w związku z pogrzebem czy
                  konsekwencjami urzędowo-prawno-jakimiśtam. Wykorzystaj to. Ten rytuał po to
                  jest, żeby pomógł tym, co zostają. Zobaczysz.
                  • kvinna Jego już nie ma... 02.06.04, 16:20
                    Będę się za niego modlić...

                    Pochowaliśmy go wczoraj.
                    Żal, ze nie pocałowałam go w czoło, bo już trumna była zamknięta.
                    • Gość: Oleńka Re: Jego już nie ma... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 17:54
                      kvinna napisała:

                      > Będę się za niego modlić...
                      >
                      > Pochowaliśmy go wczoraj.
                      > Żal, ze nie pocałowałam go w czoło, bo już trumna była zamknięta.

                      Ty byś chciała, żeby ktoś otwierał Twoją trumnę, kiedy już nie będziesz miała
                      władzy nad własnym ciałem? Oj, kvinna...

                      Modlić mówisz. Teoretycznie powinno być tak, ze ludziom wierzącym łatwiej się
                      ze śmiercią pogodzić, niż niewierzącym. Mam wrażenie, że jest dokładnie
                      odwrotnie. Dziwny paradoks.

                      Jest jeszcze coś, co możesz dla siebie zrobić. Zastanowić się, czy kogoś ta
                      smierć nie dotknęła mocniej lub równie mocno. I temu komuś pomóc.


        • jmx Re: Męskie mózgi są ciekawsze 02.06.04, 16:05
          kvinna napisała:

          > Nic na to nie poradzę.

          Nie, ciekawsze są mózgi, które Ci pochlebiają w jakiś sposób. Ich "płeć" jest
          drugorzędna.

          > Wiem, co mam w cieniu.

          Polemizowałabym.

          > Jak mam Ci udowodnić, że nie cenię kogoś, kto łopatologicznie, ckliwie, bez
          > grama wiedzy, ale nie tylko o to chodzi - patrzy na świat?

          Tego się nie udowadnia. To się poświadcza czynami. Jak kogoś nie cenię - to się
          nim nie zajmuję. Proste. A już na pewno nie tworzę wątków pt. "jesteś do
          dupy". Wściekło Cię co napisała? Miało prawo. Trzeba było jej odpisać w tamtym
          wątku, jak ona to zrobiła gdy przeczytała akurat coś co ją sprowokowało do
          odezwania się, albo prywatnie. Ale wtedy by nie było widzów, prawda?

          I jeszcze jedno - nie jestem (tak i się przynajmniej wydaje ;-)) niczyim
          adwokatem, choć odezwałam się "przy okazji". Jedynie zastanawiam się co
          prezentuje sobą i co myśli na swój temat osoba, która nagminnie wystawia innym
          cenzurki. To wg mnie jest dowód zadufania a nie kwestia znania własnej
          wartości. Jak ktoś zna swoją wartość nie musi jej na każdym kroku podkreślać.

          A teraz muszę już znikać.
          • kvinna Nie, jmx 02.06.04, 16:14
            Fajne są palce stukające coś ciekawego. Niezależnie od płci.


            Jakich widzów? Prywatnie? Nie. Nie mailuję, bo nie lubię.
            I skrzynki nie mam. "Czytaj moje wpisy, pomijasz je specjalnie?" Niedobra ;)

            Tamten wątek był za długi.

            Ależ napisałam, że nie boję się ostracyzmu. A Ty? Powiedz, proszę.
            • jmx Re: Nie, jmx 02.06.04, 22:08
              kvinna napisała:

              > Fajne są palce stukające coś ciekawego. Niezależnie od płci.

              Palce, a więc już nie mózgi? Przynajmniej w kwestii płci jesteśmy zgodne.

              > Jakich widzów?

              Ten wątek ma ponad 100(?) wpisów.

              > Prywatnie? Nie. Nie mailuję, bo nie lubię.

              Ale ludziom publicznie "dokuczać" lubisz. Chwalebna bezinteresowność.

              > I skrzynki nie mam. "Czytaj moje wpisy, pomijasz je specjalnie?" Niedobra ;)

              ?

              > Tamten wątek był za długi.

              Za długi na jedną odpowiedź?

              > Ależ napisałam, że nie boję się ostracyzmu. A Ty? Powiedz, proszę.

              Ostracyzm tutaj? Ty mnie nie rozśmieszaj ;-)))
              Naprawdę sądzisz, ze ludzie tu piszący nie mają nic lepszego do roboty tylko
              zwracać uwagę na to kto (np. Ty) jak mówi o kimś i i zgodnie z tym zakladać
              jakieś koalicje?

              Nie raz mi dawano po głowie za moje poglądy (głównie gdzie indziej) ale to nie
              jest dla mnie żaden powód do chwały.

              I na zakończenie - odnośnie Twojej osoby. Bardziej wierzę swojej intuicji i
              umiejętności czytania niż Twoim zapewnieniom. Zmienię zdanie - to Cię o tym
              powiadomię, może nawet w osobnym wątku ;-).
        • malvvina i na koniec najwazniejsze 02.06.04, 19:08

          gowno mnie to zlotko obchodzi kogo cenisz kogo nie i tu o to chodzi
          zaloz se forum towarzystwa wzajemnej adoracji
          albo przedszkole ...

          a co czytam ponizej to jest nastepny stopien kretynstwa

          > Wiem, co mam w cieniu.
          > Jak mam Ci udowodnić, że nie cenię kogoś, kto łopatologicznie, ckliwie, bez
          > grama wiedzy, ale nie tylko o to chodzi - patrzy na świat?
          >
          > Zabijesz mnie za to, że lubie sensowną Zet, a mierzi mnie :)))))))))) Alfiki?
          > Że podoba mi się styl pisania coolie?
          >
          > Sensowna jest też jmx, aczkolwiek nie wtedy, gdy jest adwokatem diabła ;)
          >
          >
          >
    • iwan_w Dobra, a teraz trochę o mnie 02.06.04, 16:05
      Kto mnie nie ceni i dlaczego, tylko szczerze i wyczerpująco:)
      • kwieto Re: Dobra, a teraz trochę o mnie 02.06.04, 16:06
        Nie pchaj sie, jeszcze przyjdzie Twoja kolejka.
        A moja juz byla :(
      • jmx Re: Dobra, a teraz trochę o mnie 04.06.04, 02:31
        iwan_w napisał:

        > Kto mnie nie ceni i dlaczego, tylko szczerze i wyczerpująco:)

        Hahaha, faaacet! Na przyjemności to sobie trzeba zasłużyć!
        Ciężką pracą ;-D
    • Gość: ryb Kto wygral? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 02.06.04, 20:38
      Jaki wynik??? :))) Czy Cossiatko sie wybronilo? :)))
      • Gość: Oleńka Ty przegrałeś :( nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 20:44
        • Gość: ryb Re: Ty przegrałeś :( nt IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 02.06.04, 20:55
          A w co gralismy? w glupiego ryba?
          • Gość: ryb Odpowiadaj smarkulo... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 02.06.04, 21:09
            Bo zaraz bede glosowal za wieszaniem lobuzow i topieniem homoseksualistow w
            brudnej wodzie (lesbijki oszczedze).

            Zly jestem, nikt mi nie chce podac wyniku. :((( Dogadaly sie baby, a ja juz
            kase obstawilem...
            • Gość: Oleńka nie tak ostro Siostro ;) nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 21:11


              • Gość: ryb Re: nie tak ostro Siostro ;) nt IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 02.06.04, 21:14
                Eeeehh, nie da sie z wami...ide pobiegac.
                • Gość: Oleńka stoj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 21:17
                  o czym chcesz gadać? o tym, że naszych biją a Ty klaszczesz? ;)
                  • Gość: ryb Re: stoj! IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 02.06.04, 21:23
                    Nasi zawsze gora, co jednego meczu nie moga przegrac? Moze im sie nie chcialo
                    grac. Odrazu przegrali, tez cos.
                    • Gość: Oleńka Re: stoj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 21:27
                      Nie kombinuj Waćpan ;) I takiego równego dystansu nie trzymaj jak pedant
                      jakiś ;))

                      :P
                      • Gość: ryb Re: stoj! IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 02.06.04, 21:33
                        Ah, nie mam dzisiaj humoru, bo mi w srodku dnia wylaczyli broadband. Jak
                        zadzwonilem, to zaczeli cos krzyczec ze mnie na amen wylacza, jak nie przestane
                        pornusow sciagac. Ja i pornusy, idioci...
                        • Gość: Oleńka Re: stoj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 21:37
                          Gość portalu: ryb napisał(a):

                          > Ah, nie mam dzisiaj humoru, bo mi w srodku dnia wylaczyli broadband. Jak
                          > zadzwonilem, to zaczeli cos krzyczec ze mnie na amen wylacza, jak nie
                          przestane
                          >
                          > pornusow sciagac. Ja i pornusy, idioci...

                          jak to? Psy to porno ;D
    • cossa Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> 02.06.04, 22:33
      zajrzalam wieczorkiem
      poczytalam na nowo
      wnioskow pare mi sie nasunelo :)

      podobnom "ciepla, wrazliwa"
      i pod maska cos kryje
      (okreslenie cien jest tu chyba lepsze
      - bardziej jednoznaczne ;)

      podobno w cieniu mym kryje sie agresja
      i inne niechlubne zachowania

      dziwi mnie jednak,
      ze czasem oberwie mi sie za poprawnosc polityczna
      a jak sie juz cos powiem (niepoprawnie)
      to dostaje po lapach ;)

      hehe.. jak tu dogodzic ludziom? ;)

      inna sprawa
      jak ktos bedzie chcial cos o swoim cieniu sie dowiedziec
      co sie w nim skrywa
      warto zapytac Kvinne
      wie co u niej
      (na mur)
      i mnie tez rozgryzla :)

      moze inni sie tez zalapia? ;)

      Rybie - przykro mi, ale nie bede walczyc :)
      nie mam i nie mialam takiego zamiaru - ciagle jestem w szoku!
      (125 postow w sumie za jedna sztuke)

      chcialbym tylko zwrocic uwage na jedna rzecz
      w poscie "0"
      oprocz powodow do napisania tego watku
      jest cos jeszcze
      szkoda, ze tego nie widac golym okiem

      nastepnym razem bardziej sie postaram
      ale za to bede slodsza
      i cieplejsza
      i wzniose sie na wyzyny wrazliwosci
      ...do wyrzygania ;)

      pozdr.cossa
      • melanie Dlaczego cenie cosse 02.06.04, 22:40
        cossa napisała:

        > nastepnym razem bardziej sie postaram
        > ale za to bede slodsza
        > i cieplejsza
        > i wzniose sie na wyzyny wrazliwosci
        > ...do wyrzygania ;)
        _______________
        Badz taka, jaka jestes, taka jaka cie znamy. Kon jaki jest kazdy widzi.
        • Gość: Luty Re: Dlaczego cenie cosse IP: *.dialup.mindspring.com 02.06.04, 22:44
          Nie widzialem nigdy, abys zlym slowem tracila, jednak znajdujesz sedno...to
          wystarczy ...
      • kwieto Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> 03.06.04, 00:46
        > dziwi mnie jednak,
        > ze czasem oberwie mi sie za poprawnosc polityczna
        > a jak sie juz cos powiem (niepoprawnie)
        > to dostaje po lapach ;)

        Bo dziwi mowienie niepoprawnie w sytuacjach ktore sa stokroc lagodniejsze niz te w ktorych widac bylo
        poprawnosc. Juz Ci pisalem - mnie to smieszy.

        > hehe.. jak tu dogodzic ludziom? ;)

        A po co dogadzac ludziom?
        • kvinna Hej, Kwiatek 03.06.04, 09:04
          Pamiętasz? Wątek o charytatywkach. To ten obraz. Dogadzanie ludziom.
          Przecież "powszechnie wiadomo", że ten, który chciałby innym przychylić nieba,
          tak naprawdę pragnie przychylić je sobie.

          • kwieto Re: Hej, Kwiatek 03.06.04, 09:07
            > Przecież "powszechnie wiadomo", że ten, który chciałby innym przychylić nieba,
            > tak naprawdę pragnie przychylić je sobie.

            Tez nie zawsze i nie wszedzie.
            Liczy sie kontekst, forma, itd...
            • kvinna no właśnie, nie :) 03.06.04, 09:19
              Ale już starczy tego tematu.
              • kwieto Re: no właśnie, nie :) 03.06.04, 09:20
                > Ale już starczy tego tematu.

                Tez tak mysle
        • cossa Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> 03.06.04, 16:41
          kwieto napisał:

          > Bo dziwi mowienie niepoprawnie w sytuacjach ktore sa stokroc lagodniejsze niz t
          > e w ktorych widac bylo
          > poprawnosc. Juz Ci pisalem - mnie to smieszy.

          nie mierz wszystkich swoja miara
          "poty dzban wode nosi poki ucho sie nie urwie"

          tepiles inne postepowania
          ze spokoju sobie ludzie nie daja
          tylko na kazdym kroku niechec sobie okazuja

          ja zrobilam jedynie jeden krok
          tez Ci nie pasuje
          i smieszy

          co Ci pasuje?
          jak Twoim zdaniem mialam napisac to co napisalam i gdzie?
          moze zalozyc osobny watek?
          by nie zbaczac z tematu
          ktory i tak juz dawno zboczyl?

          > A po co dogadzac ludziom?
          >

          "dogadzac"
          dialog, w miare bez wyzwisk nastwiony na rozwiazanie
          a nie komplikowanie i robienie przedstawienia

          pozdr.cossa
          • kvinna o, nie, Cossa 03.06.04, 19:00
            Trochę wykręciłaś.

            D o g a d a ć.

            Nie z każdym można. Widać. Godzę się z tym. Trudno.
          • kwieto Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> 04.06.04, 00:13
            Widzisz,
            Niezaleznie od tego czy post Kvinny pod adresem Lutego zaslugiwal na komentarz (i jaki) czy nie, Twoj
            post w odnosi sie do niego w minimalnym stopniu
            Duzo w nim, ja wiem? czegos bardzo zapieklego. Widac, ze jest to erupcja dawniejszego zadraznienia,
            ktore siedzialo od dawno, teraz jedynie wybuchlo.
            I jest w Twym poscie duza nieszczerosc. Bo Tobie nie chodzi wcale o to, ze Kvinna stwierdzila iz "olewa
            Lutego". Gdyby tak bylo, sadze ze nie podsumowywalabys jej "za caloksztalt".
            I smieszy, ze Ty, "naczelna pielegniarka forum", glaszczaca po glowce wszelkich jego dewiantow, masz
            o cos zal akurat do Kvinny - ktora pokazuje sie tu tak od stron dobrych jak i od zlych - lecz jakze
            daleko jej do forumowych gwiazd, ktorych tworczosc Cie jakos nie razi.
            Smieszy wybiorczosc, i smieszy jej zaprzeczanie.

            Jak napisalem - nie wierze Ci.
            Jestes nieszczera.

            > "dogadzac"
            > dialog, w miare bez wyzwisk nastwiony na rozwiazanie
            > a nie komplikowanie i robienie przedstawienia

            To standard.
            Dogadzanie to bonus.
            • cossa Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> 04.06.04, 00:28
              kwieto napisał:

              Bo Tobie nie chodzi wcale o to, ze Kvin
              > na stwierdzila iz "olewa
              > Lutego".

              oczywiscie, ze nie chodzi mi o to co powiedziala na temat Lutego.
              to byl jedynie pretekst, a moze raczej tam sie zatrzymalam, bo juz nie
              wytrzymalam. przypadek ze to akurat Luty.


              > I smieszy, ze Ty, "naczelna pielegniarka forum", glaszczaca po glowce wszelkich
              > jego dewiantow, masz
              > o cos zal akurat do Kvinny - ktora pokazuje sie tu tak od stron dobrych jak i o
              > d zlych -

              heh.. "naczelna pielegniarka forum". uroczy jestes.
              nawet jesli taka mam nalepke to nie moge zachowac sie inaczej?
              a dobre i zle strony - niezaleznie
              przyrawiaja mnie o mdlosci
              wiem, ze to moj problem
              czytalam ja, bo chcialam znalezc cos co mnie do niej przekona

              teraz juz wiem, ze omijac bede szerokim lukiem
              by czkawka znow sie nie odbilo


              lecz jakze
              > daleko jej do forumowych gwiazd, ktorych tworczosc Cie jakos nie razi.
              > Smieszy wybiorczosc, i smieszy jej zaprzeczanie.


              o nie moj drogi. z tych slow przebija cos
              czego widocznie sobie nie ulozyles jeszcze - gf na forum.

              >
              > Jak napisalem - nie wierze Ci.
              > Jestes nieszczera.

              to jeden z moich ostatnich w najblizszym czasie postow do Ciebie
              trudno rozmawiac z osoba, ktora Ci nie wierzy
              po prostu info

              >
              > > "dogadzac"
              > > dialog, w miare bez wyzwisk nastwiony na rozwiazanie
              > > a nie komplikowanie i robienie przedstawienia
              >
              > To standard.

              standard? gdzie takie mamy standardy? tutaj?
              przypominam - byly jeszcze ptaszki ("")

              pozdr.cossa
              • kwieto Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> 04.06.04, 09:08
                > oczywiscie, ze nie chodzi mi o to co powiedziala na temat Lutego.
                > to byl jedynie pretekst, a moze raczej tam sie zatrzymalam, bo juz nie
                > wytrzymalam. przypadek ze to akurat Luty

                No i wlasnie fascynuje mnie to, ze nie zdzierzylas akurat Kvinny.
                Chyba ze Kvinna tez oberwala za "caloksztalt" (czyli rowniez innych
                forumowiczow)?

