Dodaj do ulubionych

55 letnia samotna kobieta

IP: *.u.mcnet.pl 09.06.04, 13:57
moja mama ma juz 55 lat, z roznych powodow jest sama, chcialabym zeby znalzla
sobie mezczyzne. ale jak w tym wieku mozna to zrobic?
Obserwuj wątek
    • Gość: ree Re: 55 letnia samotna kobieta IP: *.acn.waw.pl 09.06.04, 14:17
      Tylko czy mama tego chce?
      jesli tak to wysłać mamę do sanatorium! :)
      • ulcus_duodeni Re: 55 letnia samotna kobieta 09.06.04, 14:22
        Gość portalu: ree napisał(a):

        > jesli tak to wysłać mamę do sanatorium! :)

        Z sanatorium idzie się do kościoła, staje obok wybranego faceta i kiedy ksiądz
        mówi: - przekażcie sobie znak pokoju, - przekazajue się numer swojego pokoju,
        np 102
        • j_ar :))) 09.06.04, 14:30

    • Gość: Ulka Re: 55 letnia samotna kobieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 14:22
      Z tego co zdążyłam się zorientować to na czacie jest wiele osób poszukujących
      tej drugiej połówki.Pozdrawiam.
      • Gość: kisia Re: 55 letnia samotna kobieta IP: *.u.mcnet.pl 09.06.04, 16:10
        gdzie na czacie?

        moja mama bardzo chce, kiedys raz sprobwoa,a w biurze matrymonialnym ale tam
        mezczyzni interesuja sie 55 latkami dopiero poczawszy od 70-tki i najbardziej
        ich ciekawi czy maja wlasne mieszanie samochod itd.

        po moim ojcu, kilku zwiazkach ze starszymi chcialaby zwiazac sie z kims
        • Gość: Terry Re: 55 letnia samotna kobieta IP: 5.5R4D* / 217.153.50.* 02.07.04, 18:45
          Ma kobieta jak piszesz spore doświadczenie z facetami i skąd ten problem ?
    • 50latka Re: 55 letnia samotna kobieta 10.06.04, 10:51
      na czacie to "podchodza" mlode chlopaczki, ktore chca sie nauczyc doswiadczenia.
      A Ci starsi szukaja mlodych. Takie to psie zycie :-(
      • Gość: ree Re: 55 letnia samotna kobieta IP: *.acn.waw.pl 10.06.04, 12:30
        Czat to może faktycznie nie jest dobry pomysł, ale serwisy randkowe których
        jest pełno( choćby w GW) to zupełnie coś innego. Znajoma w tym wieku mniej
        więcej tak właśnie poznała swojego męża.
        • Gość: Halina Re: 55 letnia samotna kobieta IP: *.ip-pluggen.com 10.06.04, 14:09
          Jesli Twoja mama nie jest zbyt wybredna co do wieku (starszego) mezczyzny, ani
          do wygladu to znajdzie...
          Jesli ma wymagania, to niestety nie...
          A do sanatorium nie ma co, bo tam 90% kobiet , w kazdym razie tak jest w
          miejscowosciach leczniczo wypoczynkowych.
          • Gość: ree Re: 55 letnia samotna kobieta IP: *.acn.waw.pl 10.06.04, 14:13
            z takim podejściem Halinko lepiej w ogóle nie zaczynać
    • mloda48latka Re: 55 letnia samotna kobieta 10.06.04, 14:49
      w nicku mam mloda, ale juz jakis czas temu machnelam reka na siebie jako
      kobieta. Mezczyzni juz nie zauwazaja, patrza jak bym byla przezroczysta.
      • Gość: córka Re: 55 letnia samotna kobieta IP: *.zax.pl 10.06.04, 14:58
        A moja mama ma prawie 49 lat, ma męża który jest najgorszą świnią jaką znam,
        mama ciągle chce odejść ale brak jej siły, ma w miarę małe dziecko (10 lat),
        nie zarabia (on zarabia ale i tak bardzo kiepsko - długi, pożyczki po rodzinie
        etc). Marzę o tym, żeby sie już usamodzielnić, żeby móc samej utrzymać mamę i
        brata, żeby ona mogła go zostawić i może znależć sobie kogoś...Kiedyś o tym
        rozmawiałyśmy, ona by bardzo chciała...Ale sama nie da rady, ja to wiem, znam
        ją... Czy jest dla niej jakaś szansa...? mam łzy w oczach gdy pomyślę o jej
        zmarnowanym życiu...już nigdy nikt jej nawet nie pocałuje... a ma dopiero
        niecałe 50 lat... tak bardzo chciałabym jej pomóc...
        • Gość: aguska do Corki IP: *.aster.pl / *.acn.pl 10.06.04, 17:47
          Mam nadzieje ze ten nieudany maz Twojej mamy nie jest przy okazji Twoim
          ojcem.To wzruszajace,ze chcialabys utrzymywac mame i brata i tak sie
          przejmujesz jej losem.Ja tez mam mame samotna i w podobnym wieku i nie potrafie
          jej pomoc.Mysle ze te nasze mamy musza jakos pomoc sobie same,bo my ich
          przeciez nie wyswatamy.
          Serdecznie pozdrawiam i odmiany losu zycze
          • Gość: córka Re: do Corki IP: *.zax.pl 10.06.04, 17:56
            Mąż mojej mamy jest moim ojcem. Niestety. Nie nazywam go tak na jego ewidentne
            życzenie - 10 lat temu uznał że nie nadaję się na jego córkę i przestał mnie
            zauważać (miałam wtedy 14 lat). Przywykłam przez te lata że nie mam ojca, mimo
            że ciągle razem mieszkamy. A mamy mi żal bo on jest złym człowiekiem i bardzo
            ją krzywdzi. Na wiele sposobów. Nie trzeba pić i bić żeby krzywdzić. Chciałabym
            ją z tego wyciągnąć, ale ona w tym tkwi po uszy i chyba nie da rady się sama
            uratować. Eh smutne to. Dzięki za wsparcie
            córka
            • tea_time Kisiu 10.06.04, 22:59
              Odpowiedz pozornie moze byc nie na temat:) Kilka dni temu uczestniczylam w
              rozmowie, w ktorej Pani X pytala Pania psycholog Y, co zrobic, zeby znalezc
              prace. Zdziwiona uslyszalam rade, by poszukiwanie zaczac od zrobienia listy
              zajec, za ktore pracodawcy beda chcieli placic. I jesli w gre wchodzi
              doksztalcenie to pojsc wlasnie ta droga. A teraz Twoj problem, a wlasciwie
              Twojej Mamy, chociaz rozumiem, ze i Ciebie zajmuje. Proponuje, by Twoja Mama
              zamiast sledzic serwisy randkowe, portale matrymonialne ( chyba sa takie?:)
              zrobila liste zajec, zainteresowan, pasji, ktore kiedys zarzucila, na ktore nie
              miala czasu, ale zawsze marzyla? ( wlasciwie nie napisalas, co Mama robi, czym
              sie zajmuje, jak ma czas wypelniony). Teraz naprawde jest mnostwo miejsc, w
              ktorych kobieta w kazdym wieku moze sie realizowac ( warsztaty tanca, kluby
              osiedlowych ogrodnikow)itd. Kiedy mocniej stanie na nogi, kiedy poczuje wiatr
              we wlosach, OW sam sie znajdzie:) A jesli sie nie znajdzie ( a musi?:) to coz,
              Twoja Mama bedzie miala tyle radosci i frajdy z tego co robi, ze Ow brak
              przestanie byc brakiem dotkliwym. Tak mi sie naturalnie tylko teoretycznie
              wydaje:)
              Pozdrawiam serdecznie
              Tea
              • sex_time Przypowieść 06.07.04, 14:54
                tea_time napisała:

                > Odpowiedz pozornie moze byc nie na temat:) Kilka dni temu uczestniczylam w
                > rozmowie, w ktorej Pani X pytala Pania psycholog Y, co zrobic, zeby znalezc
                > prace. Zdziwiona uslyszalam rade, by poszukiwanie zaczac od zrobienia listy
                > zajec, za ktore pracodawcy beda chcieli placic. I jesli w gre wchodzi
                > doksztalcenie to pojsc wlasnie ta droga. A teraz Twoj problem, a wlasciwie
                > Twojej Mamy, chociaz rozumiem, ze i Ciebie zajmuje. Proponuje, by Twoja Mama
                > zamiast sledzic serwisy randkowe, portale matrymonialne ( chyba sa takie?:)
                > zrobila liste zajec, zainteresowan, pasji, ktore kiedys zarzucila, na ktore
                nie
                >
                > miala czasu, ale zawsze marzyla? ( wlasciwie nie napisalas, co Mama robi,
                czym
                > sie zajmuje, jak ma czas wypelniony). Teraz naprawde jest mnostwo miejsc, w
                > ktorych kobieta w kazdym wieku moze sie realizowac ( warsztaty tanca, kluby
                > osiedlowych ogrodnikow)itd. Kiedy mocniej stanie na nogi, kiedy poczuje wiatr
                > we wlosach, OW sam sie znajdzie:) A jesli sie nie znajdzie ( a musi?:) to
                coz,
                > Twoja Mama bedzie miala tyle radosci i frajdy z tego co robi, ze Ow brak
                > przestanie byc brakiem dotkliwym. Tak mi sie naturalnie tylko teoretycznie
                > wydaje:)
                > Pozdrawiam serdecznie
                > Tea

                "Odpowiedz pozornie moze byc nie na temat:)"
                Biedak, który od wielu godzin, a może i dni, nic nie jadł spotyka bogacza,
                który właśnie zabiera się do jedzenia. Biedak spogląda łakomym wzrokiem na
                jedzenie, wreszcie (widząc, że bogacz nie reaguje) nieśmiało prosi o coś do
                jedzenia. Ale bogacz, nie taki prędki do podzielenia się z biedakiem, mówi -
                dostaniesz jeść, ale wpierw wypij wiadro wody. Biedak nie ma wyboru, męczył się
                bardzo, w końcu jednak wypił całe wiadro. Bogacz podsuwa talerz i pyta:
                - Będziesz jadł?
                - Nie... (Co miał odpowiedzieć skoro żoładek pełen i woda wylewała się prawie z
                niego?)
                - A widzisz - tobie nie jeść, ale pić się chciało.
            • Gość: aguska do Corki raz jeszcze IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.06.04, 14:30
              alez paskudny facet ten Twoj ojciec! Skoro Ciebie tak skrzywdzil, domyslam sie
              ile wycierpiala z nim Twoja mama.Badz dzielna i postaraj sie zrealizowac plan
              uratowania mamy i brata.
              Trzymam kciuki za Wasze powodzenie i przesylam buziaczki
    • 50latka Re: 55 letnia samotna kobieta 10.06.04, 23:53
      a ja zazdroszcze mamie ze ma takie dobre corki. Ja nie mam dzieci i nie mam
      mezczyny w moim zyciu. Wlasnie ze ma dobre corki, to juz jest wielkie szczescie.
      • Gość: Halina Re: 55 letnia samotna kobieta IP: *.ip-pluggen.com 11.06.04, 04:29
        Napisalam pesymistycznie ze szanse sa niewielkie, bo znam to z wlasnego
        doswiadczenia...z doswiadczenia kilku kolezanek takze...
        Po prostu wszyscy porzadni, i "wygladajacy lepiej od diabla" mezczyzni, sa
        ZAJECI.
        Na czacie panowie szukaja tylko przygody, jest wielu zonatych.
        To doswiadczenie mojej 52-letniej kolezanki, ktora w ten sposob probowala
        kogos znalezc.
        • Gość: jajanka Re:do corki mamy nekanej przez ojca... IP: *.arcor-ip.net 12.06.04, 15:18
          no widzicie - nastepna ofiara - jak policzylam dziewczyna ma obecnie 24 lata -
          zamiast psioczyc na ojca - opowiadac bajki o checi pomocy mamie powinna w tym
          wieku stabilnie stac sama w zyciu a nie pomieszkiwac z patologiczna rodzina.
          Majac 23 lata urodzilam dziecko - pomocy rodziny nie bylo - rok pozniej sie
          rozwiodlam i wychowalam dziecko bez niczyjej laski i pomocy - naturalnie swoje
          ambicje i plany musialam przystosowac i zweryfikowac ale sie nie poswiecilam -
          dla nikogo.
          • pia.ed Do jajanka.. 12.06.04, 19:53
            W gdzie widzisz wine corki? To ze mieszka w domu? Moze robi to ze wzgledu
            na ekonomie, a moze zeby pomoc matce i bratu?
            Moze w malym miasteczku nie ma pracy i jest skazana na mieszkanie w domu?

            Czy sprawienie sobie dziecka rozwiazuje sprawe? Tobie to w jakis dziwny
            sposob pomoglo, a dla innych dziecko byloby dodatkowa kula u nogi, np jesli
            chodzi o zmiane miejsca zamieszkania czy staraniu sie o prace.
    • Gość: 50 lat Re: 55 letnia samotna kobieta IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.04, 14:22
      A ja znalazłam swego męzczyznę na czacie, potem było wiele emailli, rozmowy
      telefoniczne .... i spotkanie. Po 6 miesiacach spotkaliśmy sie ... a teraz
      jesteśmy od roku razem.

      Oboje mamy po 50 lat, i jesteśmy szczęśliwi .... CZAT - Tto tylko metoda -
      sposób poznania a reszta zależy od ludzi. Życzę Twej mamie powodzenia.
      • vlad_palovnik Re: 55 letnia samotna kobieta 13.06.04, 17:05
        a mama, jeszcze w miare, w miare ? :D
        • cossa Re: 55 letnia samotna kobieta 14.06.04, 00:30
          hmm.. zainteresowany? ;)

          pozdr.cossa

          vlad_palovnik napisał:

          > a mama, jeszcze w miare, w miare ? :D
          • vlad_palovnik Re: 55 letnia samotna kobieta 14.06.04, 22:34
            cossa napisała:
            > hmm.. zainteresowany? ;)
            > pozdr.cossa

            A czemużby nie?! :)
            Wszak, jak mawiał Witkacy:

            Różnorodność przeżyć nigdy nie zaszkodzi.
            Byleby się przy tym zbytnio nie zasmrodzić ...

            :)

            /apropo`s -zasmrodzić, pozdrowienia dla komandosa z małżonką - kozą/
            • cossa Re: 55 letnia samotna kobieta 17.06.04, 20:10
              ale czy jestes w stanie dac wiecej
              niz tylko dorzucic cos nowego
              do bagazu swoich doswiadczen?

              pozdrowie przyjaciol przy okazji :)
              Ciebie rowniez pozdrawiam ;)

              cossa
              • vlad_palovnik ? 19.06.04, 21:35
                cossa napisała:

                > ale czy jestes w stanie dac wiecej
                > niz tylko dorzucic cos nowego
                > do bagazu swoich doswiadczen?

                Wiecej ?
                Czyżbyś na mysli poczciwej miała: miłość,wierność i uczciwość małżeńską? :)


                > Ciebie rowniez pozdrawiam ;)
                >
                > cossa

                Kłaniam się :)
                • cossa Re: ? 19.06.04, 22:14
                  > Wiecej ?
                  > Czyżbyś na mysli poczciwej miała: miłość,wierność i uczciwość małżeńską? :)

                  noo.. Kisia pytala o mezczyzne na swojej Mamy :)
                  wiec milosc, wieronosc i uczciwosc w rachube wchodzi
                  ale pewnie niekoniecznie od razu "malzenska" :)


                  pozdr.poczciwa.cossa
                  • vlad_palovnik :) 19.06.04, 23:12
                    cossa napisała:


                    > noo.. Kisia pytala o mezczyzne na swojej Mamy :)
                    > wiec milosc, wieronosc i uczciwosc w rachube wchodzi
                    > ale pewnie niekoniecznie od razu "malzenska" :)
                    >
                    > pozdr.poczciwa.cossa
                    >

                    :)

                    Fachowo i poczciwie przyciśnięty, powiem tak:
                    Największa nawet wyżerka, zaczyna się od posmakowania potrawy...
                    I jeśli posmakuje- zajadamy się, aż do bólu w wątpiach,
                    lub /zalecane przez medyków/ wstajemy od stołu z lekkim uczuciem niedosytu...
                    W miłości, każdy jest daniem i konsumentem zarazem. Je i daje się pożreć.

                    Ergo:
                    Najpierw trzeba zakosztować się wzajemnie,
                    popróbować, sztachnąć feromonka...
                    A potem, /być może/ Wielkie Żarcie !
                    Full wypas.

                    :)))
                    • cossa Re: :) 20.06.04, 01:49
                      smakowita odpowiedz
                      w pelni zadowalajaca ;)

                      juz na marginesie:
                      czy jest jakis smak, potrawa
                      ktora nie pozwala Ci odejsc od stolu
                      mimo zalecen medykow? ;)

                      pozdr.cossa
                      • vlad_palovnik top lista ... 20.06.04, 10:48
                        cossa napisała:

                        > smakowita odpowiedz
                        > w pelni zadowalajaca ;)

                        ;)


                        >
                        > juz na marginesie:
                        > czy jest jakis smak, potrawa
                        > ktora nie pozwala Ci odejsc od stolu
                        > mimo zalecen medykow? ;)
                        >

                        Jasne.
                        Oto lista:

                        -pomidorowa
                        -nalesniki z kapustą i grzybami
                        -lazania
                        -smażona kania
                        -rydze "z blachy"
                        -pierogi z jagodami
                        -69

                        :D




                        > pozdr.cossa
                        >

                        Uściski
                        • vlad_palovnik Re: top lista ...cd 20.06.04, 10:58
                          Kurde...
                          Sorka...
                          A jaka jest Twoja lista hitów kulinarnych ? :)
                        • cossa Re: top lista ... 20.06.04, 21:55
                          porownam zgodnosc jesli pozwolisz ;)

                          > -pomidorowa
                          krupnik
                          > -nalesniki z kapustą i grzybami
                          krokiety znaczy sie? pokroic bym sie dala:)
                          > -lazania
                          laz-anki
                          > -smażona kania
                          pieczarki w kazdej postaci
                          > -rydze "z blachy"
                          (nie znom:(
                          w luke wstawie slodkosc
                          - rozki z poznanskiej Elite ;)
                          > -pierogi z jagodami
                          ruskie pewnej pani :)
                          > -69
                          96 :)


                          (Twa
                          lazania i kania
                          niosa w sobie
                          imie ania :)
                          a
                          ze o babeczkach mowa
                          zwazaj bracie
                          na swe slowa ;)

                          czestochowsko
                          pozdr.cossa
                          • vlad_palovnik Proszę Pani, ni chybi, jesteśmy sobie ... 20.06.04, 23:28
                            ...w gwiazdach zapisani.
                            Tak olbrzymie podobieństwa pomiędzy nami,muszą oznaczać, oznaczają,
                            iż Tyś jest ową,legendarną, zagubioną połówka litra,
                            którego 50% stanowię ja ...
                            Popatrz,co za niesamowita zbieżność upodobań ...
                            Tylko ...
                            Twe zamiłowanie do 96 mi się nie zgadza...
                            Ja wszak preferuję 69...

                            :(((

                            Chyba ,żebyśmy przez 0,5 nocy praktykowali 69,
                            a przez następne 0,5 - 96 !

                            Chyba,że wolisz w dzień...


                            cossa napisała:

                            > porownam zgodnosc jesli pozwolisz ;)
                            >
                            > > -pomidorowa
                            > krupnik
                            > > -nalesniki z kapustą i grzybami
                            > krokiety znaczy sie? pokroic bym sie dala:)
                            > > -lazania
                            > laz-anki
                            > > -smażona kania
                            > pieczarki w kazdej postaci
                            > > -rydze "z blachy"
                            > (nie znom:(
                            > w luke wstawie slodkosc
                            > - rozki z poznanskiej Elite ;)
                            > > -pierogi z jagodami
                            > ruskie pewnej pani :)
                            > > -69
                            > 96 :)
                            >
                            >
                            > (Twa
                            > lazania i kania
                            > niosa w sobie
                            > imie ania :)
                            > a
                            > ze o babeczkach mowa
                            > zwazaj bracie
                            > na swe slowa ;)
                            >
                            > czestochowsko
                            > pozdr.cossa
                            >
                            >
                            >
                            • cossa Vlad :)) 21.06.04, 22:47
                              nie-do-wiary
                              Drogi Vladzie
                              wsrod gaszczu postow
                              tak nieprawdopodobnie sie odnalezc :)

                              pozdr.cossa
                              • vlad_palovnik Cossa ... :))) 04.07.04, 10:11
                                Nie do wiary, faktycznie !!! :)
                                Nasze spotkanie, jest jednym z owych, niezwykłych, niewytłumaczalnych,
                                fenomenów tego świata. Jest czymś tak unikalnym jak kulisty piorun,
                                dziewica, czy mózg Renaty Berger.

                                Nie możemy tego zaprzepaścić!
                                Nie możemy...

                                :D

                                buzi
                                • cossa Re: Cossa ... :))) 05.07.04, 21:23
                                  buzi buzi kochany :))
                                  pozwol, ze
                                  popatrze sobie jeszcze na Ciebie
                                  poanalizuje
                                  atomy poukladam po swojemu
                                  na poleczce gesiego
                                  mysli, slowa
                                  porownam
                                  czy aby na pewno
                                  zgodnosc,
                                  wspolne bicie serc
                                  i te sprawy..

                                  bo jak nie dasz sie przemielic
                                  pewnosci miec nie bede
                                  ze nie zdradzisz
                                  albo ja
                                  wsjo wlasciwie ryba ;)

                                  pozdr.cossa
    • robertoniro nie za duzo wymagacie w tym wieku?? 14.06.04, 00:26
      50 lat to chyba juz czas przestac myslec o partnerze, a zajac sie czyms innym.
      Taka babcia moze miec jakies ciekawe hobby, pilnowac dzieci itd. A ktos zechcez
      seks z kobieta w tym wieku??
      • cossa Re: nie za duzo wymagacie w tym wieku?? 14.06.04, 00:32
        a do kiedy mozna sie seksic?
        oczywiscie odpowiedz prosze z podzialem na kobiety i mezczyzn :)
        (bo domyslam sie, ze w zaleznosci od plci
        granica ustawiana jest w rozych miejscach:)

        pozdr.cossa

        robertoniro napisał:

        > 50 lat to chyba juz czas przestac myslec o partnerze, a zajac sie czyms innym.
        > Taka babcia moze miec jakies ciekawe hobby, pilnowac dzieci itd. A ktos zechcez
        >
        > seks z kobieta w tym wieku??
      • jmx Re: nie za duzo wymagacie w tym wieku?? 14.06.04, 01:43
        robertoniro napisał:

        > A ktos zechcez seks z kobieta w tym wieku??

        Według Ciebie 50-ciolatkowie nie uprawiają seksu ze sobą?
        Ile Ty masz lat chłopczyku? ;-)


        PS. Cossa - to już wiem skąd tamten wątek ;-D
        • robertoniro Re: nie za duzo wymagacie w tym wieku?? 14.06.04, 02:01
          jmx, idealizujesz, jestes niezyciowa i bardzo przywidywalna!

          Wiesz jakie jest prawdopodobienstwo ze 50latka spotka faceta?
          A jak juz spotka to jakis ochlap ktorego mlodsza atrakcyjniesza nie chciala
          Obudz sie, bo lejesz wode!
          • jmx Re: nie za duzo wymagacie w tym wieku?? 14.06.04, 02:33

            Ale ja się nie wypowiadałam na temat "prawdopodobieństwa spotkania faceta" i Ty
            też nie, ale o uprawianiu seksu w tym wieku. I zdarza się to częściej niż Ci
            się zdaje, zapewniam ;-)
            • robertoniro Re: nie za duzo wymagacie w tym wieku?? 14.06.04, 02:36
              jmx napisała:

              >
              > Ale ja się nie wypowiadałam na temat "prawdopodobieństwa spotkania faceta" i
              Ty
              >
              > też nie, ale o uprawianiu seksu w tym wieku. I zdarza się to częściej niż Ci
              > się zdaje, zapewniam ;-)

              A to tak z doswiadczenia jmx? To juz wiem ile masz lat :-)
              • Gość: waranka do robertino IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.06.04, 09:13
                hahhahahahha chyba mnie rozbawiłeś strasznie:):):)Ty strasznie pieprzysz
                kolego:):)O jakiej Ty mowisz 50 latce?Jakiejś babinie ze wsi?teraz to zazwyczaj
                fajne zadbane kobiety.A jakie jest prawdopobobieństwo w ogóle spotkania
                kogoś ,miłości itd..????znam wiele młodszych pieknych wykształconych ,które
                maja ten sam problem i faceci tez go maja.choc z drugiej strony....tyle fajnych
                rzeczy jest na swiecie.np Malediwy czy Kaszuby..jakies pasje..nie mam 50
                lat ,ale za to np wyszyłam:):): naprawde św Mikołaja krzyzykami(A4).teraz chce
                wyszyc taki potęzny obraz:):):) jest to tak bez sensu ,ale spróbowac trzeba
                zawsze zrobic cos durnego:):):)jedyna warta rzecza jest nieujarzmiona radość
                zycia
                Robertiono jesteś strasznie schematyczny.
          • Gość: baba zona Re: nie za duzo wymagacie w tym wieku?? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.04, 10:26
            Dziecko z Ciebie, chlopcze. Jeszcze wiele przed Toba...
            ;)
          • Gość: Ula Re: nie za duzo wymagacie w tym wieku?? IP: *.proxy.aol.com 14.06.04, 14:01
            Robertoniro ty jestes ku ku to wszystko co o tobie mozna powiedziec.
      • Gość: Babcia 54 Re: nie za duzo wymagacie w tym wieku?? IP: *.proxy.aol.com 14.06.04, 13:58
        Robertoniro czy uwazasz,ze sex z 50 letnia kobieta nie moze byc??? ile ty masz
        lat ???kiedy tobie "konczy sie zycie" ie jest nigdzie powiedziane lata,gdzie
        zaczyna i konczy sie sex kazdy ma swoje prawo do zycia a czy ty uwazasz,ze
        partner jest potrzebny tylko do tego ?w jakim swiecie ty zyjesz???kto cie
        wychowal??? czy ty wolole masz pwrtnera i wiesz co mozesz mu dzc i otrzymac od
        niego matolku. 5O lat kobieta jest babcia to prawda nawet 36 letnia jest babcia
        ale to nie znaczy,ze jej zycie sie skonczylo i ona nie ma prawa do niego teraz
        jej zycie wlasnie teraz sie ZACZELO ona swoje juz zrobila odchowala swoje
        dzieci dala im wyksztalcenie pomogla jak ja bylo stac dala co mogal teraz ona
        zaczyna zyc pilnowac wnuki to nie jej obowiazek to tylko zalezy od jej checi
        czy chce to robic ,tak jak ona wychowywala swoje dzieci tak jej dzieci maja
        obowiazek wychowywac swoje a do babci z wizyta na ciastka na obiad w niedziele
        na wakacje a y mi bredzisz takie glupoty opamietaj sie czlowieku zanim cos
        powiesz czas idzie do przodu postep techniki jest wielki z dnia na dzie ludzie
        garna sie do wiedzy anie do garow czy do nianczenia dzieci 50 lat zaczyna zyc
        bo ma prawo do zycia wlasnie teraz zycie zaczyna sie po 50.A sex ? dlaczego nie
        jesli ty juz nie mozesz to nie znaczy,ze inna osoba 50,60,czy 70 nie
        moze.Pozdrawiam ciebie serdecznie wlasnie jestem juz 9 lat babcia i mam
        wspaniala wnuczke,z ktora sie bardzo dobrze rozumiemy ale ja wychowuje jej
        pracujaca mama a ja sie tylko z nia bawie od piatku po poludniu do niedzieli po
        poludniu i mam 54 lat i zycze tej kobiecie znalesc dobrego partnera,z ktorym
        ulozy sobie jeszcze dobre zycie bo sa jeszcz dobrzy mezczyzni,tylko trzeba ich
        znalesc i lubia sex z 50 latkami.
        • robertoniro Re: nie za duzo wymagacie w tym wieku?? 15.06.04, 00:04
          Babciu54 nie masz klasy, wyzywasz mnie tutaj, krzyczysz! W tym wieku to musisz
          sie DUZO wiecej starac (przez delikatnosc, subtelnosc kobieca) by zwrocic na
          siebie uwage. A Ty masz maniery dosc prostackie.

          A potem "pozdrawiasz mnie serdecznie"??? I do tego falszywa.
        • Gość: jajanka Re: ale babcia 54 dala plame IP: *.arcor-ip.net 15.06.04, 15:59
          babci apel do dobrych mezczyzn, ktorzy by sobie z 50 latka jeszcze posekscili
          uwazam za zenujacy, ponizajacy kobiety i to nie tylko seniority-seniorki.
          • Gość: Anna36 Re: ale babcia 54 dala plame IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 20:47
            Ja się tu nie doszukałam żadnego apelu. Babcia54 po prostu stwierdziła, że są
            tacy mężczyźni, którzy lubią sex z 50-latkami. Choć trudno w to uwierzyć, ja
            miałam faceta, który miał 50 lat i był najwspanialszym kochankiem świata. Zaden
            młody nigdy mu nie dorównał. Do dziś wspominam tamte chwile i wiem, że nigdy z
            nikim nie będzie mi już tak dobrze. To był absolut!
            • robertoniro Re: ale babcia 54 dala plame 16.06.04, 00:21
              Gość portalu: Anna36 napisał(a):

              > Ja się tu nie doszukałam żadnego apelu. Babcia54 po prostu stwierdziła, że są
              > tacy mężczyźni, którzy lubią sex z 50-latkami. Choć trudno w to uwierzyć, ja
              > miałam faceta, który miał 50 lat był absolut!

              to ty chyba jestes stuknieta! FAcet 50letni to zupelnie co innego niz 50latka
              babcia.
              • alicja_123 Re: ale babcia 54 dala plame 16.06.04, 09:59
                Chłopczyku, przenieś się na forum "Piaskownica", bo choć poziom tego forum nie
                jest najwyższy, to gdy się ma móżdżek jak orzeszek lepiej się nie wychylać ...
        • Gość: Terry Re: nie za duzo wymagacie w tym wieku?? IP: 5.5R4D* / 217.153.50.* 02.07.04, 18:55
          Poza seksem dobrze byłoby aby cię zainteresowała umiejętność wyrażania swoich
          myśłi. To co piszesz jest pełne bełkotliwych bzdetów i jak tak rozmawiasz z
          wnuczką to mi jej szkoda. Trzeba zawsze pamiętać, że każdy wiek ma swoje prawa
          i momo wyjazdu do sanatorium wieku nie cofniesz. A łatwo można się ośmieszyć.
      • zosia_gosia Re: nie za duzo wymagacie w tym wieku?? 14.06.04, 15:26
        Grażyna Torbicka ma 46 lat. Trudno mi uwierzyć, że za 4 lata nikt już nie
        będzie miał najmniejszej ochoty na nia spojrzeć, o seksie nie wspomnę !!!
        • Gość: Terry Re: nie za duzo wymagacie w tym wieku?? IP: 5.5R4D* / 217.153.50.* 02.07.04, 19:17
          Sądząc po wyglądzie nie będzie miała najmniejszych problemów. Większe mogą być
          udziałem o połowę młodszych.
    • agnida Re: 55 letnia samotna kobieta 14.06.04, 23:58
      ale Torbica nie jest naturalna typowa 46latka. Symyluje duzo mlodsza kobiete,
      bo ma forse na plastyczne operacje, kosmetyki drogie i ciuchy. Ile kobiet jest
      w takiej sytuacji?
      • pia.ed Re: 55 letnia samotna kobieta 16.06.04, 00:44
        Majac 46 lat nie trzeba niczego "symulowac", w kazdym razie kiedy sie mieszka
        na zachodzie. To jest kobieta w pelnym rozkwicie, jezeli chodzi o kariere i o
        seks. Moze dlatego, ze tam kobiety nie spiesza sie aby w wieku 20 lat zlapac
        chlopaka i w wieku 40 zostac babcia...
        • kobbieta Re: 55 letnia samotna kobieta 17.06.04, 00:59
          Torbica "tam"? co znaczy tam? jest wiele krajow poza POlska.
          I uwierz mi ze nie znam kraju w ktorym by facet preferowal 50latke ponad
          20latke.
          • enter123 Re: 55 letnia samotna kobieta 17.06.04, 11:03
            Masz bardzo uproszczony i schematyczny obraz rzeczywistości. Dlatego przygotuj
            sie na wiele niespodzianek, bo rzeczywistość Cię jeszcze nie raz zaskoczy.
            Trochę szersze horyzonty to by Ci nie zaszkodziły...
            Może facet wolałby bzyknąć 20-latkę zamiast 50-latki /choć też pewnie nie
            każdy, np. z powodu własnych kompleksów/ ale bzykanie to bzykanie, a życie,
            przyjaźń, porozumienie to już inna historia ....
    • bart68 Re: 55 letnia samotna kobieta 16.06.04, 15:25
      Moja bliska znajoma, po rozwodzie parę lat, właśnie się zakochała. Fruwa nad
      ziemią, stroi się i jest słodsza od miodu. Na miłość nie jest za późno, chociaż
      prawdą jest, że im później tym trudniej znaleźć kogoś właściwego.
      • pia.ed Re: 55 letnia samotna kobieta 17.06.04, 17:41
        A ty ROBERTONIRO, moze w koncu napiszesz ile masz latek?
        Odgryzasz sie jak mloda psina, a moze jestes starym dziadkiem ktorego zadna
        juz nie chce?
        • Gość: Hanka skarzanka Re: 55 letnia samotna kobieta IP: *.ip-pluggen.com 17.06.04, 20:06
          Na milosc nie jest nigdy za pozno.
          Na zdjeciu 100-letni Szwed pojmuje za zone 85-letnia Szwedke.
          www.expressen.se/index.jsp?a=147883
          • Gość: Halina Re: 55 letnia samotna kobieta IP: *.ip-pluggen.com 19.06.04, 14:59
            Jesli mieszkacie w duzym miescie to sa kursy, stowarzyszenia, nauka malowania,
            gry w bridza, mozliwosc uczenia sie jezykow i potem wyjazdu z grupa za
            granice.
            Jesli Twoja mama cale zycie byla gospodynia domowa albo miala jakas monotonna
            prace po ktorej zmeczona wracala do domu, to moze byc ciezko przestawic sie
            kiedy ma 55 lat, ale jest to calkiem mozliwe.
            • Gość: Halina Re: 55 letnia samotna kobieta IP: *.ip-pluggen.com 20.06.04, 12:21
              No i jak z ta 55-letnia pania?
          • andrzejjewski Re: 55 letnia samotna kobieta 21.06.04, 00:41
            ale moze ten SZwe chce pielegniarke za darmo?
    • agresja4 Re: a w jakim wieku jest lepiej? 20.06.04, 22:07
      znaleźć odpowiedniego mężczyznę?

      W Twoim?
      Nie bądź śmieszna!
      Ty pod wpływem doświadczeń podejmiesz decyzję odnośnie właściwego dla Ciebie
      partnera - po latach
    • Gość: perelka Re: 55 letnia samotna kobieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 22:24
      życie dopiero po 50 zaczyna sie
      Życze powodzenia
    • lune otworzyc sie na swiat :) 02.07.04, 09:40

      robic to na co sie ma ochote ; uwierzyc w siebie, polubic siebie :)
      kobieta zadbana, ktora usmiecha sie do swojego zycia - szybciej znajdzie "druga
      polowke" niz kobieta ktora nerwowo (czas ucieka !)poszukuje partnera ;
      zycie zaskakuje, przynosi niezwykle rozwiazania ;

      sa piękne 50-latki i odpychajace 30-latki (i oczywiscie odwrotnie); wiek to nie
      wszystko ; jest atutem ale jakze czesto - nie wykorzystanym :( zaniedbane,
      skwaszone, tkwiace przed TV, znudzone i nudne 30-latki beda w wieku 50 lat
      zrzedzacymi babciami (chyba ze wczesniej przezyja jakies trzesienie ziemi - np.
      rozwod i to je odmieni); kobieta ktora jest interesujaca 30-latka i w wieku 50
      lat moze byc atrakcyjna

      moja rada : nie szukaj dla mamy faceta ; wazne by zaczela dobrze czuc sie z
      soba, z usmiechem spojrzala w lustro i pewniej kroczyla przez zycie - wtedy
      sama zobaczysz :) niejeden facet zacznie zerkac na nia z zainteresowaniem

      pozdrawiam, Lune
    • Gość: Max Jak to się wszystko zmienia...do robertina IP: 195.26.24.* 02.07.04, 11:19
      Jak to się wszystko zmienia z wiekiem ....Robertino...pożyj trochę i potem się
      wypowiadaj, albo lepiej swoje "głębokie przemyślenia" zachowaj dla siebie!!
      • lune robertino jest chlopcem 02.07.04, 11:52
        a dla chlopca kobieta w wieku (lub starsza od)jego matki
        zwykle nie jest atrakcyjna seksualnie ; choc zdarzaja sie wyjatki :)
        wydaje mi sie ze to zaczyna sie zmieniac ok. 30-tki ; wtedy mezczyzni doceniaja
        urok 40- /kilku/latek ; po 40-tce znow sie facetom "odmienia" i wielu z nich
        daloby sie pokroic za 20-letnia laleczke z tatuazem na posladku ;)


        pozdrawiam, Lune
        • Gość: Max Re: robertino jest chlopcem IP: 195.26.24.* 02.07.04, 12:13
          Masz rację.
    • robertoniro Re: 55 letnia samotna kobieta 04.07.04, 05:50
      tak, tak oszukujcie sie babcie 50letnie
      • j_ar Re: 55 letnia samotna kobieta 05.07.04, 08:31
        ale o co ci chodzi robertoniro? czy sadzisz, ze faceci w wieku 50 i wiecej lat
        oszukuja sie kiedy chca poznac mila kobiete w wieku lat 50 ciu?.. ze robia
        sobie na przekor i na zlosc?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka