kamila.s4
05.06.04, 20:37
cześć wam. Jak widać wyżej, jestem to nowa. Tzn. czytam wasze wypowiedzi od
jakiegoś czasu, ale dopiero teraz odważyłam się coś napisać.
Może na początek coś o sobie: mam 16 lat (dopiero), i od jakiegoś czasu
dręczą mnie kompulsy. Dosyć żadko, bo staram się je kontrolować. Ale jeżeli
się zdarzą... Jem wszystko co jest w domu. No nie do końca, bo moja mama robi
zawwze duże zapasy :).
Kompulsy zaczęły się, kiedy zaczęłam się odchudzać. Początkowo miałam z
czego, byłam pulchnym dzieckiem (wiem, ciągle jestem dzieckiem :)), i
chciałam to zmienić. Trochę schudłam, teraz wazę około 65 kilogramów przy 178
centymetrach. Ciągle jestem na jakiejś diecie odchudzającej, ciągle
ograniczam jedzenie. Może dlatego w weekendy rzucam się na jedzenie. Dzisiaj
z resztą też. Nie będę pisała co zjadłam, bo sama nie wiem. Jem przez cały
czas: nie wpycham w siebie, po prostu non stop coś zuję. Nie tyję,a nawet
trochę chudnę, bo w ciągu tygodnia jem bardzo mało. Ale nienawidzę tego
uczucia przeżarcia, kiedy nienawidzę siebie, za to co właśniie zrobiłam, a
mój brzuch prawie pęka. NIENAWIDZĘ TEGO. Może moje kompulsy nie urastają
jeszcze do rozmiarów choroby, ale sa bardzo uciążliwe.
mam nadzieję, że jeżeli ktokolwiek może mnie zrozumieć, to właśnie wy. Od
jutra chcę przejść na dietę kopenhaską, ale najważniejsze, to nie objeść
się!! Trzymajacie kciuki! Pozdrawiam
Kamila