                > heh.. "naczelna pielegniarka forum". uroczy jestes.
                > nawet jesli taka mam nalepke to nie moge zachowac sie inaczej?

                Sama na ta nalepke zapracowalas, w swoim czasie.
                Oczywiscie ze mozesz zachowac sie inaczej. Akurat mysle ze akurat ten post do
                Kvinny byl bardzo szczery. Tyle ze stawia on pod znakiem zapytania szczerosc
                poprzednich Twoich postow, przynajmniej w moim odczuciu.

                > a dobre i zle strony - niezaleznie
                > przyrawiaja mnie o mdlosci
                > wiem, ze to moj problem
                > czytalam ja, bo chcialam znalezc cos co mnie do niej przekona
                > teraz juz wiem, ze omijac bede szerokim lukiem
                > by czkawka znow sie nie odbilo

                Znowu szczere, i bardzo dobrze.
                Tyle ze okazuje sie ze Twoje wczesniejsze, "zrownowazone" posty zalatywaly
                falszem. Byc moze (a nawet zapewne) powodowanym dobrymi checiami (zadowolic
                wszystkich).
                Troche jednak nie wierze w trwalosc tej szczerosci. Szkoda.

                > o nie moj drogi. z tych slow przebija cos
                > czego widocznie sobie nie ulozyles jeszcze - gf na forum.

                To znaczy?

                > to jeden z moich ostatnich w najblizszym czasie postow do Ciebie
                > trudno rozmawiac z osoba, ktora Ci nie wierzy
                > po prostu info

                OK.

                > standard? gdzie takie mamy standardy? tutaj?
                > przypominam - byly jeszcze ptaszki ("")

                Co oznacza "tutaj"? To forum, ta rozmowe?
                • cossa Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> 04.06.04, 12:28
                  kwieto napisał:

                  > No i wlasnie fascynuje mnie to, ze nie zdzierzylas akurat Kvinny.
                  > Chyba ze Kvinna tez oberwala za "caloksztalt" (czyli rowniez innych
                  > forumowiczow)?

                  bynajmniej - nie reaguje "za miliony"

                  Akurat mysle ze akurat ten post do
                  > Kvinny byl bardzo szczery. Tyle ze stawia on pod znakiem zapytania szczerosc
                  > poprzednich Twoich postow, przynajmniej w moim odczuciu.

                  co jest dla Ciebie w tym przypadku szczeroscia? mowienie co sie mysli od razu? z
                  Kvinna nie wdawalam sie w zadne dyskusje, nie reagowalam na nia, bo jak
                  wspomnialam wczesniej borykalam sie z proba znalezienia w jej wypowiedziach
                  czegos co by mnie nie irytowalo. po prostu dlugo wytrzymalam (ani to dobre ani
                  zle). milczenie w tym przypadku jest brakiem szczerosci?

                  > Znowu szczere, i bardzo dobrze.

                  wybacz, ale nie bedziesz mi mowil co szczere a co nie
                  troche dziwna ta Twoja df szczerosci

                  > Tyle ze okazuje sie ze Twoje wczesniejsze, "zrownowazone" posty zalatywaly
                  > falszem. Byc moze (a nawet zapewne) powodowanym dobrymi checiami (zadowolic
                  > wszystkich).
                  > Troche jednak nie wierze w trwalosc tej szczerosci. Szkoda.

                  ktore posty?? do Kvinny? jak wspomnialam - nie pisalam raczej do niej
                  a moze do innych nie powinnam sie zwracac w naturalny dla mnie sposob
                  bo uwiera mnie egotyzm postow Kvinny?

                  >
                  > > o nie moj drogi. z tych slow przebija cos
                  > > czego widocznie sobie nie ulozyles jeszcze - gf na forum.
                  >
                  > To znaczy?

                  wiesz dobrze co to znaczy


                  > > standard? gdzie takie mamy standardy? tutaj?
                  > > przypominam - byly jeszcze ptaszki ("")
                  >
                  > Co oznacza "tutaj"? To forum, ta rozmowe?

                  to forum, ale nie ta rozmowe
                  po prostu ogolnie

                  pozdr.cossa
                  • kwieto Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> 04.06.04, 12:36
                    > co jest dla Ciebie w tym przypadku szczeroscia? mowienie co sie mysli od
                    razu?

                    Przyznanie sie do wlasnej irytacji.

                    > wybacz, ale nie bedziesz mi mowil co szczere a co nie

                    Nie tak ostro. Mowie o swoich odczuciach, Ty albo sie z tym zgodzisz albo nie -
                    Twoj wybor

                    > troche dziwna ta Twoja df szczerosci

                    Byc moze.

                    > ktore posty?? do Kvinny? jak wspomnialam - nie pisalam raczej do niej
                    > a moze do innych nie powinnam sie zwracac w naturalny dla mnie sposob
                    > bo uwiera mnie egotyzm postow Kvinny?

                    Mnie dziwi, ze widzisz egotyzm Kvinny (i Cie drazni) a nie zauwazasz kompletnie
                    egotyzmu innych forumowiczow (a wrecz dziwisz sie ze ktos zauwaza).
                    To wlasnie nazywam nieszczeroscia.

                    > wiesz dobrze co to znaczy

                    Nie wiem.

                    > to forum, ale nie ta rozmowe
                    > po prostu ogolnie

                    Pamietasz moje (i nie tylko moje) rozmowy o tym jak traktowane jest to forum?
                    Pamietasz co wtedy mowilas? (np. Twoje rozmowy z Ta_ o Komandosie?)
                    Nie dziw sie wiec tutejszym standardom.
                    • cossa Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> 04.06.04, 12:43
                      przypomnij
                      i nie dziwie sie, po prostu stwierdzam fakt

                      pozdr.cossa

                      kwieto napisał:

                      > Pamietasz moje (i nie tylko moje) rozmowy o tym jak traktowane jest to forum?
                      > Pamietasz co wtedy mowilas? (np. Twoje rozmowy z Ta_ o Komandosie?)
                      > Nie dziw sie wiec tutejszym standardom.
                      >
                      >
                      • kwieto Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> 04.06.04, 12:52
                        Po prostu,
                        kiedy na forum trwal regularny mobbing, kiedy szla fala protestow przeciw
                        takiemu zachowaniu, prezentowalas postawe "morda w kubel".
                        Pamietasz tekst o pluciu i mowieniu ze pada deszcz?

                        A teraz dziwisz sie tutejszym standardom rozmow.
                        Kpisz?
                        • cossa Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> 04.06.04, 16:54
                          moim zdaniem, to jest inne zachowanie

                          poza tym ja nikogo nie tepie i nie pouczam
                          jak ma sie zachowywac
                          nie wzywam narodu "do broni"
                          wyrazilam niesmak
                          nie szukalam poklasku
                          i potwierdzenia swoich odczuc
                          to wszystko

                          bezkrytycznie nie chyle czola
                          przed elokwencja, oczytaniem, intelektem
                          interesuje mnie czlowiek

                          komandos i jemu podobni na forum
                          mowia brzydko
                          lecz w sobie maja piekno
                          (nie wszyscy oczywiscie - swiat jest pelen oszolomow)
                          czesc inteligencji tutaj
                          uzywa ladnych slow
                          a mysli brzydko
                          i patrzy na innych z gory

                          cenie sobie to pierwsze
                          mimo wszystko

                          i skonczmy ten temat

                          jeszcze kwinka chwile popoluje na moje lapsusy
                          kupie sobie jaki lep
                          i bedzie spokoj
                          przynajmniej z mojej strony :)

                          pozdr.cossa
                          • Gość: az Zagwozdka IP: *.magtel.net.pl 04.06.04, 17:10
                            > komandos i jemu podobni na forum
                            > mowia brzydko
                            > lecz w sobie maja piekno
                            > (nie wszyscy oczywiscie - swiat jest pelen oszolomow)
                            > czesc inteligencji tutaj
                            > uzywa ladnych slow
                            > a mysli brzydko
                            > i patrzy na innych z gory

                            Oddam pół królestwa za informacje - jak dostrzegasz to piękno brzydko
                            mówiących, (w) czym się ono przejawia? Kogo masz na myśli poza komandosem?
                            Skąd Twoje cosso przekonanie, że Ci brzydko piszący nie myślą brzydko, że nie
                            patrzą na innych z góry?
                            • Gość: Luty Re: Zagwozdka IP: *.dialup.mindspring.com 04.06.04, 17:43

                              > > komandos i jemu podobni na forum
                              > > mowia brzydko
                              > > lecz w sobie maja piekno

                              Bo jak sie chociaz raz odezwa ludzkim glosem, to to, juz jest piekne, na tym
                              polega dychotomia tego swiata drogi Azie...a jeszcze wiedz o tym, ze ladnie
                              wypowiedziane slowo u dziecka uposledzonego, bardziej cieszy, niz wiersz caly w
                              ustach dziecka zdrowego...
                              • moc_ca Re: Zagwozdka 04.06.04, 17:48
                                Ech, Luty ... :-))) obyś tak zdrow był przez długie lata!!!! :-)))))
                                • Gość: Luty Re: Zagwozdka IP: *.dialup.mindspring.com 04.06.04, 18:11
                                  Odpowiadasz na :
                                  moc_ca napisała:

                                  > Ech, Luty ... :-))) obyś tak zdrow był przez długie lata!!!! :-)))))


                                  Mam nadzieje, ze to nie przeklenstwo,... bo mi ciarki po plecach przeszly ...?
                                  • moc_ca Re: Zagwozdka 04.06.04, 18:23
                                    Luty ...!?czarno, dziś, widzisz!!! :-)))
                                    Lubię Twoje poczucie humoru, rozbawiłeś mnie tamtym postem - to wszystko! :-)
                                    Zdrowka życzę, ot co!
                                    • Gość: Luty Re: Zagwozdka IP: *.dialup.mindspring.com 04.06.04, 18:39
                                      Ja tez Ci zycze...
                              • Gość: az Re: Zagwozdka IP: *.magtel.net.pl 04.06.04, 19:30
                                > Bo jak sie chociaz raz odezwa ludzkim glosem, to to, juz jest piekne, na tym
                                > polega dychotomia tego swiata drogi Azie...a jeszcze wiedz o tym, ze ladnie
                                > wypowiedziane slowo u dziecka uposledzonego, bardziej cieszy, niz wiersz caly
                                w
                                >
                                > ustach dziecka zdrowego...

                                Dzięki Luty za Twoje zdanie.
                                Czekam jeszcze na odpowiedź cossy.
                                • jmx sedno? 04.06.04, 19:43
                                  Gość portalu: Luty do Aza napisał:

                                  > > ladnie
                                  > > wypowiedziane slowo u dziecka uposledzonego, bardziej cieszy, niz wiersz
                                  > > caly w ustach dziecka zdrowego...

                                  To kwestia formy - "ładnie wypowiedziane slowo".
                                  A treść?
                                  • Gość: Luty Re: sedno? IP: *.dialup.mindspring.com 04.06.04, 19:52

                                    > Gość portalu: Luty do Aza napisał:
                                    >
                                    > > > ladnie
                                    > > > wypowiedziane slowo u dziecka uposledzonego, bardziej cieszy, niz wie
                                    > rsz
                                    > > > caly w ustach dziecka zdrowego...
                                    >
                                    > To kwestia formy - "ładnie wypowiedziane slowo".
                                    > A treść?
                                    >
                                    a tresc moze byc prosta, prosciutka...
                                  • Gość: az Re: sedno? IP: *.magtel.net.pl 04.06.04, 19:53
                                    > To kwestia formy - "ładnie wypowiedziane slowo".
                                    > A treść?

                                    Się mnie pytasz jmx?
                                    Czy teź chochlik jakowyś przeniósł Twój post w nie to miejsce?
                              • Gość: az Re: Zagwozdka IP: *.magtel.net.pl 05.06.04, 10:30
                                > ladnie
                                > wypowiedziane slowo u dziecka uposledzonego, bardziej cieszy, niz wiersz caly
                                w
                                > ustach dziecka zdrowego...

                                Słowo, czy potok słów?
                                Czy nieistotne jest jakie to słowo(a) i w jakim charakterze (celu)
                                wypowiedziane?
                                Myślisz, że mamy na forum do czynienia z dziećmi upośledzonymi, czy też w ten
                                sposób określasz pewne tutejsze zdarzenia, zjawiska?
                                Jakie? Które?

                                PS. Przepraszam za późną odpowiedź, ale jak wiesz czekałem na zdanie autorki
                                słów o pięknie. Odpowiedź padła, ale niepełna. Tym bardziej dzięki Ci za Twoje
                                uwagi.
                                • komandos57 Re: Zagwozdka 05.06.04, 12:19
                                  Gość portalu: az napisał(a):

                                  > > ladnie
                                  > > wypowiedziane slowo u dziecka uposledzonego, bardziej cieszy, niz wiersz c
                                  > aly w ustach dziecka zdrowego...
                                  xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx]
                                  Doskonale AZiczku.Ciesze sie ze ladnie wypowiadasz slowka.Bardzo sie
                                  ciesze.Buziaczki
                            • cossa Re: Zagwozdka 05.06.04, 00:25
                              posluchaj CO mowia, co chca przekazac
                              a nie JAK mowia, w jakiej formie podaja nam swoje slowa, zdania

                              zlap sedno watkow marusi
                              przesiej przez sito co mowi komandos

                              a pozniej sprobuj sie przyjrzec wypowiedziom
                              ogolnie postrzeganym jako "normalne"


                              pozdr.cossa



                              Gość portalu: az napisał(a):

                              > Oddam pół królestwa za informacje - jak dostrzegasz to piękno brzydko
                              > mówiących, (w) czym się ono przejawia? Kogo masz na myśli poza komandosem?
                              > Skąd Twoje cosso przekonanie, że Ci brzydko piszący nie myślą brzydko, że nie
                              > patrzą na innych z góry?
                              • Gość: az Re: Zagwozdka IP: *.magtel.net.pl 05.06.04, 00:32
                                Z wypowiedziami postrzeganymi jako "normalne" raczej nie mam problemów.

                                Jeśli idzie o te pozostałe, to racz wyjawić ślepemu CO mówią, co chcą przekazać.

                                Zaś odnośnie formy tychże wypowiedzi - cel uświęca środki?
                                • cossa Re: Zagwozdka 05.06.04, 00:37
                                  nie, nie uswieca
                                  nie pochwalam czegos takiego
                                  ale jesli ktos inaczej nie umie, nie moze, nie chce
                                  to chyba nie jest najitotniejsze w jaki sposob mowi do drugiego czlowieka

                                  mowie o caloksztalcie
                                  nie o poszczegolnych wypowiedziach

                                  pozdr.cossa

                                  Gość portalu: az napisał(a):

                                  > Zaś odnośnie formy tychże wypowiedzi - cel uświęca środki?
                                  • Gość: az Re: Zagwozdka IP: *.magtel.net.pl 05.06.04, 00:48
                                    > nie, nie uswieca
                                    > nie pochwalam czegos takiego
                                    > ale jesli ktos inaczej nie umie, nie moze, nie chce
                                    > to chyba nie jest najitotniejsze w jaki sposob mowi do drugiego czlowieka

                                    Nie wątpię, że nie pochwalasz.
                                    Słowa mają wielką moc. Nawet te kryjące w sobie (skutecznie dla niektórych, dla
                                    mnie na przykład) jakieś dobre przekazy.

                                    > mowie o caloksztalcie
                                    > nie o poszczegolnych wypowiedziach

                                    To całokształt stanowi usprawiedliwienie niektórych poszczególnych wypowiedzi?

                                    Zdaje się, że umknęła Ci moja prośba. Ponawiam ją:
                                    "Jeśli idzie o te pozostałe, to racz wyjawić ślepemu CO mówią, co chcą
                                    przekazać."
                                    • cossa Re: Zagwozdka 05.06.04, 00:52
                                      sorki
                                      celowo ominelam to, bo nie bede sie tu juz rozwodzic
                                      i narazac na kolejne 100 postow

                                      proponuje, ze najblizszym czasie
                                      napisze do Ciebie maila - ok?
                                      chyba go mam, no nie,..? ;))

                                      pozdr.cossa

                                      Gość portalu: az napisał(a):

                                      > Zdaje się, że umknęła Ci moja prośba. Ponawiam ją:
                                      > "Jeśli idzie o te pozostałe, to racz wyjawić ślepemu CO mówią, co chcą
                                      > przekazać."
                                      • Gość: az Re: Zagwozdka IP: *.magtel.net.pl 05.06.04, 01:06
                                        > celowo ominelam to, bo nie bede sie tu juz rozwodzic
                                        > i narazac na kolejne 100 postow

                                        Jeśli wejszłaś między wrony...
                                        Głowa w piasek?

                                        > proponuje, ze najblizszym czasie
                                        > napisze do Ciebie maila - ok?
                                        > chyba go mam, no nie,..? ;))

                                        Nie i tak się stanie.
                                        Choć myślę, że wielu innym też należy się promyczek światła.
                                        • cossa Re: Zagwozdka 05.06.04, 01:11
                                          jestem tu, bo grzecznie odpowiadam na pytania
                                          nie mam w ogole ochoty rozmawiac juz na ten temat

                                          i uznaj, ze sie wycofuje
                                          bo mi juz niewygodnie
                                          (podobnie jak kwieto)

                                          szczerze jestem juz zmeczona

                                          pozdr.cossa
                                          • Gość: az Re: Zagwozdka IP: *.magtel.net.pl 05.06.04, 01:18
                                            > szczerze jestem juz zmeczona

                                            W porządku. Rozumiem.
                                            Szkoda ino, że dalej pozostanę niekumatym.
                          • kwieto Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> 04.06.04, 23:09
                            > moim zdaniem, to jest inne zachowanie

                            Zgadza sie. Co innego kokietowanie mezczyzn i powiedzenie raz (sic!) "wali mnie co mysli Luty" (zwroc
                            uwage, ze Kvinna mowi tu bardziej o wlasnych odczuciach niz o Lutym jako takim), niz witanie kazdego
                            na dzien dobry tekstami w stylu "spierdalaj ty glupia pizdo".

                            Taaaa...

                            > poza tym ja nikogo nie tepie i nie pouczam

                            "uwazaj na szpilki, igielki w okolicy
                            bo nie-daj-boze sie nadziejesz
                            i cale powietrze ujdzie
                            i bedzie po Kwince"

                            "nie zmienia to faktu, ze zachowujesz sie jak niedojrzala
                            emocjonalnie skupiona jedynie na sobie nastolatka, ktora moze i cos wie, moze i
                            cos czuje - co warto przekazac innym, ale woalka egocentryzmu bywa nie do
                            zniesienia."

                            Taaaaaaa....

                            > interesuje mnie czlowiek

                            Taaaaaaaaaaaaa....

                            > komandos i jemu podobni na forum
                            > mowia brzydko
                            > lecz w sobie maja piekno

                            W pizdach czy kalafiorach?

                            Ponawiam pytanie - kpisz?
                            • cossa Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> 05.06.04, 00:07
                              kwieto napisał:

                              > Zgadza sie. Co innego kokietowanie mezczyzn i powiedzenie raz (sic!) "wali mnie
                              > co mysli Luty" (zwroc
                              > uwage, ze Kvinna mowi tu bardziej o wlasnych odczuciach niz o Lutym jako takim)

                              nie nie do wiary Kwieto.. chyba nie czytasz jednak uwaznie
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=13119437&a=13173401

                              > > poza tym ja nikogo nie tepie i nie pouczam
                              >
                              > "uwazaj na szpilki, igielki w okolicy
                              > bo nie-daj-boze sie nadziejesz
                              > i cale powietrze ujdzie
                              > i bedzie po Kwince"
                              >

                              skierowane to bylo jedynie do Kvinny - raz. slownie: RAZ
                              wybacz, ale do dzis zawracasz mi glowe o sprawe gf
                              ktora byla dawno temu - nie podoba Ci sie jak sie zachowalam
                              - takie pouczanie mialam na mysli

                              susz glowe zainteresowanej - ok?


                              > Ponawiam pytanie - kpisz?
                              >
                              >
                              co bym nie powiedziala uwazal bedziesz sobie po swojemu
                              uspokoje Cie
                              kpie sobie z Ciebie
                              robie sobie jak nic z Ciebie jaja

                              i w ogole dziwie sie, ze jeszcze chce Ci sie o tym ze mna gadac

                              mala uwaga: jesli faktycznie bawiles sie w pseudoolenke
                              (nie interesuje mnie to jaka jest prawda)
                              to moim zdaniem, delikatnie rzecz ujmujac:
                              powinienes odpoczac od forum


                              pozdr.cossa
                              • kwieto Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> 05.06.04, 07:48
                                > nie nie do wiary Kwieto.. chyba nie czytasz jednak uwaznie
                                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=13119437&a=13173401

                                I?

                                > skierowane to bylo jedynie do Kvinny - raz. slownie: RAZ

                                Taaaa, Tyle ze widac ze bylo raz "za wszystkie czasy"
                                Moze zdrowiej by bylo czesciej?

                                W Twoich postach pelno jest ocen, czestokroc nie wprost (chocby post wyzej, o tych co ladnie pisza a
                                brzydko mysla etc) , a potem stylizujesz sie na bezstronna co to "nie tepi i nie poucza".
                                Bo nie powiedzialas wprost? Bo nie podalas nicka?
                                Wlasnie tego typu zagrania zalatuja mi falszem.

                                > wybacz, ale do dzis zawracasz mi glowe o sprawe gf
                                > ktora byla dawno temu - nie podoba Ci sie jak sie zachowalam
                                > - takie pouczanie mialam na mysli

                                Dziwi mnie Twoja agresywna reakcja tutaj
                                I totalny brak reakcji tam.

                                No tak, ale jak ktos poluje na innego forumowicza wyzywajac go od mend, krow, tirowek itd, albo
                                kazdego kto napisze wyzywa od ciot, pizd, krowsk itd to wszstko w porzadku.
                                Przeciez wyzywajacy pieknie mysli o swoim rozmowcy, tylko forma jakas nie ta.
                                Za to jak ktos nie kryje kokieterii, nie kryje tego kim jest (lacznie ze swym egocentryzmem) to "pfe
                                nieladnie".
                                Cossa, lubisz komandosa, lubisz jego styl i podejscie do innych - ok.
                                Nie dorabiaj do tego ideologii, bo klamiesz.

                                > mala uwaga: jesli faktycznie bawiles sie w pseudoolenke
                                > (nie interesuje mnie to jaka jest prawda)
                                > to moim zdaniem, delikatnie rzecz ujmujac:
                                > powinienes odpoczac od forum

                                Napisalem do admina prosbe o sprawdzenie.
                                Juz mnie znudzily Olenkowe zagrania (jestem przekonany ze ona sama sie "podszywa pod siebie")
                                I tyle
                    • malvvina kwieto... 04.06.04, 17:28
                      bylbys swietnym prokuratorem
            • jmx Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> 04.06.04, 02:27
              kwieto napisał:

              > I smieszy, ze Ty, "naczelna pielegniarka forum", glaszczaca po glowce
              wszelkich
              > jego dewiantow, masz
              > o cos zal akurat do Kvinny - ktora pokazuje sie tu tak od stron dobrych jak i
              o
              > d zlych - lecz jakze
              > daleko jej do forumowych gwiazd, ktorych tworczosc Cie jakos nie razi.
              > Smieszy wybiorczosc, i smieszy jej zaprzeczanie.
              >
              > Jak napisalem - nie wierze Ci.
              > Jestes nieszczera.

              ? A za co Ty się teraz odgrywasz? Co jest w Twoim cieniu Kwieto?
              Napisz.

              Pewnie to głupie, że się wtrącam w wasze sprawy "na trzeciego" ale...
              Bo tak sobie myślę, że nawet, jak z przekąsem stwierdziłeś, "naczelna
              pielęgniarka forum", głaszcząca i dopieszczająca innych jak się da, czy na to
              zasługują czy nie (w opinii innych) jest tylko człowiekiem i ma swoją
              wytrzymałość. I skoro taki ktoś jak ona wybucha to może warto, poza samym
              stwierdzeniem "niegrzeczna dziewczynka, fuj, idź do kąta", zastanowić się
              DLACZEGO takie zdarzenie miało miejsce?
              • kvinna To proste jak w cep w konstrukci ależ 04.06.04, 09:24
                Najłagodniejszy wulkan mruczy, mruczy, a potem jak walnie!

                A serio: słodycz do wyrzygania jest nieprawdziwa. Jak ten cep.

                Chyba :)
              • kwieto Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> 04.06.04, 09:25
                > ? A za co Ty się teraz odgrywasz? Co jest w Twoim cieniu Kwieto?
                > Napisz.

                Nie wiem.


                > Bo tak sobie myślę, że nawet, jak z przekąsem stwierdziłeś, "naczelna
                > pielęgniarka forum", głaszcząca i dopieszczająca innych jak się da, czy na to
                > zasługują czy nie (w opinii innych) jest tylko człowiekiem i ma swoją
                > wytrzymałość. I skoro taki ktoś jak ona wybucha to może warto, poza samym
                > stwierdzeniem "niegrzeczna dziewczynka, fuj, idź do kąta", zastanowić się
                > DLACZEGO takie zdarzenie miało miejsce?

                Troche przesadzasz.
                Przeciez sie wlasnie zastanawiam - czy gdzies napisalem "cosso, to zle ze tak
                napisalas, nie powinnas", albo cos w tym rodzaju?
                Od poczatku ciekawi mnie dlaczego emocje Cossy rozpalila akurat Kvinna - ani
                specjalnie lepsza, ani gorsza od innych forumowiczow. Czasem egoistyczna,
                czasem rzucajaca mocnym slowem, ale tez nie szkalujaca innych za ich
                odmiennosc, czy za to ze napisali cokolwiek.
                Potrafiaca umotywowac swoja niechec do kogos czyms wiecej niz "bo jestes
                glupi/a", albo: "bo tak".

                No zzera mnie ciekawosc dlaczego akurat Kvinna.
                Znam lepszych kandydatow na cel takiego "wybuchu", ciekawi mnie odmiennosc
                typowania.
                • j_ar Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> 04.06.04, 09:27
                  ja w zasadzie tez jestem ciekaw dlaczego, bo tez nie moge pojac, ale to pewnie
                  wina kaca..hmmm...
                  • kvinna bo wy, chłopcy, mnie trochę lubicie 04.06.04, 09:38
                    :)

                    Ja was też. Macie jaja.

                    I Cossa Pani jest zazdrosna trochę. Przepraszam, żE powiedziałam to GŁOŚNO :)
                    • gaba_2003 Re: bo wy, chłopcy, mnie trochę lubicie 04.06.04, 09:44
                      kvinna napisała:
                      > :)
                      >
                      > Ja was też. Macie jaja.
                      >
                      > I Cossa Pani jest zazdrosna trochę. Przepraszam, żE powiedziałam to GŁOŚNO :)

                      Ekhm... przepraszam ale chyba nie o to tu chodzi. Co prawda wypowiadam sie
                      za "chłopców" ale chyba się nie mylę. No i Cossie chyba tez jednak nie.
                      Natomiast mam w pamięci pare twoich rozmów Kvinno na tym forum (częściej czytam
                      niz piszę) i to raczej ty jestes z tych zabiegających o względy "chłopców".
                      Jeśli nawet zaprzeczysz - chwile o tym pomysl. Bo to dla innych jest bardzo
                      widoczne.
                      • kwieto Re: bo wy, chłopcy, mnie trochę lubicie 04.06.04, 09:49
                        I to jest to czego nie moge zrozumiec.
                        Dlaczego czyjes zabietanie o wzgledy (abstrahujac od tego czy ma ono miejsce
                        czy nie) budzi rozdraznienie.
                        A na przyklad przywalanie kopniaka w twarz zostaje pozostawione obojetnie.
                        • gaba_2003 Re: bo wy, chłopcy, mnie trochę lubicie 04.06.04, 09:54
                          kwieto napisał:

                          > I to jest to czego nie moge zrozumiec.
                          > Dlaczego czyjes zabietanie o wzgledy (abstrahujac od tego czy ma ono miejsce
                          > czy nie) budzi rozdraznienie.

                          Zazdrość "bo to mnie, tylko mnie powinni lubic"?

                          > A na przyklad przywalanie kopniaka w twarz zostaje pozostawione obojetnie.

                          Cicha satysfakcja "uf, to nie mnie dokopali, a tamtemu sie nalezało i juz"?
                          • kwieto Re: bo wy, chłopcy, mnie trochę lubicie 04.06.04, 10:11
                            > Zazdrość "bo to mnie, tylko mnie powinni lubic"?

                            Krazy mi to po glowie.

                            > Cicha satysfakcja "uf, to nie mnie dokopali, a tamtemu sie nalezało i juz"?

                            Byc moze.
                            Moze rowniez to, ze kopia ci ktorych lubimy.

                            A byc moze cos calkiem jeszcze innego.
                            Wlasnie tego jestem ciekaw.
                      • kvinna Jasne, Gaba, że tak 04.06.04, 10:19
                        Siedź cicho w kącie, a znajdą Cię?

                        Na imprezie będzie zauważona dziewczyna tańcząca/rozmawiająca.
                        Depczę po piętach że? Czasem.

                        Dobrze mi tu. Dlatego tu jestem.

                        Czy innym ze mną? So so zapewne.

                        p.s. Gaba, nie bardzo mnie obchodzi, jak mnie oceniasz. Tak w ogóle: zatańczysz
                        ze mną? Tango?

                        :)
                        • komandos57 [...] 04.06.04, 10:23
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • gaba_2003 Re: Jasne, Gaba, że tak 04.06.04, 11:05
                          kvinna napisała:

                          > Siedź cicho w kącie, a znajdą Cię?

                          Nie. Nie będa szukać.


                          > Na imprezie będzie zauważona dziewczyna tańcząca/rozmawiająca.
                          > Depczę po piętach że? Czasem.

                          Tak bym tego nie okresliła. Raczej czasami rozbijasz sie na środku sali nie
                          dbając o innych tańczacych i pokrzykujesz na innych a nie rozmawiasz.
                          Zaznaczam - napsałam c z a s a m i.

                          > Dobrze mi tu. Dlatego tu jestem.
                          >
                          > Czy innym ze mną? So so zapewne.

                          Dobrze że ci dobrze. Mimo wszystko o innych warto tez pomysleć, choć jak mozna
                          tu zauważyć, jest to na forum lekcewazone. Napisałam że cossa w tamtej
                          wypowiedzi jak dla mnie przesadziła. Co nie zmienia faktu że ty przesadzasz w
                          swoich wypowiedziach częściej. Ty się mniej maskujesz. Co moze świadczyć
                          zarówno o szczerości jak i o lekkomyslności. To że cossa pokazała inną twarz
                          jest ludzkie.

                          > p.s. Gaba, nie bardzo mnie obchodzi, jak mnie oceniasz. Tak w ogóle:
                          zatańczysz ze mną? Tango?
                          >
                          > :)

                          Dziekuje, dzis nie tańcze. Nie ten nastrój.
                          • kwieto Re: Jasne, Gaba, że tak 04.06.04, 11:19
                            Czyli jednak mozna bylo te same "ale" sformulowac inaczej.
                            Bez jadu.

                            Dziekuje Ci.
                            • komandos57 [...] 04.06.04, 11:21
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • komandos57 [...] 04.06.04, 10:32
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • kvinna Jar, kurczę 04.06.04, 10:09
                    Piwo miało być tylko w piątki, proszę :)

                    Watek o Cieniu założony został specjalnie. pH sprawdzałam. Papierek lakmusowy.
                    Wątek zakręcił w inną stronę. Szkoda.

                    Chyba warto, abysmy uznali, że nie uciekniemy od cienia. Zdrowsi będziemy.
                    Jezu, to zabrzmiało jak kazanie.

                    Spocznij :)
                    • j_ar Re: Jar, kurczę 04.06.04, 10:46
                      piwo w piatki jak najbardziej..ale to winko sycylijskie, smaczne i zdrowe...
                      naturalnie i bez wysilku przeczyscilo jelita, polecam;)

                      cienie cienie, ktoz ich nie ma;)
                      • komandos57 [...] 04.06.04, 10:50
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • kvinna Pod oczami :) 04.06.04, 10:52
                        Za długo siedzisz przy kompie ;)

                        Winko? ta jest :)
                        • komandos57 [...] 04.06.04, 10:53
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • cossa Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> 04.06.04, 12:46
                  kwieto napisał:


                  > Od poczatku ciekawi mnie dlaczego emocje Cossy rozpalila akurat Kvinna - ani
                  > specjalnie lepsza, ani gorsza od innych forumowiczow. Czasem egoistyczna,
                  > czasem rzucajaca mocnym slowem, ale tez nie szkalujaca innych za ich
                  > odmiennosc, czy za to ze napisali cokolwiek.
                  > Potrafiaca umotywowac swoja niechec do kogos czyms wiecej niz "bo jestes
                  > glupi/a", albo: "bo tak".
                  >
                  > No zzera mnie ciekawosc dlaczego akurat Kvinna.

                  bo nie ma tu takiej drugiej nastawionej na siebie istoty. oczywiscie w moim
                  odczuciu. i chyba dotknales tez jednej istotnej kwestii. spotkales sensowna
                  argumentacje Kvinny w przypadku gdy kogos obdarowuje checia-niechecia? moze cos
                  powinelam. nie byloby to tak istotne gdyby Kvinna nie rzucala na prawo i lewo
                  swoich opinii np. o ludziach stad.

                  > Znam lepszych kandydatow na cel takiego "wybuchu", ciekawi mnie odmiennosc
                  > typowania.
                  >

                  gf? :)

                  pozdr.cossa
                  • kwieto Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> 04.06.04, 12:56
                    > bo nie ma tu takiej drugiej nastawionej na siebie istoty. oczywiscie w moim
                    > odczuciu. i chyba dotknales tez jednej istotnej kwestii. spotkales sensowna
                    > argumentacje Kvinny w przypadku gdy kogos obdarowuje checia-niechecia? moze
                    > cos powinelam. nie byloby to tak istotne gdyby Kvinna nie rzucala na prawo i
                    > lewo swoich opinii np. o ludziach stad.

                    Czemu nie reagowalas na mobbingujaca, szkalujaca innych gf?
                    Czemu nie reagowalas na robiacego to samo Komandosa?

                    Nie, Tobie nie chodzi o to ze Kvinna jest nastawiona na siebie, bynajmniej.


                    > gf? :)

                    Chcesz potwierdzenia?
                    Rowniez GF.
                • jmx Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> 04.06.04, 17:39
                  kwieto napisał:

                  > Troche przesadzasz.

                  Tak odebrałam co napisałeś ;-).

                  > Od poczatku ciekawi mnie dlaczego emocje Cossy rozpalila akurat Kvinna - ani
                  > specjalnie lepsza, ani gorsza od innych forumowiczow. Czasem egoistyczna,
                  > czasem rzucajaca mocnym slowem, ale tez nie szkalujaca innych za ich
                  > odmiennosc, czy za to ze napisali cokolwiek.
                  > Potrafiaca umotywowac swoja niechec do kogos czyms wiecej niz "bo jestes
                  > glupi/a", albo: "bo tak".
                  >
                  > No zzera mnie ciekawosc dlaczego akurat Kvinna.
                  > Znam lepszych kandydatow na cel takiego "wybuchu", ciekawi mnie odmiennosc
                  > typowania.

                  A mnie to nie dziwi. Jesteście różnymi osobami, inaczej odczuwającymi i inaczej
                  reagującymi więc to nie dziwota, że drażnią was, denerwują inne osoby/ich
                  zachowanie. Albo jeszcze inaczej - sposób ich traktowania przez innych.

                  Piszesz, że "znasz lepszych kandydatów do wybuchu" jak sądzę mając na uwadze
                  Gf czy Komandosa (to sa Twoje cienie?). Własciwie to smutne że każda rozmowa na
                  temat kogokolwiek musi schodzić na ich temat, jakby to były jakieś archetypy
                  ludzkiego zachowania na forum, maglowanie wciąż tego samego przestaje mieć moim
                  zdaniem jakikolwiek sens. Ale skoro juz rozmawiamy o nich - w moim odczuciu i
                  Komandos i Gf są autentyczni. A Kvinna... Odnoszę wrażenie, że wiele z tego co
                  tu pisze jest "na pokaz" pt. patrzcie i podziwiajcie mój talent. Na przykład
                  wczoraj to przeczytałam na którymś wątku, już nie pamietam gdzie i wzbudziło to
                  mój uśmiech - "napisałam tak specjalnie, żeby ludzie myśleli, że się znamy". I
                  trzy czwatre jej twórczości forumowej ma takie konotacje. Nawet jeśli ona sama
                  tego nie dostrzega ;-). Oczywiście, możesz się z tym nie zgodzić ale takie są
                  moje odczucia.

                  Dooobra, dosyć.
                  • kwieto Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> 04.06.04, 23:18
                    > Tak odebrałam co napisałeś ;-).

                    Twoje prawo.

                    > A mnie to nie dziwi. Jesteście różnymi osobami, inaczej odczuwającymi i inaczej
                    > reagującymi więc to nie dziwota, że drażnią was, denerwują inne osoby/ich
                    > zachowanie.

                    Mimo wszystko, powod ktory podala Cossa jest mocno naciagany.
                    Co ukrywa?

                    > Piszesz, że "znasz lepszych kandydatów do wybuchu" jak sądzę mając na uwadze
                    > Gf czy Komandosa

                    Rowniez

                    > (to sa Twoje cienie?).

                    Cieniem moze byc chyba zachowanie, a nie osoba?
                    Pytanie pomocnicze - czy jesli nie toleruje chamstwa, znaczy ze "w cieniu" mam chamstwo?
                    Jesli nie toleruje klamstwa to w cieniu mam klamstwo? Nazbyt duze uproszczenie.

                    > Własciwie to smutne że każda rozmowa na
                    > temat kogokolwiek musi schodzić na ich temat, jakby to były jakieś archetypy
                    > ludzkiego zachowania na forum, maglowanie wciąż tego samego przestaje mieć moim
                    > zdaniem jakikolwiek sens.

                    Coz, dziwi agresja w stosunku do Kvinny i brak reakcji w stosunku do komandosa, ktory nadal atakuje
                    kogo popadnie. No tak, przeciez on w ten sposob przysluza sie swiatu a Kvinna to glupia
                    egocentryczka. Taaaaa...

                    > Ale skoro juz rozmawiamy o nich - w moim odczuciu i
                    > Komandos i Gf są autentyczni.

                    Hahahaha - ja mam nadzieje ze Komandos jednak nie jest niedorozwiniety umyslowo i zna troche
                    wiecej slow niz to co prezentuje. Sadzisz ze jestem w swojej nadziei naiwny?

                    Co do GF - sporo bylo tu klamstw (hehe, esgieh, hehe). Natomiast to co GF pisze w ostatnich paru
                    dniach jest bardzo ok. Podoba mi sie.

                    > A Kvinna... Odnoszę wrażenie, że wiele z tego co
                    > tu pisze jest "na pokaz" pt. patrzcie i podziwiajcie mój talent. Na przykład
                    > wczoraj to przeczytałam na którymś wątku, już nie pamietam gdzie i wzbudziło to
                    > mój uśmiech - "napisałam tak specjalnie, żeby ludzie myśleli, że się znamy". I
                    > trzy czwatre jej twórczości forumowej ma takie konotacje. Nawet jeśli ona sama
                    > tego nie dostrzega ;-). Oczywiście, możesz się z tym nie zgodzić ale takie są
                    > moje odczucia.

                    OK. Tylko mozna te odczucia zaprezentowac tak jak zrobila to Gaba i jak zrobila to Cossa.
                    Mozna do kogos powiedziec "glupia krowo" a mozna powiedziec "uwazam ze sie mylisz".
                    Czujesz roznice?

                    OK. Dosyc.
                • jmx ps. - zazdrość 04.06.04, 17:47

                  Tak na moje oko, jeśli chodzi o to, kto tu komu zazdrości to raczej Kvinna
                  Cossie. Nie raz widziałam i czytałam, jak ludzie dziękują albo proszą o pomoc
                  właśnie Cossę. W stosunku do Kvinny chyba nie było takiego zdarzenia, a jeśli
                  to wyjatkowe. I myślę, że kogoś szkolonego w dziedzinie pomocy innym może
                  to... uwierać.

                  Ale Cossa, rozmawiając z innymi, nie jest skierowana nia siebie a na drugą
                  osobę. Jest aktywnym słuchaczem a nie biorcą.

                  Tym razem to już naprawdę koniec ;-)
    • Gość: ree Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> IP: *.acn.waw.pl 03.06.04, 00:34
      Cossa miała jaja żeby powiedzieć ci to co wielu taktownie przemilczało. Jeśli
      coś jest tu rozwodnione i pisane w próżnię to nie teksty Cossy tylko twoje
      smętne, naciągane, pseudofilozoficzne wygibasy.
      • iwan_w Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> 03.06.04, 08:15
        Powiedział(a) co wiedział(a).
        • alfika Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> 03.06.04, 09:25
          iwan_w napisał:

          > Powiedział(a) co wiedział(a).

          a cóż ty się tak garniesz na afisz, iwanie?
          poczekaj spokojnie, zauważą cię w koncu :))))))

          napisz, ze ci się kwinka nie spodobała i że jesteś kobietą :)

          ale najpierw znieczul sumienie, bo tylko po to, żeby nareszcie zostać
          zaatakowanym - perfidnie wykorzystasz jej kompleksy

          może nie ma co?
          wtedy poczekaj na swoją kolej spokojnie :)
          • iwan_w Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> 03.06.04, 09:46
            Nie jestem kobietą, spodobała mi się.

            A teraz - czekam na ciosy:)
            • alfika Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> 03.06.04, 09:50
              no to masz drobny problem :)
              chyba znowu nikt cię nie przyatakuje - ale miałeś szansę :)))
              • iwan_w Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> 03.06.04, 09:53
                To przykro:)

                Kto to powiedział?

                Lepiej, żeby mówiono o nas źle, niż w ogóle.
                • alfika Re: Dlaczemu nie cenię Cossy - O>T> 03.06.04, 09:56
                  to zależy, czego kto potrzebuje -
                  jeśli potrzebujesz, by mówiono o Tobie jakkolwiek, byle mówiono...
                  to i owszem, lepiej żeby źle :)))))

                  kwestia priorytetów
                  dlaczego tak istotne, by mówiono o Tobie?
                  nie wierzysz że jesteś jesli nie mówią?
                  hałas nie jest potrzebny :)))))))
                  • kvinna Lepiej budzić j a k i e ś uczucia 03.06.04, 10:09
                    niż być mało wyrazistym, żadnym.

                    Ani ziębi, ani grzeje.
                    • alfika Re: Lepiej budzić j a k i e ś uczucia 03.06.04, 10:11
                      więc budzisz
                      współczucie

                      o to chodziło?

                      a i nie dajesz rady ocenic jakości czy nijakosci :)))
                      kwestia - kompetencji

                      pa pa, słonko
                      • kvinna Pieprzycie, ciociu :) 03.06.04, 10:13
                        • alfika Re: :))) 03.06.04, 10:18
                          cóż za argumentacja :)))))))

                          jak rzekłam: pa pa, słonko
                          • kvinna papucie i seriale :) 03.06.04, 10:21
                            Zrobić zakupy cioci?
                            • iwan_w opanuj 03.06.04, 13:00
                              się trochę:)
                              • kvinna Dobra 03.06.04, 13:51
                                Czuję, że przeginam.


                                Przytul mnie.

                                :)

                                Na mnie działa holding. Jak w przypadku dzieci autystycznych.


                                Przytulona się nie rzucam.

                                Co nie znaczy, że odbija mi, bo jestem niedopiescz...

                                Nie to.

                                Opanowałam się.
                                • iwan_w To już 03.06.04, 13:55
                                  nie przytulać?:)
                                  • kvinna Przytulać 03.06.04, 13:59
                                    Lubię.

                                    Być i sama.
                        • Gość: bazylia kwinko droga, albo badz fair, albo... IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 03.06.04, 10:32
                          albo bedziesz musiala zebrac to czego nasialas.

                          Produkowalas sie tu przez czas jakis, dosc smetnie choc nachalnie (czytuje,
                          rzadziej pisze). I bardzo patetycznie, I bardzo PRETENSDJONALNIE . Nie mowiac
                          juz o , pozal sie Boze, naciaganym "intelektualizmie"

                          ..Bo ja , prose pana, inetelektualistka jezdem...'

                          tak to, niestety wyglada z zewnatrz. Nie chcialam do tej pory sie odzywac,
                          (bo, jak mowie, czytuje tylko) choc, glupoty jakie wypisujesz i(wyczytane z
                          ksiazek) mundrosci, jakby .. obraza dla myslacego czlowieka.

                          Dobrze wiec byloby moze, gdybys dopuscila mozliwosc, ze oprocz Twojego
                          powalajacego na kolana "intelektualizmu" sa tu jeszcze inne opcje,ludzie wcale
                          nie w ciemie bici. I niekoniecznie jestes dla nich sertem, zeglarzem, okretem...

                          Zejdz z tego wysokiego konia, panienko...

                          Naucz sie przegrywac.
                          Masz wciaz jeszcze sanse wyjscia z twarza z tej potyczki, ale nie przeciagaj,
                          bo ... co tu duzo gadac, wielu twum adwersarzom do piet nie siegasz
                          • kvinna na Boga, twÓm 03.06.04, 10:38
                            Jak spadać, to z wysokiego konia.

                            Nie martw się, my się z Alfiką nie lubimy.

                            I - jak przykładają, to ja też walę na odlew. Inaczej mam katar ;)

                            • alfika Re: to jeszcze ci podpowiem 03.06.04, 10:46
                              kwinko - nie wzbudzasz we mnie ani sympatii, ani antypatii

                              póki co współczucie
                              i nic poza
                              • kvinna Może być właściwie 03.06.04, 11:07
                                Współczucie jest ciepłe.
                                Patrz - współ-czucie. Czyli podobne uczucia żywisz względem siebie. To dobrze.
                                Kochaj bliźniego swego jak Alfikę.

                                Stop.
                                • alfika Re: Może być właściwie 03.06.04, 11:34
                                  za cenę bezsensu swoich wypowiedzi usiłujesz się pojedynkować

                                  ze słabszymi nie wojuję
                            • Gość: bazylia czy ty klawiatury w zyciu nie widziala? IP: *.193.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 03.06.04, 10:56
                              i nie wiesz , ze u obok y jest?
                              no cyba ze twoj brak komitywy z gramatyka (dlaczeMU..hi, hi)kaze mi
                              przypisywac jakies jezykowe grzechy, zupelnie nieadekwatnie.
                              Jesli z kontaeksu nie wyczytalas "twym" ... to ...
                  • iwan_w Jesteśmy tacy, 03.06.04, 12:58
                    jakimi widzą nas inni.



                    Kto to powiedział?
                    • kvinna pachnie Wisią 03.06.04, 13:49
                      :)

                      Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono.


                      Ale to pewnie nie to.

                      ___

                      Autor (Nippończyk), który prowadził ludzi w góry, aby tam gaśli?
                      Szybko!

                      :)
                      • iwan_w istniejemy tylko o tyle, 03.06.04, 13:52
                        o ile nas kochają?


                        Ktoś to powiedział? Czy sam wymyśliłem?
                        • kvinna Sam 03.06.04, 13:57
                          "nas kochają" zakłada, że jeśli nie, to kładziemy się i czekamy aż.


                          Neurotyczne.

                          Sami kochajmy. Kogoś, coś.
                          • iwan_w Więc to tak? 03.06.04, 14:01
                            Już mnie zdiagnozowałaś...?
                            • kvinna Ja? Nie 03.06.04, 14:05
                              To Lacan. Że wszyscyśmy histerycy.


                              Dupek.
                              • iwan_w histeryk=neurastenik? nt 03.06.04, 14:07
                                • kvinna Aha 03.06.04, 14:19
                                  Chociaż właściwsza nazwa to neurotyk.

                                  Horney bierzemy na tapetę?
                                  Dziś wieczorem :)

                                  Wiesz, ostatnio sypiam sama, poczytam sobie :)

                                  • iwan_w neurotyk=osobowość naszych czasów? 03.06.04, 14:48
                                    Gdzie ja to widziałem? Bracie, gdzie jesteś?

                                    Módlmy się, bracia i siostry...

                                    Dzisiaj rano poczułem dotyk skrzydeł szaleństwa.

                                    W żołądku strach.

                                    Sen.

                                    Trwałość pamięci.

                                    Rozum?

                                    Kiedy śpi, budzą się upiory.

                                    Dzień świra.

                                    Świętujemy.


                                    Dalej! Huzia-hej i wyczha-ha!


                                    Do mnie!


                                    • iwan_w He, he:) 03.06.04, 14:54
                                      Tak mi się spodobało, że przekopiowałem do jeszcze jednego wątku;)
                                    • kvinna Lubię Cię :) 03.06.04, 14:54
                                      rozśmieszyć to przecież to samo, co podniecić. Prawie.


                                      Dlaczego nie chcesz nic bliżej na swój temat, bracie-gdzie-jesteś?
                                      • iwan_w Ty znów o podnietach? ;) 03.06.04, 14:59
                                        Dekoduj lepiej plastykę, literaturę i film zdeponowane w moim poście, grę
                                        skojarzeń:)
                                        • kvinna Próbuję, czasem nie wychodzi i lecę na skróty :) 03.06.04, 15:07
                                          Ubierasz się plastycznie?
                                          Kolory?


                                          Zauważ, że nie napisałam: rozbierasz.

                                          __
                                          Życie bez seksu* nie ma sensu.

                                          Zdarza Ci się, że coś gotujesz i mówisz "sam seks"? Bo obłędnie pachnie.

                                          * seks = życie odbierane zmysłami.
                • kvinna Też mi się podobasz 03.06.04, 09:57
                  Bo masz olej w głowie. Słonecznikowy (nie przejmuj się, "jestem dobra w
                  głupotach" :)

                  Iwan, w przeciwieństwie do niektórych ma siłę w głowie, a nie tylko w
                  paluszkach.

                  (ale fajnie, on mnie lubi! upiję się jednodniowym sokiem marchewkowym! i będę
                  pomarańczowa :)
                  • iwan_w Słoneczniki 03.06.04, 13:54
                    van Gogha.

                    Takie świetne, a tak okrutnie zbanalizowane.


                    Wszędzie wiszą. Nawet w gabinetach dentystycznych.
                    • kvinna Tam, gdzie bywam 03.06.04, 14:01
                      wiszą implanty.
                      Na plakatach.
                      I dżwięk świra słychać. Świdra.

                      O tych "Słonecznikach" już pisałeś chyba?
                      __
                      Na czym polega Twoja oryginalność?
                      • iwan_w Może i świdrowałem, 03.06.04, 14:03
                        ale nie Tobie.

                        Oryginalność?

                        Ześwirowałem, i tyle:)
    • iwan_w OGŁOSZENIE 03.06.04, 13:13
      Walka w kisielu zakończyła się o godzinie sprawdź sam.

      Wynik remisowy.




      P.s.
      Kasa nie zwraca rozczarowanym za bilety.

      Żądnych sensacji uprasza się nie demolować klawiatur.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka