Dodaj do ulubionych

dziwne objawy, lęki?

06.01.12, 21:41

Mam problem, chciałabym się poradzić. Nie bardzo wiem skąd to się wzięło. Ogólnie jestem uważana za osobę odważną i pewną siebie i taka byłam do czasu.... Nie wiem czym to jest spowodowane ale od pewnego czasu mam jakieś dziwne lęki.
Objawia się to w pracy. Wykonuję prace biurową związaną z liczeniem. Jeżeli coś zrobię to nigdy nie jestem pewna że zrobiłam to dobrze, wracam do tego kilka razy liczę wychodzę na tą samą sumę ale dalej nie wierzę i liczę ponownie i tak 3-4 razy aż logika podpowiada mi że musi być dobrze odkładam, zajmuję się kolejnym modułem ale dalej o tamtym myślę.
Dopiero jak ktoś sprawdzi to co robię to czuję się pewnie. Nie muszę pisać ile zajmuje mi to czasu wszytko robię dłużej, przestaje się wyrabiać z zadaniami w pracy.
Nie wiem co się ze mną stało.
Nadmienię może jeszcze że w pracy mam opinię fachowca i szef wierzy że jak ja to zrobię to napewno będzie dobrze. Po prostu sama sobie nie wierzę. Próbowałam juz tłumaczyć sobie to logicznie że jak raz coś zrobiłam i sprawdziłam to jest dobrze ale to jest silniejsze ode mnie i liczę kolejny raz. A jak się pomylę bo w końcu jestem tylko człowiekiem to utwierdza mnie to w przekonaniu że dobrze robię że to tyle razy sprawdzam. Bardzo mi to przeszkadza, napiszcie co o tym sądzicie, może ktoś ma na to jaką radę? Myslę o wizycie u psychologa bo ciężko mi z tym.
Obserwuj wątek
    • out23 Re: dziwne objawy, lęki? 06.01.12, 22:18
      -trzeba sprawdzić puls, EKG ze 2-3 razy... Slyszalem o b.podobnych objawach , dwa dodatkowe skurzce na minute dawaly poczucie lęku, moze to arytmia, sugerowalbym TSH z uwagi na tarczycę, nie jestem lekarzem :)
      -oszacować (wzglednie )wartosc napięcia podczas pracy w skali 1-10..
      Przyjac poziom 3-4 jako wstepny poziom zaburzenia koncentracji i poobserwować się
      jak długo i kiedy sie utrzymuje , przez zapisywanie wg ustalonego rytmu ( 3-8 razy dziennie)
      w czasie ok 2 tygodni
    • jedr-ek28 Re: dziwne objawy, lęki? 06.01.12, 23:44
      To normalne, ja też tak mam, być może nie jesteś jeszcze w tym aż taka pewna, jak w innych dziedzinach swojego życia, albo po prostu tak bardzo Ci na tym zależy, że liczysz po kilka razy. Nie przejmuj się, to normalne, ale jak chcesz, to idź do psychologa, to też nie głupie:) Powodzenia!
    • lifeisaparadox Re: dziwne objawy, lęki? 06.01.12, 23:57
      Wygląda to na początki nerwicy lękowej, lub według nowej klasyfikacji - zaburzeń lękowych. Faktycznie najbardziej preferowana metoda leczenia to psychoterapia, ale możesz w razie potrzeby dostać na to doraźnie lekarstwa które pomogą w walce z objawami. Wszystko w gestii lekarza do którego zgłosisz się z tym problemem. Możesz też dostać np. skierowanie na terapię do ośrodka dziennego gdzie możesz podjąć terapię z grubej rury.

      Tutaj na forum raczej nic nie zdziałamy, ja mogę Ci tylko wypunktować że należy absolutnie ignorować objawy tzw. wegetatywne - np. kołatanie serca, drżenie dłoni, ściskanie w żołądku. Przejmowanie się takimi objawami nasila lęk, a on nasila objawy tutaj jest perpetuum mobile nerwicy lękowej.
      Poza tym musisz sobie uświadamiać że nie jesteś w sztabie wojennym gdzie zaraz ma dojść do konfliktu nuklearnego jeśli nie będziesz wychodziła z siebie żeby temu zaradzić. Jesteś tylko zwyczajnym człowiekiem który pracuje w normalnej pracy. Ludzie nerwicowi często gubią tą różnicę między moim przykładem a ich życiem.
      Takie przejęcie powoduje zaburzenia pamięci, koncentracji i to z kolei wywołuje jeszcze większy stres, jeszcze większe zaburzenia funkcjonowania i faktycznie wszystko zaczynasz źle robić. Stąd tak istotne jest robienie wszystkiego aby zapobiegać tego rodzaju eskalacji zaburzenia na tle nerwowym.

      W każdym bądź razie powodzenia w stabilizacji życzę.
      • ecco_mi Re: dziwne objawy, lęki? 07.01.12, 09:31
        zgadzam się z powyższą wypowiedzią, pomyślałam o nerwicy natręctw. Dobrze gdybyś udała się do dobrego psychologa i/lub psychiatry, bo na forum nikt nie da Ci rady, jak to pokonać. I nie lekceważ tego.
        Powodzenia
      • ipks Re: dziwne objawy, lęki? 10.01.12, 19:16
        dzięki,
        zastosowałam technikę okrętu nuklearnego i ...trochę pomogło. Jeżeli chciałam na coś spojrzeć sprawdzić kolejny raz, myslałam sobie to nie okręt nuklearny który zaraz wyrzeli rakietę, tylko głupie sprawozdanie, moduł, itp. i od razu za tym kolejna myśl, w razie czego przecież można poprawić, zrobić korektę. I wiecie co lepiej mi. Mam nadzieję że ten stan utrzyma się dłużej. Jak nie to przejdę się do lekarza. Może ktoś ma jeszcze jakiś fajny pomysł, na nasze lęki?
        • lifeisaparadox Re: dziwne objawy, lęki? 11.01.12, 00:11
          Mogła byś spróbować też medytacji zwanej "zazen".

          Poza tym bardzo istotne we wszystkich neurotyzmach jest pozbycie się egocentryzmu polegającego na ciągłym odbieraniu siebie i innych jako określonych, odrębnych osób. Cechuje się to nagminnym analizowaniem swojego położenia, przyrównywaniem wyobrażenia samej siebie w relacji z rzeczywistością, ocenianiem siebie i innych oraz właściwie każdej rzeczy która się wydarza jako odnoszącej się do samej siebie.

          Po prostu człowiek tworzy i utrzymuje w swojej wyobraźni Obiekt, a temu obiektowi przypisuje cechy które utożsamia z obiektem, odbiór w środowisku, w relacji z otoczeniem, umiejętności, samoocenę i właściwie permanentnie jest uwięziony w określaniu obiektu w swojej wyobraźni.
          Ponad to utożsamia siebie z tym obiektem, spogląda na świat przez pryzmat obiektu itp. Takie myślenie cechuje rozumowanie dzieci w wieku przedszkolnym ale niektórym się to utrwala.
          Jest to przyczyną zdaje się wszystkich problemów z psychiką...
          Tak się po prostu nie powinno funkcjonować.
          Może Tobie się to przyda jako swego rodzaju odtykacz. Powodzenia.
    • nazzilla Re: dziwne objawy, lęki? 07.01.12, 14:36
      Zgadzam sie z opinia Liveisparadox.
      Od siebie dodam, ze moze byc to nadmierne dazenie do perfekcjonizmu, ktore prowadzi wlasnie do nerwicy. Nikt nie jest doskonaly, tak, jak napisalas, jestes czlowiekiem i kazdy ma prawo do popelniania bledow czy to w pracy, czy to w zyciu codziennym.
      Mam pytanie, czy poza praca w zyciu towarzyskim, rodzinnym pojawiaja sie podobne leki, czy dotycza one tylko sfery zawodowej?
      • ipks Re: dziwne objawy, lęki? 07.01.12, 21:13
        dziękuję wam za zainteresowanie.
        Właśnie te zaburzenia występują tylko w pracy. W życiu codziennym raczej nie mam podobnych zachowań, ot zwykłe czasami martwienie się sprawami dnia codziennego może trochę wyolbrzymione jak mówi mój M. ale jakoś sobie radzę. Czasami nabiję sobie czymś głowę i martwię się za bardzo ale potrafię racjonalnie wytłumaczyć sobie tą sprawę.Pomaga mi rozmowa z mamą i przyjaciółką i jest ok. W ogóle taka chyba moja natura że lubię martwić się na zapas. Ale tego nie odbieram jako lęk tylko cechę charakteru.
        Zdecydowanie lęki mam w tylko w pracy. Dodam że to moja 4 praca i nigdy wcześniej czegoś takiego nie miałam. Rozważam jej zmianę bo chociaż lubię to co robię to wykańcza mnie to psychicznie. Czasami zasypiam myślę o pracy, co mogłam zrobić źle, budzę się w nocy, myślę o pracy w weekendy też. Nie potrafię się od tych myśli uwolnić choć bardzo bym chciała. Mój m. mówi mi że powinnam tą robotę zmienić bo psychicznie się wykończę. Przychodzę do domu bardzo zestresowana. Ale on tak do końca chyba mnie nie rozumie. ......
        • nazzilla Re: dziwne objawy, lęki? 08.01.12, 14:13
          ipks napisała:

          > dziękuję wam za zainteresowanie.
          > Właśnie te zaburzenia występują tylko w pracy. W życiu codziennym raczej nie ma
          > m podobnych zachowań, ot zwykłe czasami martwienie się sprawami dnia codzienneg
          > o może trochę wyolbrzymione jak mówi mój M. ale jakoś sobie radzę.

          No i moze Twoj facet ma racje, ze masz tendencje do martwienia sie na zapas. Troche wiecej wiary w siebie (wiem, ze latwo sie mowi:) )


          >Czasami nabiję sobie czymś głowę i martwię się za bardzo ale potrafię racjonalnie wytłumaczyć sobie tą sprawę.Pomaga mi rozmowa z mamą i przyjaciółką i jest ok. W ogóle t
          > aka chyba moja natura że lubię martwić się na zapas. Ale tego nie odbieram jak
          > o lęk tylko cechę charakteru.

          Charakteru nie zmienisz, ale zawsze mozesz popracowac nad soba- racjonalizowac swoje nieuzasadnione leki.

          > Zdecydowanie lęki mam w tylko w pracy. Dodam że to moja 4 praca i nigdy wcześni
          > ej czegoś takiego nie miałam. Rozważam jej zmianę bo chociaż lubię to co robię
          > to wykańcza mnie to psychicznie. Czasami zasypiam myślę o pracy, co mogłam zrob
          > ić źle, budzę się w nocy, myślę o pracy w weekendy też. Nie potrafię się od tyc
          > h myśli uwolnić choć bardzo bym chciała. Mój m. mówi mi że powinnam tą robotę z
          > mienić bo psychicznie się wykończę. Przychodzę do domu bardzo zestresowana. Ale
          > on tak do końca chyba mnie nie rozumie. ......

          W pierwszym poscie wspomnialas o awansie. Moze to wlasnie ta zadza awansu powoduje u Ciebie nerwice, nie jestes w stanie skupic sie na niczym innym. Sama musisz przemyslec, co jest wazniejsze, czy awans w pracy pelnej stresu, czy poszukanie czegos spokojniejszego, co pozwoli Ci na w miare bezstresowe funkcjonowanie. Dla mnie na przyklad awans jest czyms zupelnie niewaznym, wynika to z mojego charakteru jak i zupelnie innego zawodu, jaki Ty wykonujesz. W ksiegowosci awans jest bardzo wazny, szczegolnie dla mlodych ludzi pracujacych w wielkich korporacjach. Tam jak nie awansujesz, to jestes nikim. Tempo pracy w korporacjach powoduje u ludzi nerwice, depresje, czy zwyczajne ogolne zmeczenie organizmu. Fakt, ze pieniadze sa niemale, atrakcje turystyczne i nie tylko, prestiz... ale czy to wszystko jest tak naprawde warte, sama musisz wiedziec.
        • nazzilla Re: dziwne objawy, lęki? 08.01.12, 14:15
          Z tym awansem, to chyba mi sie posty popierniczyly, sorry:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka