Dodaj do ulubionych

Jestem papugą?

IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 08.06.04, 20:37
Jest we mnie coś, co mnie samą niepokoi. Odkąd poszłam do szkoły, cały czas
okresowo usiłuję naśladowac różnych ludzi. Gdy chodziłam do szkoły, w moim
zeszycie było 20 róznych charakterów pisma, ubierałam się na 20 róznych
stylów w zależności od tego, kogo w danym momencie naśladowałam. Wystarczyła
np. wizyta w domu u kolezanki z klasy, a przez następnych kilka dni byłam pod
jej wpływem, zastanawiałam się, co ona by teraz robiła, w co by się ubrała
itp. Odkąd jestem dorosła, zdarza się to rzadziej, mogę powiedzieć, że
dorobiłam się już swojego stylu życia, stylu ubierania i charakteru pisma,
ale do tej pory nieraz po wizycie u koleżanki przez kilka dni wyobrażam
sobie, że jestem nią. Zaznaczę, że nie jest to naśladownictwo będące
zachwytem nad urodą czy inteligencją osoby naśladowanej. To nie ma nic
wspólnego z chęcią naśladownictwa spowodowana podziwem. Potrafię nasladować
styl życia osoby, którą tak naprawdę nigdy nie chciałabym być.
Czy ktoś może mi powiedzieć, co to jest? Nie mam pojęcia o psychologii, czy
coś takiego zostało kiedyś rozpoznane u kogoś, nazwane, co dalej? Czasem mnie
to naprawdę męczy.
Obserwuj wątek
    • Gość: krish Re: Jestem papugą? IP: 62.233.233.* 08.06.04, 20:41
      Obejrzyj film Allena o Zeligu.
    • caorle Re:A ile masz lat? 08.06.04, 20:41
      • vlad_palovnik W poprzednim wcieleniu ... 08.06.04, 21:54
        ... byłas papugą i Ci trochę zostało. :)
    • cossa Re: Jestem papugą? 08.06.04, 22:09
      moze powinnas zostac aktorka? ;))
      albo co najmniej dublerka :)

      a na powaznie:
      lubilas siebie?
      szanowalas siebie?
      jaki mieli do Ciebie stosunek rodzice?

      pozdr.cossa
    • Gość: up Re: Jestem papugą? IP: *.tvsat364.lodz.pl 09.06.04, 17:47
      podbijam
    • jan_stereo Jestem papugą? 09.06.04, 18:08
      Jestes zwyczajnie osobnikiem z gatunku nieustannie mutujacych i nie przybierasz
      jednej formy na dluzszy czas,tak bedzie pewnie do samego kresu zywota.Moze jeno
      z wiekiem spowolniejesz w tych mutacjach,bo coraz dluzej bedzie Ci sie
      schodzilo z natknieciem sie na cos zupelnie nowego i inspirujacego do dalszej
      ewolucji.Jak wystarczajaco dlugo pozyjesz moze staniesz sie bogiem,ktory jest
      wszystkim ;-)

      ps.ja mam problemy z podrobieniem "wlasnego" podpisu po uplywie 1 godziny od
      jego wykonania,stad niejednokrotnie mialem przejebane w roznych instytucjach
      posilkujacych sie tym wlasnie dowodem rozpoznawczym.
    • quba Re: Jestem papugą? 09.06.04, 18:11
      ja bym powiedziala ze masz sklonności do rozdwojenia jażni, w twoim przypadku
      łagodny przebieg,
      ale tak naprawdę pojęcie rozdwojenia jaźni to tylko delikatna nazwa schizofrenii
    • Gość: papuga? Re: Jestem papugą? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 14.06.04, 21:42
      odpowiadam na wszystkie pytania naraz: mam 36 lat, udaną rodzinę, dzieciństwo
      miałam w porządku, rodzice bardzo kochający ale i bardzo wymagający (oceny
      poniżej 5 wywoływały zdziwienie).
      Dla pełniejszego obrazu sytuacji dodam, że nie mam kłopotów z identyfikacją
      siebie, doskonale wiem, kim jestem, nie mylę moich nazwisk i podpisów.
      Ta moja cecha czy przypadłość polega raczej na ubarwianiu sobie życia niż
      jakiejś obsesji.
      No nic, ciekawe co by na to jakiś fachowiec powiedział....
      • Gość: krish Re: Jestem papugą? IP: 62.233.233.* 14.06.04, 21:55
        Taaa... Fachowców to ci u nas dostatek. Jak chesz fachowca, idź do
        psychoanalityka. Ale oni teź bez butów chodzą...

        A poważnie: Gdyby wszystkie wewnetrzne jazdy moznaby było tak łatwo świadomie
        wyjaśnić, nie byłoby psychologów, psychoanalityków, tego forum etc. Tylko Ty sam
        (a) mozesz dojść, co Ci nie gra.

        rodzice bardzo kochający ale i bardzo wymagający (oceny
        > poniżej 5 wywoływały zdziwienie). Czy zawsze czułaś się akceptowana jaka
        jesteś i co za tym idzie akceptowałaś siebie? Tu nie chodzi o śwoiadomość; ale
        o to czy nie masz myśli: nie dam rady, to nie dla mnie, do dupy i tak dalej?
        Jak tak to przemyśl to. A tymczasem :)
    • caorle Re: Jestem papugą? 14.06.04, 22:03
      Nie:-)))

      Ja też tak miałam, tylko że w podstawówce. W poniedziałek byłam Asią, we wtorek
      Basią itp. Przejmowałam cudownie charakter pisma, sposób mówienia, ubierania
      się...uwielbiałam to robić. I wychodziło mi to naprawdę świetnie.

      Ale teraz - jak podrosłam - jestem nie do podrobienia:-)))
      I nie podrabiam też już innych.

      Tylko, że ja miałam takie odjazdy jak byłam młoda gówniara...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka