Jan Paweł II na emeryturę.

10.03.02, 20:09
Co sądzicie o tym:
Czy Papież powinien odejść na emeryturę.
Zacząłem się nad tym zastanawiać po ostatniej informacji że musi przejść
operację kolana. Ostatnio jak widziałem w telewizji jakieś zdjęcia z Watykanu
to aż mi się serce kraje że tak schorowany już jest Papież.

Arek
    • hookean Re: Jan Paweł II na emeryturę. 10.03.02, 20:22
      Rzeczywiście jest to jeden z nielicznych zawodów, w których nie obowiązuje wiek
      emerytalny. Może, dlatego że nie było dotąd tak ciężkiego przypadku stanu
      zdrowia u poprzedników?
    • Gość: nurni Re: Jan Paweł II na emeryturę. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.03.02, 20:36
      wybór forum wskazuje na pewien problem
      zastanawiam się czy to problem JP II
      czy raczej autora
      tym bardziej że autor wątku mówiąc o problemie
      który go gnębi wydał mi się mało przekonywujący
      a może się mylę

      nurni
      • malek1 Re: Jan Paweł II na emeryturę. 10.03.02, 20:50
        Problem bardzo skomplikowany.
        Z jendnej strony papiez wymaga od biskupow, by po 75. roku zycia zlozyli urzad.
        Stad (jako biskup Rzymu) moglby i sam sie do tego stosowac. Nie musi oczywiscie.
        Z drugiej strony Kosciol (na szczescie) nie jest firma, gdzie liczy sie wynik
        produkcyjny i dobra preznecja. I tu stary i schorowany papiez przekonuje: i dla
        takich w spoleczenstwie i Kosciel jest miejsce (i to jakie).
        Przyznaje, (z trzeciej strony :))), ze tez mi go zal. Taki ciezar w takim wieku
        niesc.
        Pozdr -M.
      • hookean Czyj problem... 10.03.02, 21:05
        Gość portalu: nurni napisał(a):

        > wybór forum wskazuje na pewien problem
        > zastanawiam się czy to problem JP II
        > czy raczej autora
        > tym bardziej że autor wątku mówiąc o problemie
        > który go gnębi wydał mi się mało przekonywujący
        > a może się mylę

        Pozwolę sobie wstawić się za autorem.
        Otóż to nie jest problem autora tylko Papieża, bo to on jest przecież ciężko chory
        (już od dawna choroba Parkinsona oprócz innych dolegliwości).Zatem naturalnym
        odruchem człowieka jest zastanowienie się nad naturą prawną(prawa kościelnego)w
        takich wyjątkowych sytuacjach. Nie udawajmy, że nie widzimy tego.
        Nie pisze przecież autor o pozbawieniu Papieża jego tytułu i dalszej pracy ( na
        miarę swoich możliwości,)ale o możliwości zastąpienia go przez kogoś młodszego i
        zdrowego.

        Ps. Każdy chyba też zauważył, iż liczba pielgrzymek papieskich ostatnimi laty
        spadła.
        • arek_cz Re: Czyj problem... 10.03.02, 21:39
          > Pozwolę sobie wstawić się za autorem.
          > ...
          Dziękuję.

          Pozdr
          Arek
      • arek_cz Re: Jan Paweł II na emeryturę. 10.03.02, 21:37
        Gość portalu: nurni napisał(a):
        > ...
        > czy raczej autora
        > który go gnębi wydał mi się mało przekonywujący
        > a może się mylę
        >
        > nurni

        Sposób w jaki opisałem tą sytuację był zachęta do rozważań dla innych.

        A każdy ma prawo do własnej opinii i komentarzy.

        Arek
      • arek_cz Re: Jan Paweł II na emeryturę. 10.03.02, 21:39
        Gość portalu: nurni napisał(a):
        > ...
        > czy raczej autora
        > który go gnębi wydał mi się mało przekonywujący
        > a może się mylę
        >
        > nurni

        Sposób w jaki opisałem tą sytuację był zachęta do rozważań dla innych.

        A każdy ma prawo do własnej opinii i komentarzy.

        Arek
    • Gość: kasia28 Re: Jan Paweł II na emeryturę. IP: *.atol.com.pl 10.03.02, 21:00
      Pytanie sądzę jest źle postawione. Sugeruje raczej, iz papież powinien(musi)
      odejść na emeryturę, bo sie komuś nie podoba, a nie dlatego, ze komuś Go żal.
      Pytanie powinno brzmieć raczej:"Czy moze albo czy powinien mieć prawo odejśc
      na emeryture?"
      Odpowiedź brzmi: powinien miec takie prawo. Tylko czy skorzystałby z tego
      prawa? Wątpię. To Jego powołanie.

      Pozdrawiam
      Kasia
      • malek1 Do Kasi 10.03.02, 21:05
        Alez Kasiu,

        on takie prawo ma. A gdyby nawet nie mial moglby je ustanowic. Serio
        • Gość: kasia28 Re: Do malek1 IP: *.atol.com.pl 10.03.02, 21:28
          Więc jesli tak jest to znaczy, że nie chce z niego skorzystać. A w tej
          sytuacji nasze opinie są bez znaczenia.
          • hookean Do Kasi 10.03.02, 21:38
            Kasiu czasami jest tak, iż to, co Papież chce a to, co powinien niekoniecznie
            idą z sobą w parze. Przejście Papież z własnej woli na wcześniejszą emeryturę
            mogłoby wywołać zbyt dużo zamieszania i niepotrzebnych spekulacji a tego Papież
            raczej chciałby uniknąć.

            • kasia28 Re: Do hookean 10.03.02, 21:41
              Dlatego uważam,że powinien mieć takie prawo, a czy z niego skorzysta to już
              Jego sprawa, Jego sumienia i rozwagi.
              • hookean Re: Do Kasi 10.03.02, 22:06
                kasia28 napisał(a):

                > Dlatego uważam,że powinien mieć takie prawo, a czy z niego skorzysta to już
                > Jego sprawa, Jego sumienia i rozwagi.

                Tak Kasiu jak najbardziej jednak zauważ proszę, że w chwili obecnej Papież nie
                jest już tym samym człowiekiem, jakim był kiedyś. Jego wiek oraz choroba
                (Parkinsona)spowodowały i powodują tak duże zniszczenia, że coraz trudniej będzie
                nam mówić o jego decyzjach jako w pełni świadomych i rozważnych zwłaszcza, że
                funkcja, jaką pełni wymaga najwyższej sprawności i jasności umysłu i zdrowia gdyż
                Papież decyduje o losach całego świata chrześcijańskiego (i nie tylko). Takie
                myślenie natomiast, że Papież sam sobie ma poradzić ze swoimi problemami jest
                trochę nieludzkie(to nie jest maszyna).

                • kasia28 Re: Do hookean 10.03.02, 22:19
                  Ale kto ma decydować o tym, ze papież powinien odejść? I żeby wyjaśnic moje
                  stanowisko uważam, ze nikt nie powinien tak długo pełnić swoich obowiązków.
                  Każdy ma prawo do odpoczynku. Tylko czy jest jakaś procedura, która
                  umożliwiałaby Jego odejście?
                  • hookean Do Kasi 10.03.02, 22:37
                    Od ostatniego Soboru minęło już kilkadziesiąt lat uważam, więc że najwyższy
                    czas na kolejny, na którym można by zająć się powyższym problemem jak też
                    wieloma innymi równie istotnymi. Na świecie tak wiele się zmieniło, iż czas aby
                    Kościół wyciągnął z tego jakieś nowe wnioski.
                    • kasia28 Re: Do hookean 10.03.02, 22:41
                      No właśnie, ale Kościół to w pewnych sprawach "beton". Ciężko Mu przychodzą
                      zmiany więc pewnie jeszcze wielu papieży tak się pomęczy. No cóż, nasze
                      rozważania i tak nic nie zmienią.

                      Pozdrawiam
                • Gość: Otryt Nie kolanem umysłem i duchem IP: 195.117.141.* 11.03.02, 09:17
                  hookean napisał(a):

                  >
                  Takie
                  > myślenie natomiast, że Papież sam sobie ma poradzić ze swoimi problemami jest
                  > trochę nieludzkie(to nie jest maszyna).
                  >

                  Hookean, nie wierzę w to , że przejmujesz się losem Papieża. Sądzę, że raczej nie
                  pasuje Tobie to co On mówi i należysz do tej grupy ludzi , którzy pragną, aby jak
                  najszybciej opuścił swój tron w ten lub w tamten sposób. Zauważ , że nie kolanem
                  papież sprawuje swą posługę lecz umysłem i duchem. Przy każdej kolejnej
                  pielgrzymce widać ten fenomen: ciało coraz słabsze , za to duch coraz mocniejszy.
                  Nie ma drugiego tak odpowiedzialnego człowieka na świecie: gdy uzna , że nie ma
                  już więcej sił, jestem przekonany, że opuści swój urząd. Ma takie prawo i nie
                  powinien go nikt w tym ponaglać.

                  Zamiast więc wylewać krokodyle łzy nad papieżem posłuchaj jego nauki o godności i
                  problemach, jakie niesie ze sobą starość.

                  Pozdrawiam
                  Otryt
                  • hookean Re: Nie kolanem (Otryt) 11.03.02, 12:25
                    Toż przecież nie o kolanie piszę, ale o poważniejszej chorobie Papieża.
                    Co do pobierania nauk to nie słucham tego, co mówi Papież tylko, dlatego że
                    zajmuje swoje miejsce, bo to byłoby czystą głupotą nieprawdaż?

                    Problem z Autorytetami jest taki, że nie można rozmawiać o nich jak o
                    normalnych ludziach gdyż zaraz podnosi się krzyk jakoby heretycy zabrali głos.
                    Co do godności i problemów, jakie niesie starość właśnie, że słucham i to
                    bezpośrednio od moich dziadków Otrycie drogi.


                    • Gość: Otryt Re: Nie kolanem lecz umysłem i sercem służy IP: 195.117.141.* 11.03.02, 12:39
                      Bardzo to piękne, że jesteś tak blisko swoich dziadków. I nie musisz przecież
                      słuchać , co mówi papież. Twoja wola. Ale nie użalaj się nad Janem Pawłem, nad
                      jego chorobą i kalectwem. Myślę, że On wie co robi.

                      Pozdrawiam
                      :-)))
                      Otryt
                      • hookean Otryt 11.03.02, 12:50
                        Wiem, że to drażliwy temat stąd przypuszczalnie tyle niepotrzebnych emocji.

                        Myślę jednak, że należy umieć o takich sprawach rozmawiać(czysto obiektywnie),
                        ale może jak na ten jeden watek to już wystarczy.

                        Ps. Życzę jak najczęstszych wizyt w Bieszczadach:))
    • nurni Panowie Arek i Hookean 10.03.02, 22:49
      forum jest miejscem wymiany można pisać co się chce
      i stawiać pytania trudne
      Panowie to robią, zachowując wysoki poziom swoich wypowiedzi
      co nie zawsze tutaj takie oczywiste
      tylko
      jestem po prostu zdziwiony postawionym pytaniem
      wartość człowieka mierzę nie w werbalno-medialnych kolorach
      wszyscy widzimy jak to jest
      niedawna wizyta na Ukrainie
      Papież jakby przysypiał, a to ślina spływa mu po brodzie
      albo mówi coś niezrozumiale
      no jakie to przykre, żenujące może
      no trzeba widać co z tym zrobić

      po mojemu to bardzo ludzkie
      kto miał kiedykolwiek
      nie waham się powiedzieć zaszczyt
      towarzyszenia osobie starszej w innej
      jeszcze mniej medialnej okoliczności
      w filmie w którym "koniec"
      oznacza co innego niż to co w tv
      ten ostrożniejszy nieco w deprecjonowaniu
      ludzi starych i niedołężnych

      słuchamy ich opowieści coraz to mniej zrozumiałych
      nie przerywamy nie patrzymy z wyższością

      Panowie macie dobre intencje, nie wątpię w to
      ale myślę sobie że Papież właśnie taki jaki teraz jest
      jest bardzo ludzki i prawdziwy

      opuszczając to miejsce życzę wielu dobrych refleksji

      z należnym respektem
      nurni
Pełna wersja